Mitologia słowiańska

Wydawnictwo: Bosz
7,15 (218 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
25
8
49
7
60
6
36
5
12
4
7
3
7
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375763256
liczba stron
160
język
polski

Mitologia słowiańska” Jakuba Bobrowskiego i Mateusza Wrony zabiera czytelników w fascynujący świat pradawnych Słowian oraz ich wierzeń. Autorzy, w oparciu o aktualne opracowania naukowe z dziedziny historii, religioznawstwa i językoznawstwa, w sposób barwny i pobudzający wyobraźnię prezentują sylwetki pradawnych bogów i herosów, jak również postaci słowiańskiej demonologii. Tym, co wyróżnia...

Mitologia słowiańska” Jakuba Bobrowskiego i Mateusza Wrony zabiera czytelników w fascynujący świat pradawnych Słowian oraz ich wierzeń. Autorzy, w oparciu o aktualne opracowania naukowe z dziedziny historii, religioznawstwa i językoznawstwa, w sposób barwny i pobudzający wyobraźnię prezentują sylwetki pradawnych bogów i herosów, jak również postaci słowiańskiej demonologii. Tym, co wyróżnia „Mitologię słowiańską” spośród innych dostępnych tego typu książek jest przyjazny każdemu czytelnikowi język przedstawionych historii, pozbawiony naukowych, często trudno rozumianych terminów. Publikacja ta jest zbiorem fabularnych opowiadań ilustrujących treść słowiańskich mitów, jednak wszystkie kulturowo-historyczne składniki zawartych w niej tekstów – imiona bóstw i demonów, ich atrybuty i zachowania – zgodne są z wiedzą naukową. W połączeniu z atrakcyjną i przejrzystą formą narracji, czyni to niniejsza książkę atrakcyjną nie tylko dla badaczy historii Słowian, ale także miłośników literatury fantasy, gier komputerowych i wszelkich działań mających charakter rekonstrukcji przeszłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo BOSZ, 2017

źródło okładki: http://www.bosz.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 603

Pradawne dzieje z mchu i paproci

Nie sposób nie zgodzić się z twierdzeniem zawartym we wstępie, że na paradoks zakrawa sytuacja, w której mitologia grecka jest nam bliższa i lepiej znana niż mitologia słowiańska. W szkołach co prawda sytuacja ta powoli ulega zmianie, gdyż pojawiają się tematy skupione na słowiańskich legendach i bóstwach. Na wzrost świadomości i wiedzy mają wpływ także takie produkcje jak „Wiedźmin”, w których rodzimy folklor ma spore znaczenie.

Jednak wciąż jest to długotrwały proces i trzeba jeszcze poczekać na to, by prastare rodzime wierzenia i kultury sprzed wieków uzyskały należne im miejsce. W tym momencie na pierwsze plan wychodzi „Mitologia słowiańska” napisana przez Mateusza Wronę i Jakuba Bobrowskiego. Jest to swego rodzaju kompendium słowiańszczyzny podzielone na trzy części. W pierwszej napotkamy opowieści o bogach i stworzeniu świata, w drugiej możemy zapoznać się z demonami, tutaj przybierającymi nazwę biesów, a na końcu czeka nas spotkanie z dwiema legendarnymi jednostkami, które swoimi poczynaniami pozostawiły swój ślad w pamięci przodków.

Pamiętam, że kiedy byłem mały, czytano mi na dobranoc baśnie związane ze śląskimi legendami i folklorem. Były one momentami straszne, ale przede wszystkim fascynujące i zawsze czekałem na zapoznanie się z kolejną z nich. Mówię o tym dlatego, że podczas spotkań z tą mitologią, obudziła się we mnie ta dziecięca ciekawość. Żywe zainteresowanie i chłonięcie informacji z kolejnych opowieści. Starcia bogów, a przede wszystkim historie związane...

Nie sposób nie zgodzić się z twierdzeniem zawartym we wstępie, że na paradoks zakrawa sytuacja, w której mitologia grecka jest nam bliższa i lepiej znana niż mitologia słowiańska. W szkołach co prawda sytuacja ta powoli ulega zmianie, gdyż pojawiają się tematy skupione na słowiańskich legendach i bóstwach. Na wzrost świadomości i wiedzy mają wpływ także takie produkcje jak „Wiedźmin”, w których rodzimy folklor ma spore znaczenie.

Jednak wciąż jest to długotrwały proces i trzeba jeszcze poczekać na to, by prastare rodzime wierzenia i kultury sprzed wieków uzyskały należne im miejsce. W tym momencie na pierwsze plan wychodzi „Mitologia słowiańska” napisana przez Mateusza Wronę i Jakuba Bobrowskiego. Jest to swego rodzaju kompendium słowiańszczyzny podzielone na trzy części. W pierwszej napotkamy opowieści o bogach i stworzeniu świata, w drugiej możemy zapoznać się z demonami, tutaj przybierającymi nazwę biesów, a na końcu czeka nas spotkanie z dwiema legendarnymi jednostkami, które swoimi poczynaniami pozostawiły swój ślad w pamięci przodków.

Pamiętam, że kiedy byłem mały, czytano mi na dobranoc baśnie związane ze śląskimi legendami i folklorem. Były one momentami straszne, ale przede wszystkim fascynujące i zawsze czekałem na zapoznanie się z kolejną z nich. Mówię o tym dlatego, że podczas spotkań z tą mitologią, obudziła się we mnie ta dziecięca ciekawość. Żywe zainteresowanie i chłonięcie informacji z kolejnych opowieści. Starcia bogów, a przede wszystkim historie związane z wszelkiego rodzaju upiorami, które choć proste w swej konstrukcji, kapitalnie sprawdzały się jako geneza poszczególnych maszkar.

Choć jestem fanem panteonu greckiego, to po lekturze muszę przyznać, że choć nie mamy tu do czynienia z podobnym rozmachem, to słowiańskie dzieje niczego nie muszą się wstydzić. Mają swój własny klimat, jakże bliski znanej, prowincjonalnej rzeczywistości, która sprawia, że o wiele łatwiej wyobrazić sobie przebieg pewnych wypadków. Tkwi w tych przekazach niewątpliwy urok, któremu służy pozbawiony wodotrysków język, stylizowany na bardziej archaiczną formę, co przekłada na się na atmosferę wytwarzaną przez autorów. Przepiękne ilustracje o mrocznej stylizacji bardzo dobrze dopełniają obraną stylistykę.

Trudno mi tu cokolwiek zarzucić, bo jeśli przyjrzeć się „Mitologii słowiańskiej” jako wprowadzeniu do tematu i zachęceniu do dalszej eksploracji, to sprawdza się w tym naprawdę dobrze. Pewnym mankamentem jest na pewno ilość przekazanych treści, których jest po prostu zbyt mało. Chciałoby się dłużej przebywać w tym świecie sprzed wieków, ale jak szybko się ta przygoda zaczyna równie prędko się kończy. Jednak pomijając ten fakt, jest to pozycja na tyle interesująca, przystępna i atrakcyjnie wydana, że warto poświęcić jej swój wolny czas.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1074)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1022

Inicjatywa popularyzowania słowiańskich wierzeń (a raczej uświadamiania, jak żywe są wciąż na co dzień) jest szczytna, gorzej niestety z wykonaniem. W zamyśle "Mitologia słowiańska" miała przypominać tę szeroko znaną, grecką Jana Parandowskiego - i przybliżać wierzenia słowiańskie w formie literackiej. Co z tego wyszło, skoro materiałów jest bez porównania mniej?

Otóż przede wszystkim, wbrew obiegowej opinii o skromności źródeł, do dyspozycji jest dziś wiele prac/artykułów z przeróżnych dziedzin - szczególnie etnografii, religioznawstwa i językoznawstwa - które niestety nie doczekały się jeszcze solidnego i przystępnego opracowania całościowego, a dla literackich kreacji stać się mogą naprawdę dobrą pożywką. Autorzy zaś tej konkretnej "Mitologii słowiańskiej" zdają się ograniczać do podanej na końcu skromnej bibliografii - skądinąd porządnej, nie bajdurzenia - i w dodatku korzystają z niej miejscami naprawdę dziwacznie, tu i tam wypaczając, co w ramach popularyzacji wydaje mi się...

książek: 797
Degamisz | 2018-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 września 2018

„Zakrawa na paradoks, że współczesny Polak dysponuje prawdopodobnie znaczniejszym zasobem wiadomości na temat mitologii greckiej, rzymskiej, być może nawet egipskiej czy mezopotamskiej, niż mitologii słowiańskiej, najbliższej mu kulturowo”. Zdanie to otwiera wstęp do „Mitologii słowiańskiej” i stwierdzić muszę, że daleko mu do przesady. Bo kiedy tak zacząłem podpytywać osoby z mojego otoczenia to właściwie żadna z nich z naszą słowiańską mitologią zaznajomiona nie była w najmniejszym stopniu. Gdzieś tam komuś jakiś dzwon w jakimś kościele bił ale i to było takie bardziej patykiem na wodzie pisane. Ze wstydem przyznaję, że sam do tej pory miałem dokładnie równie nikłą wiedzę w tej materii.

„Mitologia słowiańska” w opracowaniu Jakuba Bobrowskiego i Mateusza Wrony okazała się bardzo ciekawym zastrzykiem wiedzy na tematy związane z mitologią, wierzeniami i obrzędami Słowian ale też okazała się naprawdę ciekawą rozrywką. Jak sami autorzy we wstępie wspomnieli, bardziej zależało im na...

książek: 1121
Woody | 2018-11-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2018

No i to jest prawdziwy hit - książka, jakiej nie było, a potrzebowaliśmy jej bardzo mocno!
Znamy mitologię rzymską, grecką czy celtycką, a nie znamy naszej, słowiańskiej. Istnieją opracowania naukowe, ale są niekiedy zbyt ciężkie do przyswojenia. A tu - perełka literacka. Mity, wierzenia i podania przedchrześcijańskich Słowian ujęte w fabularne, nieco baśniowe opowieści. Bardzo to piękne, świetnie napisane i wspaniale zilustrowane.
Poznajemy Perona i Welesa, Dadźboga i Swarożyca, strzygi, topielce, zmory i wąpierze. Ogromne bogactwo kulturowe, gigantyczna dawka przyswajalnej wiedzy, rewelacyjna książka!
Śmiało można ją czytać starszym dzieciom, żeby poznały naszą historię i nauczyły się szacunku do Natury, Przyrody, lojalności i wartości rodzinnych. Bo takie mądre i łagodne nauki można wynieść z "Mitologii słowiańskiej".

książek: 4190
ryszpak | 2018-09-16
Przeczytana: 16 września 2018

Spodziewałem się chyba pokaźnego, szerokiego omówienia bóstw słowiańskich, a dostałem kilka mitów dotyczących głównych bogów panteonu naszych przodków, innych bytów nadprzyrodzonych jak leszy, wilkołaki, wąpierze, strzygi...
Co do ilustracji - o gustach się nie dyskutuje, ale to zdecydowanie nie mój klimat. Ale ja zawsze byłem dziwny i uwielbiałem Borisa Vallejo i Luisa Royo :D
A, dam Żonie, zobaczymy Jej opinię ;)

Książka z działu - można przeczytać.
UWAGA!!! Mała czcionka!!!

książek: 446
studencka | 2018-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2018

To na pewno jedna z ładniejszych książek jakie widziałam. Praktycznie każdą z zamieszczonych w niej ilustracji mogłabym powiększyć i powiesić na ścianie. Przy tym została zachowana przyzwoita relacja ilości tekstu do obrazków, a dzięki grubym kartom książki wygląda ona na taką do wertowania po raz 105 z trochę starszym dzieckiem. Tyle technicznie.

Jeśli chodzi o treść, powinna to być lektura obowiązkowa! Język i styl choć mocno uwspółcześniony, przez co nie nadmiernie trudny, rewelacyjnie oddaje klimat ludowego bajania sprzed wieków. Same historie, nie są może najbardziej wciągającymi jakimi miałam do czynienia ale są napisane rzetelnie i z każdej z nich można wyciągnąć mnóstwo informacji na temat pochodzenia naszych zwyczajów, powiedzeń.

Wydaje się irracjonalnym, że będąc częścią tej tradycji tak na prawdę po raz pierwszy usłyszałam o Welesie czy Dadźbogu. Więc bierzcie i czytajcie to wszyscy! Bo generalnie jest to fantastyczny i przemyślany w każdym detalu, solidny produkt....

książek: 595
anika | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 28 grudnia 2017

Nazwanie tego zbioru "Mitologią słowiańską" to moim zdaniem nadużycie, nie wyczerpuje on bowiem bóstw słowiańskich, zajmuje się jedynie nielicznymi, a i to chyba błędnie. Pierwszy raz bowiem spotykam się na przykład ze stwierdzeniem, że Rod był synem Welesa. Z mojej dotychczasowej wiedzy wynikało raczej, że był bóstwem pierwotnym, nadrzędnym, występującym zwykle razem z rodzanicami, które tu przedstawione są jako jego córki, z czym też spotykam się po raz pierwszy. Ilustracje też do mnie nie przemawiają -np naga, szczupła Mokosz? Bogini płodności o figurze współczesnej modelki? Trochę karykaturalne.
Pomimo wielu niedociągnięć książkę czyta się przyjemnie i jest wciągająca, natomiast na pewno nie jest to mitologia, raczej opowieści inspirowane mitologią i jako takim dałabym nawet 8 gwiazdek.

książek: 666
Yevoni | 2018-06-09
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Książka o naszej, słowiańskiej mitologii. Nic lepszego na prezent, wydawało by się, nie mogłam sobie wymarzyć... Niestety, to na co tak czekałam zawiodło mnie wykonaniem. Owszem są w niej mity i legendy słowiańskie, ale nic poza tym.
Najwięcej do zarzucenia mam językowi bo pomimo zawartej starej gwary nie przenosi ani grama dawnego słowiańskiego ducha. Wszystko jest "wyłożone", ot opisaliśmy opowiadanie i tyle. Zero uwag od autorów i profesjonalnego podejścia, żadnych komentarzy jak wyglądało dawne życie, mało tłumaczenia. Zawiodłam się na książce i pod tym względem o wiele bardziej do gustu przypadła mi mitologia japońska.
Przykro mi to stwierdzić, ale ilustracje również mi się nie podobały. Takie maszkarony.
Cieszę się, że nie ja wydałam pieniądze na tą książkę, ale za to posłużyła za bardzo fajny wstęp do "Szeptuchy".
Nie mogę przyczepić się tak całkowicie do treści bo opowiadania były ciekawe i poszerzyłam swoją wiedzę.

Mało stron, ciężka twarda okładka, książka nieporęczna,...

książek: 852
Fantasy-Bestiarium | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Mitologia słowiańska” autorstwa Jakuba Bobrowskiego i Mateusza Wrony jest ciekawym wydaniem poświęconym mitologii naszych przodków, w którym znajdziemy wiele przydatnych i ciekawych informacji. W publikacji tej znajdziemy, chociażby szczegółowe streszczenie wielu mitów, drobiazgowe omówienie heroicznych bohaterów czy miejscami zawiłą problematykę związaną z nimi. Książkę czyta się szybko i dużą ciekawością od pierwszej do ostatniej strony, niczym rasową powieść fantasy.

Mitologia słowiańska zawarta w niniejszej publikacji zabiera nas w fantastyczny i zapierający dech w piersiach świat pradawnych Słowian. Poznamy ich wierzenia, pradawne bóstwa oraz licznych, potężnych herosów. Jakub Bobrowski, Mateusz Wrona zaprezentowali swoim czytelnikom również ciekawie przedstawioną demonologię, która powinna zainteresować fanów tematu. Całość została przedstawiona w przystępny dla przeciętnego czytelnika sposób, co sprawia, że całość czyta się w mgnieniu oka. Publikacja ta zawiera fabularne...

książek: 2821
Vemona | 2018-03-18
Na półkach: Oddam, Mam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2018

Wielkie rozczarowanie. Autorzy dumnie zapowiadali, że chcą spopularyzować mitologię słowiańską, bo to wstyd, że wszyscy znamy inne, a naszej nie. We wstępie wspomnieli nawet, że choćby malowanie jajek wywodzi się z tych naszych dawnych wierzeń, niestety, potem już o tym nie było ani wzmianki, więc chyba nie bardzo potrafili wyjaśnić genezę tego zwyczaju.
Bardzo uboga bibliografia - nie jestem znawcą tematu, ale wydaje mi się, że pisząc o czymś tak mało znanym należy sięgać do wszelkich dostępnych źródeł, a tu raptem 9 pozycji w bibliografii, owszem, jest Gieysztor, ale nie ma Brücknera, jakoś niewiele źródeł.
Nie przekonuje mnie rozdział o kosmologii, uważam, że bogowie mają przypisane nie do końca właściwe atrybuty, a z pewnością nie wszystkie, poza tym wymieniono ich jakoś zadziwiająco niewielu. Perun i Weles, Mokosz, Swaróg i Dadźbóg - i co dalej? Chors, Rod, Rodzanice, a gdzie Marzanna, Jarowit, Dziewanna, Trygław? W ogóle tylko jedno bóstwo żeńskie?
Z rozdziału o biesach...

książek: 310
Adrian Jeżak | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2017

Mitologia słowiańska jest dla mnie czymś nowym i z pewnością będzie taka dla każdego. Choć wywodzimy się z narodów słowiańskich, nie wiemy nic wartościowego o swoich korzeniach. Tak naprawdę większość naszych "chrześcijańskich" obrządków wywodzi się z naszej słowiańskiej kultury i niejako zostały jedynie zaadaptowane do potrzeb Chrześcijaństwa aby nie odciągać a jedynie zachęcić nas do wiary.
Wracając do samej książki, ilustruje ona całe drzewo genealogiczne bóstw słowiańskich, ich atrybuty oraz moc. Dowiemy się jak powstał człowiek i cały świat a także poznamy podstawowe Biesy opisywane przez przekazywane i ubarwione nieco przez autorów podania ustne.
Jedynym mankamentem lektury jest zbyt mała czcionka. Dopiero po głębszym wciągnięciu w treść przestała mi ona przeszkadzać. Także i rysunki nie przypadły mi zbytnio do gustu ale nie mnie oceniać wizję autora.
Polecam Każdemu!
Adrian Jeżak

zobacz kolejne z 1064 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd