Lektor z pociągu 6:27

Tłumaczenie: Beata Geppert
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,87 (145 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
10
8
24
7
63
6
28
5
9
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Liseur du 6h27
data wydania
ISBN
9788328015043
liczba stron
160
słowa kluczowe
Beata Geppert, pociąg, pamiętnik
język
polski
dodała
Ag2S

Świeża i zaskakująca powieść w klimacie Amelii. Świat, w którym wszystko kręci się wokół książek, a słowo pisane ma dla bohaterów ogromną wartość. Guylain Vignolles prowadzi nudne życie. Hoduje złotą rybkę, pracuje w zakładzie utylizacji książek, niczego nie oczekuje od losu. Co dzień wykrada kilka luźnych stron książek ocalałych z przemiału, by nazajutrz przeczytać je współpasażerom pociągu,...

Świeża i zaskakująca powieść w klimacie Amelii.
Świat, w którym wszystko kręci się wokół książek, a słowo pisane ma dla bohaterów ogromną wartość.
Guylain Vignolles prowadzi nudne życie. Hoduje złotą rybkę, pracuje w zakładzie utylizacji książek, niczego nie oczekuje od losu. Co dzień wykrada kilka luźnych stron książek ocalałych z przemiału,
by nazajutrz przeczytać je współpasażerom pociągu, którym dojeżdża do pracy.
To z pozoru niewinne hobby z dnia na dzień wywraca jego życie do góry nogami. W pobliskim domu starców zawiązuje się jego zwariowany fanklub. Tymczasem on sam podejmuje wszelkie wysiłki, by poznać tajemniczą Julie, której pamiętnik znajduje w pociągu.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (337)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3056
Gosia | 2019-03-01
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2019

W tym roku to już trzecia książka o książkach po "Złodziejach książek" Matthew Pearla i "Balzac i chińska Krawcówna" Dai Sijie.
Każda z nich mówi o miłości do książek i do literatury, choć każda w inny sposób.
Jean-Paul Didierlaurent jest francuskim nowelistą.
„Lektor z pociągu 6.27” to jego pierwsza powieść i widać, że pisarz lubi krótkie formy, bo jego powieść też nie jest obszerna. Za to bardzo urokliwa. Bywa porównywana do "Amelii" (pewnie ze względu na klimat i francuskie pochodzenie pisarza) i jest w tym sporo racji.
Historia jest prosta. Samotny facet mieszkający tylko z rybką, który kocha literaturę, pracuje w firmie utylizującej książki. Odbiera to jako ich zagładę. Maszyna niszcząca kojarzy mu się z żywym potworem. Nie cierpi swojej pracy. Codziennie ratuje kilka przypadkowych kartek i w porannym pociągu odczytuje je pasażerom. Daruje im drugie życie, by mogły w innych ludziach wywołać jakieś uczucia, dać im odrobinę przyjemności.
Facet jest odrobinę szalony, jak nie z...

książek: 2583
jatymyoni | 2019-03-25
Przeczytana: marzec 2019

Przyniosłam tą książkę z bookcrossingu, jako że imię autora zaczyna się na literę „J”. Zostałam mile zaskoczona.
Lubię takie proste, nastrojowe i zaskakujące opowieści. Główną zaletą tej książki są jej bohaterowie. Samotny i nieśmiały pracownik zakładu utylizacji książek. Człowiek, który kochając książki musi je niszczyć. Ale zdobywa się na codzienny zaskakujący protest. Jego przyjaciel, który stracił nogi i ma niecodzienne hobby, dozorca mówiący dwunastozgłoskowcem , dziewczyna pracująca w szalecie i jeszcze parę ciekawych postaci. Co ich łączy lub połączy? Bardzo ciepła, optymistyczna, przepełniona jakąś wewnętrzną magią książka o szukaniu miłości, szczęścia i swojego miejsca na świecie. Przyjemna lektura , która jest wzruszająca, ale nie ckliwa i ma w sobie dużo humoru.
Gorąco polecam!!! Świetny relaks.

książek: 2923
8_oclock | 2015-05-03
Na półkach: Przeczytane, A-V, 2015
Przeczytana: 03 maja 2015

Moją uwagę zwróciła okładka. Zachęcająca. Później dowiedziałam się, że książka jest bardzo popularna we Francji, a jeszcze później, że porównywana bywa do filmu "Amelia" (i tu trochę mina mi zrzedła).
Rozkładając treść na elementy - jeśli w ogóle można tak analizować i jeszcze porównywać film z książką - owszem, istnieje sporo wspólnych z oryginalną "Amelią".
Poza tym jest tu świeżość, miłość do książek, przyjaźń. Książka krótka, nie przegadana. Nie porwała mnie, ale jest sympatyczna i może się podobać.
PS: (SPOJLER)Czy wątek krwiożerczego Onego się zakończył? Nie zauważyłam.

książek: 1647
joaśka | 2015-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2015

Większość "gwiazdek" dostaje ode mnie projektant okładki: jest ona doskonała :)
A sama książka... cóż... Mogłabym napisać, że niestety, ale kontynuuje moją ostatnią zła passę. W tym przypadku mam na myśli głównie rozczarowanie, a nie treść, bo na szczęście nie ma w niej takiego bełkotu jak w ostatniej przeze mnie recenzowanej. Nie oznacza to, że nie mam do zawartości książki zastrzeżeń. Mam, bo w końcu z nią wiąże się wspomniane rozczarowanie.
Zanim zaczęłam czytać pomyślałam sobie o "Domu z papieru" Carlosa Domingueza. Niestety, ale tak mnie wspomniana okładka zwiodła :) . Nic z tego. "Lektor z pociągu.." to po prostu sympatyczna opowiastka o panu z centrum utylizacji książki, który cierpi na samotność i prowadzi swoją chwalebną działalność w pociągu. Mam zresztą wrażenie, że sam autor miał problem z wypełnieniem kartek treścią, gdyż wtrącił wątek z domem starców, który tak naprawdę - choć interesujący i nawet zabawny - był od tzw. czapy. Pojawił się i zniknął. Reszta, jak...

książek: 593
zaczytana | 2019-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2019

Od dawna wiedziałam, że w małych formach prozatorskich kryje się dobra literatura.

"Guylain Vignolles żyje gdzieś na marginesie prawdziwego życia. Jego wyobcowanie to efekt nieudanych relacji, wczesnej utraty ojca, a obecnie konfabulacji, bo przed matką udaje, że wykonuje inny fach niż ten prawdziwy. Pracuje przy utylizacji książek, kochając literaturę i odczuwając wstręt do swej okrutnej pracy i bezwzględnej maszyny zmieniającej literaturę w szarą breję. Bohater to specyficzny masochista, skoro od lat patrzy na zagładę słowa pisanego, będąc jednocześnie tego słowa gorącym wielbicielem. Guylain ratuje, co może, z tej fabryki zagłady, do której trafiają niesprzedane nakłady książek. Pojedyncze kartki, oderwane od kontekstu fragmenty. To takie żywe skórki, które wydobywa z otchłani diabolicznej maszyny do niszczenia, by dać im życie w specyficzny sposób, odczytując na głos w pociągu podmiejskim, którym codziennie przez dwadzieścia minut dojeżdża do pracy."

Tutaj znajdziecie...

książek: 870
Lucifer Morningstar | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2015

Co tu dużo mówić - wspaniała książka :) Jak dla mnie zupełnie inna niż wszystkie, wypełniona dawką fantastycznego humoru ;-) Sama historia zachwyca, a główny bohater, nieco nieporadny... a co będę zdradzał :) Przeczytajcie sami ;-)

książek: 1102

Po raz kolejny okazuje się, że mniej znaczy więcej.

Ta krótka, niepozorna książeczka składa się ze zlepków różnych historii, których wspólnym mianownikiem jest literatura. Jean-Paul Didierlaurent sprawnie przemycił mnogość wciągających opowieści w skromnych rozmiarów okładce.

Przedstawiono tu losy nieszablonowych, oryginalnych postaci. Bez lekceważenia potraktowano nawet najmniej istotnego bohatera. Każdy tutaj ma swój charakter, wyróżniające go niepowtarzalne cechy. W tej fabule nie ma nadmiaru osób, bezksztaltnych, szarych plam tylko dla stworzenia tła. Jakby autor szanował słowo tak bardzo, że nie chciał strzępić języka na sprawy zbędne.

"Lektor z pociągu 6:27" to opowieść przepełniona miłością do słowa pisanego. Mówi o próbach przełamania rutyny codzienności, odnajdywaniu siebie pośród oczekiwań reszty świata, a w końcu o marzycielstwie i pięknie ludzi, którzy w głębi serca nie przestali być dziećmi.

Nie jest to wybitne dzieło, ale z pewnością rarytas dla każdego mola....

książek: 1507
Jarosław | 2019-03-13
Przeczytana: 13 marca 2019

Ledwo się zaczęło i już się skończyło. A takie ładne było.

książek: 482
orzech | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane, Po francusku

Meżczyzna czytający na głos w pociągu w drodze do pracy jest, trzeba przyznać, czymś niecodziennym, wiedziałam więc mniej więcej czego się spodziewać otwierając książkę. Ale autor posunął się jeszcze dalej kreując swoje postaci, dozorca deklamujący dziesięciozgłoskowcami czy babcia klozetowa, która tu bynajmniej babcią nie jest, z pisarskim talentem to juz ociera sie o fantazję. Jesli dorzucimy do tego kilka stereotypów jak choćby nasz samotny bohater hodujący złotą rybkę, trochę zwiariowana fryzjerka czy sam finał historii, której oczywiscie nie zdradzę, to otrzymamy dość niezwykłą mieszankę.

Muszę jednak przyznać, że ta krótka powieść jest nieźle napisana, do tego momentami zabawna i wzruszająca co sprawiło, że okazała się w efekcie całkiem przyjemną lekturą a ja prawie przebaczyłam autorowi nadmierną ckliwość i ekstrawagancję.

książek: 119
Renata | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Książka Jean-Paula’a Didierlaurenta „Lektor z pociągu 6.27” nieprzypadkowo jest porównywana do „Amelii”, znakomitego filmu Jean-Pierre Jeuneta z 2001 roku. Ten sam klimat trochę odrealnionej opowieści, która mimo wszystko mogłaby zdarzyć tu i teraz. Pod warunkiem, że przytrafiłaby się osobom o wielkiej sile wyobraźni, odrobinie szaleństwa i odwagi. Ludziom, którzy z robienia innym drobnych przyjemności nie czynią wielkiej sprawy, tylko traktują to jak rzecz naturalną. Takie dwie osóbki, krążąc gdzieś po torach swoich grawitacji mogłyby się spotkać, by razem wysłać krasnala w podróż, ratować kilka kartek z milionów książek pożeranych przez Onego, po to, by dać im drugie życie nie tylko w tych ocalałych kartkach, lecz i w dyskusjach, jakie wywołują wśród osób, które słuchają tych fragmentów. Cała opowieść Jean-Paula’a Didierlaurenta jest uroczym hołdem złożonym książkom i światom, jakie się otwierają przed miłośnikami czytania. Jest też uroczą historyjką o poszukiwaniu miłości,...

zobacz kolejne z 327 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Ze słońcem twarzą w twarz*

Co czytać w pociągu, a co w autokarze? Po jaką lekturę sięgnąć przed wycieczką do lasu, połączoną z podziwianiem motyli, pszczół i drzew? Który autor będzie idealny, gdy w planach mamy wycieczkę do Poznania lub Wrocławia? Dziś w podróż – także literacką – zaprasza Jowita Marzec, czyli Róża Bzowa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd