rozwińzwiń

Nocny dyżur

Okładka książki Nocny dyżur autorstwa Robin Cook
Okładka książki Nocny dyżur autorstwa Robin Cook
Robin Cook Wydawnictwo: Rebis Cykl: Laurie Montgomery/Jack Stapleton (tom 13) kryminał, sensacja, thriller
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Laurie Montgomery/Jack Stapleton (tom 13)
Tytuł oryginału:
Night Shift
Data wydania:
2023-09-05
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-05
Data 1. wydania:
2022-12-06
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383380360
Tłumacz:
Maria Smulewska-Dziadosz
Doktor Laurie Montgomery oraz doktor Jack Stapleton, których poza relacjami zawodowymi łączą teraz także więzy małżeńskie, mają na głowie nie tylko problemy pojawiające się w prosektorium, ale i poważne problemy rodzinne. W szpitalnym garażu zostaje znalezione ciało ich wieloletniej przyjaciółki, doktor Sue Passero. Zaintrygowany Jack wyrusza na dochodzenie do szpitala, w którym Sue pracowała i zmarła. Szukanie przyczyn tragicznej śmierci szybko zmienia się w zabójczą grę z inteligentnym, obłąkanym zabójcą.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nocny dyżur w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nocny dyżur



2211 1481

Oceny książki Nocny dyżur

Średnia ocen
6,8 / 10
202 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nocny dyżur

avatar
507
159

Na półkach:

przeczytałam szybko ale trochę zbyt podobna do innej tego samego autora

przeczytałam szybko ale trochę zbyt podobna do innej tego samego autora

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
704
639

Na półkach:

Kolejna część przygód patologa sądowego rewelacyjna! Każdą część czyta się z szeroko otwartymi oczami. Non stop coś się dzieje, w ogóle ani pół strony nudy. Polecam!

Kolejna część przygód patologa sądowego rewelacyjna! Każdą część czyta się z szeroko otwartymi oczami. Non stop coś się dzieje, w ogóle ani pół strony nudy. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
414
250

Na półkach:

Robin Cook nie schodzi z jakiegoś poziomu w swoich książkach. Ale tutaj nic nie ma nowego. Zgony w szpitalu, podejrzany ktoś ze szpitala, tylko motyw nowy. Nawet sposób działania klasyczny KCl. Może warto wymyślić nowych głównych bohaterów, bo formuła się wyczerpuje. Może ktoś sie pokusi na ekranizację w postaci serialu tych książek.

Robin Cook nie schodzi z jakiegoś poziomu w swoich książkach. Ale tutaj nic nie ma nowego. Zgony w szpitalu, podejrzany ktoś ze szpitala, tylko motyw nowy. Nawet sposób działania klasyczny KCl. Może warto wymyślić nowych głównych bohaterów, bo formuła się wyczerpuje. Może ktoś sie pokusi na ekranizację w postaci serialu tych książek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

418 użytkowników ma tytuł Nocny dyżur na półkach głównych
  • 248
  • 161
  • 9
83 użytkowników ma tytuł Nocny dyżur na półkach dodatkowych
  • 27
  • 18
  • 14
  • 10
  • 5
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Robin Cook
Robin Cook
Amerykański pisarz, z zawodu lekarz, uznawany za mistrza w gatunku thrillera medycznego. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Columbia oraz studia podyplomowe na Harvardzie. W swojej twórczości wykorzystuje najnowszą wiedzę medyczną oraz doświadczenia z własnej praktyki lekarskiej. Jest autorem wielu powieści, w tym takich bestsellerów, jak Mutant, Epidemia, Zabójcza kuracja, Chromosom 6 czy Toksyna. Wydana w 1977 roku Coma była debiutem Cooka i przyniosła mu sławę, którą utwierdził słynny już film w reżyserii Michaela Crichtona z Genevieve Bujold i Michaelem Douglasem. W swoich powieściach między innymi porusza problemy etyki zawodowej lekarzy (np. w Comie) czy naukowców (np. w Mutancie); zagrożenia wykorzystaniem zdobyczy medycyny w złych celach (np. w Epidemii) czy też historie science-fiction będące jednak przerażająco realne (np. w Inwazji)..
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śmierć czarnej wdowy James Patterson
Śmierć czarnej wdowy
James Patterson J.D. Barker
„Możemy postanowić, kim będziemy gardzić, ale nikt nie ma wpływu na to, kogo kocha.” Podczas swojego pierwszego dyżuru młody policjant Walter O’Brien trafia na miejsce zbrodni, gdzie znajduje ciało mężczyzny oraz dwudziestoletnią Amy Archer. Dziewczyna była więziona i torturowana, a zabójstwa dokonała w obronie własnej. W drodze do szpitala niespodziewanie ucieka. Z upływem lat odnalezienie Amy staje się dla Waltera obsesją. W końcu odkrywa, że nie tylko on próbuje ją odnaleźć, ponieważ zaginionej dziewczyny szukają również agenci FBI. Książka „Śmierć czarnej wdowy” autorstwa Jamesa Pattersona i J. D. Barkera dość długo czekała u mnie na swoją kolej. W końcu postanowiłam po nią sięgnąć, głównie z ciekawości autorskiego duetu. Twórczość J. D. Barkera znałam już wcześniej, natomiast z książkami Jamesa Pattersona nie miałam jeszcze styczności. Szczerze mówiąc, spodziewałam się raczej klasycznego kryminału. Tymczasem otrzymałam opowieść, która momentami przypominała klimat Archiwum X, z nutą tajemnicy, napięcia oraz elementami, których nie da się łatwo wytłumaczyć. Fabuła skupiała się wokół serii zagadkowych wydarzeń oraz śledztwa, odsłaniając stopniowo kolejne, zaskakujące fakty. Początkowo wszystko wyglądało jak typowa sprawa kryminalna, jednak wraz z rozwojem wydarzeń pojawiało się wiele nowych pytań. Autorzy stopniowo odkrywali kolejne tajemnice, a akcja potrafiła przyspieszyć w najmniej spodziewanych momentach. Dzięki temu książkę czytało się naprawdę szybko. Narracja była bardzo dynamiczna, między innymi dzięki krótkim rozdziałom. Historia skupiała się na głównym bohaterze, który nie potrafił odpuścić sprawy i bardzo angażował się w jej rozwiązanie. Jego determinacja z czasem zaczęła przeradzać się w obsesję, a potrzeba poznania prawdy prowadziła go coraz dalej w świat pełen sekretów oraz niewyjaśnionych zdarzeń. Mimo że rzadko sięgam po książki z wątkami paranormalnymi, ten tytuł ma w sobie coś przyciągającego. Być może to klimat albo sposób prowadzenia fabuły, ale opowieść naprawdę wciąga, sprawiając, że chce się czytać dalej i dowiedzieć się, jak to wszystko się skończy. Polecam szczególnie osobom, które lubią historie w stylu Archiwum X, gdzie śledztwo miesza się z tajemnicą, a granica między tym, co logiczne, a tym, co niewyjaśnione, zaczyna się zacierać. Moja ocena 7/10
ewanatropieksiazki - awatar ewanatropieksiazki
ocenił na71 miesiąc temu
Fałszywe intencje Mike Omer
Fałszywe intencje
Mike Omer
Trójka przedstawicieli internetowej grupy wierzącej w teorie spiskowe napada na szkołę do której uczęszcza córka Abby. Początkowo to Abby prowadzi negocjacje, ale kiedy okazuje się że jedną z zakładniczek jest jej córka zostaje odsunięta od negocjacji. Ze śledczym Carverem stara się jednak pomóc ustalić tożsamość sprawców napadu. Za pomocą nastolatka, który również należał do grupy ustalają, że za napad odpowiadają najbardziej zaangażowani członkowie grupy. Napadli na szkołę, ponieważ uważali że odkryli zakodowaną wiadomość w poście zamieszczonym na profilu policjanta i w szkole dochodzi do handlu dziećmi. Sprawcami napadu jest matka dwójki dzieci, młody mężczyzna który zaangażował się w grupę po tym jak jego partnerka poroniła. To właśnie on przewodził grupie, która włamała się do szkoły. Do grupy internetowej należał także naukowiec, który chciał napisać pracę o ludziach wierzących w teorie spisowe. Mężczyzna zaginął po spotkaniu z prowodyrem grupy. Śledczy podejrzewają, że przewodnik grupy odkrył jego prawdziwą tożsamość i zabił mężczyznę. Abby odkrywa jednak, że tak naprawdę to naukowiec ostatecznie najbardziej zaangażował się w działanie grupy a kiedy na spotkaniu z młodym mężczyzną odkrył, że chce on wrócić do swojej partnerki i wątki w słuszność poglądów grupy zabił go i zaczął się pod niego podszywać. W trakcie napadu na szkołę udaje się tam wejść kobiecie, która podaje się za matkę córki Abby. Kobieta należy do sekty Wilcoxa. Zakładników udaje się uwolnić z pomocą kobiety która napadła na szkołę, ponieważ Abby mówi jej o prawdziwej tożsamości guru grupy. Kobieta należąca do sekty Wilcoxa podpala szkołę a córka Abby zostaje w ostatniej chwili uwolniona ze szkoły przez Carvera.
Gemini - awatar Gemini
ocenił na61 miesiąc temu
Dziewczyny, które zaginęły Claire Douglas
Dziewczyny, które zaginęły
Claire Douglas
"Dziewczyny..." zaczęły się ciekawie. Cztery nastolatki wracają z imprezy, dochodzi do wypadku, a gdy kierująca pojazdem jedna z nich przytomnieje okazuje się, że jej koleżanki zniknęły. I nikt nie wie co się z nimi stało. Mija dwadzieścia lat. Tajemnica dziewczyn, które zniknęły nadal pozostaje nierozwiązana. W miasteczku pojawia się Jenna, która zbiera materiały do podcastu o tym zdarzeniu. Jej pytania i ciekawość nie wszystkim są na rękę i szybko okazuje się, że każdy z kim ma do czynienia nie mówi prawdy. Fabułę śledzimy z perspektywy Jenny, Olivii (dziewczyny, która kierowała wówczas samochodem i poniosła poważne uszkodzenia ciała),a w pewnym momencie także grupy młodych ludzi, którzy wyjeżdżają na wspólne wakacje za granicę. Długo nie wiedziałam z kim mamy do czynienia w tych rozdziałach i nie mogłam się doczekać kiedy wyjaśni się czemu mają służyć. Moim zdaniem zbyt późno ich rola została ujawniona – choć równie dobrze ja mogłam okazać się tak mało domyślna (bywa). * Krótkie rozdziały, proste zdania, treściwe opisy - jednym zdaniem czyta się szybko. A nawet bardzo szybko, mnie zajęło to jedno popołudnie. Niewyjaśnione przez lata zniknięcie i ciekawość co się wtedy stało sprawiały, że chciałam jak najszybciej poznać prawdę. Finalnie wydaje mi się, że to zniknięcie (choć istotne w kontekście ujawnionej prawdy) było pretekstem do opowiedzenia innej historii. O samych dziewczynach, ich charakterach, przypuszczeniach, tropach, co się mogło stać, jak wyglądało dochodzenie w sumie niewiele wiadomo. Moje przypuszczenia, które pojawiły się w trakcie lektury nijak się miały do tego, co wymyśliła autorka. A biorąc pod uwagę ogólne wrażenie, nie jestem tak do końca pewna, czy to dobrze. Intryga jest zmyślna, niby wszystko się spina, ale nie kupuję tego pomysłu. Po prostu w niego nie wierzę. Nie dlatego, że jest nieprawdopodobna, z miłości różne rzeczy jest się w stanie zrobić, ale dlatego, że zabrakło mi emocjonalnego uargumentowania, czegoś co śledząc z perspektywy Olivii czy Jenny mogłabym zobaczyć czy doświadczyć. Może to też wina wątku, który pojawia się w trakcie powieści - niewiele rzeczy, które śledzimy z perspektyw wymienionych kobiet może o tym świadczyć i wyjaśnienie pojawia się tak trochę znikąd. * Nie czuję też bohaterów. No, może Olivia wzbudzała we mnie uczucia typu: weź się kobieto otrząśnij i kopnij w tyłek tego okropnego Wesleya. W ogóle w mojej głowie ciągle była nastolatką, a nie babeczką pod czterdziestkę. Zapewne wynikało to w pewnym stopniu z jej naiwności i pewnej nieporadności. Jenna była mi totalne obojętna, jej życie osobiste nie obchodziło mnie nic a nic, ale fajnie, że wątek jej i jednego męskiego bohatera potoczył się właśnie w taki sposób. A grupka młodych ludzi na wakacjach? Rany, ależ mnie to nudziło. Wiedziałam, że czemuś to służy (i jak się okazało, było bardzo ważne),ale nie czytało mi się tego dobrze. * Podsumowując, fabuła początkowo bardzo mnie wciągnęła, a potem czytałam siłą rozpędu, pchana ciekawością o co tam chodzi - i co się rzeczywiście stało z nastolatkami. Nie przewidziałam zakończenia, mogłabym powiedzieć, że mnie zaskoczyło (bo jednak nie spodziewałam się tego, co dostałam),ale w żaden sposób nie było to dla mnie zakończenie satysfakcjonujące. Powieść oparta na motywach, które lubię: tajemnica skrywana latami oraz zaginięcie. Nieźle nakreślony zimowo-deszczowy klimat małego miasteczka. Niezły thriller, ale nie sądzę, żebym pamiętała o nim zbyt długo.
StrefaBooki - awatar StrefaBooki
ocenił na63 miesiące temu
Lalkarz Paulina Cedlerska
Lalkarz
Paulina Cedlerska
Kurcze... Fajne są książki tej autorki, ale to już druga bez happy endu🫣 i to przynajmniej dla mnie jest trochę rozczarowujące. Książka jako thriller jest całkiem ok, jest mrocznie, tajemniczo i zagadkowo, ale! No właśnie to ale musi być 🤣 Łucja studentka wraca przez las do wynajmowanego pokoju i słyszy krzyk. Postanowiła uciec, no sama się bała. Okazało się, że ktoś zamordował tam kobietę. Zamordowanych kobiet zaczyna być coraz więcej, a przy każdej z nich morderca zostawia laleczkę. Łucja ma koleżankę na studiach, która pracuje w policji i trochę o tym morderstwach wie, ale któregoś dnia znalazła taką laleczkę na lusterku swojego auta. Czy morderca ma ją na celowniku? I teraz przejdę do tego ale! Strasznie nudne śledztwo, nic nie robią, żeby go złapać. Łucja jest strasznie wkurzająca i każdy rozdział zaczyna się i kończy od tego, że Łucja zapaliła papierosa. Ona na swój sposób sama prowadzi dochodzenie, och to było durne. Wszyscy byli podejrzani, a mordercę miała pod nosem. Było strasznie dużo retrospekcji z dzieciństwa Łucji i powiem Wam, że mocno brutalnych. Do fabuły nie wnosiło to nic, chyba tylko tyle, by zrozumieć postępowanie tej dziewczyny. No i oczywiście ta końcówka. Wiemy kto i czemu, ale on dalej chodzi bezkarnie na wolności niczego się nie obawiając, a cholera wie co dalej z Łucją, znaczy można się domyślić. Sorry za spojler 🫢 Także, no nie wiem czy polecam 😂
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na61 miesiąc temu
Nie wracaj do domu, Michelle Hannah McKinnon
Nie wracaj do domu, Michelle
Hannah McKinnon
Nie wracaj do domu, Michelle - H. M. McKinnon ---------------------------------------------- Potrzebowałam jakiegoś "szybkiego thrillera/kryminału", coś co mogę przeczytać w dość krótkim czasie. Wybór padł na tę książkę. Ni ziębi, ni grzeje ta historia - jest ciekawa, nietuzinkowa, ale napisana, w mojej ocenie, w bardzo przeciętny sposób - warsztat pisarski nie porywa, co nie oznacza, że nie warto jej przeczytać. A jakiej fabuły możemy się spodziewać? Historia jest opowiedziana z perspektywy Lucasa - męża tytułowej Michelle. Opowiada on o ich małżeństwie, o swojej przeszłości, jej życiu i nieoczekiwanym zaginięciu - wszystko to ze swojego punktu widzenia. Lucas dokonał w życiu pewnych wyborów, został też (nie bezpośrednio przez siebie) postawiony w dość trudnej sytuacji, od której próbował uciekać, która jednak w końcu go.... dopadła i to dosłownie! Ale co się w końcu stało z Michelle? Dlaczego nagle zniknęła? Książka o zemście, mściwości, obosieczności miecza, którym się wojuje, o karmie, która wraca, o sprawiedliwości, zagubieniu, pogubieniu w życiu, miłości, solidarności i braku zrozumienia, o akceptacji i jego braku. Ciekawa. Napisana w przeciętny sposób. Warta, mimo wszystko, poznania (chociażby po to, by się zgodzić lub stanowczo nie zgodzić z tym, co tu piszę ;)) Co mi się podobało, to otwartość z jaką Lucas przyznawał się do swoich najmroczniejszych myśli i jak próbował je nam, czytelnikom, wytłumaczyć - a robił to bez wykrętów! Nieco mi go szkoda, bo jako człowiek został skrzywdzony przez los, z drugiej jednak strony, sam dokonywał wyborów, które doprowadziły go do tak... ciekawego(!) finału. Co mi się nie do końca spodobało, to zakończenie. Zastanawiałam się jednak, czy można było logicznie rzecz biorąc (i realnie) zakończyć tę książkę inaczej. Oczywiście tak, niemniej, to chyba najbardziej realne i sprawiedliwe (z tym mogę sama ze sobą polemizować) z punktu widzenia osób, które były tam poszkodowane - w każdym innym (przychodzącym mi do głowy - teraz - zakończeniu) to one byłyby przegrane. Co nie oznacza, że to zakończenie jest moralnie poprawne. Ale właśnie w tej książce pokazany jest brak moralności w każdym calu (może przesadzam, ale... sami się przekonajcie). Czy polecam? Czytałam lepsze kryminały/thrillery. Zdecydowanie o lepszym warsztacie pisarskim. Pomysł na fabułę - super. Wykonanie, jak dla mnie, ma niedociągnięcia, ale absolutnie nie skreśla tej pozycji z listy książek do przeczytania - dzięki niej, można bardziej docenić inne! Myślę, że to bardzo dobra pozycja dla osób chcących "szybki kryminał/thriller", niemęczący, dający rozrywkę. Summa summarum - zachęcam do lektury! Ode mnie takie 5,5/10, tym razem sufit (za pomysł na fabułę),zatem 6/10.
Vittore - awatar Vittore
ocenił na611 miesięcy temu
Piekło-niebo Paweł Fleszar
Piekło-niebo
Paweł Fleszar
Morderstwo dokonane na dziecku znalezionym nad zalewem nie stanowi sympatycznego widoku szczególnie dla ekipy prowadzącej wszystkie po kolei czynności związane z oględzinami wokół niego. Śledztwo nad prowadzoną obecnie nową sprawą daje wiele do pierwszych przemyśleń. Niby nic nie można przeoczyć, a tu jednak w międzyczasie tworzy się dużo nieścisłości. Dlaczego tak się dzieje, że dokonanie czynu niewybaczalnego zabicia niczemu niewinnego dziecka dopuszcza się jeszcze kilka po drodze utrat życia. Po co i w jakim celu są one komuś potrzebne, a może popełniane są one na zlecenie, a może to tylko jest prowadzona gra, w której nie widać końca. Mordercę jest trudno zlokalizować, a przede wszystkim odgadnąć kim on tak naprawdę jest. Twórczość Pana Pawła Fleszara poznałam sześć lat wcześniej z przeczytanego kryminału pt. ''Powódź'' i z tego, co pamiętam miło ją wspominam, bo uważam, że podjęłam w ciemno ryzyko, czy zechcę się z nią zmierzyć. Uważam, że autor Paweł Fleszar, tworząc, ten kryminał należący do Cyklu: Komisarz Wit Nawrocki tom 1 pt. ''Piekło Niebo'' być może chce przekazać wskazówkę czytelnikom w formie ostrzeżenia, że nie ma bezpiecznych miejsc i nie można czuć się na tyle dobrze w przebywaniu z osobami zaufanymi, bo one też potrafią grać na dwa fronty pod tak zwaną przykrywką. Niby zachowują się normalnie, a tu jednak wciągają w grę, z której nie ma wyjścia, bez pojawienia się na końcu krwi, a w oczach zamordowanych ukryte łzy, skrywany z czasem na twarzy wyraz bólu, cierpienie. Reszta emocji pozostaje dla rodzin. Jak poradzi sobie z tymi wszystkimi zadaniami zawodowymi, które są przed nim komisarz Wit Nawrocki, czy pojawią się wokół niego osoby mu sprzyjające, czy więcej będzie towarzyszyło mu ludzi utrudniających rozwiązywanie tych makabrycznych odkrywanych zabójstw młodych chłopców, komu zależy, aby on koniecznie spróbował się zmierzyć z tym, co się dzieje wokół niego zawodowo i jego kolegów z pracy. Czy tajemnicza i nieznana nikomu przeszłość komisarza Nawrockiego będzie wpływała na to, jak będzie po kolei toczyła się całościowa akcja? Kryminału tego nie czytało mi się szybko. Warto spędzić miło czas w gronie głównego bohatera i osób z nim pracującym.
Anna - awatar Anna
oceniła na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Nocny dyżur

Więcej

Szpi­tal ma le­czyć ludzi, a nie ich zabi­jać. Słowo daję, świat sta­nął na gło­wie.

Szpi­tal ma le­czyć ludzi, a nie ich zabi­jać. Słowo daję, świat sta­nął na gło­wie.

Robin Cook Nocny dyżur Zobacz więcej

Trze­ba przy­znać, że w tej pracy czło­wiek się wciąż uczy. Aż do śmier­ci.

Trze­ba przy­znać, że w tej pracy czło­wiek się wciąż uczy. Aż do śmier­ci.

Robin Cook Nocny dyżur Zobacz więcej

Bez względu na to, na czym polegała czyjaś praca, oczekiwała od wszystkich stuprocentowego zaangażowania, bo sama też zawsze podchodziła tak do swoich obowiązków.

Bez względu na to, na czym polegała czyjaś praca, oczekiwała od wszystkich stuprocentowego zaangażowania, bo sama też zawsze podchodziła tak...

Rozwiń
Robin Cook Nocny dyżur Zobacz więcej
Więcej