Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo nowoorleańskie

Wydawnictwo: Libros
6,76 (119 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
17
8
11
7
38
6
27
5
11
4
5
3
1
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
New Orleans legancy
data wydania
ISBN
83-7227-846-6
liczba stron
462
język
polski
dodała
fiszunia

Inne wydania

Skromna drewniana szkatułka, którą Mary otrzymuje z okazji szesnastych urodzin w prezencie od matki, której nigdy nie poznała, zawiera klucz do tajemnicy jej tożsamości. Mary decyduje się opuścić szkołę przyklasztorną, do której oddała ją macocha i w poszukiwaniu swojej prawdziwej rodziny wyruszyć do Nowego Orleanu - miasta nadziei i nieosiągalnych marzeń. Dziewczynę czekają liczne przygody...

Skromna drewniana szkatułka, którą Mary otrzymuje z okazji szesnastych urodzin w prezencie od matki, której nigdy nie poznała, zawiera klucz do tajemnicy jej tożsamości. Mary decyduje się opuścić szkołę przyklasztorną, do której oddała ją macocha i w poszukiwaniu swojej prawdziwej rodziny wyruszyć do Nowego Orleanu - miasta nadziei i nieosiągalnych marzeń. Dziewczynę czekają liczne przygody oraz trudności. Na drodze do jej szczęścia i miłości stanie czarujący i niezwykle przystojny Valmont, mężczyzna prowadzący własną, niebezpieczną grę...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Libros, 2001

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 446
ewa | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Urzekł mnie Nowy Orlean przedstawiony w tej książce.Podzielony na strefy,zamieszkiwane przez Kreolów,Amerykanów,Kwartetonów czy Irlandczyków.Jego kolory,smaki,zapachy...przelotne opady,wilgotność i duszący upał.Zupa gumbo sprzedawana na placu,zwyczaj dawania Lagnape,życie wyższych sfer i praca maluczkich...Wszystko jest opisane w sposób tak obrazowy,że zdaje się można by dotknąć,posmakować,potargować się podczas zakupów.Aż chciałabym tam być,zobaczyć Nowy Orlean sprzed lat...
Ciekawi bohaterowie ,tak głowni jak i poboczni.Valmont to główny bohater męski.Śfiniaczek jest z niego cudny.Prawda,że może denerwować swoim przekonaniem o własnej nieomylności,poza tym jego postępowanie w stosunku do Mary jest chamskie(np.przekręt ze ślubem),ale ma tez parę cech pozytywnych.Mnie zawiodło trochę zakończenie.Po całym zamieszaniu ze ślubem był bardzo z siebie zadowolony,bo ona to w końcu dziwka(oczywiście według niego)więc dostała to,na co według niego zasłużyła.A wszystko przez to,że za dobrze się z nią bawił.Gdy opowieść Mary okazała się prawdziwa wysłał do niej kilka listów(bodajże trzy),które ona zwróciła,nie otwierane.Potem sobie odpuścił.Nie próbował się z nią spotkać,czy w jakikolwiek inny sposób usprawiedliwić swoich poczynań,bo miał świadomość,że Mary mu nie uwierzy(nawet nie zadał sobie trudu,żeby ewentualnie zweryfikować swoje przekonania).Dalej grał rolę błazna,nie przejmującego się nikim i niczym,choć pod przykrywka pracował dla Podziemnego Pociągu.Gdy dopadła go choroba Mary go pielęgnowała,powiadomiona przez Cecile.On o tym nie wiedział.Był przekonany,że swoje wyzdrowienie zawdzięcza przyjaciółce z dzieciństwa.Później,gdy miał być przyłapany na próbie wywiezienia niewolników to również Mary go uratowała(powiadomiona o zdarzeniach przez Joshuę).Dostała się na jego statek i udawała,że razem z nim ucieka.Potem oczywiście się pogodzili,ale żadnego czołgania się z jego strony,czy przepraszania nie było...
Bohaterka to początkowo pierwsza naiwna,łatwo dająca się zwieść dziewczyna.Później ,gdy juz wszystko musi zawdzięczać sobie staje się prawdziwą,świadomą swoich zalet kobietą,potrafiącą walczyć o własne szczęście.
Fabuła książki może być dyskusogennna-można tu pogadać chociażby o pierwotnej głupocie czy naiwności Mary,o jej próbach dorobienia się,o voo-doo,zarazie,śfiniakowatym Valmoncie i jego postępowaniu wobec Mary...Jest też oczywiście wielopokoleniowa,mocno rozbudowana kreolska rodzina,jej wzajemne zależności i postrzeganie przez nich świata,no i historia pokoleń kobiet-przodkiń Mary.
Dla mnie jedna z ulubionych książek,taka ,do której często wracam,za każdym razem odnajdując w niej coś nowego...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu

To jedna z tych książek, o których nie wiem co napisać. Z jednej strony nie była powalająca, a z drugiej daleko jej do przeciętnej fantastyki współc...

zgłoś błąd zgłoś błąd