Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczynka spoza szyby

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,01 (171 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
28
8
23
7
60
6
26
5
22
4
1
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308004807
liczba stron
123
słowa kluczowe
kalectwo, dziecińśtwo, harcerze
język
polski
dodała
Agata Urbaniak

Elżunia ma dziesięć lat. Duże niebieskie oczy i jasne włosy. Jak inne dzieci - kocha słońce i kwiaty, i wiatr. Tylko nie może oglądać ich zbyt często. Jest kaleką. Nie sposób wstać bez pomocy. Nie sposób się ruszyć

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (290)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 410
Chrupek | 2016-11-27

Pamiętam, że tę książkę znalazłam w zbiorach mamy jako dziecko. I pamiętam też, że kilkukrotnie do tej książki wracałam, bo mnie ona fascynowała. Potem o niej zapomniałam, aż przypadkiem po latach odnalazłam ją gdzieś głęboko w szafie i miłe wspomnienia wróciły. Fajna pozycja dla dzieci, uczy, że osób niepełnosprawnych unikać nie trzeba i wcale nie są dziwakami z innej planety. Być może u mnie po części historia ukształtowała postrzeganie takich osób.
Polecam, mimo że okładka może trochę odpychać to zawartość jest naprawdę wartościowa.

książek: 952
Xymena | 2011-04-04
Przeczytana: 03 kwietnia 2011

Kolejna książka polecona przez jbkp.

"Elżunia ma dziesięć lat. Duże niebieskie oczy i jasne włosy. Jak inne dzieci - kocha słońce i kwiaty, i wiatr. Tylko nie może oglądać ich zbyt często. Jest kaleką. Nie sposób wstać bez pomocy. Nie sposób się ruszyć."

Wstęp, który tłumaczy chyba wszystko.

Czego można się spodziewać po takim oto wstępie? Jakiej treści?
Rozgoryczona dziewczynka, skaczący wokół niej rodzice i opiekunowie, brak zrozumienia przez otoczenie i rówieśników, aż w końcu - punkt zwrotny, który da nadzieję, siłę, radość.

To wszystko jest właśnie w tej powieści i to w odpowiednich proporcjach. Książka napisana dość prostym, dziecięcym językiem, jednak potrafi przekazać ważne treści, nawet w temacie tak trudnym, jak choroba niewinnego niczemu dziecka.

Duchową i fizyczną przemianę przechodzi nie tylko główna bohaterka książki, ale również całe jej otoczenie: rodzice, nauczyciele, koledzy...

Książka o odwadze, nadziei i trudach walki o własne zdrowie i życie.

książek: 184
Sunsetka | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane

Książkę czytałam jeszcze za dzieciaka, może to był okres wczesnej podstawówki, Z początku strasznie odpychała mnie okładka, nijaka żółć i dziewczynka na bujaku narysowana ołówkiem, niby nic takiego, jednak jej treść (jak się później okazało) była bardzo bogata.
Książka poruszała tematy kalectwa.
Warto przeczytać, głównie z tego względu, że żyjemy w czasach gdzie nie zawsze potrafimy docenić człowieka, który w różny sposób jest dotknięty przez los. Głównie poleciłabym osobom młodym, który najczęściej nie wstydzą się szydzić i wyśmiewać drugiej osoby.

książek: 252
Paulina | 2010-10-14
Na półkach: Przeczytane

Znalazłam ją u mamy na strychu. Będąc małą dziewczynką owa książka w niewytłumaczalny sposób mnie odpychała. Nie podobała mi się okładka ani jej treść. Nadszedł jednak dzień i do niej wróciłam. Nie żałuje. Wartościowa lektura.

książek: 420
patronat | 2016-07-21
Na półkach: 2016, Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Książkę tę czytam w wieku lat 18. Jedyne, czego żałuję to to, że nie sięgnęłam po nią wcześniej. To pozycja, z którą powinni zapoznać się zarówno malutcy, jak i ci starsi.

"Dziewczynka spoza szyby" uczy przede wszystkim walki o siebie, wytrwałości, dążenia do celu. Porusza trudny temat niepełnosprawnego - kalekiego wręcz - dziecka, któremu towarzyszy tylko jedna reakcja od strony dorosłych: litość. Niestety, nie w każdym przypadku jest ona czymś zdrowym.
Ta książka to także ważna wskazówka dla wszystkich dorosłych, nie tylko dla rodziców dzieci takich, jak Elżbietka. To oni powinni okazać dziecku wsparcie, wierzyć w nie, nie poddawać się chorobie. A tymczasem niektórzy nadmiernie litując się - tylko to dziecko załamują.
Żałuję, że nie przeczytałam tej książki w podstawówce, kiedy wiele dzieciaków mi dokuczało. Jest to bowiem kolejna kwestia, z którą autorka mierzy malutką Elżunię. Być może znając historię tej małej dziewczynki i jej nienawistnego kolegi Wicka, byłabym silniejsza...

książek: 227
Ligijka | 2010-10-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2000 rok

Czytałam tę książkę jako nastolatka- godna polecenia młodemu- jak i starszemu pokoleniu, ponieważ porusza jakże ważne w naszych czasach problemy- alienacji i kalectwa, a także przyjaźni.

książek: 58
anaso | 2016-09-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Niezwykła książka, może nieco naiwa ale przeniosła mnie do czasów gdy wartości międzyludzkie miały rację bytu. Ciekawie i prosto napisana, dotrze bez problemu do młodych czytelników. Traktuje o kilkuletniej Elżuni, chorej dziewczynce. To co jest na wyciągnięcie ręki dla zdrowych dzieci, dla niej jest niemożliwe. Jak wielkim szczęsciem są życzliwi wokół ludzie. Jak pięknie z ich pomocą życie pozbawione sensu nabiera barw. Wartości przedstawione w ksiażce powinny być dziś wpajane ludziom od najmłodszych lat. Niestety dzisiejszy świat żądzi się innymi prawami... Opowieść piękna, warta przeczytania :)

książek: 374
Dzieckokwiatu | 2010-05-30

"Czego głupia płaczesz?" - te słowa kojarza mi się z tą książką. Mama czytała mi ją do poduszki, jak jeszcze miałam te 6lat. Dalej mimo wieku do niech wracam i za każdym razem się wzruszam. Mądra, warta przeczytania książka.

książek: 458
MarthaB | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 1992

To chyba moja ulubiona książka z dzieciństwa, nie wiem czemu akurat ta :)
Smutna, ale jednak z pozytywnym przesłaniem, do dziś gustuję w tego typu literaturze. Cieszę się, że mam ją na swojej półce.

książek: 2954
Zuela | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Losy niepełnosprawnej Elżbietki,która dzięki przyjażni odżywa i odzyskuje nadzieję w to,że warto walczyć o swoje marzenia,o życie.Książka warta polecenia dzisiejszej młodzieży niejednokrotnie zapatrzonej tylko w swoje materialne potrzeby.Dzięki lekturze tej książki widzimy,że dobro potrafi zmieniać innych,że warto walczyć o siebie,i o tych innych właśnie,że warto wyciągać pomocną dłoń do osób,które tej pomocy potrzebuja,a niejednokrotnie boją czy nie umieja o nia prosić

zobacz kolejne z 280 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd