Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słoneczniki

Wydawnictwo: Literatura
7 (700 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
72
8
110
7
259
6
106
5
79
4
9
3
15
2
2
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-87080-41-1
liczba stron
221
słowa kluczowe
lata powojenne, pamiętnik
język
polski
dodała
kafka

Inne wydania

Książka jest zapisem przeżyć młodej dziewczyny, w latach powojennych. Pamiętnik, bo taka jest forma, opisuje zdarzenia z lat 1948-1951.
Powieść Haliny Snopkiewiczowej polecane są przez MEN jako lektura uzupełniająca dla klas VII i VIII szkół podstawowych oraz dla szkół ponadpodstawowych.

 

źródło opisu: http://co-przeczytac.blog.onet.pl/Sloneczniki-Hali...(?)

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1256)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 613
violabu Toczytam | 2013-03-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 1987 rok

"Słoneczniki" czytałam bądąc 13-latką. Główna bohaterka miała lat 14 i była według mnie tak dużo starsza! Moja idolka. Również chciałam mieć na imię tak pięknie: Lidia.
Książka Haliny Snopkiewicz była taka "moja" - śmiałam się z nią i dostawałam wypieków na twarzy.
Nie wiem, czy obecnie szybko dojrzewające gimnazjalistki utożsamiałyby się z Lilką, jednak dla mojego pokolenia była to obowiązkowa pozycja do przeczytania.

książek: 873

Miłe wspomnienie z lat szkolnych - pamiętam, że byłam zachwycona - nawet dzisiaj pamiętam imię głównej bohaterki.
Super książka !!!

książek: 739
zlatawiecz | 2014-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2014

"Dowiedziałam się, że:1) Margaret Mitchell pisząc Przeminęło z wiatrem, myślała chyba o mnie; m)nie powinnam się oburzać, bo on sam rozumie, że jestem bardziej oczytana niż Scarlett"

Świetny kawałek i jest w tej historii więcej momentów, przy których zrywa się boki ze śmiechu. Główna bohaterka rzeczywiście jest właśnie taką "polską Scarlett O'Hara". Odniosłam wręcz wrażenie, że Lilka(bo tak nazywa się bohaterka) przeczytała tę książkę o jeden raz za dużo.

Moim zdaniem jest to świetna książka dla młodzieży. Pięknie przedstawia szkołę w latach zaraz po II wojnie światowej. Były to dziwne lata, jakiś czas temu właśnie się zastanawiałam, jak radzili sobie nastoletni powstańcy po zakończeniu wojny, a ta pozycja trochę mnie oświeciła.

Jest to także historia dorastania nastolatki, której dzieciństwo przebiegło w strasznych czasach.

Polecam tą książkę, jeśli nie z racji psychologicznej, to dla samego pośmiania się.

"Gładził mnie po plecach i pytał:
- Co ci jest, kochanie...

książek: 1185

Jedna z niewielu książek typowych dla młodzieży, którą przeczytałam również mając naście lat... (dla mnie wówczas liczył się tylko May, London, Szklarski...). Pamiętam, że uświadomiłam sobie wtedy, jak wiele zmieniło się w sytuacji nastolatek z przełomu lat 40/50 oraz nastolatki, którą byłam w połowie lat 90... Podobało mi się, że główna bohaterka podjęła grę - rywalizację z nauczycielką - wtedy wydawało mi się nie do pomyślenia, by móc przeciwstawić się w czymś nauczycielowi, nie zgadzać się z nim...(Wiem - naiwność młodości, była to również kwestia wychowania - mogę powiedzieć, że byłam wychowana w kulcie nauki, a nauczyciele jawili mi się w szkole podstawowej jako skarbnice wiedzy, ich decyzji się po prostu nie kwestionowało). Polecam, choć współczesnym nastolatkom może wydać się nieco skostniała, a może przeciwnie, bardzo się komuś spodoba, powojenna młodzież była zdecydowanie dojrzalsza od swojego współczesnego odpowiednika;-)

książek: 1752
keys | 2011-12-12

Bardzo dawno przeczytana powieść, ale chętnie wróciłam do niej ponownie i już z mniejszym entuzjazmem.

książek: 3390
Beata | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane

Wyrosłam na tej książce.

książek: 202
Gwiazdonatorka | 2016-02-22
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane

Książka którą czytałam w wieku około 10 lat. Do dziś ją pamiętam. Przeczytałam ją dwa razy i na pewno do niej wrócę. Świetna. Przypomina dzieciństwo mi jak i zapewne wielu czytelnikom. :D

książek: 845
Reading_is_sexyy | 2013-08-09
Przeczytana: 2013 rok

Dawno temu na jednej z półek znalazłam książkę pt. "Tabliczka marzenia" wzięłam ją i zaczęłam czytać, choć przyznaję, podchodziłam do niej negatywnie. Jakież więc było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że książka to prawdziwa rewelacja??
Kilka lat później, podobne spotkanie. Widzę książkę, zerkam na autora - Halina Snopkiewicz. Nie zastanawiamsię długo i sięgam po powieść "Słoneczniki“.
Po kilku kartkach mój uśmiech staje się coraz bardziej wymuszony..
Nie wiem, czy to ja już wyrosłam z jej książek, czy to po prostu jedna ze słabszych pozycji tej autorki. Nie lubię książek bez początku i końca, a ta taka była. Jak na pamiętnik - pogmatwana i często niezrozumiała. Czytałam z nastawieniem "aby skończyć jak najszybciej".
Dodatkowy dylemat.. jak ma na imię głowna bohaterka? Lilka czy Lidka? Wszyscy wiemy, że to dwa różne imiona. Nie wiem jak Wy, ale ja już się trochę pogubiłam.
Dobrnęłam do końca, jestem zadowolona i już więcej do niej nie wrócę

książek: 11
CecyliaKatarzyna | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane

Inteligentna i zadziorna Lilka była jedną z idolek mojego dzieciństwa. Świetna książka o młodzieży trudnych czasów, ich przygodach, uczuciach, rozterkach. To, co według mnie, najbardziej zasługuje na uwagę to właśnie tło społeczno-kulturowe przygód głównej bohaterki - czasy tuż po wojnie, początki komunizmu. Losy byłych partyzantów, młodych mężczyzn, posadzonych w szkolnych ławach, w których ci w ogóle nie potrafili się odnaleźć, idea młodości niezaangażowanej, młodzież w czerwonych krawatach i ciągle aktualne pytania o to co w życiu najważniejsze, którym regułom nie trzeba się podporządkowywać czy można być barwnym ptakiem wśród stada kuropatw (i czy barwne ptaki są aby na pewno od kuropatw lepsze ;)). Polecam serdecznie! Wiele ciekawych spostrzeżeń i trafnych uwag oraz dająca się lubić, chociaż stanowczo nieidealna bohaterka.

książek: 58
anaso | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane

Kocham tę książkę i nie mogę bez niej żyć. Jest swoistym pamiętnikiem młodej dziewczyny, która boryka się z wieloma problemami. Dość twarda, nawet nieźle sobie daje radę. Akcja dzieje się w czasach ludzi połamanych wojną. A mimo to nie brakuje w niej wielu zabawnych przemyśleń. Moja bajka...

zobacz kolejne z 1246 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd