6,82 (809 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
38
8
131
7
346
6
177
5
74
4
12
3
7
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375781557
liczba stron
400
język
polski
dodał
CyganS

No tak. Trzydzieści lat. Wiedźmin do wynajęcia za trzy tysiące orenów. Gdy pojawił się w Wyzimie, w karczmie „Pod Lisem” nie był młodzieniaszkiem. Pobielałe włosy, szrama na twarzy i ten charakterystyczny, paskudny uśmiech. Zaczął od górnego C: trzech oprychów, potem strzyga i kolejne stwory – ludzkie bądź nieludzkie – niegodne żyć w świecie, który został nam dany. A potem Biały Wilk poszedł...

No tak. Trzydzieści lat. Wiedźmin do wynajęcia za trzy tysiące orenów. Gdy pojawił się w Wyzimie, w karczmie „Pod Lisem” nie był młodzieniaszkiem. Pobielałe włosy, szrama na twarzy i ten charakterystyczny, paskudny uśmiech.

Zaczął od górnego C: trzech oprychów, potem strzyga i kolejne stwory – ludzkie bądź nieludzkie – niegodne żyć w świecie, który został nam dany.

A potem Biały Wilk poszedł własną drogą. Ciernistą, tak bym to ujął, ale cóż, każdy uczy się na błędach. Gdzieś w oddali łypie do mnie znacząco Hollywood, ale na razie cieszmy się tym, co wyłowiła z wiedźmińskiego konkursu „Nowa Fantastyka” i superNOWA: jedenaście opowieści zainspirowanych losami Geralta oraz jego przyjaciółek i kamratów.

Czytałem je z uwagą, nie ingerując. Są wśród uczestników konkursu na „trzydziestkę” wiedźmina ludzie bardzo utalentowani. Wkrótce stworzą własne światy bądź zanegują istniejące. Nie straćmy ich z oczu!

 

źródło opisu: http://www.empik.com/nowa-ksiazka-fantasy-opracowa...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1735)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 981
Stokrotka | 2017-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Andrzej Sapkowski jest tylko jeden i jego styl jest nie do podrobienia. Nikt tak jak on nie potrafi budować zdań ociekających sarkazmem. Nikt tak jak on nie czerpie znanych motywów z legend i baśni, aby wykorzystać je na swoją modłę w opowieściach o Wiedźminie. Niemniej jednak bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać zbiór „Wiedźmin. Szpony i kły” inspirowany sagą Sapkowskiego.
Najbardziej spodobało mi się opowiadanie Beatrycze Nowickiej „Krew na śniegu. Apokryf Koral”. Czytając ten utwór, poczułam klimat w stylu Sapkowskiego, postać Geralta nie odbiegała od oryginału, a jego dylematy i sposób myślenia były takie, jak być powinny. Sama historia też jest intrygująca, a zakończenie przewrotne.
Bardzo spodobały mi się też opowiadania: „Co dwie głowy”, „Skala powinności” (nareszcie Coën doczekał się rozszerzenia swojej wojennej historii, za co jestem wdzięczna autorce, Katarzynie Gielicz), „Lekcja samotności”, „Dziewczyna, która nigdy nie płakała”. Ciekawy pomysł na fabułę...

książek: 325
glodnawyobraznia | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2017/12/wiedzmin-30-lat-pozniej.html
Aż trudno uwierzyć, że od pierwszej publikacji Wiedźmina minęło ponad trzydzieści lat, i z tej właśnie okazji Nowa Fantastyka ogłosiła konkurs na opowiadanie w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Tomik Szpony i kły przedstawia jedenaście najlepszych utworów wybranych z ponad stu pięćdziesięciu zgłoszeń. Wielu z Was zadaje sobie zapewne pytanie, czy warto po niego sięgnąć, a ja postaram się na nie odpowiedzieć.

(...)
Muszę przyznać, że zdecydowanie jestem czytelnikiem docelowym tego tomu – lubię przebywać w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego, zarówno w formie literackiej jak i gry komputerowej, nic więc dziwnego, że zbiór wzbudził we mnie ogromny sentyment i z przyjemnością wyłapywałam wszystkie niuanse, które dowcipni autorzy postanowili włożyć do swoich historii. Nie tylko różnego rodzaju bestie, ale także cenne księgi, eliksiry oraz trunki, ponadto słabości i...

książek: 231
Łukasz Mielech | 2018-05-24
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Gdy czyta się opowiadania Sapkowskiego to czuć że zostały napisane jedną ręką, tutaj natomiast mocno wyróżnia się to że opowiadania zostały napisane przez różne osoby. Ale jak pięknie one wpisują się w świat Sapkowskiego, polecam wszystkim osobom które kochają książki o Geralcie z Rivii i nie mogą się doczekać aż szanowny pan autor łaskawie napisze nową część.

książek: 3034
wiejskifilozof | 2017-12-19
Na półkach: Przeczytane

Wiedźmin,nie trzeba przedstawiać.Jeżeli nie wiesz Czytelniku kto to.To odsyłam do,twórczości Andrzeja Sapkowskiego.On Ci wyjaśni kim jest ów pan.

Szpony i Kły to powieść niezwykła z jednej strony Wiedźmin.Ale Sapkowski nie napisała tu żadnego opowiadania.

Historia Wiedźmina to koniec lat 80.Szary ,nudny PRL i nagle pojawia się Geralt z Rivii.
Walczący z potworami,także tymi dwunożnymi.

Jedni go lubią,inni nie .Ale nikt,prawie nikt kto czyta fantasty nie jest mu obojętny.
Każda nowa książka Sapkowskiego sprawia,że tłum żadnych nowych przygód Geralt rusza do księgarń.

Szpony I Kły to hołd oddany Graltowi,przez innych autorów przygód.Ludzie z błogosławieństwem Sapkowskiego pisali,naprawdę bardzo dobre opowiadania.
Umieszczając akcję w istne Wiedźmińskim stylu.

Mamy,tu mantikorę,strzygę i świat według niej.
Ogromnego pająka.Obok Geralda pojawiają się nowi Wiedźmini.
Ale,trudno mnie za to krytykować.Zawsze ich porównywałem do Geralta.
Ale,oryginał to oryginał.

Powieść...

książek: 207
Piotr_M | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jeśli chodzi o sprawy techniczne – niestety, podobnie jak w przypadku Sezonu burz, tak i teraz materiał, z jakiego została wykonana okładka, bardzo szybko się gnie, ściera i po prostu źle wygląda. Ogólnego wrażenia nie poprawia też przedmowa Marcina Zwierzchowskiego; za mało jest tam konkretów, a za dużo niezbyt subtelnego słodzenia Andrzejowi Sapkowskiemu. Rozumiem, że po aferze dotyczącej serii gier wydawcy chcieli uniknąć niepotrzebnych przepychanek z autorem, ale chyba nie tędy droga. Nie spodobała mi się również zagrywka marketingowa z “Andrzej Sapkowski przedstawia” na okładce – zdaję sobie sprawę, że z pewnością odbiło się to pozytywnie na sprzedaży całego zbioru, jednakże może być to mylące dla czytelnika.

Na pochwałę zasługują natomiast naprawdę pięknie zaprojektowane ilustracje Tomasza Piorunowskiego, poprzedzające każdy tekst. Poza kilkoma niewielkimi wpadkami trudno też przyczepić się do czegokolwiek, jeśli chodzi o redakcję i korektę książki. Czas zatem zająć się...

książek: 360
Orodin | 2017-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Wiecie co? To jest naprawdę bardzo dobry zbiór opowiadań. Zanim zacząłem pisać opinię, sprawdziłem jakie odczucia mają pozostali czytelnicy. Zerknąłem na kilka komentarzy poniżej i cieszę się, że nie tylko ja tak uważam. Oczywiście znajdą się osoby, które zawsze będą mieć jakieś ale. Płaczące o to, że to nie jest styl Sapkowskiego, że to nie tak było naprawdę, że coś im się nie podoba, że Geralt jest za mało posępny... i tak w nieskończoność. Przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Ilu ludzi tyle Geraltów. W czytaniu książek najpiękniejsze jest to, że te same wydarzenia, postacie, nasza wyobraźnia może malować w zupełnie inny sposób. To prawda, że Sapkowski jest tylko jeden, ale przecież żaden z autorów opowiadań nie próbuje się pod niego przesadnie podszywać, jedynie na swój sposób oddać ten sam nastrój, nakreślić tło dla rozgrywających się wydarzeń. Przedstawione historie są intrygujące, fajnie osadzone w wykreowanym przez mistrza świecie, zatem czemu miałbym tego nie docenić?...

książek: 1199
McRap1972 | 2017-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki, 2017
Przeczytana: 28 listopada 2017

Zbiór bardzo przeciętnych opowiadań. Momentami bardzo irytujące próby naśladowania stylu Sapkowskiego aż do bólu. Mimo wszystko to świat Geralta więc zawsze chętnie przeczytam coś podobnego. Ale książka jest raczej tylko dla zatwardziałych fanów Wiedźmina i Andrzeja Sapkowskiego.

książek: 627
Marek Adamkiewicz | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nadspodziewanie solidna antologia. Autorzy wzięli na warsztat różne motywy ze świata Wiedźmina i przedstawili je po swojemu, uzupełniając fabularne luki i wolne miejsca w świecie przedstawionym, co w efekcie pozwoliło temu zbiorkowi doskonale wpasować się w wymyślone przez Sapkowskiego uniwersum.

Poziom całości jest bardzo równy - nie ma tu ani opowiadania, które wyrastałoby nad inne, ani ewidentnej wtopy (co jednak w przypadku zbiorów opowiadań, zwłaszcza różnych autorów, jest raczej rzadkością).
Nie będę głębiej wnikał w poszczególne teksty, ale praktycznie każdy ma coś ciekawego do zaoferowania i coś po sobie zostawia, nie przemijając bezrefleksyjnie w niebyt.

"Szpony i Kły" może nie dorównują pięcioksięgowi i dwóm zbiorom opowiadań Sapkowskiego, ale już od "Sezonu Burz" jest to książka bezsprzecznie lepsza. Ja bawiłem się bardzo dobrze.

książek: 668
Yevoni | 2018-08-10
Na półkach: 2018, Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

Zaskakująco dobry zbiór opowiadań! Klimatycznie, wiedźmińsko, nilfgardzko i mantikorowo. Krótko i na temat. Miło było wrócić do świata wiedźmina.
Audiobook wykonany jeszcze lepiej!

książek: 2102
Janusz Szewczyk | 2017-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Nie lubię gdy autorzy powieści lub opowiadań przejmują w nich na własność bohaterów i światy stworzone przez kogoś innego. Oczywiście intensywność tego uczucia zależy zwykle bardzo mocno od tego, czy danego bohatera albo świat cenię. Po dziś dzień nie potrafię się np. zmusić do przeczytania historii z Diuny, seryjnie tworzonych przez syna Frank Herberta i jego pomagierów. Nie interesuje mnie czy te książki są dobre czy złe, bo sam pomysł ich powstania wydaje mi się świętokradztwem i fałszerstwem. Takie same odczucia budzą we mnie wszelkie przejawy istnienia rozmaitych "dzieł inspirowanych" czyjąś twórczością, mniej lub bardziej apokryficznych utworów fan-fiction oraz przeróżnych zbiorów opowiadań z przewodnim motywem typu "w hołdzie mistrzowi", "opowieści ze świata..." czy "czas uczniów". Dla "naśladowców" Sapkowskiego zrobiłem wyjątek. Nie tylko dlatego, że sam AS występuje tu jako patron (w minimalistycznie skąpym słowie wstępnym nie chwali on ani nie gani opowiadań z tej książki...

zobacz kolejne z 1725 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd