Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biblia jadowitego drzewa

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,44 (68 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
15
8
18
7
16
6
9
5
5
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Poisonwood Bible
data wydania
ISBN
8371508883
liczba stron
520
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Filifionka

Z okładki: "Biblia jadowitego drzewa" to historia opowiadana przez żonę i córkę Nathana Prince'a, fanatycznego kaznodziei, który wraz z rodziną wyjeżdża na misję do Konga belgijskiego. Zabierają ze sobą to, co ich zdaniem będzie potrzebne, lecz wkrótce okazuje się, że wszystko, od nasion po Pismo Święte, na afrykańskim gruncie ulega niezwykłym przeobrażeniom. Prince'owie trafiają w sam środek...

Z okładki:
"Biblia jadowitego drzewa" to historia opowiadana przez żonę i córkę Nathana Prince'a, fanatycznego kaznodziei, który wraz z rodziną wyjeżdża na misję do Konga belgijskiego. Zabierają ze sobą to, co ich zdaniem będzie potrzebne, lecz wkrótce okazuje się, że wszystko, od nasion po Pismo Święte, na afrykańskim gruncie ulega niezwykłym przeobrażeniom. Prince'owie trafiają w sam środek dramatycznych wydarzeń politycznych, które odciskają się niezatartym piętnem na całej rodzinie.

[Zysk i S-ka 2002

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (311)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-03-13
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2015

Świetna!
Tym razem znowu Kongo,ale widziane nie oczami mężczyzn(Conrada czy Llosy)tylko pięciu różnych kobiet - matki i czterech córek.
Barwna i ciekawa,ponieważ narratorki są w różnym wieku,co innego zwraca ich uwagę,a te same wydarzenia pokazane są z ich perspektywy.Czasem dowcipnie i ironicznie,innym razem z niepokojem i niedowierzaniem opisują sąsiadów-tubylców,swoje codzienne życie w egzotycznym dla nich kraju,ale także zmagania swego ojca,misjonarza,krzewiącego wiarę wśród krajowców.
Autorka wplata w opowieść wiele szczegółów dotyczących obrzędów i życia codziennego autochtonów,jak również przemiany polityczne zachodzące w Kongo w 1960 roku,które mają niebagatelne znaczenie na losy rodziny.Zderzenie kultur pokazane obiektywnie i z szacunkiem dla obu stron;warto przeczytać,i spojrzeć na Afrykę trochę inaczej niż zwykle.

książek: 402
Marcica | 2010-09-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Wzięłam ją w biblitece do ręki przez przypadek, nikt mi jej nie polecał. Za to ja polecam ją wszystkim!
Nieprawdopodobnie barwna powieść o losie amerykańskiej rodziny, która trafia do Konga.
Genialna książka! Polecam z całego serca!

książek: 1207
ira | 2015-12-27
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Za każdym razem, kiedy sięgam po "sagę rodzinną", a najlepiej jeszcze "epicką", mam nadzieję na prawdziwe, zwalające z nóg, czytelnicze "bum!". Najczęściej, niestety, moja nadzieja spływa rozczarowaniem gdzieś tak po 1/3 powieści. "Biblia jadowitego drzewa" nie jest tu wyjątkiem. Zaczyna się nieźle, są ciekawe realia (rodzina misjonarska w Afryce), jedna ciekawa postać (Adah) i... to oczywiście za mało. Te wszystkie sagi są w gruncie rzeczy do siebie podobne, jakby autorzy jechali według tego samego schematu, i w tym zatraca się nawet początkowa atrakcyjność realiów i tej jednej, na pięć, bohaterki. Wszystko się rozmywa, rozłazi, pełznie do wymuszonego końca. Znowu. :/

książek: 1796
buhaha | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane, Perełki
Przeczytana: 09 listopada 2013

Barbara Kingsolver fabułę, bohaterów i tło wymyśla z niezwykłą precyzją, a zdania, które tworzy są niezwykłe. Pięć bohaterek narratorek -matka i jej cztery dorastające córki budują swoje własne światy, dojrzewają w swój indywidualny sposób w Kongu roku 1960. Przepięknie przepoczwarzają się z dzieci w kobiety, a w tle burzliwe czasy, dziki, nieokiełznany kraj i ludzie żłobią w ich charakterach rysy, które determinują ich losy.

książek: 719
Filifionka | 2010-03-12
Na półkach: Przeczytane

Niesamowita, hipnotyzująca powieść, napisana niezwykłym, eterycznym językiem. Polecam.

książek: 28
Senstatoro | 2016-09-17
Na półkach: Przeczytane

Do Barbary Kingsolver zbierałam się chyba ze dwa lata. Kilkakrotnie brałam jej książki do ręki w bibliotece i zawsze rezygnowałam. Po przeczytaniu opinii na LC stwierdziłam, że muszę przeczytać Biblię jadowitego drzewa. Autorka, we wstępie, pisze że dojrzewała wiele lat zanim zdecydowała się napisać tę książkę. Potrzebowała tego czasu na uporządkowanie swoich doświadczeń z Afryki. Kiedy miała 7 lat, zamieszkała w Leopoldville, w podobnych warunkach, jak te przedstawione w książce. Jej rodzice pracowali w szpitalu.
Każda z pięciu narratorek tej książki, ma swój własny głos i ze swojej perspektywy patrzy na dramat rodziny, na tle burzliwych przemian politycznych w Kongo, które wydają się odległe, a jednak okazują się mieć wpływ na losy członków rodziny misjonarza z USA.

książek: 449
Betoniarka | 2015-02-06
Przeczytana: luty 2015

Spotkałam się z wieloma opiniami, że książka zachwyca, bo przedstawia dziki świat afrykańskiego Konga, tak odległy, egzotyczny i różny od naszego.

Ja miałam kompletnie inny odbiór. Dla mnie jest to powieść, która z jednej strony pokazuje bolesny proces rodzenia się ustroju politycznego w państwie, gdzie dla ludzi polityka nie ma żadnego znaczenia w porównaniu z bolączkami codziennego życia: zdobyciem pożywienia, wyleczeniem chorób, plagą szarańczy czy złymi warunkami atmosferycznymi. Z drugiej strony jest to powieść o niszczącej, ale i budującej sile religii, pokazana na bazie amerykańskiej rodziny, która przybywa do Konga, żeby krzewić swoją wiarę i gdzie okazuje się, że absolutnie nikogo to nie obchodzi, znów w porównaniu do wyżej wymienionych problemów dnia codziennego.

Wszystko to pokazane oczami pięciu różnych narratorek, które, każda na swój sposób, widzą świat wokół i dorastają wplatając swoje doświadczenia z Afryki do życia dorosłego.

Ciężka psychicznie lektura. Polecam.

książek: 10
emes | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

To jedna z takich książek, od których nie da się oderwać dopóki się nie skończy. Może też podziałało, że czytałem ją w Afryce.

Świetnie pomyślana narracja z subiektywnego punktu widzenia pięciu kobiet, każda z własnym, niepowtarzalnym językiem i sposobem myślenia. Książka opisuje dzieje rodziny na tle przemian lat 60 XX wieku w Kongo Belgijskim - zdobycie niepodległości, morderstwo prezydenta, stracone nadzieje i wielka przemoc. Te zjawiska niby dzieją się daleko i nie mają bezpośredniego wpływu na życie w maleńkiej wiosce na prowincji, jednak głośne wydarzenia globalne i ciche, lokalne życie rodziny spinają zaskakujące metafory.

Świetna lektura odkrywająca trochę sekretów Afryki i pokazująca jedno z największych zderzeń kulturowych współczesnego świata.

książek: 1253
MariannaJ | 2015-08-26
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Jest to jedna z najbardziej poruszajacych ksiazek o Afryce, jakie w zyciu czytalam. Ale to takze bardzo zlozona opowiesc o wielu innych rzeczach.

“Biblia...” jest wiec powiescia o rodzinie, a wlasciwie o jej rozpadzie. Pastor Nathan Price przyjezdza do Kongo pod koniec lat 50 ubieglego wieku wraz z zona i czterema corkami, by prowadzic misje i nawracac lokalnych pogan na chrzescijanstwo. Trafiaja w samo serce conradowskiego jadra ciemnosci. Swiat wioski w kongijskiej dzungli w niczym nie przypomina rzeczywistosci, z ktorej przyjechali. Autorka oddala w ksiazce glos wylacznie kobietom, wiec postac ojca poznajemy jedynie przez pryzmat ich wypowiedzi. Rozdzialy sa zainspirowane biblijnymi ksiegami, i w kazdej z nich slyszymy oddzielne historie zony Nathana, Orleanny, i czterech dziewczat. Najstarsza, Rachel, to typowa nastolatka, zainteresowana przede wszystkim swoim wygladem, myslaca o typowych amerykanskich rozrywkach, ktore ja omijaja. Rachel skupia sie przede wszystkim na fakcie,...

książek: 0
| 2010-12-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2009 rok

Miłość do Afryki, jej tajemniczego, magicznego i groźnego świata przeziera z każdej strony tej opowieści. Czytając książkę wdycha się ten daleki, niezwykły ląd, stając jego częścią. A ów świat zapada w duszę czytelnika na długo. Ale jest to też książka o ludzkich wyborach i duchowych poszukiwaniach. Tytuł to prześmiewczy żart z pewnej idee fixe, której ktoś oddaje życie, aby stać się postacią groteskowo tragiczną. Jego sens wyjaśnia się na ostatnich stronach.

zobacz kolejne z 301 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd