Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szkarłatny płatek i biały

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,36 (978 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
183
8
206
7
229
6
133
5
62
4
23
3
27
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crimson petal and the white
data wydania
liczba stron
844
język
polski

„Miasto, do którego cię wprowadzam, jest ogromne i skomplikowane jak labirynt. Nigdy przedtem w nim nie byłeś” – tak Michel Faber rozpoczyna swoją powieść. I ku naszemu zdumieniu tym miastem okazuje się Londyn. Jednak scenerią powieści nie jest metropolia, jaką znamy z turystycznych folderów, lecz pajęcza sieć brudnych wiktoriańskich uliczek. To tu pracuje główna bohaterka – Sugar –...

„Miasto, do którego cię wprowadzam, jest ogromne i skomplikowane jak labirynt. Nigdy przedtem w nim nie byłeś” – tak Michel Faber rozpoczyna swoją powieść. I ku naszemu zdumieniu tym miastem okazuje się Londyn. Jednak scenerią powieści nie jest metropolia, jaką znamy z turystycznych folderów, lecz pajęcza sieć brudnych wiktoriańskich uliczek.

To tu pracuje główna bohaterka – Sugar – prostytutka o przeciętnej urodzie, która dzięki doskonałej znajomości mężczyzn, inteligencji i niezwykłemu w jej zawodzie oczytaniu oczarowuje bogatego właściciela firmy perfumeryjnej. Sugar staje się utrzymanką Williama Rackhama, pomaga mu w prowadzeniu firmy, by w końcu wprowadzić się do rezydencji jako niańka jego niekochanej córki.

Bestsellerowa powieść Fabera oprowadza czytelnika po londyńskich ulicach, pozwala poczuć atmosferę dzieł najważniejszych angielskich autorów tej epoki: Dickensa, Brontë, Carrolla i innych. Jednocześnie współczesne spojrzenie autora sprawia, że powieść doskonale się czyta i każdy może w niej znaleźć coś dla siebie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2753)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2606
Gosia | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 września 2017

Książka jest wybitna i chylę czoła przed autorem.
Michel Faber jest dla mnie Jaume Cabre. Obaj stworzyli powieści monumentalne. Jest tyle wątków, które trzeba by poruszyć, że nie wiem od czego zacząć.
Już sam początek zachwycił mnie językiem i wiedziałam, że będzie to uczta. Potem wielokrotnie język jest bardzo wulgarny i dosadny, ale świetnie wpisuje się w całość. Bezpruderyjnie o pruderyjnych czasach.
Najbardziej zadziwia mnie fakt, że można napisać ponad 800-set stronicową powieść (dość drobnym drukiem) i nie znudzić czytelnika, a jeszcze pozostawić zakończenie otwartym.
Są książki, które wciągają czytelnika od pierwszej strony. Ta potrzebowała trochę czasu, by mnie porwać, ale potem przepadłam.
XIX-wieczny Londyn to jeden z bohaterów powieści. Społeczeństwo od samych nizin i społecznych wyrzutków, poprzez świetnie opisaną warstwę mieszczańską oraz nieco zblazowanej arystokracji. Londyn jak w powieściach Dickensa: brudny, biedny ohydny, śmierdzący, wręcz odrażający i...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Włóczymy się po uliczkach Londynu... omijając te bogatsze dzielnice. Wstępując raczej do tych uboższych... Tutaj bowiem zaczyna się nasza opowieść. Niezwykła narracja wprowadza nas do tego świata pozostawiając nas z coraz to osobliwszymi postaciami i dopiero po jakimś czasie orientujemy się, że to już koniec... Po drodze potykamy się o żebraków, wdeptujemy we wszelkie plugastwo, jeśli jednak myślisz, że tak jest tylko tutaj, poczekaj aż autor pokaże nam tę bogatszą dzielnicę Londynu. Wątpię, byś pomyślał sobie lepiej o moralności tych, którzy więcej posiadają, wszak te światy przenikają się nawzajem, jak nałożone na siebie negatywy.
Przepełnione detalami opisy sprawiają, że bez przeszkód przenosimy się do świata Sugar, w którym nikt nie jest szkarłatny, ani całkiem biały...
Aż trudno uwierzyć w to, że opowieść ta powstała po 2000 roku... tak bardzo przypomina klimatem i stylem pisania historie Dickensa... To jedna z moich ulubionych pozycji. Polecam:)

książek: 1870

'Szkarłatny płatek i biały' Michela Fabera reklamowany jest jako powieść napisana z rozmachem, której nawet Dickens by się nie powstydził, gdyby w czasach wiktoriańskiej Anglii nie panowało powszechne tabu.
Ja podczas lektury tej pozycji przeżywałam skrajne emocje - od zachwytu początkiem, ciekawością mniej więcej od połowy objętości książki, kończąc na znudzeniu i rozdrażnieniu zakończeniem (i myśl, że tutaj końca nie widać). XIX-wieczne metropolie europejskie to mój ulubiony motyw literacki, a opis Londynu i społeczeństwa z punktu widzenia osoby współczesnej robi wrażenie. Podziwiam autora za doskonały warsztat pisarski i przygotowania, ale mam wrażenie, że cały ten wychwalany rozmach to właśnie słaby punkt 'Szkarłatnego płatka i białego'.
Michel Faber w swojej książce chciał jakby zawrzeć wszystko to, o czym żaden wiktoriański pisarz nawet nie robiłby aluzji - seks, przemoc, prostytucja, obłęd, aspekty okraszone bezlitosną satyrą - przez co czytelnik traci orientację podczas...

książek: 6475
allison | 2012-08-15
Na półkach: Przeczytane

Napisana z epickim rozmachem powieść o skomplikowanym i niełatwym uczuciu, jakie łączy ludzi pochodzących z różnych światów.

W literaturze można znaleźć wiele mniej i bardziej udanych przykładów opowieści o związku tzw. porządnego mężczyzny z wyższych sfer z kobietą lekkich obyczajów. Książka Fabera na pewno należy do najciekawszych i najbardziej ambitnych utworów.
Autor skupił się nie tylko na cielesności bohaterów (chociaż temat ten został potraktowany szczegółowo i realistycznie), ale także na ich życiu wewnętrznym, oczekiwaniach i nadziejach, obawach, motywach postępowania...

Od początku wiadomo, że związek skazany jest na klęskę, gdyż nie ma dla niego miejsca w świecie spętanym przez społeczne konwenanse i uprzedzenia. Pomimo tego śledzi się losy postaci z zapartym tchem.

Książka klimatem przypomina mi najlepsze powieści dziewiętnastowiecznych pisarzy angielskich, zwłaszcza Dickensa. Jest w niej miejsce na realistyczne, a czasem naturalistyczne opisy, ale odnajdujemy...

książek: 2316
Grzegorz Jagosz | 2011-05-09
Przeczytana: 05 maja 2011

Choć nie należę szczególnie do miłośników epoki wiktoriańskiej, książkę Fabera czytałem z nieukrywaną przyjemnością. Realistyczny, bez upiększeń opis zachowań ludzkich, zwyczajów oraz stosunków panujących w tamtych czasach. Autor pokazuje nie tylko życie tzw. ówczesnej elity, ale również penetruje (słowo chyba najlepiej pasujące do motywy przewodniego) ciemne i obskurne zaułki Londynu. I choć obraz wyłaniający się z tych opisów nie należy do zbyt przyjemnych, książka wciąga i na pewno jest warta przeczytania. Niektórych pewnie zniechęci rozwlekłością i drobiazgowością, ale ja zaliczam to akurat na plus.

książek: 1603
Tomek | 2013-05-31
Przeczytana: 30 maja 2013

Wielokrotnie bywa tak, że prawie codziennie przechodzimy koło pewnej książki, nie zwracając wcale na nią uwagi. Leży sobie spokojnie na sklepowej półeczce i nawet nie stara się przyciągnąć naszego wzroku, choć okładkę ma dość krzykliwą. Pewnego dnia, pod wpływem jakiegoś impulsu, który nie wiadomo skąd się pojawił, bierzemy w końcu tę pozycję w swoje ręce i doznajmy olśnienia. To przecież powieść wiktoriańska, taka jakie bardzo lubię !! Rzucamy się na lekturę i po chwili wsiąkamy w mroczne, brudne i toczone wszelkiego rodzaju chorobami ulice XIX wiecznego Londynu. Jednak już po chwili przechadzamy się reprezentacyjnymi, wspaniale oświetlonymi lampami gazowymi arteriami tego ogromnego miasta. Poznajemy bohaterów powieści, śledząc z zapartym tchem ich losy i pomstując pod niebiosa, kiedy denerwuje nas ich postępowanie. Nasza wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach, dostarczając nam obrazów, które powalają swoimi szczegółami i zapewniają literacką ucztę wysokich lotów. Czujemy się...

książek: 1347
Aeona | 2015-01-21
Przeczytana: styczeń 2015

Podczas czytania tej powieści,próbowałam w głowie ukladać opinię,którą chciałam zamieścic na LubimyCzytać i ciągle mi brakowało odpowiednich słów,aby nazwać emocje,jakie ta historia we mnie wyzwoliła.
Są książki,które wciągają czytelnika od pierwszego zdania i "Szkarłatny płatek i biały" nalezy do gatunku takich własnie lektur.Niesamowita narracja,gdzie autor niejako bierze czytającego za rękę i prowadzi po zaułkach Londynu pod koniec dziewietnastego wieku i przedstawia postaci opowieści,jest fenomenalnym zabiegiem.
Uwielbiam książki,które łącza fabułę z tłem historycznym,bowiem historia jest moim konikiem i hobby,zaraz po czytelnictwie,uwielbiam opisy czasów i obyczajów,takiego zwykłego życia w innej epoce,to fascynująca podróż w przeszłość.
Myślę,że książka pana Fabera,to książka o solidarności kobiet,polubiłam wszystkie prawie kobiece postacie i końcówkę opowieści o Sugar czytałam na wstrzymanym oddechu,odczuwając jakiś dziwny lęk,jak to wszystko sie skończy..
I gdy przeczytałam...

książek: 1041
Ania | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 13 marca 2016

Początkowo byłam przekonana, że w moje ręce trafiła książka na miarę arcydzieła. Zachwyciła mnie narracja czyniąca ze mnie naocznego świadka toczących się wydarzeń, klimat ówczesnego Londynu oraz rozwijająca się historia. Im dalej, tym bardziej mój zachwyt przechodził w znudzenie i przesyt.
Świat, jaki otworzył przede mną Faber ciekawi, a naturalistyczne opisy życia, seksu i przemocy przykuwają uwagę. Niestety z czasem tempo wydarzeń zwalnia, autor jakby na siłę przedłuża, nie może się zdobyć na zakończenie, marnując tym samym potencjał książki. Kolejne opisy orgazmów, spuszczania się i wyciekania nasienia nic nie wnoszą, a Faber natrętnie przeplata nimi to co zostało z jego historii. Żałuję, że zaparłam się i doczytałam do końca, bo finał(zaraz po poprowadzeniu losów Sugar), okazał się kolejnym, wielkim rozczarowaniem.

książek: 608
Żona_Pigmaliona | 2017-06-22

'' Parasol wysokiej klasy , wart jest więcej niż kobieta bez klasy ''

Ożeż panie Faber , jak żeś mnie pan zirytował postacią Williama Rackhama . Trzeba być niezłym , nieczułym dupkiem by się tak zachować jak tenże '' dżentelmen '' , albo żyć w XIX wiecznym Londynie gdzie autor umieścił akcję swojej powieści . Książka podobała mi się , chociaż bez nadmiernych zachwytów . Fajny sposób narracji , który skojarzył mi się z duchami Świąt Bożego Narodzenia z '' Opowieści wigilijnej '' Dickensa . Tutaj Faber , również pozwala nam czytelnikom jakby spoglądać na wszystko co się dzieje z góry . Kiedy obserwujemy na przykład spotkanie kilku osób , po ich rozstaniu czytelnik - obserwator podąża za jedną z nich . W tych miejscach czasami autor '' kazał '' mi podążać za inną osobą niż bym chciała , ale w końcu to jego opowieść . Podobało mi się zakończenie , niespodziewane ale w moim odczucie bardzo właściwe i '' sprawiedliwe '' , zważywszy na postępowanie Williama . Przeczytałam też opinie...

książek: 180
aerien | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Spomiędzy kartek sypią się z szelestem leciutkie płatki zasuszonych kwiatów, szkarłatne i białe" [1].

Uch, uch. Nieznośnie piękna rzecz. Michel Faber to geniusz. Chylę czoła przed jego sprawnym piórem, literackim rozmachem, bogactwem detali, absolutnie zachwycającym poczuciem humoru. I będę sławić jego talent po wsze czasy, jakkolwiek pompatycznie to brzmi.

"Szkarłatny płatek i biały", liczący ponad 830 gęsto zapisanych stron, zajął mnie na blisko miesiąc. Wokół wznosiłam stosy z nowozakupionych książek, zerkałam, niekiedy z utęsknieniem, na przepełniony regał, obchodziłam dookoła bibliotekę, a powieść Fabera zdawała się nie mieć końca. Ostatnia strona jednak, ostatnia kropka, napełniła mnie takim żalem, że bezzwłocznie sięgnęłam po Faberowskie "Jabłko"- zbiór opowiadań, w którym znów mogłam spotkać ulubionych (?) bohaterów.

Po prawdzie jednak: nie polubiłam żadnej postaci wykreowanej przez Fabera. Wszystkie są...takie ludzkie. Antypatyczne, pełne wad. A jednak (albo dlatego)...

zobacz kolejne z 2743 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd