ewa 
Mól książkowy,czytający właściwie wszystko.Niektóre z moich opinii pojawiły się również na forum romansoholiczki.pl
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 16 cytatów, ostatnio widziana 8 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
ewa
2019-05-20 16:18:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Fabuła rozpoczyna się wraz z zakończeniem części pierwszej i tworzy z nią świetną całość.Sama fabuła jest nieco bardziej mroczna,skoncentrowana głównie na terenie ośrodka szkoleniowego Falconu.Dla dobra swoich przyjaciół,Alex musi wiele poświęcić.Nie został jej już nikt bliski,organizacja zabiła jej ostatnia bliska osobę a i sama Alex musi robic sporo,by móc kontaktować się z Trzecim i z... Fabuła rozpoczyna się wraz z zakończeniem części pierwszej i tworzy z nią świetną całość.Sama fabuła jest nieco bardziej mroczna,skoncentrowana głównie na terenie ośrodka szkoleniowego Falconu.Dla dobra swoich przyjaciół,Alex musi wiele poświęcić.Nie został jej już nikt bliski,organizacja zabiła jej ostatnia bliska osobę a i sama Alex musi robic sporo,by móc kontaktować się z Trzecim i z Jeden,który pozbawiony pamięci,stał sie znów idealnym człowiekiem maszyną.
Sama fabuła toczy sie gładko,jest przemyslana i spójna.Oczywiście zostało kilka dłużyzn,nie na tyle jednak,by przeszkadzało to w czytaniu.Autorka poprawiła również swoja ortografię,choć stylistyka i gramatyka nadal nieco kuleje.Według mnie przydałoby sie wprowadzić trochę odmiany imion własnych(np.Druga zamiast Dwa itp),czytałoby się wowczas płynniej.Fabuła nie jest prowadzona chronologicznie,to co dzieje się aktualnie,przerywane jest retrospekcjami z dalszej lub bliższej przeszłości.Jest to celowy zabieg,który pozwala na to,że akcja chwilami jest mocno zaskakująca,co zwiększa przyjemnść odbioru książki.Zaskoczenie totalnym było dla mnie zakończenie drugiego tomu.Powtórzę,że czegoś takiego nie robi się czytelnikom pozbawionym dostępu do ostatniej części trylogii.Osobiście niecierpliwie czekam na kolejną część,która ,mam nadzieję,wyjaśni wszystkie poruszone wątki i sprawnie zamknie serię.Mocno polecam.Najlepiej oczywiscie mieć od razu całość,bo przerwanie ciągłości może boleć...

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-16 00:04:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Książka podzielona jest na dwie części,odpowiednio Północ i Południe.Część o północnym pograniczu to głównie opowiadania o losach Szóstej Kompani Szóstego Pułku Górskiej Straży pod dowództwem porucznika Kennetha-lyw-Darawyt.Sama Górska Straż przypomina mi nieco Staż Nocną znaną z Gry o tron.Jej przywódca jest młody i niezbyt doświadczony,ale wsparciem służy mu dziesiętnik oddziału Varhenn... Książka podzielona jest na dwie części,odpowiednio Północ i Południe.Część o północnym pograniczu to głównie opowiadania o losach Szóstej Kompani Szóstego Pułku Górskiej Straży pod dowództwem porucznika Kennetha-lyw-Darawyt.Sama Górska Straż przypomina mi nieco Staż Nocną znaną z Gry o tron.Jej przywódca jest młody i niezbyt doświadczony,ale wsparciem służy mu dziesiętnik oddziału Varhenn Velergorf.Kolejne rozdziały to luźno ze sobą połączone opowiadania o codzienności i pracy Szóstej Kompani,przerywane opowiadaniami o jej przeszłości i bitwach,w których żołnierze brali udział.W tej części dużą rolę odgrywa polityka,zakulisowe działania szpiegów i dyplomatów,ale i żołnierska codzienność.Nie brakuje tu szybkiej akcji jak i wzruszających momentów.Mnie szczególnie poruszyły dwie historie-zagłada Siódmego Pułku i opowieść o zabiciu opóźnionego w rozwoju chłopca,który czuł się żołnierzem...Chronologicznie stanowi pewną całość,choć przedstawioną przeskokami czasowymi....
Opowieści o Południu to głównie losy Yatecha,wojownika z plemienia Issaram,jego codzienność i praca dla kupca Aerina przerywana retrospekcjami ,dającymi wgląd w jego pochodzenie i przeszłość.Tutaj autor skupił sie na losach jednego bohatera,którego można dobrze poznać i zrozumieć jego postępowanie.Autor połączył tu więcej wątków,pojawił sie również niezbyt szczęśliwy romans,który jednak ma mocny wpływ na życie tak Yatecha jak i na ludzi z jego otoczenia.
Obydwie części połączone są jedynie faktem,że tak północ jak i Południe stanowią części meekhańskiego Imperium.Bardzo zaciekawiły i wciągnęły mnie losy tak Kennetha jak i Yatecha,ich słabe i mocne strony.Wolałabym,żeby te opowieści nie były tylko jakimś krótkim opowiadaniem,chciałabym poznać ich dalsze dzieje,ponieważ zakończenie jest niejednoznaczne i sugeruje dalszą część.Podejrzewam jednak,że kolejna część Opowieści zaniesie nas na nowe terytoria,na których poznamy kolejnych bohaterów ,a kontynuacja losów już poznanych bohaterów pojawi się w kolejnych częściach serii.
Przedstawiony świat jest dobrze dopracowany,choć autor chwilami podaje zbyt dużo informacji,przez co akcja traci nieco na płynności i tempie.Podobała mi się rozbieżność kulturowa pomiędzy tymi dwiema częściami ,różnice pojawiające się w kolejnych częściach Imperium i sposób w jaki opisuje je autor.Bohaterowie są wyraziści a ich historie wciągają czytelnika.Wolałabym jednak,by te wątki przeplatały się wzajemnie a nie tworzyły oddzielnych historii...
Podsumowująć-Opowieści mnie zauroczyły.Zawsze lubiłam historie,które łącza w sobie ciekawych bohaterów,walki o wpływy,jak również magię w różnych jej aspektach.Z pewnościa sięgnę po kolejne części serii.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-15 23:09:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Nie wiedziałam,że istnieje ta książka,dopóki nie spotkałam sie z nia i jej autorka na facebookowej grupie.Tam nagle książka wypłynęła a ja postanowiłam ją poznać.Lubęe dawać szansę nowym autorom,choć o niektórych nieraz trudno się czegokolwiek dowiedzieć.Autorce obiecałam solidną recenzję bez słodzenia,z wyszczególnieniem tak zalet jak i wad książki.
Książka ujęła mnie samym swoim...
Nie wiedziałam,że istnieje ta książka,dopóki nie spotkałam sie z nia i jej autorka na facebookowej grupie.Tam nagle książka wypłynęła a ja postanowiłam ją poznać.Lubęe dawać szansę nowym autorom,choć o niektórych nieraz trudno się czegokolwiek dowiedzieć.Autorce obiecałam solidną recenzję bez słodzenia,z wyszczególnieniem tak zalet jak i wad książki.
Książka ujęła mnie samym swoim pomysłem.Lubię bohaterów niestandardowych,obdarzonych jakimiś nadnaturalnymi mocami,a tacy się tutaj pojawiają.To żołnierze Falconu,tajemniczej organizacji,o której niewiele wiadomo.Wiadomo ,że pozyskuje małe dzieci ,które najpierw dzieli na dwie sekcje(do pierszej należą ci,których zdolności nie można wykorzystać bezpośrednio w walce,do drugiej zaliczani są przyszli żołnierze).Ich szkolenie jest niezwykle brutalne,dzieci pozbawiane są nie tylko pamięci o własnej przeszłości,ale również najmniejszego nawet przejawu empatii.To prawie maszyny do zabijania,nie ludzie.Przypomina mi to Akademię X manów,w bardziej mrocznym wydaniu,a pozbawianie pamięci i uczuć od razu skojarzyło mi sie z Uniwersalnym Żołnierzem... Cóż,natchnienie należy czerpać z dobrych wzorców.
Główna bohaterka to pozornie zwykła dziewczyna,jakich wiele.Nic niezwykłego jej nie spotkało,do chwili,w której, w kilka miesięcy po śmierci rodziców ,przypadkowo spotkała chłopaka o niezwykłych oczach i była świadkiem dziwacznego morderstwa...Nagle jej życie zmienia się diametralnie.Na jaw wychodzą dziwne sekrety z jej przeszłości i poznaje nowych niezwykłych ludzi.To uciekinierzy z obozu Falcon.
Sama bohaterka do moich ulubionych nie należy,ale trzeba jej oddać że jest konsekwentna w swoich wyborach.Chwilami nieco naiwna i zbyt łatwowierna,ale stara sie dać szansę każdej osobie,nie oceniając jej po jej własnej przeszłości.
Bohaterów męskich jest dwóch.To ex żołnierze Falconu -Jeden i Trzy.Z pierwszym łączy Alex niezwykła więź metafizyczna,drugi wywiera na nią zupełnie inny wpływ.Łatwo polubić Jednego,który choć wytresowany do zabijania nadal pozstaje sympatyczny i miły.Trzy za to to chwilami Gbur i odludek,a jego srce zamknięte jest w grubej skorupe.To jedyny z żołnierzy Falconu,na którego nie działała farmakologia najaca wywołać u niego amnestię i brak uczuć...
To nie romans,choć sam wątek romansowy rozwija sie gdzieś w głębokim tle...
Fabuła wciąga,trudno chwilami oderwać się od czytania.
Niestety książka ma też wady.Przede wszystkim sporo literówek,błędów ortograficznych,gramatycznych i stylistycznych.Dla takiego wzrokowca jak ja,to coś okropnego.Pod tym względem przydałaby się solidna korekta.Zdarzają się też powtórzenia,oraz używanie regionalizmów z mowy potocznej.Mnie chwilami denerwowało nadużywanie słowa "jakby" zamiast "gdyby",albo "czym" zamiast "im"("Czym większe zaufanie,tym boleśniejsza zdrada",bądź "jakby spojrzenia mogły zabijać,byłabym teraz martwa").Nie są to jakieś kolosalne błędy,ale przeszkadzają nieco w odbiorze książki.Autorka chwilami wpada w lekko patetyczny ton,opisując retrospekcje z obozu Falconu,zwłaszcza w chwilach,ktre maja opisać rozterki bohaterów.I tu fragment,który niewiele wnosi do fabuły i który spokojnie możnaby opisać bardziej zrównoważonymi słowami:
"Był rozdartą duszą,pozbawioną pamięci.Zmiażdżonym sercem bez uczuć.Pięknym ptakiem,któremu wyrwano skrzydła i odebrano wolność.Był jak kruchy ,delikatny kwiat róży zamknięty za grubym szkłem i przykryty czarną,szorstką płachtą.Był jak porywisty zimny wiatr,szybki,gwałtowny i silny,ale przede wszystkim samotny."
Takie opisy sprawdzają się w powieściach pensjonarskich,ale niekoniecznie dobrze się je czyta w fantastyce.

Jak wspominałam książka ma spory potencjał.Solidna korekta zrobiłaby z niej książkę,któw=ra mogłaby sie świetnie sprzedawać.Mimo swoci niedoskonałości wciągnęła mnie na tyle,że kupiłam drugą część i jutro się za nia zabiorę.Bo nie kończy sie książki w takim momencie-szanowna autorko,że że tylko gryźć palce i czekać ,co też wymysiłaś dalej i jakie kłopoty będą czekać bohaterów po takim a nie innym zakończeniu...
ja ze swojej strony polecam,warto przeczytać.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-15 18:48:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Na początku wspomnę że blurb jest nieco mylący.Owszem,wspomina on o wydarzeniach,które mają miejsce w książce,lecz nie jest to całkiem trafny jej opis.Książka odróżnia się od innych głównie scenerią,w której rozgrywa się fabuła.To szeroko rozumiana Arabia,do której tęskniło serce bohaterki,karmionej od lat listami od przyjaciela,odkrywcy i wiecznego wędrowcy.Mężczyzny,który skradł serce małej... Na początku wspomnę że blurb jest nieco mylący.Owszem,wspomina on o wydarzeniach,które mają miejsce w książce,lecz nie jest to całkiem trafny jej opis.Książka odróżnia się od innych głównie scenerią,w której rozgrywa się fabuła.To szeroko rozumiana Arabia,do której tęskniło serce bohaterki,karmionej od lat listami od przyjaciela,odkrywcy i wiecznego wędrowcy.Mężczyzny,który skradł serce małej dziewczynki,i którą karmił złudzeniami przez wiele lat...Maya Greenwood to nietypowa przedstawicielka arystokracji.Od małego chowana w atmosferze nauki,jej ojciec jest wykładowcą na uniwersytecie w Oxfordzie,a przez dom rodzinny Mayi przewija się wielu ludzi nauki,tak studentów,jak i profesorów.Sama Maya uwielbia naukę,chciałaby się kształcić,ale uniwersytet nie przyjmuje w swe progi kobiet.W tej sytuacji pozostaje jej jedynie samokształcenie.Kiedy okazuje się,że zawodzi ja przyjaciel,do którego żywiła uczucie,poznaje młodego żołnierza,którego szybko poślubia.Wraz z nim wyrusza na nową placówkę w Arabii,skąd zostaje porwana przez grupę Beduinów...
Sama fabuła to głównie opowieść o dążeniu do miłości.Bohaterka jest jednak na tyle młoda,że sama niezbyt mocno orientuje się w swoich uczuciach.Nie jest pewna kogo kocha-przyjaciela domu?Świeżo poślubionego męża?Własnego porywacza?Ten wątek jest bardzo ciekawie nakreślony.Długo zastanawiałam się,któy z mężczyzn jest prawdziwą miłością i przeznaczeniem Mayi.
Kolejna zaletą książki są ciekawe opisy Arabii,jej smaków,zapachów,religii i przekonań,według których żyją tamtejsi ludzie.Spor miejsca poświęciła autorka również na opisywanie zawiłości politycznych,związanych z Anglią i jej wojnie na różnych frontach.Niektórych takie opisy moga męczyć,ale ja czytałam o nich z zainteresowaniem.
Chwilami męczyła mnie jednak pewna naiwność bohaterki...Nie jest to jednak na tyle wielka wada,by rezygnować z lektury.
Zdecydowanie było ciekawie.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-15 18:47:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: The Survivors (tom 1) | Seria: Romans Historyczny [Amber]

Ewan Mostyn to były żołnież,który po pokonaniu Bonapartego sprzedał patent i pracuje jako wykidajło w szulerni.Mimo swego zajęcia,Ewan jest szlachcicem,który jednak nie utrzymuje kontaktu z rodziną.Przez nich traktowany jest jak zwykły tępak,głównie dzięki temu,że jako dyslektyk nie nauczył się czytać.Jako że dysleksja nie była traktowana jak choroba,tylko jak upośledzenie umysłowe,takie samo... Ewan Mostyn to były żołnież,który po pokonaniu Bonapartego sprzedał patent i pracuje jako wykidajło w szulerni.Mimo swego zajęcia,Ewan jest szlachcicem,który jednak nie utrzymuje kontaktu z rodziną.Przez nich traktowany jest jak zwykły tępak,głównie dzięki temu,że jako dyslektyk nie nauczył się czytać.Jako że dysleksja nie była traktowana jak choroba,tylko jak upośledzenie umysłowe,takie samo założenie przyjął ojciec,bracia i nauczyciele Ewana,nie zwracając uwagi na fakt,że arytmetyka i rachunkowość są jego mocnym punktem.Dla nich Ewan jest zwykłym kretynem,który nie nauczył się czytać wyłącznie z lenistwa.
Lorraine Ridlington jest niepokorna córka księcia,która koniecznie chce wyjść za mąż za swojego wielbiciela,na co nie zgadzają się jej rodzice.Rozumieja oni,że adorator ich córki jest zręcznym łowcą posagów,ale dziewczyna jest tak zaślepiona,że stara się przeforsować swoja wolę.Już raz starała się uciec z domu,byle tylko poślubić swego wybranka.Ucieczka nie wypaliła jedynie dzięki faktowi,że niedoszły pan młody,Francis Mostyn(prywatnie kuzyn Ewana) nie pojawił się na miejscu,obawiając się,że zbyt pośpieszny ślub ze swoją wybranką zaowocuje pozbawieniem jej wysokiego posagu.
Aby uniknąć tego typu kłopotów,książę Ridlington postanawia zatrudnić Ewana jako swego rodzaju ochroniarza swojej córki.Bardzo szybko znajomość ex żołnierza i młodej panny wykracza poza ramy,w których powinni się poruszać.Łaczy ich początkowo zwykła fascynacja,która jednak szybko ewoluuje w prawdziwa miłość.Na przeszkodzie jednak stają im różnice społeczne oraz ,przynajmniej początkowo,uczucie Lorraine do Francisa.Panienka swojego wybranka strasznie idealizuje,wierzy święcie we wszystko co ten jej powiedział i patrzy w niego jak w obrazek.Sporo potrzeba,żeby wreszcie otworzyły jej się oczy na swojego umiłowanego,który jest zwykłym oszustem,a nie wymarzonym rycerzem.
Książkę Shany Galen czyta sie szybko i bez specjalnych problemów.Podobała mi się kreacja bohaterów,zwłaszcza bohater,który bynajmniej nie jest przedstawiony jako idealny kandydat do ożenku,głównie przez problemy natury intelektualnej.Fakt,że nie jest upośledzony umysłowo,ale sam sibie traktuje jako osobe gorszej kategorii,głównie przez to ,jak widziała go rodzina.Mężczyzna nie zauważa ,że przez ogół traktowany jest jako bohater(w czasie wojny walczył w doborowej kompani straceńców,w której dorobił się przydomku Obrońca),że bywalcy salonów często szukają jego towarzystwa;on sam traktuje się jak wyrzutka...Bawiła mnie postać Lorrie,która też nie jest typową panienką z romansu,jako że jej główną siła napędową jest chęć pójścia do łóżka ze swoim wybrankiem.Myśl o łóżkowych rozkoszach kieruje jej poczynaniami przez większość książki...Podobał mi się również wątek rodziców Lorrie,którzy po latach konwencjalnego małżeństwa,postanawiaja na nowo odnaleźć w sobie uczucie,które ich kiedyś łączyło.
Mocnym punktem tej ksiązki są też koledzy z wojska Ewana,o perypetiach których chętnie bym poczytała.Sama autorka przyznaje ,że na ich pomysł wpadła dzięki wzmiance o filmie Parszywa dwunastka-i rzeczywiście,po wojnie z doborowej trzydziestki żołnierzy została jedynie dwunastka.Dwunastka bohaterów,która często podejmowała samobójcze misje,których nikt inny nigdy by sie nie podjął...
Czy to znaczy że książka jest idealna?O nie.Chwilami fabuła jest lekko nielogiczna,czasami sama autorka wydaje sie zapominać,że pisze romans historyczny i wychodzi jej to zbyt współcześnie,ale sa to na tyle małe mankamenty,że łatwo się po po prostu książką cieszyć.Fakt,że czytanie działa lekko odmóżdzająco...Książka może nie wyróżnia się z tłumu,ale czyta się ja z przyjemnością.Po jakimś czasie pewnie zapomnę o szczegółach fabularnych,ale myslę że pozostanie mi wrażenie "fajności" typu lekkie,łatwe i przyjemne.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-10 18:08:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Indygo (tom 1)

Dotychczas termin "Indygo" kojarzył mi się z barwnikiem roślinnym,używanym do farbowania materiałów na kolor niebieski.Książka Camille Gale nadaje zupełnie inne znaczenie temu słowu.Otóż indygo to osoba odporna na urok istot nadprzyrodzonych,czasami również sama mająca na nich wpływ.Taką osoba jest Skye Evans,pracująca jako pośredniczka w handlu nieruchomościami.Dotychczas Skye nie... Dotychczas termin "Indygo" kojarzył mi się z barwnikiem roślinnym,używanym do farbowania materiałów na kolor niebieski.Książka Camille Gale nadaje zupełnie inne znaczenie temu słowu.Otóż indygo to osoba odporna na urok istot nadprzyrodzonych,czasami również sama mająca na nich wpływ.Taką osoba jest Skye Evans,pracująca jako pośredniczka w handlu nieruchomościami.Dotychczas Skye nie przeejmowała się nieludźmi.Owszem,wiedziała,że istnieją,ale są na tyle nieliczni,że dotychczas żadnego z nich nie spotkała.Do czasu,gdy jej agencję odwiedził niejaki Daniel,szukający dość sporej rezydencji.Okazało się,że Daniel jest wilkołakiem,a spotkanie z nim zaowocowało zwiększoną liczbą kontaktów z innymi nieludźmi,zainteresowanymi człowiekiem,na którego nie mogą wywrzeć swoich wpływów.Bo Skye okazała sie indygo,osobą łagodzącą zachowanie wilkołaków,odporną na działanie hipnotycznego uroku wampirów,a nawet wpływającą na ludzi przebywających wśród nich.Oczywista rzecza jest fakt,że wampiry czym prędzej będą chciały mieć taką osobę pod swoja kontrolą,a wilkołaki zrobią wszystko,by ją przed takim niechcianym wpływem obronić...
Książka nie jest specjalnie innowacyjna,nie zaskakuje jakimiś super rozwiązaniami,ale czytało się ją z dość sporym zainteresowaniem.Bohaterka mimo że jest doświadcona kobietą,jest dość naiwna w swoim zachowaniu.Kompletnie nie rozumie mężczyzn i nie potrafi zinterpretować ich zachowań.Na szczęście nie jest infantylna,bo takiej bym nie zniosła.Jest też osobą dość niezależną i sarkastyczną,która czasami najpierw mówi,a dopiero później myśli o tym co powiedziała.Ostatnimi czasy straciła nieco pewności siebie i zaczęła hodować kompleksy ,co ma związek z jej niedawnym rozwodem.
Również bohater nie jest osobą tuzinkową,bo mimo że to wilkołak,to nie jest alfą choć jest osobnikiem dominującym.I nie lata z kwiatka na kwiatek,lecz jest zainteresowany wyłącznie jedną kobietą.No ale,żeby nie było za lekko,istnieją spore przeszkody w związku Daniela i Skye.
W książce nie występuje zbyt dużo postaci,ale są one osobami ciekawie zawysowanymi.Zainteresowali mnie zwłaszcza Tristan i Dante,którzy mają w sobie to coś,co nie pozwala im rozpłynąć się gdzieś w tle,ale równie interesujący okazuje się alfa watahy-Patrick i wilkołaczyca Gabrielle,którym wróżę ciekawy romans.
Książka jest interesująca i wciąga w swój świat.Fabuła jest przemyślana i dopracowana,a język powieści jest ładny,bez błędów i większych nieścisłości.Może trochę tu zbyt dużo powtórzeń typu "kruchy człowiek",ale nie przeszkadza to w odbiorze.Zabrakło mi odrobiny humoru,który nadałby większej lekkości lekturze,ale nie jest to jakiś wielki błąd.
Świat,przedstawiony przez autorkę nie jest specjalnie innowacyjny,ale podobał mi się.osobiście czułam się jakby to było obrzeże świata w którym żyje Mercedes Thompson,której jestem wielka wielbicielką.To pewnie zasługa krótkiej wzmianki o pani mechanik,zaprzyjaźnionej z wilkołaczą watahą.
Zaskoczyło mnie trochę zbyt szybkie zakończenie książki,miałam nadzieję,że więcej rzeczy zostanie wyjaśniobych a pewne rzeczy zostana dopowiedziane.Mam jednak nadzieję,że o dalszych losach bohaterów będzie nad dane sie dowiedzieć z lektury kolejnego tomu serii,który ,mam nadzieję,wkrótce będzie dostępny.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:59:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Przeczytałam tę książkę ,zachęcona kilkoma entuzjastycznymi recenzjami.Ale ja akurat mam odmienne zdanie.Książka mnie nie bawiła,raczej znudziła.Przygody starszej pani według mnie zabawne nie były nawet w najmniejszym stopniu.Sama bohaterka nieustannie mnie irytowała swoim zachowaniem.A już jej reakcja na widok znaleziska w łazience jest kompletnie absurdalna.
Kto normalny w przypadku...
Przeczytałam tę książkę ,zachęcona kilkoma entuzjastycznymi recenzjami.Ale ja akurat mam odmienne zdanie.Książka mnie nie bawiła,raczej znudziła.Przygody starszej pani według mnie zabawne nie były nawet w najmniejszym stopniu.Sama bohaterka nieustannie mnie irytowała swoim zachowaniem.A już jej reakcja na widok znaleziska w łazience jest kompletnie absurdalna.
Kto normalny w przypadku znalezienia trupa grzebie nieboszczykowi po szafkach,kradnąc jedzenie "bo tamtemu sie nie przyda"?czy to noralne zachowanie?Według mnie raczej nie...

Kryminał jest tu dość średni,policjant powinien znaleźć sobie zdecydowanie inne zajęcie,bo myślenie go przerasta,zaś ganster Mała Stopa koło prawdziwego ganstera chyba nawet nigdy nie stał...
Całe szczęście,że nie kupiłam tej książki,bo byłyby to zmarnowane pieniądze.A tak,zmarnowałam tylko czas,który poświęciłam na czytanie tej książki.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:58:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Dzień,który zmienił wszystko to jedna z książek,którą miałam na swojej liście do przeczytania,ale że lista coraz bardziej mi rośnie,nie wszystkie książki z niej zdążyłam jeszcze przeczytac.na szczęście dostałam ja jako polecankę.Zdecydowanie jest to książka ,którą warto przeczytać.Fabuła rozpisana jest na lata,w sumie niewiele się w niej dzieje,a jednak książka porusza czytelnika gdzieś w... Dzień,który zmienił wszystko to jedna z książek,którą miałam na swojej liście do przeczytania,ale że lista coraz bardziej mi rośnie,nie wszystkie książki z niej zdążyłam jeszcze przeczytac.na szczęście dostałam ja jako polecankę.Zdecydowanie jest to książka ,którą warto przeczytać.Fabuła rozpisana jest na lata,w sumie niewiele się w niej dzieje,a jednak książka porusza czytelnika gdzieś w środku.Przesycona jest ona dobrą energią,wiarą w bezinteresowną dobroć człowieka i ostrożnym optymizmem.Pokazuje jak ważny dla człowieka jest jego start i jak wpływa on na przyszłość człowieka.Jak na jego charakter wpłynie poczucie odrzucenia niemal od zarania żyia.W sumie trudno się dziwić,że Nat jest tak niedostępny i zamknięty w sobie,przecież czuł od samego poczatku że nie jest dzieckiem chcianym.Odrzuciła go najbliższa mu osoba-matka ,a i babka wychowuje go raczej z obowiązku,nie okazując miłości czy akceptacji.Jest jednak w jego życiu jedna osoba,która jest stałym punktem jego życia.To Nathan,mężczyzna,który znalazł go w lesie i ocalił od śmierci.Mężczyzna,który ponownie pojawia się w życiu zbuntowanego chłopca,pokazując,że na niego zawsze można liczyć.Nathan swoim postępowaniem okazuje mądrą ,bezwarunkową miłość i akceptację.Pokazuje że miłość i cierpliwość oraz konsekwentne postepowanie pozwalają dotrzeć do każdego.
Hymn o miłości mówi-miłość cierpliwa jest,łaskawa jest.Miłość nie zazdrości,nie szuka poklasku,nie unosi się pychą,nie jest bezwstydna,nie szuka swego,nie unosi się gniewem,nie pamięta złego.Taka właśnie jest miłość Nathana,człowieka który dla dobra Nata poswięci wiele,a który zapytany dlaczego daje kolejne szanse Natowi odpowiada:a dlaczego nie? Czy poza tym zrobiłem w życiu cokolwiek wyjątkowego?
Książka opowiada też o strachu przed zranieniem i odrzuceniem.Nat tak bardzo boi się odrzucenia,że robi wszystko by zniechęcić innych do siebie.Marnuje kolejne szanse,które dają mu inni.Na szczęście ma w swoim otoczeniu ludzi,którzy nie zważając na jego postępowanie trwają przy nim.
Wreszcie jest to książka o tym,że czasami jeden dzień lub jedno wydarzenie może mieć wielki wpływ na życie wielu osób.Podkreśla również,że czasami prawda może obciążyć psychicznie człowieka,ale kłamstwo,które jest łatwiejsze,może zniszczyć zaufanie.Babka Nata postanowiła ukryć prawdę przed chłopcem,by zapewnić mu w miarę stabilną egzystencję,jednak gdy jej kłamstwo się wydało przypłaciła je gniewem,nienawiścią i odrzuceniem ze strony wnuka. czy dobrze zrobiła ukrywając prawdę?Na to pytanie czytelnik musi sam sobie odpowiedzieć.
Ta powieść rzuca czytelniowi wyzwanie.Czy lepiej żyć w prawdzie,czy w nieświadomości?Jak sami postąpilibyśmy na miejscu babki Nata?Czy lepiej powiedzieć komuś prawdę w oczy,czy może kluczyc wokół tematu?Czy lepiej wybrać mniejsze czy większe zło?I najważniejsze-czy będąc na miejscu Nathana odpuścilibyśmy sobie czy raczej powiedzielibyśmy a dlaczego nie?
Diękuje za polecenie mi tej książki.Mam wrażenie,że pozostanie ona we mnie na długo...

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:57:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Rock Kiss (tom 2) | Seria: Hard Play

Rock Hard to typowy romans biurowy.Gabriel Bishop jest biznesmenem,który ratuje podupadające przedsiębiorstwa.To stuprocentowy męczyzna,dawna gwiazda sportu .Charlotte Bird to typowa szara myszka,nieśmiała urzędniczka,która stara się aby nikt jej nie zauważał,najszczęśliwsza wtedy,gdy ma sporo do zrobienia.Charlotte chowa się pod niedopasowanymi,nieciekawymi i zbyt dużymi ubraniami.Chce być... Rock Hard to typowy romans biurowy.Gabriel Bishop jest biznesmenem,który ratuje podupadające przedsiębiorstwa.To stuprocentowy męczyzna,dawna gwiazda sportu .Charlotte Bird to typowa szara myszka,nieśmiała urzędniczka,która stara się aby nikt jej nie zauważał,najszczęśliwsza wtedy,gdy ma sporo do zrobienia.Charlotte chowa się pod niedopasowanymi,nieciekawymi i zbyt dużymi ubraniami.Chce być niewidzialna,aby nikt jej nie skrzywdził,jak to miało miejsce w jej przeszłości...Wszystko zmienia się,gdy Charlotte zostaje przeniesiona na stanowisko asystentki Gabriela.Początkowo się go boi,ale szybko nabiera pewności siebie i nie pozwala sobą pomiatać.Nadaje też swojemu szefowi ksywkę T Rex...
Pierwsza część książki opisuje docieranie się pary bohaterów.Powolne tempo rozwoju romansu sprawia,że czytelnikowi trudno oderwać się od książki.Punktem zwrotnym okazuje sie wyznanie ,co przydarzyo się Charlotte.Pozostało w niej jednak sporo obaw,które nie pozwalają jej cieszyć się życiem.Jednak dziewczyna jest zdecydowana nie poddawać sie strachowi,zaś Gabriel pragnie jej pokazać ,że prawdziwy mężczyzna nie musi wzbudzać w kobiecie strachu...Podobały mi sie kreacje bohaterów.Tak Charlotte jak i Gabriel maja swoje demony,które nie pozwalaja im cieszyć się życiem,ale starają się jej przezwyciężać.Również postaci drugoplanowe są fajnie wykreowane,aż chciałoby sie poznać ich historie.Bardzo mi odpowiadało powolne tempo rozwoju romansu i fakt,że bohater nie musiał sie opędzać od stada napalonych wielbicielek.
Nieco mniej przypadła mi do gustu druga część książki,gdy bohaterowie lądują wreszcie w łóżku.Od tej chwili ich życie(i fabuła książki) jest zdominowane przez seks,którego chwilami było aż za dużo.
Mimo wszystko książkę przeczytałam ze sporym zainteresowaniem,zainteresowała mnie na tyle,że chętnie sięgnę po jej wcześniejszą część.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:56:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Love&Story". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Do książki zabierałam się z pewną obawą,bowiem czytywałam juz książki tej autorki i nie zapisały się one zbyt dobrze w mojej pamięci.Owszem,pomysł na książkę jest ciekawy,ale juz jego realizacja trochę kuleje.Rozwiązania fabuły są trochę naciągane,nie zawsze wynikaja z logicznego punktu myslenia,wydaja się nawet dość przypadkowe.Bohaterowie mnie nie zachwycili.Zwłaszcza główna bohaterka,która... Do książki zabierałam się z pewną obawą,bowiem czytywałam juz książki tej autorki i nie zapisały się one zbyt dobrze w mojej pamięci.Owszem,pomysł na książkę jest ciekawy,ale juz jego realizacja trochę kuleje.Rozwiązania fabuły są trochę naciągane,nie zawsze wynikaja z logicznego punktu myslenia,wydaja się nawet dość przypadkowe.Bohaterowie mnie nie zachwycili.Zwłaszcza główna bohaterka,która wydaje się być dość bierna,poddająca się wpływom.Tam idzie gdzie ją popchną,właściwie bez żadnego zastanowienia się,bez chwili rozwagi...Największą wada tej książki jest dla mnie tłumaczenie w wykonaniu Ewy Mikiny,która bynajmniej nie poprawia odbioru książki.Tłumaczenie jest wprost koszmarne.Wypowiedzi bohaterów sa wręcz patetyczne ,a ich stylizacja w ogóle nie pasuje do czasów opisywanych w książce.Akcja powieści rozgrywa sie w Ameryce w XIX wieku,a styl tłumaczenia przypomina raczej twórczość Jana Kochanowskiego niż dziewiętnastowiecznych pisarzy.Kolejnym słabym punktem książki jest zakończenie,strasznie nielogiczne,naiwne i naciągane.W zasadzie cała intryga rozwiązana jest w kilku zdaniach,a główny winny radośnie przyznaje się do wszystkich zarzucanych mu czynów,wręcz chwali się nimi...
Żeby nie był to taka ponura recenzja wspomnę też o zaletach książki,bo niewątpliwie książka je posiada.O ile można się domyślić tożsamości bohaterki,o tyle niespodzianką niemal do samego końca jest to co się stało i dlaczego stało się tak a nie inaczej.Akcja jest dynamiczna,cały czas coś się dzieje ,a fabuła wciąga na tyle,że można zapomnieć o miernym tłumaczeniu i czytać z dużą dozą zainteresowania.
Może obyło się bez rewelacji(znowu to tłumaczrnie i stylizacja,której nie znoszę),ale książkę czytało mi się z zainteresowaniem.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:55:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Mogłoby sie zdawć,że to schematyczna historia romansu uczennicy i nauczyciela.Nic bardziej mylnego.Historia związku Willa i Olivii okazuje się być bardziej skomplikowana,głównie ze względu na osobiste dramaty bohaterów.On jest w związku z wymagającą panienką,którą wybrał ze względu na zmarłego ojca,rezygnujący z rzeczy które sprawiały mu satysfakcję i zajmujący się niespełnionymi marzeniami... Mogłoby sie zdawć,że to schematyczna historia romansu uczennicy i nauczyciela.Nic bardziej mylnego.Historia związku Willa i Olivii okazuje się być bardziej skomplikowana,głównie ze względu na osobiste dramaty bohaterów.On jest w związku z wymagającą panienką,którą wybrał ze względu na zmarłego ojca,rezygnujący z rzeczy które sprawiały mu satysfakcję i zajmujący się niespełnionymi marzeniami ojca...Ona niemal bez przerwy w biegu,uciekająca dzień i noc przed tragedią która dotknęła ją w przeszłości i którą niemal wyparła z pamięci.Tragedią,która odzywa się jedynie w snach,których dziewczyna po obudzeniu zupełnie nie pamięta,zmuszająca do biegu niemal do wyczerpania sił.
Początkowo relacja bohaterów jest pełna niechęci.Will nie chce mieć do czynienia z biegaczką,która nie umie opanować swoich emocji,Olivia nie próbuje nawet zgrać się z nowa drużyna i wymagającym trenerem.Jednak później ich relacje zaczynają się zmieniać,Will zaczyna traktować Olivię jako osobę a nie tylko zawodniczkę.Zaczyna szukać powodów spadku jej formy,koić jej obawy,a wreszcie się zakochuje.
Dobrze mi się czytało te książkę.Niemal od początku polubiłam bohaterów i ich przekomarzania.W książce sporo się dzieje,wydarzenie goni wydarzenie,i nawet jeśli próbujemy sie złościć na bohaterów za takie a nie inne ich zachowanie,nagły zwrot akcji nie pozwala nam sie wściekać na nich zbyt długo.Polubiłam również bohaterów drugoplanowych,oprócz jednej osoby,która niemal od początku nie przypadła mi do gustu.Chyba moją najbardziej ulubioną bohaterką jest matka Willa,która kocha swoje dzieci i je rozumie,pozwalając jednak by uczyli się na własnych błędach i podejmowali własne decyzje.Nie próbuje wpływać na nich,ale wspiera ich decyzje.
Podobała mi sie naprzemienna narracja,raz prowadzona z punktu widzenia Olivii,drugi raz z punktu widzenia Willa.Pozwalało to na poznanie motywacji bohaterów.Denerwować może niezdecydowanie Willa i jego chęć poświęcenia siebie i własnych marzeń dla innej osoby.I to osoby,która nie potrafiła wyjrzeć ponad swoje własne ograniczenia,która jedynie żądała posłuszeństwa...KOńcówka mogłaby być lepsza,ta sprawa z ojcem bohaterki wyszła dość nieprzekonująco.sam epilog oczywiście cukierkowy,co jednam niespecjalnie mi przeszkadzało.Uważam,że bohaterowie zasłużyli sobie na HEA.
Świetnie mi sie czytało te książkę.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:54:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Szczęśliwe zakończenie to bardzo ciepła i klimatyczna powieść.Zauroczył mnie charakter niewielkiej księgarenki,stającej się niemal centrum życia społecznego w małym miasteczku.To miejsce,które prawie nie zarabia na siebie,a jednak jest ważnym miejscem dla wielu ludzi.Polubiłam też bohaterki książki,tak różne od siebie.Anna jest ciepłą osoba,starającą sie stworzyć dom dla męża , jego trzech... Szczęśliwe zakończenie to bardzo ciepła i klimatyczna powieść.Zauroczył mnie charakter niewielkiej księgarenki,stającej się niemal centrum życia społecznego w małym miasteczku.To miejsce,które prawie nie zarabia na siebie,a jednak jest ważnym miejscem dla wielu ludzi.Polubiłam też bohaterki książki,tak różne od siebie.Anna jest ciepłą osoba,starającą sie stworzyć dom dla męża , jego trzech córek z pierwszego małżeństwa i niesfornego dalmatyńczyka.Sama również marzy o własnym maleństwie.Michelle jest pedantycznie zorganizowana bizneswoman,prowadzącą własny sklep z dodatkami dla domu,Home Sweet Home.Kobieta żyje samotnie,wyrwawszy się z toksycznego związku.Pozostali bohaterowie to członkowie rodzin obydwu bohaterek,oraz ich sąsiedzi i znajomi.
Autorka ciekawie wykreowała bohaterów,których albo się lubi,albo nie znosi.Ale są tu też osoby,które trudno ocenić jednoznacznie.Jak chociażby mąż Anny,któremu miałam ochotę zaserwować mocnego kopa na opamiętanie.Książka nie jest romansem,choć wątek romansowy w niej istnieje.To bardziej opowieść o przyjaźni,lojalności i cieple ,taka w której nie brak łez i śmiechu,życia i śmierci,a także psów i wielu ciekawych książek.
Dobrze mi sie tę książkę czytało,choć czegoś mi w niej brakło.Mogłam się od niej bez trudu oderwać,a wolę takie lektury,które wciągają mnie w swój świat maksymalnie.Ta książka nie wciąga,chociaż czyta sie ja z dużym zainteresowaniem.Bohaterki,choc sympatyczne,wydaja się w pewien sposób odrealnione.Anna chwilami zachowuje sie wręcz infantylnie,chwilami znów przeprasza za to że żyje.Daje sobą pomiatać i nie potrafi walczyć o swoje.Choć tylko do czasu.Michelle z kolei zachowuje sie niekiedy,jakby pozjadała wszystkie rozumy,jest tak zamknięta w sobie,że niemal wydaje sie nierealna.Rozumiem,że to jej reakcja na traumę z przeszłości ,ale wygląda to troche sztucznie.
Na plus zdecydowanie wysuwaja sie sceny z psami,głośnym czytaniem i te opisujące księgarnię.Aż chciałoby sie do takiego przybytku zajrzeć i zakupić książkowe bukiety,tworzone przez Anne i Michelle...No i koniecznie pobuszować wśród pozostałego asortymentu towarów oferowanych w sklepiku.Na pewno sięgnę jeszcze po książki tej autorki.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:53:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Ta książka jest dość wysoko oceniana przez czytelników,z wielu stron płyną słowa o tym jaki to zmysłowy,porywający romans...Kurczę,chyba jestem jakaś dziwna bo mnie ta książka znudziła.Książka została wydana w 2005 roku,ale opisuje trochę wcześniejsze lata,pewnie zresztą została napisana gdzies na początku lat 90-tych.To sie czuje,niestety.Dla mnie książka trąciła nieco myszką,tak pd względem... Ta książka jest dość wysoko oceniana przez czytelników,z wielu stron płyną słowa o tym jaki to zmysłowy,porywający romans...Kurczę,chyba jestem jakaś dziwna bo mnie ta książka znudziła.Książka została wydana w 2005 roku,ale opisuje trochę wcześniejsze lata,pewnie zresztą została napisana gdzies na początku lat 90-tych.To sie czuje,niestety.Dla mnie książka trąciła nieco myszką,tak pd względem przedstawienia postaci,jak i pod względem konstrukcji.W sumie ani to nie jest płomienny romans,ani thriller,ani wreszcie kryminał.Takie ni pies ni wydra...Bohaterowie przedstawieni są dość schemetycznie-ona jako panna w opałach,on w roli rycerza na białym koniu,tyle,że w nieco uwspółcześnionej formie.Christie to prawniczka,która ma wykonać małe zadanie dla mafii,zaś Luke jest agentem FBI,który ją śledzi.Jednocześnie Christy ktoś próbuje zabić,prawdopodobnie jest to seryjny morderca,który jednak doskonale zna Christy,orientuje się w jej posunięciach i nie ma problemu ze znalezieniem jej,nawet wówczas,gdy dziewczyna się ukrywa.Przyznam,że rozwiązanie tożsamości mordercy jest tak fantastyczne,że nikomu,poza autorką, nie przyszłoby do głowy.Dla mnie to rozwiązanie wzięte prosto z księżyca.Wolałabym,aby było bardziej prawdopodobne... Podobnie niespecjalnie odpowiadały mi relacje bohaterów,jakoś inaczej to sobie wyobrażałam.Zmęczyła mnie ta książka,przyzwyczaiłam się do dużo lepszych,sprawniejszych rozwiązań fabularnych.Pewnie gdybym czytała tę książkę parę,parenaście lat temu,odebrałabym ją inaczej.Teraz zbytnio rozpieściły mnie autorki,przykładające większą wagę do fabuły,która jest bardziej przemyślana i prawdopodobna.Dzięki tej książce utwierdziłam się w przekonaniu,że u autorki bardziej odpowiadają mi jej powieści historyczne niż współczesne.

pokaż więcej

 
ewa
2019-05-01 18:52:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Mam mieszane uczucia po lekturze tej książki.Pierwsza połowa była dla mnie na tyle nużąca,że odkładałam ja po przeczytaniu zaledwie kilku stron,szukając sobie innych rozrywek.Dopiero druga połowa zainteresowała mnie bardziej.Przede wszystkim jest to opowieść o miłości.Do muzyki,do dziennikarstwa i wreszcie do mężczyzn.Tak,do mężczyzn,nie do jednego mężczyzny.Stella,bohaterka książki nie za... Mam mieszane uczucia po lekturze tej książki.Pierwsza połowa była dla mnie na tyle nużąca,że odkładałam ja po przeczytaniu zaledwie kilku stron,szukając sobie innych rozrywek.Dopiero druga połowa zainteresowała mnie bardziej.Przede wszystkim jest to opowieść o miłości.Do muzyki,do dziennikarstwa i wreszcie do mężczyzn.Tak,do mężczyzn,nie do jednego mężczyzny.Stella,bohaterka książki nie za bardzo potrafi zorientować się w swoich własnych uczuciach.Kocha tak Reida jak i Nata.Pierwszy z nich jest muzykiem z trudnym charakterem,który sprawia jednak,że Stella czuje się kompletna.Drugi jest dziennikarzem,który sprawia,że jej życie wydaje się łatwiejsze.Dla tych czytelników,którzy szukają typowych trójkątów,sytuacji,w ktorej bohaterka zmienia co chwilę tak łóżko,jak i towarzyszącego jej w nim partnera ta książka nie będzie dobrym wyborem.Stella jest z każdym z nich w pewnym momencie swojego życia,a jeśli już jest z jednym,nie zdradzi go z innym.Jest mu wierna nawe chwilami wbrew sobie.Kłopoty zaczynają się w chwili,w której dziewczyna musi zdecydować z któym mężczyzną ma być na stałe.Obu kocha,obydwaj są jej bliscy,z każdym łączy ją coś wyjątkowego.Którego wybierze?Niepokornego muzyka czy dziennikarza z przyszłością?O tym czytelnik dowie się po przeczytaniu lektury.
Irytowała mnie w tej książce postać Stelli.Począkowo jest to młoda dziewczyna,przygotowująca się do studiów i szukająca pracy.Świeżo po rozstaniu z chłopakiem,muzykiem,nie ma zamiaru wikłać się w kolejny związek.Reid jest przyjacilem jej siostry.I o ile nie postrzega go jako interesującego,gdy poznaje go jako kelnera,o tyle jej sposób widzenia go zmienia się z chilą,w której dowiaduje się,że Reid jest perkusistą zespołu,który wyjątkowo przypadł jej do gustu.Zespołu jeszcze nieodkrytego,ale mającego spore perspektywy...Z biegiem czasu bohaterka zmienia się,nie jest juz niedoświadczonym dziewczątkiem,staje sie kobietą.
Drive to również książka o muzyce.Każdy z rozdziałów opatrzony jest odpowiednią piosenką przewodnią,a playlistę do książki można,jak zapewnia autorka,pobrać na Spotify.Książka jest napisana jako swojego rodzaju soundtrack drogowy,który bohaterka odsłuchuje wracając do domu i wspominająć jak ułożyło jej się życie.Muzyka staje się dla bohaterki sposobem na wyrażenie siebie,uporaniem się z emocjami,wyciszenie.Odgrywa ona równie ważna rolę dla bohaterów jak i czytelników.
Jak już wspomniałam mam mieszane uczucia co do książki.Fajnie napisana,ma ciekawych bohaterów i rónie interesującą fabułę ze świetną playlista,jednak denerwowała mnie bohaterka ze swoim niezdecydowaniem i pewna niekonsekwencja w działaniu.Być może sięgne do kolejnych książek tej autorki ale raczej nie nastawiam się entuzjastycznie na ich odbiór.

pokaż więcej

 
ewa
2019-03-31 20:58:06
Ma nowego znajomego: Kido
 
Moja biblioteczka
580 414 1947
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (17)

Ulubione cytaty (49)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd