Mroczne sekrety Adèle Geras 6,3

ocenił(a) na 713 lata temu Leonora, nestorka rodziny Simmonds, a córka znanego malarza Ethana Walsha od urodzenia mieszka w rodzinnej posiadłości Willow Court - opiekując się i zarządzając po śmierci ojca posiadłością oraz kolekcją jego obrazów. Żyjąc od dzieciństwa w większej zażyłości z ojcem niż z matką, Maud Walsh, która w dziwny sposób była mało obecna w jej życiu, niewiele o niej wie, a także wypiera z pamięci sposób w jaki zmarła.
Leonora ma dwie córki, z których młodsza, Rilla, mieszka w Nowym Jorku i od śmierci swego syna, który w tajemniczych okolicznościach utopił się w stawie na terenie posiadłości, rzadko przyjeżdża do Willow Court. Jej kontakty z matką i starsza siostrą, która wraz z z mężem mieszka z matką, są zawsze pełne napięć dlatego też ogranicza je do minimum chociaż ma świadomość, że kochają się ,mimo iż sobie tego nie okazują.
W powieści czas współczesny, czyli kilka dni sierpnia 2002, przeplata się ze wspomnieniami z przeszłości, w której to wydarzyły się tytułowe mroczne sekrety, a wspominają głównie Leonora i Rilla.
W skład rodziny wchodzą jeszcze wnuki Leonory, żonaty Ethan i samotny Aleks oraz wnuczka Chloe, synowie starszej córki, Gwen, a także pasierbica Rilli, Beth.
Wszystkich łączy to miejsce, w którym spędzali swe dzieciństwo i młodość, a do którego przyjechali. by wziąć udział w uroczystości z okazji 75 urodzin babki.
Jak to w rodzinach bywa, tak i na rodzinnych spotkaniach w Willow Court nie obywa się bez konfliktów wynikających z różnych punktów widzenia siebie nawzajem. Wszyscy jednakże liczą na to, że tym razem będzie inaczej. Niestety przed urodzinami babki, na jednym ze spotkań rodziny przy stole, Ethan informuje ją, że znalazł kogoś, kto kupi kolekcję obrazów dziadka i wybuduje dla niej specjalnie galerię, i prosi ją by wyraziła na to zgodę. Wywołuje tym wystąpieniem niepokój w całej pozostałej rodzinie i niezadowolenie Leonory, która ze względu na testament swojego ojca takiej zgody wyrazić nie chce, i nie może
Jednakże przypadkowo zostaje odkryta największa tajemnica dotycząca jej rodziców i obrazów co w efekcie sprawia, że niespodziewanie dowiaduje się dlaczego ojciec nie życzył sobie by jego obrazy nie opuszczały rezydencji i zmienia zdanie .
Książkę Adele Gras " Mroczne sekrety" pożyczyłam w bibliotece licząc na to, że będzie to świetna lektura, przy której będę się mogła zrelaksować. Ostatnio bardzo lubię klimaty angielskie więc tym bardziej mnie zaciekawiła.
I muszę napisać, że nie zawiodłam się, chociaż tytuł " Mroczne sekrety " , który wydawało by się sugeruje pewną niesamowitość powieści jest w/g mnie trochę zbyt mocnym tytułem dla niej.
Adele Geras w swojej książce, owszem, opowiada o rodzinnych tajemnicach, których wyjaśnienie jest ogromnym i bolesnym doświadczeniem dla członków rodziny Leonory, która zbiera się w Willow Court, by świętować jej 75 urodziny, ale daleko im do mroczności w całym tego słowa znaczeniu.
Interesująco pisze również o rodzących się uczuciach między bohaterami, ich niepokojach i rozterkach a także pięknie opisuje miejsce akcji i dlatego jest to znakomita, lekka, i przyjemna lektura, którą czyta się z przejęciem aż do ostatniej kartki.
Opinia z mojego bloga http://natanna-mojezaczytanie.blogspot.com/