Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Operacja piorun

Tłumaczenie: Robert Stiller
Cykl: James Bond (tom 9)
Wydawnictwo: Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita” S.A.
6,94 (117 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
23
7
31
6
34
5
12
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thunderball
data wydania
ISBN
9788361565086
liczba stron
292
słowa kluczowe
Bond, smierć, bomba, tajemnica
język
polski
dodała
dona

Kiedy na Bahamach zjawia się przystojny Anglik, miejscowi widzą w nim tylko kolejnego cudzoziemca z portfelem wypchanym pieniędzmi, które szybko straci w kasynach. Ale James Bond nie myśli o pieniądzach – ma mniej niż tydzień, żeby odnaleźć dwie skradzione bomby atomowe, ukryte gdzieś w rafie koralowej. Udając zamożnego podrywacza, spotyka Domino, zmysłową zabawkę tajemniczego poszukiwacza...

Kiedy na Bahamach zjawia się przystojny Anglik, miejscowi widzą w nim tylko kolejnego cudzoziemca z portfelem wypchanym pieniędzmi, które szybko straci w kasynach. Ale James Bond nie myśli o pieniądzach – ma mniej niż tydzień, żeby odnaleźć dwie skradzione bomby atomowe, ukryte gdzieś w rafie koralowej. Udając zamożnego podrywacza, spotyka Domino, zmysłową zabawkę tajemniczego poszukiwacza skarbów Emilia Larga. Piękna Domino to jedyna szansa Bonda, żeby poznać kulisy tajemniczych poczynać Larga...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (359)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 121
SharonPersefona | 2016-03-15
Przeczytana: 14 marca 2016

Operacja Piorun, to zdecydowanie najlepsza bondowska część, jaką do tej pory czytałam! Charakteryzują ją typowe dla Fleminga szczegółowe opisy świata w niej przedstawionego oraz postaci czy scen, dzięki czemu w odpowiednich momentach dostajemy stosowną dawkę emocji i rosnącego z każdą linijką napięcia! Do tego nasiąknięte humorem, genialne dialogi i interesujące postaci. To wszystko składa się na błyskotliwą, wciągającą do cna i emocjonującą powieść! Z całego serca polecam każdemu bondomaniakowi .. i nie tylko!

zapraszam do zapoznania się z całą recenzją :)
http://miedzywymiarowefetysze.blogspot.com/2016/03/72-operacja-piorun-ian-fleming.html

książek: 193
sober | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2014

Wizja tajnej organizacji SPECTRE mocno się zestarzała, ale samą książkę czyta się dobrze. Dla fanów Dzejmsa.

książek: 25
flinstonekk | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Najlepsza część cyklu o 007. Najbardziej zbliżona do kryminału. Moja ulubiona, najbardziej wciągająca.

książek: 51
jbili | 2016-06-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2016

Od dziecka uwielbiam oglądać filmy o Jamesie Bondzie i nijak nie przeszkadza mi w nich, że są mocno przesadzone w kontekście gadżetów a główny bohater choćby i z największych opałów wychodzi bez szwanku. Taki jest po prostu agent 007 i już. Co do samej książki Fleminga czyta się ją bardzo szybka a dla osoby która oglądała filmową wersję było to bardzo mile spędzone kilka chwil na przypomnieniu sobie kreacji Seana Connery (mój ulubiony aktor grający Bonda). Groźba detonacji bomby atomowej nakreślona przez tajemniczą organizację SPECTRE i brawurowa akcji z wykorzystaniem takich drobnych elementów jak atomowa łódź podwodna to prawdziwa gratka dla fanów angielskiego superszpiega. Dobra sensacja do połknięcia w szybkiej i strawnej formie:) Autor bardzo trudno osiągalny stąd chwała Rzeczypospolitej za wydanie pełnej serii w bodajże 2008 roku. Odkryłem ją niedawno przy przeszukiwaniu biblioteczki i sięgał będę chętnie co chwila...

książek: 31
Kriz | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane

Kwintesencja.
Tu jest wszystko to co może się podobać w książkach Fleminga o Bondzie.
Pierwszy raz pojawia się Ernst Stavro Blofeld (choć grało go w filmach wielu aktorów, to do żadnej z kreacji opisywany tu prezes Specrte nie jest podobny)
Zdecydowanie polecam, choć zdecydowanie nie zachęcam do rozpoczynania swojej przygody z Bondem od tej książki. Serie o Bondie należy czytać w kolejności powstawania. Wtedy ma się świadomość zmian jakie zachodzły i w stylu pisarza i w charakterze głownego bohatera.

książek: 813
Buka | 2016-11-26
Przeczytana: 16 czerwca 2016

To chyba moja pierwsza książka o Jamesie Bondzie ;). Powiem szczerze, że książkowy Bond dość mocno różni się od tego wykreowanego w filmach (przynajmniej w tym tomie). Ale nie przeszkadzało mi to, wręcz przeciwnie. Zawsze lubię konfrontować książki i filmy. To bardzo ciekawe, kto i jakie ma wizje danej historii i jak ją przedstawi.
Obiecałam sobie, że to moja pierwsza, ale nie ostatnia przygoda z agentem 007. Polecam każdemu.

książek: 49
AnnaEulalia | 2016-03-08
Na półkach: 2015, Przeczytane

Jeśli o mnie chodzi - jedna z ciekawszych powieści o Bondzie

książek: 1081
Matacz | 2011-08-29
Przeczytana: 2011 rok

Bond. James Bond. Nie wiem czy trzeba więcej mówić. Posiadam całą serię książek o Bondzie wydanych przez Rzeczpospolitą i myślę, że to jeden z moich lepszych zakupów, gdyż wszystkie książki o agencie 007 cechują się dynamiczną akcją, ciekawą fabułą, burzliwymi romansami z pięknymi kobietami, oraz szybkimi samochodami. Do tego gadżety Bonda oraz wspaniałe miejsca które odwiedza.
Książka którą fajnie się czyta, choć raczej dla fanów, gdyż nie każdemu podoba się wyidealizowany główny bohater, który z każdej opresji wychodzi cało. Ale jak dla mnie super!

książek: 152
MajinFox | 2011-12-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2011

Pierwsze moje wrażenia po obejrzeniu filmu nie były najciekawsze. Dłużyzny, senna atmosfera, całość pod wodą, przez co dialogi były sporadyczne. Następnego dnia po seansie, jak zwykle zacząłem opowiadać koleżankom "Operację Piorun" (zawsze to robię) i w pewnym momencie zauważyłem, że mówię o tym filmie w samych superlatywach.

Od tego momentu jest to mój ulubiony film z Bondem, który do dziś, moim zdaniem, nie miał godnego siebie konkurenta (no może "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" jest prawie tak idealny, jak ten). Drugi film na podstawie tej powieści - "Nigdy nie mów nigdy", nieoficjalny Bond - pomimo świetnej obsady nie był tak miły dla oka, jak pierwowzór.

Pamiętając sytuację z relacji książka-film "Pozdrowienia z Rosji", miałem niemałe obawy przed czytaniem. Do dziś przeżywam tamten "czerwony" okres zatapiania się w lekturę, która była słabsza od tak świetnego filmu. Nie będę nawet ukrywał, że głównym celem czytania Fleminga, było dojście do "Operacji Piorun", by...

książek: 28
Mimoza6669 | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane

Film mi się nie podobał, dłużył się, sceny pod wodą mimo, że ładnie wyglądały strasznie nużyły, finał strasznie mnie zawiódł. Jednak mimo, że film nie przypadł mi do gustu to nie nastawiałem się sceptycznie do książki bo już słyszałem o różnicach pomiędzy filmami i książkami, i byłem po seansie i lekturze "Żyj i pozwól umrzeć".

Książka naprawdę mi się podobała, nie ma dłużyzn jak w filmie, fragmenty z akcją pod wodą nie usypiają i są świetnie opisane. Postacie kobiece są zdecydowanie lepsze niż w filmie, bo o nich nie zapominałem, a nawet się przejmowałem ich losem(Domino Vitali). Podsumowując, książkę szybko i przyjemnie się czyta, gdy nie ma się na głowie szkolnych spraw:).

zobacz kolejne z 349 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd