Spiderdog86 
Typowy humanista. Pożeracz fikcyjnych światów.Miłośnik dobrej fabuły. Pochłaniacz książek,gier,filmów,seriali. Od niedawna niepoprawny optymista naładowany energią i chilloutem ;)
32 lat, mężczyzna, Poznań, status: Czytelnik, dodał: 1 cytat, ostatnio widziany 2 dni temu
Teraz czytam
  • Czerwony królik
    Czerwony królik
    Autor:
    Rok 1981. Jan Paweł II, moralny autorytet i symbol oporu milionów Polaków, jest niewygodny dla komunistycznych władz w Warszawie. Dla Kremla staje się wręcz groźny. Jest potężny... ale przecież nie ni...
    czytelników: 1094 | opinie: 28 | ocena: 6,92 (539 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-14 00:53:38
Ma nowego znajomego: studencka
 
2019-02-13 18:55:14
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 3) | Seria: Fabryka Sensacji
 
2019-02-13 18:54:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 11) | Seria: Fabryka Sensacji

"Niedźwiedzia i smoka" bardzo łatwo jest podsumować. To po prostu "Dług honorowy" i "Dekret" tylko z innymi antagonistami :) Stylem książka ta nie różni się od poprzedników, chociaż w tym tomie (w poprzednich też,ale mniej) Tom Clancy popisuje się swoim poczuciem humoru. Jego zabawne porównania i inne wstawki nieraz powodowały u mnie wybuch śmiechu, choć chwilami było ich za dużo, co odbierało... "Niedźwiedzia i smoka" bardzo łatwo jest podsumować. To po prostu "Dług honorowy" i "Dekret" tylko z innymi antagonistami :) Stylem książka ta nie różni się od poprzedników, chociaż w tym tomie (w poprzednich też,ale mniej) Tom Clancy popisuje się swoim poczuciem humoru. Jego zabawne porównania i inne wstawki nieraz powodowały u mnie wybuch śmiechu, choć chwilami było ich za dużo, co odbierało powagi tej stosunkowo poważnej powieści. Fragmenty o "japońskiej kiełbasie" okazały się na tyle zabawne, że nawet w ostatnim zdaniu książki znalazło się miejsce dla tej metafory. Po raz kolejny Clancy daje też wyraz swej sympatii dla "efektu motyla". W większości jego powieści jakieś pozornie niewinne wydarzenie daje początek jakiemuś konfliktowi czy większej wojnie. W "Niedźwiedziu i smoku" jest podobnie. Tym tomem, Tom (you see what I did here?:) ) mnie jakoś specjalnie nie zaskoczył, jeśli chodzi o styl, ale także nie zawiódł. Dostałem kolejny świetny thriller polityczny, w którym znalazło się miejsce nawet dla polskich akcentów. Jak zwykle polecam :)

pokaż więcej

 
2019-02-09 20:47:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 10) | Seria: Fabryka Sensacji

Do tej pory "Rainbow Six" (nie cierpię polskiego tytułu) był jedyną książką Toma Clancy`ego, którą przeczytałem, w dodatku w oryginale. Postanowiłem przeczytać ją jeszcze raz po polsku i nie żałuję, gdyż dopiero teraz mogłem zauważyć wiele niuansów, których przedtem dostrzec nie mogłem, nie znając poprzednich tomów. W tej części Jack Ryan zeszedł na dalszy plan. Tylko raz ktoś użył jego... Do tej pory "Rainbow Six" (nie cierpię polskiego tytułu) był jedyną książką Toma Clancy`ego, którą przeczytałem, w dodatku w oryginale. Postanowiłem przeczytać ją jeszcze raz po polsku i nie żałuję, gdyż dopiero teraz mogłem zauważyć wiele niuansów, których przedtem dostrzec nie mogłem, nie znając poprzednich tomów. W tej części Jack Ryan zeszedł na dalszy plan. Tylko raz ktoś użył jego imienia w jednej z rozmów, a tak to każdy mówił o nim po prostu jako o prezydencie USA. Po raz drugi cała uwaga czytelnika skierowana zostaje na Johna Clarka, który jako drugi ulubiony bohater Clancy`ego, w powieściach,w których się pojawia, spisuje się rewelacyjnie. Tym razem zostaje szefem tytułowej organizacji "Tęcza", która specjalizuje się w neutralizowaniu zagrożenia terrorystycznego. Warto wspomnieć,że oprócz książki, powstała również seria gier komputerowych o tym samym tytule (pierwsze części faktycznie były tworzone przez firmę założoną przez samego Clancy`ego), w których gracz może wcielić się w rolę Domingo "Dinga" Chaveza i innych członków zespołu i wziąć na swoje barki ciężar przygotowywania i przeprowadzania akcji antyterrorystycznych. Wracając do powieści, ten tom wybitnie odbiega stylem od pozostałych. Nie ma tutaj wielkich politycznych intryg między światowymi mocarstwami, nie ma wojen,w których naczelną rolę odgrywa marynarka wojenna i lotnictwo. Autor tym razem skupił się mocno na samych żołnierzach (w tym przypadku z jednostki antyterrorystycznej) i szczegółowo opisuje ich trening, działania, metodykę walki,itp. Jeśli ktoś lubi takie klimaty to w fabule tej książki poczuje się jak w domu. A ta jest nieco podobna do fabuły poprzedniego tomu, gdyż po raz kolejny nie tylko nad USA, ale i nad całym światem pojawia się widmo ataku przy użyciu broni biologicznej. Muszę przyznać,że przy pierwszej lekturze tej książki, byłem pod sporym wrażeniem intrygi, którą Clancy tutaj stworzył. Będąc po lekturze już trzynastu jego książek, wiem, że to po prostu u niego coś zwyczajnego, trzymać wysoki poziom swoich książek. Trochę dziwnie patrzeć jak ulubieni bohaterowie się starzeją i oddają pole młodym, ale takie już jest życie. Nie inaczej jest w książkach Clancy`ego. Zresztą z tego, co wiem, jeszcze został przynajmniej jeden prequel do przeczytania, więc pojawi się okazja, by jeszcze raz przyjrzeć się młodym bohaterom. :)

pokaż więcej

 
2019-02-06 21:23:59
Ma nowego znajomego: Damian Marek
 
2019-02-06 20:55:20
Ma nowego znajomego: katala
 
2019-02-06 19:14:15
Ma nowego znajomego: Malwi
 
2019-02-06 17:42:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 9) | Seria: Fabryka Sensacji

Ta książka jest tak samo dobra jak "Suma wszystkich strachów." Jest to też chyba najdłuższa pozycja, jaką w życiu przeczytałem,bo zawiera ponad 1600 stron. Fabuła jest jak zwykle świetna i po raz kolejny Clancy eksploatuje obawy współczesnych Amerykanów. Wykorzystał już lęk przed wojną z ZSRR, napływem narkotyków, zamachami terrorystycznymi na terenie USA (także przy użyciu bomby atomowej i... Ta książka jest tak samo dobra jak "Suma wszystkich strachów." Jest to też chyba najdłuższa pozycja, jaką w życiu przeczytałem,bo zawiera ponad 1600 stron. Fabuła jest jak zwykle świetna i po raz kolejny Clancy eksploatuje obawy współczesnych Amerykanów. Wykorzystał już lęk przed wojną z ZSRR, napływem narkotyków, zamachami terrorystycznymi na terenie USA (także przy użyciu bomby atomowej i samolotu kamikaze), wojną gospodarczą, atakiem wykorzystującym nowoczesne technologie, a w przypadku "Dekretu" wykorzystał lęk przed atakiem biologicznym. Fabuła wydaje się nieco nieprawdopodobna, gdy policzymy wszystkie źródła niebezpieczeństwa, które zagrażały nowo wybranemu prezydentowi USA, ale Clancy ma to do siebie,że nawet taką fabułę jest w stanie przedstawić w jak najbardziej racjonalny sposób. "Dekret" to także druga książka,w której autor niemalże znęca się nad Ryanem, tak jak w "Sumie wszystkich strachów." Po raz kolejny ktoś stara się za wszelką cenę zdyskredytować postać prezydenta przy użyciu brudnych sztuczek, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Pomimo wielu przeciwności losu, Jack Ryan radzi sobie z każdym problemem i pokazuje,że USA to wciąż silne państwo z jakim nie warto zadzierać. Założę się,że za pomocą tej książki, Clancy chciał pokazać, że w rzeczywistości też jest tak samo. Książka jest bardzo długa, jak zwykle wolno się rozkręca, ale im dalej się zagłębiamy, tym lepiej się robi. Polecam po raz kolejny.

pokaż więcej

 
2019-02-02 19:10:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 8) | Seria: Fabryka Sensacji

Książki Toma Clancy`ego mają to do siebie (choć nie wszystkie), że mają okrutnie wysoki próg wejścia. Na dzień dobry czytelnik jest przygniatany sporą ilością postaci i różnych wątków, które wydają się na początku w żaden sposób ze sobą nie łączyć,a nie jest łatwo to przełknąć. Oczywiście, potem autor klei je ze sobą sprawnie niczym Kropelka, a akcja drastycznie rusza do przodu. Dzieje się to... Książki Toma Clancy`ego mają to do siebie (choć nie wszystkie), że mają okrutnie wysoki próg wejścia. Na dzień dobry czytelnik jest przygniatany sporą ilością postaci i różnych wątków, które wydają się na początku w żaden sposób ze sobą nie łączyć,a nie jest łatwo to przełknąć. Oczywiście, potem autor klei je ze sobą sprawnie niczym Kropelka, a akcja drastycznie rusza do przodu. Dzieje się to najczęściej w okolicach połowy książki. Jeśli ktoś przebrnie przez początek to potem będzie mu to sowicie wynagrodzone. Od razu przypomina mi się maksyma Umberto Eco, który odnosząc się do "Imienia Róży" stwierdził,że jeśli ktoś nie był w stanie wraz z głównymi bohaterami wjechać na wzgórze klasztorne to równie dobrze mógł sobie darować całą książkę. I w podobny sposób należy traktować książki Clancy`ego. Przydługi wstęp pełni rolę aperitifu, środek stanowi wyśmienite danie główne, a zakończenie pyszny deser wraz z wisienką na torcie. Jeśli ktoś nie daje rady z początkiem to musi wrócić do bajek Charlesa Perrault`a.

"Dług honorowy" może nie pochłonął mnie tak jak "Suma wszystkich strachów", ale jest to książka, tak czy owak, świetna. Nie zaskoczę nikogo stwierdzeniem,że Clancy cechował się świetnym wyczuciem politycznym, a wiele fabuł z jego książek znajdowało, znajduje i na pewno jeszcze znajdzie odbicie we współczesnym świecie. Finałowy atak kamikaze, w rezultacie którego ginie prezydent USA, siedem lat później miał odzwierciedlenie w formie ataku na WTC. Zresztą wielu ludzi zarzucało Clancy`emu, że swoimi fabułami inspiruje terrorystów. Próba zagarnięcia przez Japończyków Saipanu przy pomocy cichej inwazji, a potem referendum, żywcem przypomina to, co nie tak dawno stało się z Krymem. Czytając książki Clancy`ego, człowiek ma wrażenie, że czyta transkrypt wiadomości CNN, wzbogacony o zakulisową fabułę, nieznaną dziennikarzom.

"Dług honorowy" podoba mi się jeszcze z jednego względu,a mianowicie takiego,że po raz kolejny świetnie łączy fabułę z poprzednimi tomami,a także prequelami. Jack Ryan jest świadomy,że jego ojciec w przeszłości prowadził śledztwo przeciwko Clarkowi, a ponowne spotkanie Orezy z Clarkiem mogło niektórym wycisnąć łzę z oka. To, a także świetna fabuła przedstawiająca wojnę handlową,a także militarną pomiędzy USA i Japonią oraz niebagatalne zakończenie, sprawiają, iż "Dług honorowy" czyta się rewelacyjnie,ale jest to reguła, jeśli chodzi o twórczość Clancy`ego. Ten facet cały czas trzymał się poprzeczki, którą sam sobie wysoko zawiesił.

pokaż więcej

 
2019-01-29 18:07:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 1) | Seria: Fabryka Sensacji

Kolejna świetna książka Toma Clancy`ego, ale już dawno przestało mnie to dziwić,że facet robił świetne sequele (i prequele też). Nie wiem czy on planuje te prequele z wyprzedzeniem czy też nie,ale np. w poprzednich tomach wspomina przeszłość jakiegoś bohatera,a potem, buum, robi prequel,w którym rozwija historię z tej przeszłości, tak jak w przypadku "Bez skrupułów" i przeszłości Johna... Kolejna świetna książka Toma Clancy`ego, ale już dawno przestało mnie to dziwić,że facet robił świetne sequele (i prequele też). Nie wiem czy on planuje te prequele z wyprzedzeniem czy też nie,ale np. w poprzednich tomach wspomina przeszłość jakiegoś bohatera,a potem, buum, robi prequel,w którym rozwija historię z tej przeszłości, tak jak w przypadku "Bez skrupułów" i przeszłości Johna Clarka,a raczej Johna Terrence'a Kelly`ego (zresztą w przypadku Jacka Ryan`a i "Czasu Patriotów" zrobił to samo). W przypadku tego prequelu, Tom Clancy rozwijając wątek Johna Kelly`ego przed jego dołączeniem do CIA, powraca również do przeszłości innych znanych nam już bohaterów np. admirała Greer'a, Boba Rittera czy też ojca Jacka Ryana - w tym przypadku zastanawiam się czy w "Stanie zagrożenia" John Clark wiedział,że Jack jest synem policjanta, który go w przeszłości prawie aresztował? "Bez skrupułów" zaskakuje przede wszystkim tym, że konstrukcja powieści diametralnie różni się od tego, do czego przyzwyczaił nas Clancy w swoich poprzednich ksiażkach. Wątek szpiegowski jest, ale bardzo mały. Misje we Wietnamie są, ale jest to raczej fabuła poboczna. Opisy dotyczące militariów ograniczone do minimum, przez co książka staje się przystępniejsza dla czytelników nie mających do czynienia z taką tematyką, opisaną tak drobiazgowo, na co dzień. Mamy również do czynienia z mniejszą ilością postaci,a ich tło nie jest już tak szczegółowo opisywane jak np. w "Sumie wszystkich strachów." Tam, w prologu, nawet izraelski pilot, który ostatecznie ginie, tracąc bombę atomową, ma swoją historię i karierę rozpisaną na kilka stron. W "Bez skrupułów" czegoś takiego nie ma. Bohaterowie mają jakieś odniesienie biograficzne, ale już nie tak szczegółowe, bo na pierwszym planie cały czas pozostaje John Kelly. Z racji mniejszej ilości postaci i wątków, 75%-80% narracji dotyczy właśnie przygód samego Johna Kelly`ego, co ucieszy czytelników, którzy nie lubią się miotać w gąszczu wielu postaci i pobocznych historii. Ba, sama prywatna vendetta Johna czyni tą książkę bardziej podobną do kryminału niż do politycznego thrillera, którym ta książka również jest, ale w znacznie mniejszym stopniu niż poprzednie powieści Clancy`ego. Co nie zmienia faktu, że ta pozycja jest również przyjemna w odbiorze i po raz kolejny dostarcza satysfakcjonującego zakończenia. Taka w sumie miła odskocznia od światowych spisków i konfliktów nuklearnych, tym bardziej, że John Clark jest bardzo ciekawą postacią, która już od dawna zasługiwała na książkę, skupiającą się wyłącznie na niej. Polecam z czystym sumieniem.

pokaż więcej

 
2019-01-28 01:04:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 7) | Seria: Fabryka Sensacji

"Suma Wszystkich Strachów" to zdecydowanie jedna z najdłuższych książek jakie w życiu czytałem, jeżeli nie najdłuższa. 1365 stron to nie byle jaka długoś dla powieści. Jednakże książkę zjadłem w 4 doby. "Suma Wszystkich Strachów" z łatwością trafiła do mojego TOP 3 zaraz za "Władcę Pierścieni" i "Hrabiego Monte Christo." Tom Clancy przechodzi tutaj sam siebie tworząc fabułę niebagatelną przy... "Suma Wszystkich Strachów" to zdecydowanie jedna z najdłuższych książek jakie w życiu czytałem, jeżeli nie najdłuższa. 1365 stron to nie byle jaka długoś dla powieści. Jednakże książkę zjadłem w 4 doby. "Suma Wszystkich Strachów" z łatwością trafiła do mojego TOP 3 zaraz za "Władcę Pierścieni" i "Hrabiego Monte Christo." Tom Clancy przechodzi tutaj sam siebie tworząc fabułę niebagatelną przy użyciu swoich sprawdzonych i charakterystycznych metod. Muszę jednak przyznać, że ta książka to jedna z nielicznych książek, które niesamowicie wkurzyły mnie w trakcie czytania i to nie dlatego, że książka jest zła, tylko, dlatego że szlag mnie trafiał jak niektórzy bohaterowie próbowali zniszczyć Jacka Ryana i podkopać jego pozycję w CIA.Nigdy w życiu nie miałem do czynienia z tak emocjonującą końcówką. W chwili obecnej wydaje mi się, że jest to najlepsza książka Toma Clancy'ego i zastanawiam się czy któraś z następnych będzie w stanie ją przebić. Polecam gorąco.

pokaż więcej

 
2019-01-23 19:11:15
Został fanem autora: Tom Clancy
 
2019-01-22 08:52:53
Ma nowego znajomego: Marianna
 
2019-01-21 17:23:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 6) | Seria: Fabryka Sensacji

O kolejnej książce Toma Clancy`ego ciężko powiedzieć coś nowego, czego nie mówiłbym w przypadku poprzednich. Mamy to, co zawsze, czyli intrygę związaną z wywiadem (w tym przypadku tylko amerykańskim), polityczne rozgrywki na najwyższym szczeblu, wikłanie młodych żołnierzy w nie do końca ich walkę, mocno zarysowane i dobrze napisane czarne charaktery (Felix Cortez jest rewelacyjny - wyobrażałem... O kolejnej książce Toma Clancy`ego ciężko powiedzieć coś nowego, czego nie mówiłbym w przypadku poprzednich. Mamy to, co zawsze, czyli intrygę związaną z wywiadem (w tym przypadku tylko amerykańskim), polityczne rozgrywki na najwyższym szczeblu, wikłanie młodych żołnierzy w nie do końca ich walkę, mocno zarysowane i dobrze napisane czarne charaktery (Felix Cortez jest rewelacyjny - wyobrażałem go sobie tak, jak i aktora,który go zagrał w filmowej adaptacji, czyli jako Joaquima de Almeidę), wprowadzenie nowych, ważnych dla uniwersum postaci (Domingo "Ding" Chavez i John Clark; ten drugi już pojawił się w poprzedniej książce,ale dopiero teraz zyskał wyraźną rolę) i mnóstwo technicznych opisów dotyczących militariów. Mogę dodać jedynie, że Jack Ryan tym razem wydaje się postacią drugoplanową, ginącą w gąszczu miriad innych,a już na pewno lepiej od niego przedstawiony jest John Clark . Książkę czytało mi się rewelacyjnie, jak wszystkie powieści Clancy`ego do tej pory. Jestem oczarowany tym autorem i żałuję,że odkryłem go tak późno :)

pokaż więcej

 
2019-01-16 18:22:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jack Ryan (tom 5) | Seria: Fabryka Sensacji

W Ryanverse Clancy`ego szczególnie podoba mi się to jak wiele różnych postaci przewija się przez jego powieści. Nie spodziewałem się,że Marco Ramius jeszcze się pojawi,a jednak. Ed Foley, agent CIA pracujący w ambasadzie USA w Moskwie w przyszłości zostanie szefem CIA, Jack Ryan prezydentem USA, John Clark szefem Tęczy Sześć, itp. Pokazuje to,że świat książek Clancy`ego jest bardzo spójny i... W Ryanverse Clancy`ego szczególnie podoba mi się to jak wiele różnych postaci przewija się przez jego powieści. Nie spodziewałem się,że Marco Ramius jeszcze się pojawi,a jednak. Ed Foley, agent CIA pracujący w ambasadzie USA w Moskwie w przyszłości zostanie szefem CIA, Jack Ryan prezydentem USA, John Clark szefem Tęczy Sześć, itp. Pokazuje to,że świat książek Clancy`ego jest bardzo spójny i żywy, a działania postaci z jednej powieści mają wyraźny rezultat w następnych.

Fabuła "Kardynała z Kremla" jest rewelacyjna. Dowiadujemy się o istnieniu tego agenta już w "Polowaniu na Czerwony Październik",a w tej książce stajemy się świadkami jego dekonspiracji i próby uwolnienia go oraz ewakuacji na Zachód. Pułkownik Filitow według mnie kradnie całą powieść. Jest bohaterem wywołującym szczere emocje,a los jego i jego rodziny nie jest czytelnikowi obojętny. Sceny, w których pułkownik zasypia i rozmawia ze swoimi żołnierzami, którzy zginęli na polu bitwy, szczególnie chwyta za serce. Opis jego śmierci jest po prostu genialny i nie sposób powstrzymać się od uronienia łzy. Wątek Kardynała spycha na dalszy plan losy Łucznika i Mudżahedinów walczących z Sowietami w Afganistanie.

Tak jak lubię szczegółowe opisy Clancy`ego dotyczące militariów i innych spraw związanych z wojskowością czy też wywiadem, tak opisy działania lasera mającego w przyszłości strącać rakiety wroga z orbity okołoziemskiej zwyczajnie mnie męczyły. Tak naprawdę powieść zaczęła się dla mnie od 32% książki,ale warto było poczekać,bo potem jest już tylko lepiej i lepiej.

Książki Clancy`ego czyta się jak złoto :)

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
578 303 3224
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (82)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (16)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd