Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dopuszczalne ryzyko

Tłumaczenie: Marta Klimek-Lewandowska
Seria: Thriller
Wydawnictwo: Rebis
7,02 (456 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
61
8
68
7
162
6
86
5
40
4
10
3
8
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Acceptable Risk
data wydania
ISBN
8371209657
liczba stron
379
słowa kluczowe
kryminał, sensacja, thriller, horror, robin, cook
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Biochemik Edward Armstrong prowadzi badania nad lekiem antydepresyjnym o roboczej nazwie Ultra. Po dobrze rokujących eksperymentach na zwierzętach postanawia przetestować środek na sobie oraz współpracownikach. Próby wypadają pomyślnie, ale niektórzy żalą się na chwilowe zaniki pamięci, a wkrótce potem w pobliżu laboratorium zostają odnalezione ciała zmasakrowanych zwierząt. Kimberly Steward,...

Biochemik Edward Armstrong prowadzi badania nad lekiem antydepresyjnym o roboczej nazwie Ultra. Po dobrze rokujących eksperymentach na zwierzętach postanawia przetestować środek na sobie oraz współpracownikach.
Próby wypadają pomyślnie, ale niektórzy żalą się na chwilowe zaniki pamięci, a wkrótce potem w pobliżu laboratorium zostają odnalezione ciała zmasakrowanych zwierząt.
Kimberly Steward, dziewczyna Armstronga, zaczyna podejrzewać, że Ultra wywołuje zaskakujące i straszliwie niebezpieczne skutki uboczne...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1056)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2414
gwiazdka | 2016-03-19
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2016

„Dopuszczalne ryzyko” Robina Cooka teoretycznie jest thrillerem medycznym, chociaż splatają się z nim także wątek historyczny i obyczajowo- romansowy. Całość jednak mnie nie zachwyciła, a spodziewałam się wiele sądząc po wysokiej ogólnej ocenie książki. Część historyczna pozbawiona była emocji, chwilami nudnawa, przewidywalna (przynajmniej ja domyślałam się już w prologu czym może być dowód przeciwko Elizabeth), bardzo rozwlekła. Części medycznej nie ocenię, ponieważ zupełnie nie znam się na tej dziedzinie wiedzy, i jako osoba niezainteresowana, nudziłam się czytając odpowiednie fragmenty. No i został jeszcze wątek obyczajowy, też nieszczególny- Edwarda nie dałam rady polubić, a Kim nieustannie mnie irytowała. Ogólne wrażenie po lekturze „Dopuszczalnego ryzyka” pozostaje na granicy przeciętny/ dobry.

książek: 340
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2013

Eksperymenty, nauka ...ile jesteśmy w stanie poświęcić dla pasji życia, a może dla obiecanych miliardów dolarów? Na tle eksperymentów z lekiem, główna bohaterka zmaga się z zawiłościami rodzinnej tajemnicy. Czy uda jej się wyjaśnić prawdziwą przyczynę stracenia Elizabeth z miasta Salem? Czy wstyd za historię życia i śmierci Elizabeth przekazywany z pokolenia na pokolenie okaże się uzasadniony?
Polecam

książek: 984
Hanka | 2011-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2011

Najlepszy w książce jest wątek Elizabeth. Reszta w pewnym sensie przewidywalna, nie do końca ale część moich domysłów trafna. Nie żałuje, że przeczytałam, ale nie zachwyciła mnie jakoś bardzo.

książek: 411
Zjawisko | 2011-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2011

Nie określiłabym tej książki jako przerażającej. Chyba, że mowa o końcowym rozdziale, który był mocno zaskakujący. Obawiałam się zakończenia, było inne niż się spodziewałam, ale do przyjęcia. Książka bardzo wciągająca, przyjemnie się czytało i z chęcią wracałam po więcej. Bardzo chętnie przeczytam inne książki Cook'a.

książek: 2169
wiejskifilozof | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Zachwytu nie będzie , mało akcji i gdzie tu wielkie napięcie ?

książek: 495
Ula | 2012-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: luty 2012

Czytam z tyłu okładki: "Dopuszczalne ryzyko to najbardziej szokujący dreszczowiec Robina Cooka..." Ja wiem czy taki szokujący? Mnie jako fankę seriali: Z archiwum X, Fringe czy Supernatural, chyba już niewiele rzeczy może zszokować ;) Książka jest wciągająca, historia czarownic z Salem tajemnicza i intrygująca, napięcie jest stopniowane, dlatego też czyta się ją dobrze. Nie będę zdradzać zakończenia, ale myślałam, że skończy się to wszystko dużo gorzej. Ogólnie polecam, bo nie zawiodłam się i na pewno jeszcze sięgnę po coś Cooka.

książek: 1515
Paulina | 2012-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2012

Świetna książka!! Fantastyczny pomysł połączenia historii czarownic z Salem z czasami współczesnymi. Zaczynając czytać tę książkę miałam wrażenie, że ktoś się pomylił w opisie, bo nie było żadnego leku, żadnego ryzyka.
Jak się później okazało, w ciekawy sposób wydarzenia sprzed 300 lat zaczęły się łączyć, a nawet wpływać na współczesne życie dwójki głównych bohaterów Edwarda i Kim.
Kim to świetna dziewczyna, tylko trochę zagubiona. Zawsze robi to co oczekują od niej inni, jej wybory dyktowane są dobrem innych, a nie zawsze jej własnym.
Edward to introwertyk, dla którego laboratorium i badania to całe jego życie.
A co było dalej to już musicie sami doczytać.Gorąco polecam!

książek: 102
Czar0wnica | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2015

Jedna z fajniejszych książek Cooka. Widać, że jest też jedną z pierwszych, lecz w późniejszej jego twórczości cieżko znaleźć jeszcze jedną o takim klimacie. Wątek czarownic z Salem i cała historia na 10:)

książek: 266
SickSense | 2016-03-24
Na półkach: 2014, Przeczytane, Cook Robin
Przeczytana: 03 maja 2014

Książka potrafi wciągnąć, ale momentami także trochę zniechęcić. Mimo to uważam, że warto po nią sięgnąć i zdecydowanie nie zaliczam jej do nieudanych. Thriller broni się przede wszystkim fabułą.

książek: 537
Sławomir | 2015-08-22
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

O zgrozo! Co za tortura! Sam sobie się dziwię czemu uparłem się aby przeczytać to coś do końca. Naprawdę nie lubię odstawiać książek już zaczętych ale teraz, po wszystkim, sam się sobie dziwię. Przecież od tego shitu mogłem postradać zmysły bardziej niż po tych sławetnych dopalaczach. Czemu rząd nic nie zrobi z niebezpiecznie, nudnymi, głupimi, książkami które potrafią z mózgu zrobić papkę i pozbawić chęci życia?
Autor miałem wrażenie, że do ostatnie wręcz strony zawiązuje akcję. Jak ją w sumie zawiązał jakoś to przyklepał idiotycznym zakończeniem rodem z koreańskiego kina klasy Z. O bogowie (nie koniecznie amerykańscy) jeszcze chyba chciał dodać jakieś przesłanie. Tak płytkie i pozbawione szerszej analizy problemu, że mało nie rzygłem. A całe to przesłanie w stylu komuszego wujka Dobra Rada czy jak mu tam było.
Ludziska omijajcie tą książkę z daleka. Jeśli już musicie stanąć z nią oko w oko to tylko uzbrojeni w miotacz ognia. Najgorsza książka tego autora jaka mi wpadła w ręce (a...

zobacz kolejne z 1046 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd