Córka rzeźbiarza

Tłumaczenie: Teresa Chłapowska
Seria: Rzeczy beletrystyczne
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
7,09 (93 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
14
7
22
6
19
5
9
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bildhuggarens dotter
data wydania
ISBN
8387316237
liczba stron
176
słowa kluczowe
opowiadania, autobiografia
język
polski
dodał
Snoopy

Autobiograficzne opowiadania Tove Jansson, pisarki, której międzynarodową sławę klasyka literatury dla dzieci przyniósł cykl książek o Muminkach. Dzieciństwo utrwaliło się w pamięci autorki jako moment, kiedy – jak pisze – "zachowana była równowaga pomiędzy emocją w rzeczach codziennych a bezpieczeństwem w fantastyce". "Jeśli się pojawiały zagrożenia – wspomina – nie rządził nimi nieubłagany...

Autobiograficzne opowiadania Tove Jansson, pisarki, której międzynarodową sławę klasyka literatury dla dzieci przyniósł cykl książek o Muminkach. Dzieciństwo utrwaliło się w pamięci autorki jako moment, kiedy – jak pisze – "zachowana była równowaga pomiędzy emocją w rzeczach codziennych a bezpieczeństwem w fantastyce". "Jeśli się pojawiały zagrożenia – wspomina – nie rządził nimi nieubłagany los i nigdy nie brakowało pociechy i oczywistej sprawiedliwości". Książka przypomina drogi, którymi biegną dziecięce myśli, gdy świat fantazji współistnieje z rzeczywistością. Największa, niekwestionowana wartość świata małej Tove to miłość i poczucie bezpieczeństwa, dlatego autorka powraca do wspomnień z czasów, kiedy "nic nie musiało być beznadziejne, nawet śmierć". To właśnie w tych wspomnieniach czytelnik odnajdzie źródła przesłania zawartego w książkach o Muminkach i prawzory niektórych występujących w nich postaci.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1145)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1274
Medellin | 2016-01-19
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Ten zbiór dziewiętnastu opowiadań Tove Jansson to dla mnie prawdziwe arcydzieło. Nie ma w tych opowiadaniach jakichś monumentalnych treści, nawet akcji jest niewiele, ale to, co czyni tę książkę wyjątkową, to oglądanie świata z perspektywy dziecka, i to dziecka, które dorasta w rodzinie artystów: matka była ilustratorką a ojciec rzeźbiarzem.

Część z tych opowiadań jest bardzo realistyczna, ale mimo tego autorce udało się w nich utrwalić dziecięce spojrzenie na świat. Chyba właśnie te opowiadania cenię sobie bardziej niż pozostałe, te w których autorka kreuje rzeczywistość uciekając się do świata fantazji.

Kolejną rzeczą, która mnie urzekła są niesamowite portrety psychologiczne ludzi: krewnych, służby czy letników przebywających na wysepce, na której Janssonowie spędzali lato. Najlepsze z nich można odnaleźć w opowiadaniach: "Anna", "Albert", "Jeremiasz" i "Ciotka, która miała pomysł".

Gorąco polecam.

książek: 1364
vampireheart | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2016

Jako wielka fanka Muminków musiałam w końcu sięgnąć po "coś innego", odmienną prozę Tove Jansson. Obawiałam się, że w innej kreacji autorka nie zachwyci mnie tak bardzo, a po lekturze "Córki rzeźbiarza" będę odczuwać niedosyt, który niekorzystnie zmieni mój pogląd na twórczość pisarki. Cóż, zmienił, jednak korzystnie.

Tym razem Tove pisze nie dla dzieci, choć o dzieciństwie, rezerwując je dla dorosłych, aby mogli sobie przypomnieć- a raczej odkryć na nowo- ten magiczny okres życia. Swoimi barwnymi opowiadaniami, które składają się na tą niewielką publikację, wymusza w czytelniku chwilę refleksji nad jego życiem i zmianą, jaka dokonała się w nim od chwili bycia dzieckiem.

Jako że utwory napisane są z perspektywy dziecka- małej, maleńkiej, najmniejszej Tove- w mistrzowski sposób prezentują prawa, jakimi rządzi się dzieciństwo. Idealnie przedstawiają dziecięcy egocentryzm, złośliwość, zazdrość, zabieganie o uwagę, wielką ruchliwość i chwile słodkiego lenistwa. Abstrakcyjność zabaw...

książek: 3325
Meowth | 2017-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Ktoś, kto wychował się na cyklu o Muminkach, kto przesiąkł w dzieciństwie ich szczególną atmosferą, musi chyba też zachwycić się tym zbiorkiem autobiograficznych opowiadań-wspomnień Tove Jansson. Co prawda zostajemy uprzedzeni, że na próżno szukać tu klucza do Muminków, ale widać przecież jak na dłoni, ile autorka zapożyczyła z własnego świata emocji, doznań, oczarowań i strachów, stwarzając świat małych trolli i wymyślając ich przygody. Wnikliwy i częsty bywalec Doliny Muminków odnajdzie tu przecież i schronienie przed sztormem zbudowane z żagla, i śnieg zasypujący domek po okapy dachu, i wybujałą fantazję, rodzącą najrozmaitsze stwory, i odkrytą w samotnych łazęgach grotę wysypaną piaskiem, ze szczeliną w sklepieniu, a nawet - ech, łza się w oku kręci - śpiewaną przez gosposię "Narzeczoną lwa", która musiała użyczyć swego ciut zmienionego tytułu sztuce, jaką rodzina Muminków i jej przyjaciele wystawiali w pływającym teatrze!

Jednak i bez owych powiązań wspomnienia Jansson to...

książek: 1893
Ola | 2016-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2016

Jako wielbicielka Tove Jansson czuję się zawiedziona. Książkę przeczytałam ekspresowo, jakby przeczytała się sama. I to jest jej zaleta, bo gdybym miała czytać ją długo, to umarłabym z nudów. Jestem bardzo zaskoczona, że jedna z moich ulubionych autorek napisała coś tak... nieciekawego. Zabrakło mi w niej czegoś głębszego. Jak dla mnie "Córka rzeźbiarza" jest zbyt... behawioralna. Takie proste opisy... Może coś przeoczyłam? Nie wiem. Nie podobało mi się. W porównaniu do Muminków i "Uczciwej oszustki" ta książka wypadła bardzo blado.

książek: 718
ekruda | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 stycznia 2014

Już w trakcie lektury biografii Mamy Muminków zapragnęłam przeczytać "Córkę rzeźbiarza", o której Boel Westin tak często wspominała. Wiedziałam już, że jest to, obok opowieści o trollach, najczęściej tłumaczona książka Tove Jansson. Miała też być "literackim punktem zwrotnym" w jej karierze, pierwszą książką dla dorosłych, pozbawioną ilustracji, zwłaszcza rysunków z którymi autorkę powszechnie kojarzono*.

Polskie wydanie "Córki rzeźbiarza" zawiera jednak pochodzące z rodzinnego archiwum fotografie, które doskonale uzupełniają tę książkę i podkreślają jej autobiograficzny charakter. Swoją drogą, warto zauważyć, że takie wątki możemy dostrzec właściwie w całej twórczości Jansson. Często bowiem bywała bohaterką swoich tekstów, a może raczej pierwowzorem niektórych postaci. Także jako malarka niejednokrotnie czyniła siebie samą obiektem uwagi, właściwie przez całe życie chętnie malując autoportrety.

W "Córce rzeźbiarza" imiona padają wprawdzie rzadko, ale nie ma wątpliwości, że...

książek: 1308
Aisling | 2018-05-30
Przeczytana: 30 maja 2018

Przedstawienie dzieciństwa takim jakim jest - bez zbędnych sentymentów czy innego roztkliwiania - to jest rzadkie. Zwyczajność nie zawsze musi być nudna. Może dzięki opowiadaniom Tove uda mi się przestać ubolewać, że marnuję się w takim życiu jakie mam teraz. Czy aby na pewno spełnienie moich tęsknot zaleczyłoby poczucie pustki?
Ogromną zaletą wydaje mi się brak osądzania i moralizowania. Dziecko tego nie potrzebuje. Ja też nie. Szkoda, że ciągle ktoś mnie osądza/ocenia, że nie mam od nikogo spokoju iż musiałabym być zawsze kimś innym, a to niemożliwe. W każdym razie póki nie dopuszczam do siebie czyichś pretensji to jest wszystko dobrze. Zdanie innych ma pewną wartość i czasem warto tego posłuchać. Mimo wszystko bardzo mi się marzy świat, w którym coś nie jest JAKIEŚ, tylko po prostu JEST. Nadal nic nie będzie łatwe, ale jeśli zacznie się żyć świadomie to zniknie krzywdząca część ludzkiego automatyzmu.
To co jest napisane w opowiadaniach może się potencjalnie przydarzyć niemal...

książek: 202
Czesia | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 17 marca 2017

Kto nie słyszał o słynnej mamie Muminków? Chyba każdy choć w minimalnym stopniu spotkał się w przygodami małych hipopotamków czy w formie książek czy bajeczek na dobranoc. Ja uwielbiałam Muminki, bo były wesołe, miały pełno ciekawych historii i zawsze z opowieści można było się czegoś nauczyć. Tove Jansson to fińska autorka bardzo znana i uznawana w środowisku. Oczywiście kojarzona jest z literaturą dziecięcą, ale nie można pomijać jej książek o dorosłości i dla dorosłych.
„Córka rzeźbiarza” to zbiór dziewiętnastu opowiadań trochę autobiograficznych poetycko ze sobą powiązanych. Muszę przyznać, że swego czasu o tej pozycji było bardzo wiele informacji na booktubie, dlatego i ja zachęcona dobrymi recenzjami postanowiłam sięgnąć po tę lekturę.
Opowiadania są krótkie, napisane swobodnym, prostym lecz dystyngowanym językiem, przez co czyta się je znakomicie. Wszystkie opowiadania są w tematyce rodziny, dojrzewania i rozterek życiowych. Autorka po latach wraca myślami i sercem do...

książek: 177

Książka nietypowa. Miejscami smutna, innym razem chichocząca ironią, czasami wręcz przerażająca tak bardzo, że strony stają się lodowate (zwłaszcza na początku, gdy widzimy "janssonową" wizję Boga i grzechu). Dominującym uczuciem jest jednak chyba coś na kształt melancholii za tą niesamowitą rodziną, w której wszyscy mówią swoim tajemniczym językiem, przenoszą się niepostrzeżenie do świata cudzych wyobrażeń i pięknie realizują swoje artystyczne pasje, wspierając się w tym, przeplatając się nimi nawzajem. Żyją na pograniczu rzeczywistości i czegoś jeszcze. Człowiek po paru stronach zaczyna za tą rodziną (za którą się chyba tęskni zawsze), tęsknić jeszcze mocniej, aż staje się to nie do zniesienia. I świat robi się strasznie.... płaski. Jak obierek od ziemniaka.

Narratorem jest dziecko, ale całość nie jest ani trochę dla dzieci. Nie mam pojęcia, jak to się znalazło w dziale dziecięcym mojej biblioteki :P (ale odkąd namierzyłam tam starego zboczka Marqueza, nic mnie już nie...

książek: 1147
Jadwiga Zając | 2015-07-24
Na półkach: Przeczytane

Specyfika tego typu książek polega na więzi z autorem. Nie należy po nią sięgać z myślą o zafundowaniu sobie rozrywki z ciekawą historią, bo właściwie jej tam nie ma. Najbardziej przypomina mi "Obłokobujanie" Patti Smith, choć uważam, że znacznie lepiej napisana jest właśnie "Córka rzeźbiarza". Budowanie scen i przebudowywanie ich w nieprawdopodobne poetyckie fantasmagorie przypomina Marqueza, a pracowite przywiązanie do szczegółu - Calvino. Inna opowieść Tove Jansson, "Lato", należy do tego samego nurtu - czyta się je z przyjaźnią dla tej innej istoty, której nigdy nie dotkniemy inaczej niż umysłem - możemy przyjaźnić się (dosłownie: być przy jaźni autorki) z nią w ten niepowtarzalny sposób, przebywając w oddaleniu w czasie i w przestrzeni, współodczuwając i (nie?)rozumiejąco towarzysząc. Polecam tym, którzy potrafią taką przyjaźń praktykować.

książek: 1785
joan_stark | 2017-03-13
Przeczytana: 10 marca 2017

Krótka książeczka historii z dzieciństwa Tove Jansson, z rodzicami artystami, opowiedziana w tak niesamowity, bajkowy sposób... Jest mi bardzo przykro, że tak szybko ją skończyłam. Autorka udowadnia, że nie jej jedynym darem nie są tylko opowieści o muminkach. Bardzo polecam!

zobacz kolejne z 1135 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Topografia świata Tove Jansson

W rok po śmierci ukochanego ojca Tove Jansson stworzyła kilka krótkich tekstów opowiadających o dziecku i rodzicach artystach. Dało to początek jej pierwszej książce dla dorosłych, bez rysunków, bez trolli. Zbiór ten ukazuje się właśnie na polskim rynku jako „Córka rzeźbiarza”. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd