Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie oglądaj się

Tłumaczenie: Ewa Bolińska-Gostkowska
Cykl: Konrad Sejer (tom 2)
Wydawnictwo: Znak
6,66 (463 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
33
8
57
7
153
6
133
5
59
4
11
3
7
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Se deg ikke tilbake!
data wydania
ISBN
9788324010257
liczba stron
264
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski

Inne wydania

W małym, cichym norweskim miasteczku, w którym wszyscy znają sekrety swoich sąsiadów, ginie kilkuletnia dziewczynka. Dzień później policja znajduje zwłoki młodej dziewczyny, Annie. Do obydwu spraw zostają wyznaczeni doświadczony inspektor Konrad Sejer i jego energiczny pomocnik Jakub Skarre. Czeka ich niezwykle trudne zadanie. Muszą rozszyfrować skomplikowane relacje między Annie a jej rodziną...

W małym, cichym norweskim miasteczku, w którym wszyscy znają sekrety swoich sąsiadów, ginie kilkuletnia dziewczynka. Dzień później policja znajduje zwłoki młodej dziewczyny, Annie. Do obydwu spraw zostają wyznaczeni doświadczony inspektor Konrad Sejer i jego energiczny pomocnik Jakub Skarre. Czeka ich niezwykle trudne zadanie. Muszą rozszyfrować skomplikowane relacje między Annie a jej rodziną i znajomymi. Tylko w ten sposób poznają tajemnicę, którą znała ofiara, i przy okazji odkryją coś więcej niż tylko ślad zabójcy...

Świat w powieściach Fossum to złożony mechanizm, w którym każdy element jest połączony z resztą. To, co dzieje się na powierzchni, zawsze ma swoją przyczynę w głębi.

"To porażająco prosta historia. Najstraszniejsze jest to, iż coś takiego może zdarzyć się wszędzie, nie tylko na dalekiej północy. Książka Karin Fossum atmosferą przypomniała mi trochę »Miasteczko Twin Peaks«. Ta opowieść naprawdę wciąga..."

Marcin Dorociński, aktor teatralny i filmowy

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (916)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 303
macias | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 07 maja 2014

Bardzo dobry kryminał. Nie ma w nim wartkiej akcji, strzelanin, pościgów, jest za to świetnie pokazane na czym polega żmudna praca śledczych. Kolejne przesłuchania, zbieranie dowodów i poszlak i układanie drobnych, pozornie niepasujących do siebie puzzli w jedną całość, aż pojawi się wyraźny obraz winy jednego z podejrzanych. Polecam!

książek: 1481
miete | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane

Jakby tak jednym zdaniem opisać tę książkę to było by to "typowy skandynawski kryminał" ani najwybitniejszy w swojej grupie ani najgorszy , taki sobie przeciętny. Jak to zwykle w skandynawskich kryminałach, morderstwo i prowadzone w jego wyniku śledztwo są tylko pretekstem do snucia drobiazgowych wątków obyczajowych. Trochę w stylu Agaty Christie morderstwo zostaje popełnione w maleńkiej miejscowości gdzie wszyscy mieszkańcy świetnie się znają, lubią i nikt sobie nie wyobraża żeby któryś z sąsiadów okazał się być mordercą. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach widoczny na pierwszy rzut oka idylliczny obraz małej norweskiej wioski zostaje skonfrontowany z brutalną rzeczywistością - ktoś popełnił zbrodnie zatem wśród przykładnych obywateli ukrywa się bezwzględny morderca i może nim być każdy. Zatem policjanci aby rozwikłać tę zagadkę muszą bacznie przyjrzeć się każdemu z podejrzanych , gruntownie poznać ich wszystkie skrywane tajemnice.
Na początku błądzą trochę bez celu,...

książek: 973
almos | 2015-09-14
Przeczytana: 11 września 2015

To pierwszy mój kryminał Fossum słuchany w dobrej interpretacji Jacka Kissa. Dwaj detektywi badają sprawę morderstwa młodej dziewczyny, mieszkanki małej wsi w której wszyscy się znają. Detektywi rozmawiają z ludźmi jeżdżąc z domu do domu, i powoli rekonstruując przeszłość. Książka niestety nuży, gdzieś tak od połowy napięcie siada, rośnie dopiero przy końcu. Poza tym tło psychologiczne czy obyczajowe jest nikłe, w sumie przeciętna rzecz.

Bohaterami książki są dwaj detektywi mający specyficzną metodę śledztwa: rozmawiają z ludźmi bez sprecyzowanych podejrzeń, po prostu jak archeologowie chcą dokładnie odtworzyć ostatnie godziny, dni, miesiące i lata zamordowanej dziewczyny. Przypomina mi owe rekonstruowanie powieści jednego z mistrzów czarnego kryminału – Rossa MacDonalda, w których detektyw Lew Archer zachowywał się podobnie.

Śledztwo w książce toczy się ospale, detektywi rozmawiają z kolejnymi osobami, w tym z kilkuletnią dziewczynką i chłopcem z zespołem Downa, którzy są...

książek: 242
Mateusz | 2013-12-07
Przeczytana: 04 listopada 2012

Nie ma w tej lekturze zapierających pierś pościgów, strzelanin, zwrotów akcji etc. Sama zagadka zbrodni też nie jest jakoś misternie skonstruowana. Jest za to niesamowity klimat i świetne portrety psychologiczne tajemniczych mieszkańców malutkiej norweskiej miejscowości.

Na pewno przypadnie do gustu fanom "Miasteczka Twin Peaks". Choć inspektorowi Sejerowi daleko charyzmą do agenta Coopera i nie znajdą się tu indywidua typu 'Kobiety z Pieńkiem' to podczas lektury często miałem wrażenie jakbym na nowo był właśnie w Twin Peaks.

książek: 3032
Na półkach: Przeczytane, Mam w domu
Przeczytana: 26 sierpnia 2010

Zastanawiam się właśnie, na czym polega urok skandynawskich kryminałów. Na niezwykłej intrydze? No cóż, raczej nie - trzeba rozwiązać sprawę ciała martwej dziewczyny - kim jest, dlaczego została znaleziona właśnie w taki sposób, no i najważniejsze - kto zabił. Czyli jak to kryminał. A jednak czytanie tego akurat kryminału dostarczyło mi niekłamanej przyjemności.


A może to sprawia klimat powieści? Śledztwo toczy się nieśpiesznie, nie ma gonitw i strzelanin, nikt nikogo nie bije, na nikogo nie wrzeszczy, nie wymachuje pistoletem, nie rozbija samochodów. Starszy śledczy, który sam jest już dziadkiem, stara się przeniknąć do psychiki zamordowanej dziewczyny, chce wiedzieć, jaka była. I chodzi tak po sąsiadach, po znajomych i rozmawia. Nawet nie ma tu wielu szczegółów techniki śledczej - żadnych fachowych terminów medycznych (no, może ze dwa), żadnych tajemnic techników badających miejsce zbrodni.
A mimo to nie mogłam się oderwać. Po prostu chciałam wiedzieć, kto zabił, bo na...

książek: 768
BeataBe | 2012-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

Niezła sensacja. Wciąga, szybko się czyta. I jeszcze szybciej zapomina. Czego dowodem jest fakt, że czytałam ją już 2-3 lata temu i zapomniałam. Teraz zaczęłam czytać po raz drugi i dopiero po około 100 stronach zorientowałam się, że znam tę powieść.
I coś mi mówi, że ten fakt nie bardzo świadczy na korzyść tej książki.

książek: 324
Coffie | 2011-06-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 maja 2011

Nie słyszałam nic nigdy o tej książce, nie widziałam recenzji o niej, nie wiedziałam nawet, że istnieje. Moja koleżanka, która od czasu do czasu czyta jakiś dobry kryminał, nie wspomniała o "Nie oglądaj się" ani słowem, ale to mnie nie odrzuciło od tej książki. Stojąc w bibliotece i patrząc na nią niewidzącym wzrokiem, byłam myślami bardzo daleko - za górami, za lasami i siedmioma krasnoludkami. Muszę przyznać, że ani razu nie czytałam kryminału, a ten był moim pierwszym. Każdy ma swój pierwszy raz, a ja muszę stwierdzić, że tego nie zmarnowałam, bo "Nie oglądaj się" to naprawdę dobra powieść kryminalna.

Okładka jest wręcz piękna. Szkoda tylko, że te napisy zasłaniają połowę okładki, no ale cóż - nic się nie da zrobić. Muszę powiedzieć, że ona przykuwa uwagę i za nic nie świecie nie da się jej odpędzić.

Powieść ta opowiada o Konradzie Sejerze, który wraz ze swoim partnerem, Jacobem Skarre'em, prowadzi śledztwo dotyczące zamordowanej piętnastoletniej dziewczyny, znalezionej na...

książek: 1009
Natula | 2014-09-24
Przeczytana: 10 września 2014

Na książkę zdecydowałam się pod wpływem chwili, dlatego że nazwisko autorki od razu skojarzyło mi się z „Czarnymi sekundami”, powieścią, która bardzo mi się podobała. Na moje szczęście kryminał „Nie oglądaj się” okazał się całkiem dobrą lekturą, z ciekawą fabułą, osadzoną w małym i spokojnym norweskim miasteczku, gdzie wszystko toczy się swoim stałym rytmem. Teoretycznie każdy każdego bardzo dobrze zna, ale jak przychodzi co do czego, to trudno zdobyć jakąkolwiek informację o mieszkańcach. Inspektor Konrad Sejer i jego pomocnik Jackob Skarre, prowadzący śledztwo w sprawie zabójstwa nastoletniej Annie, muszą sporo się natrudzić, żeby rozszyfrować relacje łączące ofiarę z rodziną i sąsiadami. Sprawy nie ułatwia fakt, że Annie uchodziła za idealną dziewczynkę, a osobą, która mogłaby wiele powiedzieć o sprawcy jest mężczyzna z zespołem Downa.

Książka jest typowym kryminałem, w którym śledztwo stanowi trzon historii. Stąd też sporo w niej analiz i przesłuchań. Poza tym żmudna...

książek: 2927
Kamila Idziaszek | 2014-08-13
Na półkach: Przeczytane

Nie oglądaj się to już kolejna książka Karin Fossum jaką miałam przyjemność czytać. Lubię tę autorkę za jej styl i lekkość z jaką pisze. Jej powieści czyta się z wielką łatwością i szybkością. Autorka często zagłębia się w umysły bohaterów - zarówno tych dobrych jak i złych - i pokazuje co może skłonić człowieka do popełnienia zbrodni. Może najpierw jednak trochę o fabule tej powieści.

W małym miasteczku policja znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Do sprawy zostają wyznaczeni Konrad Sejer i jego pomocnik Jakub Skarre. Inspektor stara się rozwikłać zagadkę, ale wciąż czuje, że coś mu umyka. Sejer musi bliżej przyjrzeć się relacjom jakie łączyły zamordowaną z jej rodziną i znajomymi. Czy uda mu się odkryć kto stoi za morderstwem młodej Annie?

Jak zwykle Karin Fossum udało się stworzyć ciekawą fabułę i dziecinnie proste rozwiązanie. Właśnie dlatego tak ciężko wpaść na jakikolwiek ślad zabójcy. Nie spodziewałam się takiego zakończenia i cieszę się, że autorka potrafiła mnie czymś...

książek: 3235
kinga | 2011-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2011

Po "Za podszeptem diabła" postanowiłam przeczytać coś jeszcze norweskiej pisarki, po "Nie oglądaj się" zamierzam przeczytać wszystko, co wyszło spod jej pióra...

O kryminałach nie można napisać dużo, by zbyt wiele nie zdradzić. Toteż zanotuję jedynie to, co zrobiło na mnie największe wrażenie.

Po pierwsze, tu nie czuć aż takiego napięcia, nie boimy się, nie mamy dreszczy, serce nie wali nam jak zwariowane - tu jesteśmy detektywem, który za wszelką cenę pragnie rozwiązać zagadkę morderstwa. Początkowo wydaje się, że może to nie być takie proste - oto mamy relację dwóch świadków - małej dziewczynki i mężczyzny z zespołem Downa - czy są wiarygodni? Mężczyzna widział samochód, ktoś złożył mu wizytę - samochód był taki pomiędzy, nie za duży, nie za mały, zielony czy szary, ale chyba czerwony itd... Oj, nie będzie łatwo. Ale dzielny detektyw Konrad Sejer idąc powoli, po nitce do kłębka rozwikła skomplikowaną zagadkę. I to jest druga rzecz, która mi się podoba - brak pośpiechu,...

zobacz kolejne z 906 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd