Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Artysta zbrodni

Wydawnictwo: Albatros
6,46 (224 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
19
7
70
6
51
5
38
4
6
3
9
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373593282
liczba stron
432
język
polski

Pozostawiona w pustym domu misternie wycięta figurka origami i zaplamiona krwią koszula, to jedyne ślady, jakie pozostały po siedmioletnich bliźniakach, Seanie i Kevinie, synach reportera telewizyjnego Alexa Callahana. Rodzinna wyprawa na Jarmark Renesansowy zamienia się w koszmar - chłopcy znikają w biały dzień, na oczach dziesiątków ludzi.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1329
Darek DTSG | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane

Przebrnąłem można napisać ufff to z pewnością nie jest "Kod Genesis" .
Dla mnie książka za długa . Zaginięcie dzieci i szukanie ich w na tym festynie opis ponad 100 stron bez większego napięcia ...
Później akcja troszkę idzie do przodu i pojawiają się elementy voodoo i czarnej magii ale to dla fanów takich klimatów .
Autorzy pod pseudonimem John Case czyli Jim i Carolyn Hougan spisali się tym razem bardzo średnio.

książek: 1379
Marysieńka | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

John Case to tak naprawdę para dziennikarzy amerykańskich, którzy zadebiutowali powieścią "Kod Genesis", która szybko stała się bestsellerem. "Artysta zbrodni" to całkiem nieźle skonstruowany thriller z ciekawą fabułą. Reporter telewizyjny, Alex Callahan, człowiek, który często igrał z losem kręcąc swoje reportaże w niebezpiecznych sytuacjach, zabiera swoich dwóch siedmioletnich synków - bliźniaków na Jarmark Renesansowy. Ojciec się opierał ale dzieci a także ich matka, pozostająca od niedawna w separacji z mężem, naciskali na niego i w końcu uległ namowom. Wkrótce cała trójka świetnie się bawiła na imprezie, do czasu....W jednej chwili chłopcy byli w grupie dzieci dopingujących turniej rycerski by w kolejnej stamtąd zniknąć. Zdenerwowany ojciec rozpoczął poszukiwania, zgłosił zniknięcie chłopców ale w takim tłumie ludzi znalezienie ich okazało się niemozliwe. Stało się jasne, że dzieci zostały uprowadzone, ale dlaczego i przez kogo? Policja i FBI starały się odnaleźć dzieci, ale...

książek: 419
Maaarz | 2012-05-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Rewelacyjna ;)

książek: 326
Agro | 2013-01-19
Na półkach: Przeczytane

Przeczytane bardzo szybko. Origami,okultyzm,porwanie dzieci,iluzje,zbrodnia..wszystko fajnie rozpisane, zaciekawia , wciąga , nie jest przepełnione zbędnymi opisami czy innymi rozwleczeniami..zakończenie za to banalne , jakby autor sobie odpuścił , nie miał już pomysłu na zakończenie. Takie słabe zagranie irytuje ..ale widać czasami nie można mieć wszystkiego :/

książek: 1387
Marcin | 2010-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Autor za dużo stron poświęcił na pisanie o trudach ojca w poszukiwaniu dzieci, a scena finałowa rozstrzyga się w pięć sekund (zaledwie kilka stron). Mimo tego ciekawie wprowadza czytelnika w świat mrocznej magii, iluzji i voodoo.

książek: 257
Lilly_ | 2011-04-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2011

Po tej książce spodziewałam się czegoś trochę innego, miałam nadzieję na spotkanie z seryjnym mordercą i jakimś błyskotliwym detektywem, co w sumie jest dosyć schematyczne. Tu jednak głównym bohaterem jest po prostu ojciec, bo to, że przy okazji jest reporterem nie ma większego znaczenia.
Dwóch chłopców zostaje porwanych w biały dzień, wśród tłumu ludzi, policja robi wszystko, aby ich odnaleźć, jednak tak naprawdę nie wiele może.
Zdesperowany Alex postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Z pomocą prywatnych detektywów i zaangażowanego policjanta, poszukiwania zaczynają przynosić efekty.
Wkrótce Alex wpada na trop zdumiewającej i przerażającej zbrodni, ma niewiele czasu, aby ocalić synków.
To ciekawa książka i, mimo, że różna od moich wyobrażeń, to jednak nie rozczarowująca. Podążamy za Alexem w poszukiwaniu chłopców niemal dosłownie, prowadzi nas po nitce do kłębka, nawet narracja jest pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym. Zdarza się, że czytelnik zauważa powiązania, które umknęły...

książek: 177
zmyłka | 2011-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2011

Książka bardzo ciekawa i niezwykle wciągająca do mniej więcej połowy, potem akcja mocno zwalnia. Następuje dłużyzna. Ostatnie ćwierć to już droga przez mękę, czytelnik jest o przynajmniej kilka kroków przed głównym bohaterem, który błądzi i kluczy zamiast skorzystać z dawno już podanych mu rozwiązań.
Powieść jest za długa o jakieś 150 stron bezsensownej i męczącej paplaniny przeróżnych postaci. Autorzy zapewne chcieli zmieścić w niej jak najwięcej ciekawych informacji, ale według mnie efekt jest odwrotny. Trochę voodoo, trochę origami, trochę historii magii, trochę iluzji, trochę zbrodni - i w sumie wychodzi z tego takie Nie-Wiadomo-Co. Sami się (autorzy) chyba zmęczyli pisaniem i już nie chciało im się dopisać zakończenia. Jak brzytwą - ciach i koniec :) Odrobinę rozczarowujące.

książek: 1076
jaalek4 | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Napisałbym "było dobrze, skończyło się fatalnie", i kliknąłbym "zapisz". Mógłbym. Ale nie byłbym sobą, gdybym choć trochę się na temat "Artysty..." nie rozpisał. Autorzy (sic!) zaczęli od przedstawienia bohatera, i tutaj zaczęło już trącić nudą. Gdzieś podróżuje. Kogoś spotyka. Coś się dzieje. Po pewnym czasie w czytelnika wstępuje fala nadziei na mrok, krew, morderstwo, i dramatyczne rozwikłanie zagadki. Zakończenie jest tak rozbrajająco żadne, że nie śmiałem nawet zapytać "Jak to?". Dałem jedną zakładkę.

książek: 1040
tomeczqu | 2011-10-13
Na półkach: Przeczytane

Książka mocno nierówna. Świetny pomysł i do pewnego momentu trzyma w niepewności. Nie trzeba jednak być Holmesem, by mniej więcej w połowie połapać się jak to się skończy.
Potem jest jak z podróżą pociągiem. Jakoś trzeba dojechać...
A ostatni przystanek w szczerym polu. Chyba zabrakło pomysłu na efektowne zakończenie.
Chociaż ogólne wrażenie - całkiem przyzwoite.

książek: 15
Dawidek | 2013-12-04
Na półkach: Przeczytane

Książka strasznie się dłużyła - można powiedzieć, że cudem dobrnąłem do końca. Autor poświęcił połowę książki na opis przeżyć ojca, a na samą finałową scenę przeznaczył zaledwie kilka stron, czym jestem bardzo rozczarowany.

zobacz kolejne z 358 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd