Wiedźmin. Szpony i kły

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Gdy Ziemia miała nas dość Dawid Juraszek, Bohdan Pękacki, Grzegorz Piórkowski, Andrzej W. Sawicki, Stanisław Truchan, Agnieszka Zerka-Rosik
Ocena 7,3
Gdy Ziemia mia... Dawid Juraszek, Boh...
Okładka książki Raz jeszcze w wyłom Agnieszka Fulińska, Łukasz Krukowski, Krzysztof Niedzielski, Wiktor Orłowski, Joanna Pastuszka-Roczek, Andrzej W. Sawicki, Anna Maria Wybraniec
Ocena 6,2
Raz jeszcze w ... Agnieszka Fulińska,...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
2364 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
382
19

Na półkach: ,

Jubileuszowy (na 30-lecie) zbiór fanficków ze świata Wiedźmina. Każde opowiadanie ma innego autora przez co różnią się wszystkim: stylem pisania, klimatem, tempem. Część historii opowiada o losach postaci z kanonu, a część ma bohaterów stworzonych tylko na potrzeby danego opowiadania. Generalnie zbiór jest dobry, niektóre utwory trochę lepsze, inne trochę słabsze. Mi najbardziej przypadły do gustu „Lekcja samotności” i „Co dwie głowy...”.
Książka tylko dla fanów cyklu o Geralcie z Rivii. Nowy czytelnik się w niej nie odnajdzie.

Jubileuszowy (na 30-lecie) zbiór fanficków ze świata Wiedźmina. Każde opowiadanie ma innego autora przez co różnią się wszystkim: stylem pisania, klimatem, tempem. Część historii opowiada o losach postaci z kanonu, a część ma bohaterów stworzonych tylko na potrzeby danego opowiadania. Generalnie zbiór jest dobry, niektóre utwory trochę lepsze, inne trochę słabsze. Mi...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
25
14

Na półkach:

Jestem zakochana w tej sadze jednak tutaj czuć, że to nie pan Sapkowski. Przez połowę książki się nudziłam i nie mogłam się wczytać jednak resztę przeczytałam za jednym razem. Ogólnie polecam.

Jestem zakochana w tej sadze jednak tutaj czuć, że to nie pan Sapkowski. Przez połowę książki się nudziłam i nie mogłam się wczytać jednak resztę przeczytałam za jednym razem. Ogólnie polecam.

Pokaż mimo to

1
avatar
119
10

Na półkach:

Opowiadania trzymają naprawdę poziom, chociaż czuć, że to nie Sapkowski - a może to i dobrze?

Opowiadania trzymają naprawdę poziom, chociaż czuć, że to nie Sapkowski - a może to i dobrze?

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
3
3

Na półkach:

Zgadzam się ze wszystkimi mówiącymi o tym, że zbiór jest bardzo nierówny. Połowa książki była dla mnie męczarnią, wynudziłam się i w innej sytuacji zapewne dałabym sobie spokój z czytaniem do końca, ale tutaj ciągle miałam w głowie, że to przecież Wiedźmin, którego naprawdę lubię, więc trzeba doczytać. I rzeczywiście nie żałuję, że doczytałam, ostatnie opowiadania były o niebo lepsze, zakochałam się w "Balladzie o kwiatuszku" czy w "Lekcji samotności". Końcówka nie ratuje jednak całości i choć bardzo bym chciała, więcej niż 6 nie mogę postawić.

Zgadzam się ze wszystkimi mówiącymi o tym, że zbiór jest bardzo nierówny. Połowa książki była dla mnie męczarnią, wynudziłam się i w innej sytuacji zapewne dałabym sobie spokój z czytaniem do końca, ale tutaj ciągle miałam w głowie, że to przecież Wiedźmin, którego naprawdę lubię, więc trzeba doczytać. I rzeczywiście nie żałuję, że doczytałam, ostatnie opowiadania były o...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
84
15

Na półkach: ,

Rozpocząłem czytanie tego zbioru opowiadań tuż po ukończeniu lektury Ostatniego Życzenia, Sezonu Burz, Miecza Przeznaczenia, pięciu tomów cyklu o wiedźminie oraz dwóch pozostałych opowiadań dostępnych w zbiorze Sapkowskiego pt. "Maladie". Wspominam o tym, aby czytelnik zdawał sobie sprawę, że choć oczywiście subiektywny to mam jednak dość świeży punkt odniesienia do prozy Sapkowskiego w uniwersum Wiedźmina.
Biorąc pod uwagę, że zbiór składa się z 11 utworów różnych autorów, uznałem że największy sens będzie miała recenzja każdego z nich oddzielnie, dlatego poniższy tekst rozwijam w czasie dodając komentarz po lekturze każdego z opowiadań osobno.

1) Zbiór rozpoczyna opowiadanie "Kres cudów", które wygrało konkurs na którym zgłoszonych było 30 opowiadań. W tej przedmowie czytamy cyt. "w Kresie cudów natomiast wspomniany Jedliński tak udanie oddał ducha oryginału, że na chwilę mógł nas zwieść, że oto czytamy coś nowego od samego Sapkowskiego". Muszę, niestety, stanowczo sprzeciwić się tej opinii. Opowiadanie co prawda złe nie jest, ale poza oddaniem ducha relacji pomiędzy Geraltem, a Jaskrem nie znalazłem tu nic z tych elementów, które są tak interesujące w prozie Sapkowskiego. Dialogi są napisane innym, obco brzmiącym i udziwnionym językiem, fabuła jest mało interesująca, brakuje w niej zwrotów akcji, miejsce akcji, bohaterowie poboczni oraz samo rozwinięcie akcji są nieciekawe i w moim odczuciu nie pasują do znanego nam uniwersum. Oś wokół której toczy się fabuła jest wydumana do granic możliwości, a zakończenie nie satysfakcjonuje. Wracając do treści przedmowy oraz treści zwycięskiego opowiadania można odnieść wrażenie, że wygraną temu opowiadaniu zapewniła tylko obecność dwóch głównych bohaterów jednocześnie, innych przewag doszukać się trudno. To opowiadanie oceniam na 5.

2) Znacznie lepiej prezentuje się kolejne opowiadanie "Krew na Śniegu. Apokryf Koral" Beatrycze Nowickiej. Tu od pierwszych stron otrzymujemy jakość do jakiej przyzwyczaił nas oryginalny autor uniwersum. Mamy tu Wiedźmina na szlaku, który stara się dorobić w trudnych zimowych warunkach wplątując się przez przypadek w dworskie intrygi. Od razu można poczuć epicki rozmach, nutkę ironii i cynizmu do otaczającego świata, dobry humor, złożoność motywów poszczególnych bohaterów, a całość opisana jest w sposób lekki i dynamiczny. Przygoda rozpoczyna się bardzo ciekawie, a rozwinięcie akcji jest nieoczywiste. Śledzenie losów Koral i Geralta stanowi przyjemność do samego zakończenia opowiadania, które pomysłowo, i elegancko spina wydarzenia z sagi o Wiedźminie z tym opowiadaniem. Autorka zręcznie odchodzi od ścieżki fabularnej głównego cyklu, by ostatecznie zatuszować wydarzenia tego opowiadania tak, aby tym 'apokryfem' nie naruszyć 'kanonu'. W tej bardzo krótkiej formie udało się zmieścić intrygę polityczną, romans, przygodę, walkę, podstępy i żądzę nadnaturalnej mocy, moja ocena opowiadania to 10/10 i tu doszukiwałbym się klasy mistrza.

CDN

Rozpocząłem czytanie tego zbioru opowiadań tuż po ukończeniu lektury Ostatniego Życzenia, Sezonu Burz, Miecza Przeznaczenia, pięciu tomów cyklu o wiedźminie oraz dwóch pozostałych opowiadań dostępnych w zbiorze Sapkowskiego pt. "Maladie". Wspominam o tym, aby czytelnik zdawał sobie sprawę, że choć oczywiście subiektywny to mam jednak dość świeży punkt odniesienia do prozy...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
48
48

Na półkach:

Znów to koszmarne wydanie... Potwierdzam też opinie czytelników: ten zbiór jest bardzo nierówny, co jest normą przy opowiadaniach, ale też jednocześnie bardzo źle rozplanowany. Nie wiem, czy redaktor postawił sobie za cel hasło, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mi rósł tylko gul w gardle i łzy w oczach od ziewania. Dlaczego to, co najlepsze, upchnięto zbiorczo na końcu? Siłą zmusiłem się, żeby doczytać wszystko do końca i całe szczęście, bo końcowe opowiadania zmyły mi nieco wcześniejsze rozczarowanie.
Mimo to nie można odmówić autorom pomysłów i dobrego oddania realiów świata Sapkowskiego.

Znów to koszmarne wydanie... Potwierdzam też opinie czytelników: ten zbiór jest bardzo nierówny, co jest normą przy opowiadaniach, ale też jednocześnie bardzo źle rozplanowany. Nie wiem, czy redaktor postawił sobie za cel hasło, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mi rósł tylko gul w gardle i łzy w oczach od ziewania. Dlaczego to, co najlepsze, upchnięto zbiorczo na końcu?...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
811
811

Na półkach: , ,

Do tej książki podszedłem bez nastawiania się na cokolwiek i z otwartym umysłem. Wiedziałem bowiem, że wchodzę w świat wiedźmina stworzony przez Sapkowskiego ale dla odmiany opisany przez zupełnie innych autorów. Byłem ogromnie ciekawy ich podejścia do tematu oraz tego co mogą wnieść do tej historii. No i wyszło z różnym efektem.

Przede wszystkim w oczy rzuca się to, jak bardzo nierówne poziomem są te opowiadania. Pierwsze sześć opowiadań to kompletne rozczarowanie. Część z nich z powodzeniem wygrałaby konkurs na najlepszą kopię Sapkowskiego bowiem mam takie wrażenie, że ich autorzy za punkt honoru postawili sobie skopiowanie jeden do jednego stylu Sapkowskiego, a przecież nie o to tu chodziło. Mam tu na myśli „Kres cudów”, „Krew na śniegu. Apokryf Koral”, „Ironia losu”, „Co dwie głowy”, „Skala powinności” i „Bez wzajemności”. Jedno z tych wymienionych czyli „Skala powinności” nie była co prawda aż tak „sapkowska” jak pozostałe i było nawet ciekawe, ale jednak za mało odkrywcze i oryginalne.

Nie da się tego powiedzieć natomiast o pozostałych pięciu opowiadaniach ze zbioru, które okazały się znakomite. Ciekawe, przemyślane, spójne, interesujące stylistycznie i konstrukcyjnie. Co prawda „Dziewczyna, która nigdy nie płakała” jak dla mnie zakończyła się ckliwie i w zbyt przesłodzony sposób, nie zmienia to jednak faktu, że było to dobre opowiadanie. Pozostałe, czyli „Nie będzie śladu”, „Lekcja samotności”, „Ballada o kwiatuszku” (zaskakujące i bardzo przewrotne opowiadanie o Jaskierze) okazały się rewelacyjne, a ukoronowaniem tego wszystkiego okazało się ostatnie opowiadanie czyli tytułowe „Szpony i kły”, moim zdaniem najlepsze z całego zbioru. W genialny sposób odnosi się do znanego już czytelnikom spotkania Geralta ze strzygą. Autor w fenomenalny sposób przedstawia tę historię z perspektywy owej strzygi. Efekt okazał się porażający.

Mało brakowało a porzuciłbym książkę po czwartym opowiadaniu, tak silne bowiem było moje rozczarowanie i tak nudziła mnie lektura. Cieszę się, że jednak wytrwałem, bo druga połowa zbioru z nawiązką zrekompensowała mi tę porażkę jaką okazała się pierwsza połowa. A już zwłaszcza ostatnie opowiadanie, które zrobiło na mnie przeogromne wrażenie. I choćby dla niego warto sięgnąć po ten zbiór.

Do tej książki podszedłem bez nastawiania się na cokolwiek i z otwartym umysłem. Wiedziałem bowiem, że wchodzę w świat wiedźmina stworzony przez Sapkowskiego ale dla odmiany opisany przez zupełnie innych autorów. Byłem ogromnie ciekawy ich podejścia do tematu oraz tego co mogą wnieść do tej historii. No i wyszło z różnym efektem.

Przede wszystkim w oczy rzuca się to, jak...

więcej Pokaż mimo to

32
avatar
317
21

Na półkach:

Dzisiaj kilka słów o Wiedźminie, chociaż nie spod pióra pana Sapkowskiego. Szpony i kły to zbiór opowiadań wydanych z okazji 30lecia Wiedźmina, jednak historie te są dziełem innych autorów. Można powiedzieć, że jest to swoisty fanfiction wydany w sposób zbieżny z oryginałem.

Jaka jest jednak najważniejsza rzecz, czyli treść tej książki? Tutaj muszę przyznać, że opowiadania są naprawdę dobre. Niektóre lepsze, niektóre nico słabsze, jednak całość trzyma niezły poziom. W zbiorze opowiadań udało się całkiem nieźle odtworzyć klimat sagii o Białym Wilku. Pojawia się sporo bohaterów znanych z oryginalnej części, co budzi pewien sentyment.

"Szpony i kły" zdecydowanie polecam wszystkim fanom Wiedźmina. Opowiadania czyta się naprawdę dobrze, nawet jeśli nie zostały napisane przez Andrzeja Sapkowskiego, który miejmy nadzieję, napisze kolejną książkę o Geralcie.

Dzisiaj kilka słów o Wiedźminie, chociaż nie spod pióra pana Sapkowskiego. Szpony i kły to zbiór opowiadań wydanych z okazji 30lecia Wiedźmina, jednak historie te są dziełem innych autorów. Można powiedzieć, że jest to swoisty fanfiction wydany w sposób zbieżny z oryginałem.

Jaka jest jednak najważniejsza rzecz, czyli treść tej książki? Tutaj muszę przyznać, że opowiadania...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
253
37

Na półkach: , ,

Czy wiecie, że minęło już ponad trzydzieści lat, od kiedy pierwsze opowiadanie o Wiedźminie ujrzało światło dzienne? Z tej okazji "Nowa Fantastyka" i wydawnictwo superNOWA ogłosili konkurs na opowiadania inspirowane światem Geralta. Jedenaście ze zgłoszonych prac zostało opublikowanych w formie książki "Szpony i kły".
Opowiadania nie są moją ulubioną formą literacką, jednak tej książce postanowiłam dać szansę. I to była bardzo dobra decyzja. Każde opowiadanie czytałam z przyjemnością. Stylem były bardzo podobne do twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Jakbym nie wiedziała, kto jest autorem, to pewnie nie zauważyłabym różnicy. Ze wzruszeniem witałam w kolejnych historiach postaci, które w głównej sadze pojawiły się tylko "na chwilę", a tutaj autorzy dopisali im dalsze losy. Koral dostała swoje kolejne 5 minut z Geraltem, Jaskier spotkał swoje przeznaczenie, obserwujemy też kulisy legendarnej Bitwy o Wzgórze Sodden, czy zmieniamy perspektywę pierwszych opowiadań. Po "Szpony i kły" zdecydowanie warto sięgnąć już po przeczytaniu całej sagi- wtedy z pewnością znajdziemy wszystkie nawiązania do głównej fabuły. Bardzo podobały mi się też ilustracje Tomasza Piorunowskiego. Nie chcę się za bardzo rozpisywać i zdradzić zbyt wiele- każdy kto uwielbia uniwersum Wiedźmina, bez wahania powinien sięgnąć również po "Szpony i kły".

Czy wiecie, że minęło już ponad trzydzieści lat, od kiedy pierwsze opowiadanie o Wiedźminie ujrzało światło dzienne? Z tej okazji "Nowa Fantastyka" i wydawnictwo superNOWA ogłosili konkurs na opowiadania inspirowane światem Geralta. Jedenaście ze zgłoszonych prac zostało opublikowanych w formie książki "Szpony i kły".
Opowiadania nie są moją ulubioną formą literacką, jednak...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
266
42

Na półkach: , ,

Myślę że nikt to nie kocha Wiedźmina nie sięgnie po tą książkę 😄 Te opowiadania są sentymentalnym powrotem do jego świata pomimo, że nie są one typowo o Geralcie.
Nie jest to także Sapkowski i jego kunszt ale mimo wszystko jest przyjemnie❤️ wszystkie opowieści są krotkie zwięzle i na temat 🙂 Polecam jako powrót do wiedźmińskiego świata. Warto 🙂

Myślę że nikt to nie kocha Wiedźmina nie sięgnie po tą książkę 😄 Te opowiadania są sentymentalnym powrotem do jego świata pomimo, że nie są one typowo o Geralcie.
Nie jest to także Sapkowski i jego kunszt ale mimo wszystko jest przyjemnie❤️ wszystkie opowieści są krotkie zwięzle i na temat 🙂 Polecam jako powrót do wiedźmińskiego świata. Warto 🙂

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Andrzej W. Sawicki Wiedźmin. Szpony i kły Zobacz więcej
Andrzej W. Sawicki Wiedźmin. Szpony i kły Zobacz więcej
Andrzej W. Sawicki Wiedźmin. Szpony i kły Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd