Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

K-PAX IV. Nowy gość z konstelacji Liry

Cykl: K-PAX (tom 4)
Wydawnictwo: Książnica
5,27 (113 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
5
7
18
6
33
5
22
4
8
3
16
2
3
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
K-PAX IV. A New Visitor From the Constellation Lyra
data wydania
ISBN
9788324577170
liczba stron
245
słowa kluczowe
K-PAX, prot
język
polski
dodała
PaniKa

Kontynuacja popularnej trylogii. Fled przybywa z planety K-PAX: jest wygadana, wojownicza i bardzo rozwiązła, a wyglądem przypomina wielką szympansicę. Doktor B. zgadza się na jej pobyt w Instytucie Psychiatrii na Manhattanie w nadziei, że – jak kiedyś prot – pomoże najtrudniejszym pacjentom. Decyzja ta okazuje się brzemienna w skutki, gdyż fled zachodzi w ciążę i nie wiadomo, kto jest ojcem....

Kontynuacja popularnej trylogii.
Fled przybywa z planety K-PAX: jest wygadana, wojownicza i bardzo rozwiązła, a wyglądem przypomina wielką szympansicę. Doktor B. zgadza się na jej pobyt w Instytucie Psychiatrii na Manhattanie w nadziei, że – jak kiedyś prot – pomoże najtrudniejszym pacjentom. Decyzja ta okazuje się brzemienna w skutki, gdyż fled zachodzi w ciążę i nie wiadomo, kto jest ojcem. Tymczasem zbliża się termin odlotu kosmicznego gościa. Czy CIA zdoła powstrzymać fled i zapobiec porwaniu stu tysięcy obywateli amerykańskich?

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (274)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 425
Thulem | 2011-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Szczerze mówiąc, kiedy czytałam tę książkę nie mogłam się pozbyć wrażenia, że jest już pisana na siłę; by zdobyć jeszcze trochę kasy licząc na ludzi, którym podobały się wcześniejsze części.
Sama książka nie przynudzała, momentami była bardzo zabawna, ale jednak jej abstrakcyjność to nie to samo co 'K-PAX', w którym do końca nie wiadomo co jest prawdą.

książek: 296
vivinn | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Nie, nie, nie!

Co przede wszystkim przemawia na nie?

W moim odczuciu książka była kreowana na bardzo naturalną i prawdziwą, ale w odbiorze wyszła sztuczna i zupełnie nierealna (nie mam nic przeciwko nierealności, ale nie w takim wydaniu). Została przesłodzona to tego stopnia, że zrobiła się gorzka i lepka.

Męczyła odgrzewanymi wątkami i próbą zaszokowania (co się nie udało) erotycznymi ekscesami k-paxianki.

Była "nieświeża" i czytało się ją po prostu źle.



Mocny akcent przy końcu książki. Szkoda, że krótki i pojedynczy. Gdyby całość została utrzymana w takim klimacie "Nowy gość z konstelacji Liry" byłby bardzo pouczającą i zostającą w pamięci lekturą.

książek: 1552
Aleksandra | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane

Wiele już lat temu oglądałam film pt. K-PAX. Bardzo mi się podobał, być może ze względu na świetną obsadę - Kevin Spacey i Jeff Bridges. Zapewne dlatego, gdy w bibliotece spotkałam książkę o tym tytule od razu postanowiłam ją przeczytać.
Okazało się, że to trylogia, a przynajmniej przez długi czas jako trylogia funkcjonowała, bo w pewnym momencie wydany został tom czwarty, co zrobiło z tej serii Sagę.

Od razu mogę powiedzieć, że książka, w porównaniu do filmu, wydała mi się słaba, co w moim przypadku rzadko się zdarza, bo dużo bardziej wolę czytać niż oglądać.

Film zdawał mi się świetnym dramatem obyczajowym, gdzie nic do końca i dosłownie nie jest powiedziane. Książka to typowe Sci-fi, w którym autor postarał się o to, żeby każdy czytelnik był pewny, że jednak jest to ten gatunek literacki, a nie inny.

Ciężko powiedzieć mi cokolwiek o tłumaczeniu, bo nie dostałam w swoje ręce oryginału i nie wiem w jakim języku on był pisany. W każdym razie nie czyta się jakoś specjalnie...

książek: 122
Goszka Król | 2011-02-04
Na półkach: Przeczytane

Moim zdaniem nie powinno być tej książki. Seria była całkiem w porządku, ale ta ostatnia część zepsuła mi całe wrażenie. Taka głupotka wymyślona na siłę żeby coś tam jeszcze do tej historii dopisać. Obyłoby się bez niej.

książek: 496
Agnieszka | 2011-01-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zdecydowanie najgorsza część serii K-PAX

książek: 186
Blanche | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Myślałam, że to będzie kolejna książka pisana wyłącznie po to, by dorobić na popularności. Cóż, jeśli rzeczywiście tak było, autor zrobił to na tyle zręcznie, by mnie do siebie nie zrazić. Drugim problemem był sam gość z K-PAX. No bo jak to mam czytać o jakiejś małpie?! Znaczy trodzie, wybacz, fled. I chyba to moje negatywne podejście najbardziej wpłynęło na odbiór lektury, ponieważ razem z pacjentami i doktorem B przekonywałam się do fled, aż w końcu ją polubiłam.
Naprawdę polecam, zwłaszcza ze względu na podane przez kosmitkę tematy do refleksji. Szkoda że na podstawie i tej części nie został zrealizowany film (tym bardziej dla mnie, wegetarianki).

książek: 1547
Firstlight OftheDay | 2015-10-04
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna! Błyskotliwa i tak przekonująca, że nie mam wątpliwości o istnieniu K=Paxa:-) Jedna z lepszych serii, jakie czytałam z pogranicza prawie naukowego si-fi:-)

książek: 99
jojo87 | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2016

Trzyma poziom 2. i 3. części. Jednak mam wrażenie, że autor specjalnie odmówił odpowiedzi na jedno pytania, a o jednej kwestii całkowicie zapomniał...

książek: 837
Hari_Seldon | 2016-07-11
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Ta sama książka po raz czwarty. Tym razem zamiast prota, głównego bohatera odwiedza inna osoba z planety K-Pax – przypominająca szympansa fled. Po raz kolejny mamy poruszane te same wątki – znowu osoba z kosmosu chce zabrać określoną liczbę istot na swoją planetę, znowu ostro krytykuje ludzką cywilizację i znowu pomaga to w leczeniu psychicznie chorych. Żeby było dziwniej, i tym razem pojawia się wahanie czy faktycznie mamy do czynienia z kosmiczną istotą – trochę wydaje się to nielogiczne, skoro fled wygląda jak gadający szympans. Skoro już o niej mowa, to jest ona jedynym elementem ratującym powieść – w odróżnieniu od prota jest ona pyskata, brutalnie szczera, a także rozwiązła. Miejscami nawet się uśmiechnąłem na część jej wyczynów i tekstów. Gdyby nie ona, to nie dałoby się tego czytać. Książka jedynie dla naprawdę zagorzałych fanów cyklu.

książek: 481
deerman22 | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane

Ok, rozumiem motyw książki walącej wręcz w czaszki ludzi na temat ekologii i równości. Jednak czy koniecznie trzeba to podpinać pod serię książek, które już po pierwszej części były na siłę? Ta część wręcz wyśmiewa całą serię, bohaterka irytuje, a pan doktor kalkuje swoje zachowanie, bo przecież każdy jego pacjent jest taki sam. Boję się faktu, że jedyny powód powstania tej książki to pieniądze, które sama wyśmiewa.

zobacz kolejne z 264 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd