Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Grobowa cisza

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 4) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,97 (579 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
42
8
96
7
224
6
130
5
40
4
9
3
9
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Grafarþögan
data wydania
ISBN
9788374147583
liczba stron
328
język
polski
dodała
Pistacia

Grobowa cisza to kolejny tom z cyklu o islandzkim policjancie Erlendurze Sveinssonie z Reykjaviku. Akcja rozpoczyna się w domu na przedmieściu, gdy student medycyny odbiera swojego brata z urodzin. Oczekując na zakończenie imprezy, obserwuje malucha, który bawi się dziwnym białym przedmiotem. to... kawałek ludzkiej kości, przyniesiony przez solenizanta z pobliskiej budowy. Okazuje się, że w...

Grobowa cisza to kolejny tom z cyklu o islandzkim policjancie Erlendurze Sveinssonie z Reykjaviku.
Akcja rozpoczyna się w domu na przedmieściu, gdy student medycyny odbiera swojego brata z urodzin. Oczekując na zakończenie imprezy, obserwuje malucha, który bawi się dziwnym białym przedmiotem. to... kawałek ludzkiej kości, przyniesiony przez solenizanta z pobliskiej budowy. Okazuje się, że w wykopie znajduje się reszta szkieletu, a na miejsce przybywa policja. Według archeologów zwłoki leżą w ziemi około siedemdziesiąt lat.
Erlendur podejrzewa, że mogą to być szczątki zaginionej osoby. W miarę badania historii okolicy śledztwo staje się coraz bardziej skomplikowane. Czy kluczem do zagadki mogą być zasadzone przez kogoś krzaki porzeczki? A może wyjaśni coś fakt, że podczas drugiej wojny światowej stacjonowało nieopodal brytyjskie i amerykańskie wojsko?
Erlendur nie ma łatwego zadania, zwłaszcza że swoją uwagę musi poświęcić córce, która znalazła się w dramatycznej sytuacji. Ojcowskie poczucie winy wywołuje bolesne wspomnienia z przeszłości, niepokojąco podobne do mrocznych tajemnice ujawnianych podczas dochodzenia. Melancholijny nastrój, makabryczne odkrycia - wszystko to sprawia, że ta zagadka kryminalna przykuwa uwagę czytelnika z hipnotyczną siłą.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2010

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1382)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 331
chrispu | 2014-05-25

Książka ciężka. Książka, w której najlżejsze "kawałki do czytania" to te związane z rozwiązywaniem zagadki kryminalnej. Dodają one trochę "oddechu". Reszta to ponury obraz społeczeństwa islandzkiego, zarówno tego sprzed lat jak i współczesnego, pogłębiony dodatkowo naturalistycznym słownictwem autora. Ale takie jednostki i zachowania jak tu spotyka się w różnych krajach. Tyle, że nie spodziewałem się tego w treści, biorąc się za kryminał.
Co jest na plus w książce - interesująco, dwuwymiarowo prowadzona akcja, z ograniczoną ilością bohaterów, która co prawda w pewnym momencie sugeruje nam zakończenie, ale mimo to chce się przeczytać książkę do końca. Czytając ją miałem wrażenie oglądania serialu filmowego - dialogi bohaterów (niektórzy dwuznaczni moralnie) i plastyczne opisy sytuacji bardzo go przypominały - uznaję to za plus.
Na minus - zbyt mało tu możliwości do samodzielnego rozwiązywania zagadki kryminalnej przez czytelnika, brak jakichś głębszych wnioskowań i odkrywania...

książek: 1296
Heisenberg | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane, Skandynawia

Nie tak dawno Islandia była jedną z dwóch największych rewelacji Euro 2016, więc pora na autora z tej wyspy. A tak na serio, to do Indridasona przymierzałem się już od dłuższego czasu. W bibliotece była tylko „Grobowa cisza”, więc to z nią zacząłem znajomość z tym autorem.
I po lekturze przyznaję, że miło się rozczarowałem. Tradycyjny, wzorcowy wręcz kryminał skandynawski, czyli sprawa kryminalna plus mocno zarysowany wątek obyczajowy; Indridason sprawił że w tej powieści owa „symbioza” współistnieje idealnie. Czyta się bardzo szybko; pomimo tego że śledztwo w tej książce to bardziej próba rozwiązania zagadki z przeszłości (dokładnie - z czasów II WŚ), to nie mowy o jakimkolwiek uczuciu znużenia lekturą.
Pierwsze spotkanie z tym autorem uważam za udane, co sprawia że w przyszłości na pewno wrócę do jego książek.

książek: 504
Hana | 2017-10-27
Przeczytana: 27 października 2017

Erlendur Sveinsson jak był,tak jest ponury i smutny. Trzeba jednak przyznać, że nie ma powodów do radości. Prowadzi samotne życie a jego córka leży w śpiączce w szpitalu. Szukając jej po mieście spotyka maltretowane i głodne dziecko, matkę narkomankę, brud, chorobę i ubóstwo. Samo nieszczęście. Sprawa, która prowadzi też nie jest kabaretem. Równolegle poznajemy rodzinę dręczoną latami przez męża i ojca. Sięgnęłam po tę książkę w momencie gdy sama mam chandrę. Dlatego to nie był dobry wybór chociaż książka jest dobra. Bardzo dużo w niej bólu,ale jest dobra.

książek: 421
Papusza | 2017-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Książka „Grobowa cisza” Arnaldur Indridason, islandzkiego pisarza, porusza przede wszystkim sprawy przemocy domowej. Erlendur Sweinsson, Elingborn i Sugurdur Oli zostają wezwani do odnalezionego szkieletu na budowie nowego osiedla mieszkaniowego.
Przypuszczalne lata jakie szkielet przeleżał w ziemi każą naszym detektywom cofnąć się do historii jaka rozgrywała się kilkadziesiąt lat temu, a dotyczyła miejsca zamieszkania nieznanych ludzi w pobliżu odnalezienia zwłok. Poznajemy losy tych ludzi, ich skrywane tajemnice, za którą stoją ludzkie tragedie które pozostawiły ślad na całe ich dorosłe życie. Poznajemy bliżej życie detektywa Erlendura, jego kłopoty z córką, historię zaginionego brata, małżeństwa które dość szybko się zakończyło.
Opisywana przemoc jaka spotkała żonę i dzieci, rodzinę która zamieszkiwała kiedyś domek letniskowy który już nie istniał, stanowi najważniejszy temat tej powieści. Mężczyzna, poza domem, miły uśmiechnięty, uprzejmy, w domu dla swej rodziny, tyran,...

książek: 2848
gwiazdka | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Druga część serii, w której głównym bohaterem jest islandzki policjant Erlendur. Od razu stwierdzam, że książki serii dobrze jest czytać po kolei, nie ze względu na śledztwa, tutaj w każdej książce zaczyna się nowe, ale ze względu na życie prywatne naszego bohatera. Gdybym miała oceniać „Grobową ciszę", stwierdzam, że czyta się ją rewelacyjnie dobrze, podobnie jak część pierwszą. Tym razem jednak śledztwo jest mniej ciekawe, po pierwsze pisarz zdradza fakty czytelnikowi na długo wcześniej zanim dowie się tego policja, po drugie policjanci nie wyciągają logicznych wniosków, tylko raczej zgadują, po kolejne śledztwo bardzo się ślimaczy. O nazwiskach islandzkich bohaterów nie wspomnę- trzeba naprawdę się skupić, żeby nie pomyliły się. Do tego denerwowały mnie niektóre dialogi, w których jeden rozmówca powtarzał pytania drugiego, na żadne zaś nie odpowiadał. Pomimo tego ksiązka czytała się naprawdę dobrze, tak też ją oceniam: bardzo dobrze.

książek: 1997

Kolejne spotkanie w mrocznej, islandzkiej rzeczywistości z ekipą Erlendura.
Odkryto kości...
Dwutorowa akcja , przeplatają się czasy współczesne z okresem II wojny światowej.
Kości zostały rzucone, rozpoczyna się żmudne śledztwo, poszukiwanie świadków, przeglądanie map, przeglądanie archiwów o zaginięciach, archiwum zdjęć i prasy, mozolna praca powoli odkrywa elementy układanki.
Tajemnice rodzinne, hańba , zaginięcie ciężarnej narzeczonej pewnego kupca kontra historia rodziny terroryzowanej przez nieobliczalnego psychopatę, przemoc psychiczna i fizyczna.
Współcześnie Erlendur spędza czas pomiędzy śledztwem a szpitalem w którym przebywa Eva, jest w ciężkim stanie, wracają też demony przeszłości, spotkanie z medium, wciąż nie zamknięte sprawy rodzinne.
Intrygującą kwestia odkrywania krok po kroku do kogo należą kości, i wciąż byłam już pewna kim jest szkielet, by za chwilę znów podjąć próbę kolejnego przyporządkowania i miłe zaskoczenie.
Polecam

książek: 1357
almos | 2017-06-12
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Jedna z pierwszych książek cyklu z inspektorem Erlendurem. Najważniejszy jest tu nie wątek kryminalny, ale mroczna historia przemocy domowej trwającej przez dziesięciolecia, która zostawia niezabliźnione rany psychiczne na maltretowanej rodzinie. A rzecz cała kończy się jak grecka tragedia. Słuchałem audiobooka w doskonałym wykonaniu Andrzeja Ferenca.

Mamy w książce trzy równolegle prowadzone wątki. Po pierwsze sprawa zabójstwa sprzed wielu lat, zaczynająca się tym, że na miejscu budowy odkryto kości ludzkie, po drugie wątek przemocy domowej, i wreszcie sceny z życia osobistego naszego inspektora, który poszukuje swojej córki narkomanki zagłębiając się w mroczny półświatek Reykjaviku, pełen zaćpanych nor, podejrzanych spelunek, nieciekawych typków. Prawdziwe jądro ciemności...

Może najważniejszy i najbardziej porażający jest wątek przemocy domowej. Oto cała rodzina, a przede wszystkim żona, jest maltretowana fizycznie i psychicznie przez męża psychopatę, prawdziwego potwora. I...

książek: 448
Bzibzioh | 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 01 listopada 2017

Nigdy nie miałam styczności z obyczajowością i kulturą Islandii, Indridason to pierwszy autor pochodzący z tego kraju, po którego sięgnęłam. Zaprawdę nie jest to raczej dobra pozycja do budowania sobie obrazu islandzkiego społeczeństwa, choć opis na okładce sugeruje, że jest to „typowa islandzka historia”! No jeśli tak, to Islandia jawi mi się nieciekawie, a wręcz odrażająco! Narkomania, alkoholizm, rozwód, rozbita rodzina, długoletnia przemoc domowa w najokrutniejszym wydaniu bez jakichkolwiek prawnie przewidzianych konsekwencji dla oprawcy. Tylko zbrodnia może uratować maltretowaną rodzinę. I pytanie: czyje kości znaleziono pod krzakiem porzeczki? Poza tym, że obraz jest ponury i ciężki, książka jest dobra.

książek: 206
biruta | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Mocne, Mroczne
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Mocna książka i wprowadza czytelnika w mroczny klimat dalekiej Islandii. Zgrabnie łączy przeszłość z teraźniejszością. Nie jest klasycznym kryminałem, ale trzyma w napięciu czytelnika. Warto przeczytać.

książek: 3066
nellanna | 2010-10-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2010

Wspaniały, nieco mroczny i surowy klimat, trudne do wymówienia i zapamiętania nazwiska i imiona bohaterów, atmosfera niedopowiedzenia unosząca się nad wszystkim jak ziębiąca mgła...
Dla mnie znakomity przykład thrillera, który posuwa się do przodu w wyjaśnieniach akurat w takim tempie, które pozwala na snucie własnych podejrzeń i układanie ciekawych, samodzielnych koncepcji rozwoju wypadków.Lubię podczas lektury pokusić się o zmaganie z zagadką na własną rękę. Jednocześnie śledzenie losów (poza kryminalnych) prowadzącego sprawę policjanta pozwala lepiej poznać jego i otoczenie, w którym się obraca i działa. Intrygujący, dwubiegunowy rozwój wypadków, na płaszczyźnie śledztwa, które toczy się tu i teraz, oraz powrót do wspomnień, zdarzeń sprzed lat, brzemiennych w skutki. A jednocześnie kolejny przykład na koszmary, które nie są fantazją,wydumaną bajką, horrorem z piekła rodem. To co przerażające ma miejsce w realnym świecie. Osacza swoje ofiary, utrzymuje w poczuciu bezsilności,...

zobacz kolejne z 1372 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd