8,25 (208 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
55
8
54
7
26
6
15
5
4
4
3
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Homo Deus: A Brief History of Tomorrow
data wydania
ISBN
9788308064955
liczba stron
552
język
polski
dodała
Ag2S

Światowy bestseller. Nowa książka najbardziej inspirującego myśliciela XXI wieku. Tak będzie wyglądała nasza przyszłość! Yuval Noah Harari w słynnej książce „Sapiens. Od zwierząt do bogów”, sprzedanej na całym świecie w nakładzie ponad 5 milionów egzemplarzy, opisywał ewolucję i historię ludzkości. W swym najnowszym dziele stawia kolejny krok – w „Homo deus…” myśliciel skupia się na...

Światowy bestseller. Nowa książka najbardziej inspirującego myśliciela XXI wieku.
Tak będzie wyglądała nasza przyszłość!

Yuval Noah Harari w słynnej książce „Sapiens. Od zwierząt do bogów”, sprzedanej na całym świecie w nakładzie ponad 5 milionów egzemplarzy, opisywał ewolucję i historię ludzkości. W swym najnowszym dziele stawia kolejny krok – w „Homo deus…” myśliciel skupia się na teraźniejszych wyzwaniach, szuka odpowiedzi na pytanie, co nas czeka w przyszłości, a przede wszystkim udowadnia, że już wkrótce człowiek stanie się równy bogom.

Harari z niezwykłą lekkością, a zarazem wnikliwością łączy historię, filozofię, socjologię, biotechnologię i wiele innych dziedzin nauki. Z tego połączenia wyłania się fascynująca wizja XXI wieku jako epoki, w której dokona się najważniejsza i najgłębsza przemiana w dziejach.

Śmierć to tylko problem techniczny. Światowe korporacje prowadzą wyścig po nieśmiertelność. Już niebawem najbogatszych będzie stać na przedłużanie swojego życia. Jeśli człowiek będzie nieśmiertelny, jak zmienią się społeczeństwa i religie?

Czy ludzkość osiągnie szczęście? Człowiek to biologiczna maszyna, a skoro tak, można nią sterować. W XXI wieku poczucie szczęścia po prostu będzie można włączyć na żądanie.

Wojna to przeżytek. Już dzisiaj więcej osób umiera w wyniku samobójstw niż w konfliktach zbrojnych. O czym to świadczy?

Nowe religie, nowa struktura społeczna, nowa ekonomia, bioinżynieria, cyborgizacja, nowa etyka i nowy humanizm. Jesteśmy na to gotowi? Czy odnajdziemy się w takim świecie?

„To rodzaj książki, która zmiata pajęczyny z naszych mózgów. Styl Harariego, promieniujący mocą i jasnością sprawia, że czytelnik patrzy na świat jak na zjawisko dziwne i zarazem nowe”.
– The Sunday Times

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1624

Czego spodziewa się Harari?

Mimo tego, że czytam, drodzy Państwo, regularnie i, bywa, w sporych dawkach, to z literaturą popularnonaukową spotykam się bardzo rzadko – zdecydowanie rzadziej choćby niż z naukową. Transhumanizm jednak rozpala moją wyobraźnię od lat, dlatego też musiałem sięgnąć po „Homo deus”. I na szczęście moje oraz Państwa, potencjalnych jej czytelników, się nie zawiodłem.

Pierwszą rzeczą, która przykuwa uwagę w książce Yuvala Harariego jest jej niezwykła lekkość. Autor, jak setki badaczy, pisarzy i filozofów przed nim, zastanawia się jak będzie wyglądała przyszłość – raczej ta bliższa, bo, jak sam zauważa, o dalszej prorokować nie da się w żaden sposób. Dziesięć lat wydaje się niektórym mgnieniem oka, ale nawet wypowiedź na temat roku 2028 wymaga głębokiego wniknięcia w świat nauki. Pisarz jednak nie pozwala czytelnikowi zetknąć się z mozołem, jakim jest jej zawodowe uprawianie – i dobrze! W „Krótkiej historii jutra” nauka przypomina raczej tę z hollywoodzkich blockbusterów – jest dynamiczna, tajemnicza i olśniewająca, a kolejne epokowe wynalazki zdają czaić się za każdym rogiem. Czy to przekłamywanie rzeczywistości? Z całą pewnością nie, raczej filtrowanie treści, do którego autor ma niezbywalne prawo. Zresztą wystarczy rzut oka na bibliografię, żeby przekonać się, że Harari oparł się w swojej pracy na niezliczonych źródłach. A że przedstawił trudną pracę badaczy jako ekscytującą przygodę? Cóż, uznajmy to za laurkę dla tych, którzy zmieniają nasz świat.

Podkręcony wizerunek nauki...

Mimo tego, że czytam, drodzy Państwo, regularnie i, bywa, w sporych dawkach, to z literaturą popularnonaukową spotykam się bardzo rzadko – zdecydowanie rzadziej choćby niż z naukową. Transhumanizm jednak rozpala moją wyobraźnię od lat, dlatego też musiałem sięgnąć po „Homo deus”. I na szczęście moje oraz Państwa, potencjalnych jej czytelników, się nie zawiodłem.

Pierwszą rzeczą, która przykuwa uwagę w książce Yuvala Harariego jest jej niezwykła lekkość. Autor, jak setki badaczy, pisarzy i filozofów przed nim, zastanawia się jak będzie wyglądała przyszłość – raczej ta bliższa, bo, jak sam zauważa, o dalszej prorokować nie da się w żaden sposób. Dziesięć lat wydaje się niektórym mgnieniem oka, ale nawet wypowiedź na temat roku 2028 wymaga głębokiego wniknięcia w świat nauki. Pisarz jednak nie pozwala czytelnikowi zetknąć się z mozołem, jakim jest jej zawodowe uprawianie – i dobrze! W „Krótkiej historii jutra” nauka przypomina raczej tę z hollywoodzkich blockbusterów – jest dynamiczna, tajemnicza i olśniewająca, a kolejne epokowe wynalazki zdają czaić się za każdym rogiem. Czy to przekłamywanie rzeczywistości? Z całą pewnością nie, raczej filtrowanie treści, do którego autor ma niezbywalne prawo. Zresztą wystarczy rzut oka na bibliografię, żeby przekonać się, że Harari oparł się w swojej pracy na niezliczonych źródłach. A że przedstawił trudną pracę badaczy jako ekscytującą przygodę? Cóż, uznajmy to za laurkę dla tych, którzy zmieniają nasz świat.

Podkręcony wizerunek nauki jest tylko jednym z objawów owej lekkości. Dla czytelnika dużo większe znaczenie będzie miał sposób, w jaki autor pisze. Na „Homo deus” składają się dziesiątki przykładów, setki upraszczających temat porównań, niezliczone przypomnienia najważniejszych tez i proste tłumaczenia skomplikowanych zawiłości, które dla osób niestykających się na co dzień z nowoczesną techniką mogłyby być nie do przetrawienia.

Warto zresztą zaznaczyć, że Harari bardzo rzadko odnosi się do konkretnych rozwiązań. Jego ulubiona metoda to szkicowanie, często grubą kreską, jak najogólniejszych problemów. Nie zastanawia się nad tym, czy lepszym rozwiązaniem będzie wszczepianie ludziom cybernetycznych implantów, czy może zdigitalizowanie jaźni i stworzenie całkowicie sztucznych ciał – zaznacza po prostu, że zmiana fizyczności będzie jednym z najważniejszych transhumanistycznych tematów. Należy dodać, iż, wbrew nazwie, „Krótka historia jutra” w dużym stopniu skupia się na „dzisiaj”, a momentami nawet – na „wczoraj”, o co nie można mieć do pisarza pretensji: wszak nie sposób mówić o przyszłości bez uwzględnienia tego, jak przeszłość wpłynęła na teraźniejszość. Harari rzadko zastanawia się nad tym, przed jakimi nowymi problemami stanie ludzkość – zamiast tego opisuje współczesne, zastanawiając się nad potencjalnymi rozwiązaniami, a także ich ewolucją.

Co może się w „Homo deus” nie podobać? Dla osób mocniej zainteresowanych niektórymi tematami lekkość, którą tak chwalę, może okazać się problemem – ja sam liczyłem na przykład na to, że dowiem się nieco więcej o sztucznej inteligencji, a szeroka perspektywa Harariego nie pozwoliła na zbyt dokładne przyjrzenie się temu zagadnieniu. Szczególnie boli to w zestawieniu z bardzo długimi wywodami dotyczącymi spraw oczywistych, jak choćby istnienia rzeczywistości intersubiektywnej (chociaż już jej analizy to w większości fragmenty wyjątkowo ciekawe). Wielu z pewnością będzie też drażniło podejście autora do tematów religijnych – choć bardzo stara się maskować lekceważenie w swoich wypowiedziach, to momentami jest ono aż nadto widoczne.

„Homo deus. Krótka historia jutra” to książka, po którą sięgnąć powinien właściwie każdy (i, jak wskazują światowe wyniki sprzedaży, mniej więcej tak się dzieje). Nie dlatego, iż jest pozycją wybitną czy dlatego, iż wszystkie przewidywania Yuvala Harariego się spełnią. Warto ją przeczytać, aby pomyśleć o przyszłości i zastanowić się, jakie procesy ją kształtują. A że można to zrobić przy lekkiej, przyjemnej lekturze? Tym lepiej!

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1568)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 978
Patrycja | 2018-05-19
Przeczytana: 19 maja 2018

Chociaż nie przepadam za pozycjami popularnonaukowymi, to ta książka bardzo mi się spodobała i zachęciła do sięgania po publikacje, których raczej unikam. Jest to pozycja idealna dla osób z szerokimi horyzontami, ciekawych świata, lubiących rozważać różne punkty widzenia. "Homo deus" to rozważania na temat człowieka w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdzie być może pokonamy śmierć, stworzymy sztuczną inteligencję, która nie tylko zastąpi człowieka na większości stanowisk, ale będzie nas przewyższać pod (prawie) każdym względem. Nie sposób streścić tej książki, bo jest niesamowicie wszechstronna i odnosi się do tematów z zakresu etyki, religii, historii, współczesnej medycyny, ekonomii itp. Cechą łączącą te tematy jest człowiek jutra.

Dałam tej książce najwyższą z możliwych ocen, bo zmieniła nieco moje postrzeganie siebie i świata, zmusiła do myślenia i rozwinęła moją ciekawość na tyle, że kiedyś do niej wrócę. Niczego więcej nie szukam w książkach, a tutaj mam wszystko.

książek: 1097
Zuba | 2017-06-07
Przeczytana: 02 czerwca 2017

Homo Deus to kontynuacja innej książki tego samego autora, czyli Sapiens (dla zmyłki w polskiej wersji jest: Od zwierząt do bogów). Już samo nazwanie człowieka „sapiens” jest kontrowersyjne, tym bardziej nadanie mu przymiotu „Deus”. Bez przesady. Niemniej wiedziałam już, co może mieć na myśli Harari i przygotowywałam się na intelektualną ucztę, gdzie będą serwowane mi znane smaki w zupełnie innych kombinacjach, czasami trudnych do przełknięcia.

W skrócie główna teza autora brzmi, że jako gatunek prawie osiągnęliśmy kres naszej ewolucji i zdobyliśmy boskie moce, w przyszłości staniemy się biologiczno-elektronicznymi hybrydami, a być może zostaniemy zastąpieni przez sztuczną inteligencję (niekoniecznie obdarzoną świadomością). Przez całą historię ludzkość walczyła z głodem, chorobami, siłami przyrody i wreszcie ze śmiercią. Trochę na wyrost i z duża dozą optymizmu autor twierdzi, że te problemy mamy za sobą. Nawet jeśli jeszcze nie jesteśmy nieśmiertelni, to tylko kwestia czasu...

książek: 335

Niektóre fakty o świecie TU i TERAZ są tak fascynujące, niepokojące czy nieprawdopodobne, że dywagacje o przyszłości bywają nieciekawe w swej powabnej niepewności zaistnienia. W "Homo deus. Krótka historia jutra" Yuval Noah Harari pokusił się o opisanie kondycji człowieka jutra na poziomie socjologii, psychologii, biologii i ekonomii. Poza wizją upadku humanizmu liberalnego, nadchodzącą algorytmizacją i kilkoma innymi niepokojącymi zjawiskami, na które nasz gatunek nie miał szans się przygotować ewolucyjnie, książka nie wniosła wiele świeżości w moje rozumienie świata. Autor, trochę jak demiurg, wszedł w buty Fukuyamy kreśląc obraz kondycji człowieka przyszłości na podstawie pewnych cząstkowych spostrzeżeń o przeszłości i teraźniejszości. Zabrakło kluczowych perspektyw, które według mnie są niezbędne dla ustalenia zobiektywizowanego kontekstu. Z jednej strony, Harari zburzył kilka mitów i trafnie zdiagnozował bolączki współczesności, ale jednocześnie zmitologizował inne obszary...

książek: 276
Justyna Wydra | 2018-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2018

https://grafomanya.wordpress.com/2018/06/04/homo-deus-krotka-historia-jutra-recenzja/

Współczesny świat bywa przerażający. Większość z nas nie jest w stanie w całości ogarnąć szybko zmieniającej się społecznej rzeczywistości, zapoznać się z pełnią wiedzy, jaką posiadła ludzkość i być na bieżąco z najnowszymi odkryciami we wszystkich dziedzinach nauki. A ponieważ świat ten wciąż i wciąż jedynie przyspiesza, wynalazki się mnożą i zalewają nas kolejne fale technologicznych nowinek, nic dziwnego, że część ludzi przyjmuje strategię zaprzeczenia, osuwając się wprost w ramiona różnorakich sił wstecznych, przeciwstawiających przyszłości starą, dobrą przeszłość. Bez kobiet w życiu publicznym. Bez ewolucji. Bez in vitro. Bez GMO. Bez ingerencji w ludzki genom. Bez nieśmiertelności za życia i bez sztucznej inteligencji, która wykona większość ludzkich zadań szybciej, lepiej i skuteczniej.

Boimy się tego wszystkiego, a jak trwoga, to do Boga.

Tylko kto będzie bogiem w XXI wieku? Bóg naszych...

książek: 746
Melocotón | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Niczego nowego o życiu się nie dowiedziałam.
Regularne słuchanie audycji BBC chyba zaburza mi światopogląd, bo autor nie wyłożył mi niczego, czego bym już nie słyszała wcześniej (lub nie uczyła się w szkole, naprawdę nie rozumiem co niezwykłego jest w historii podbicia Ameryki chorobami, każdy z nas z tego kiedyś pisał sprawdziany...).
Naprawdę nie jest tajemnicą, że istnieją takie firmy jak Calico, i nie jest tajemnicą, czym się zajmują, jak również miałam nadzieję na trochę więcej intelektualnej przygody niż czytanie po raz setny tych samych słów Einsteina czy Plancka.
Dodatkowo autor dochodzi do mocno sprzecznych z logiką wniosków, np. wg niego jeśli nauka pozwoli żyć nam w nieskończoność dzięki postępom w "naprawie" uszkodzonych lub tkniętych chorobą tkanek, to nie będziemy tego życia ryzykować (uprawiać sportów ekstremalnych czy palić papierosów), bo będziemy się bali to życie stracić. Otóż nie, właśnie tym bardziej będziemy nim ryzkować, skoro wszystko będzie można w ciele...

książek: 1
Neurobook | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo ważna pozycja na rynku wydawniczym. Przełomowa. Książka niepoprawna politycznie, niewygodna, burząca mity i złudzenia. Tak, religia jest ideologią, a ideologia może być religią - o tych zawiłościach porządków wyobrażonych możemy już poczytać w poprzednim dziele Harariego "Sapiens". Rzecz profetyczna, ale podparta ogromem naukowej wiedzy i erudycją. Polecam.

książek: 663
lbadura | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2017

To bardzo dobra książka. Harari przedstawia możliwe kierunki rozwoju naszej cywilizacji. Dokonuje tego w bardzo skrupulatny sposób, opiera wszystkie swoje argumenty na mocnych fundamentach naukowych. Jest przy tym do bólu racjonalny. Możliwe kierunki rozwoju ludzkości przedstawiane przez Harariego to nie żadne natchnione, inspirujące wizje, lecz po prostu zimna kalkulacja, analiza tego co ma już miejsce.
Jeśli ktoś już przeczytał książkę Harariego o histori Homo Sapiens to odnajdzie w Homo Deus wiele tych samych teorii, które zostają krok dalej rozwinięte.

Częściowo książka Homo Deus pokrywa się z tym co pisał Harari już w poprzedniej książce o historii Homo Sapiens. Człowiek w niesamowity sposób rozwinął swój potencjał na przestrzeni tysiącleci. Po kolei tworzył i nadal tworzy ważne mity, religie, systemy które spajają ludzi ze sobą i kumulują wysiłek ludzki w sposób taki, ze człowiek jest w stanie osiągać coraz więcej. Ten rozwój człowieka doprowadza stopniowo do tego, ze stare...

książek: 1038
wrotki | 2018-08-12

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądało nasze życie gdybyśmy żyli 150 lat albo dłużej. Nie, a powinniście. Jest to jedna z wizji/przepowiedni dotycząca naszej przyszłości. Jeżeli chcecie poznać więcej wizji dotyczących naszej przyszłości i naszej planety to sięgnijcie po tą książkę. Po angielsku bardzo dobrze się ją czyta. Gorąco polecam :-)

książek: 1249
Małgorzata | 2018-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2018

„Homo deus. Krótka historia jutra” to fascynująca, oparta na historii ludzkości, analiza współczesności oraz równie fascynująca próba przedstawienia dalszego rozwoju naszego gatunku – homo sapiens. A przedstawione przez autora scenariusze tej ewolucji nie są dla nas łaskawe. Od wyginięcia, czyli losu jaki spotkał wszystkie istniejące poza nami w przeszłości gatunkami homo, po egzystowanie jako kolejny, obok innych naczelnych, okaz na wybiegu w Zoo przyszłości. Od powstania nowego gatunku homo – homo deus, po zastąpienie przez sztuczną inteligencję, której ludzie do niczego nie będą potrzebni, staną się całkowicie zbędni.
Oczywiście to co napisałam jest wielkim uproszczeniem treści książki, która jest naprawdę szalenie ciekawa i świetnie napisana. A poza tym pobudza do myślenia i to w świecie, na co zwraca uwagę autor, który zalewa nas morzem informacji, w większości nieistotnych ale przez swój natłok odwracających naszą uwagę i zabierających nam czas na rzeczy naprawdę ważne.
Dodam...

książek: 225
motorcycleboy | 2018-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2018

Myśli Harariego uświadamiają nam, skąd pochodzimy, czym jesteśmy i gdzie możemy "pójść". Niezwykle inspirująca i w wielu miejscach przygnębiająca książka.

zobacz kolejne z 1558 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Dziś Dzień Dziecka, ale także piątek. I to piątek, który przypada po święcie Bożego Ciała, więc niektórzy szczęśliwcy mają cztery dni wolnego! Jest więc mnóstwo czasu na czytanie, picie chłodnej lemoniady i pływanie w jeziorach! Prawie jakby było lato - chociaż patrząc na słupki rtęci spokojnie można uznać, że lata już nadeszło! 


więcej
Lektury na zimę

Jakie nowości przygotowały polskie wydawnictwa na zimowy czas? Poniżej prezentujemy przegląd zapowiedzi na nadchodzące miesiące, a wśród nich finałowy tom monumentalnej „Mojej walki” Karla Ove Knausgårda, powrót Martína Caparrósa, autora cenionego „Głodu”, a także kolejna powieść niezwykle popularnej B. A. Paris, autorki bestsellera „Za zamkniętymi drzwiami”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd