6,39 (194 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
17
7
54
6
56
5
21
4
10
3
6
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381030168
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Asiek

Zimowy wieczór jest senny, magiczny i pełen cudów. Jak życie… Momo ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń. Nie pije kawy, nie patrzy ludziom w oczy, nie kupuje kolorowych ubrań, boi się podróżować. Ma za sobą nieudane małżeństwo i skomplikowane relacje z ojcem. Jej światem jest sztuka – Momo projektuje biżuterię i meble z recyklingu. I wtedy pojawiają się sny. Są jak...

Zimowy wieczór jest senny, magiczny i pełen cudów. Jak życie…

Momo ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń. Nie pije kawy, nie patrzy ludziom w oczy, nie kupuje kolorowych ubrań, boi się podróżować. Ma za sobą nieudane małżeństwo i skomplikowane relacje z ojcem. Jej światem jest sztuka – Momo projektuje biżuterię i meble z recyklingu.

I wtedy pojawiają się sny. Są jak pomost łączący noc z dniem. Próbują jej coś powiedzieć, kłują palcem, puszczają oko. Stają się pośrednikiem między Momo a prawdziwym światem, który ją otacza. Wyznaczają jej kolejne zadania, które musi wypełniać, żeby pójść dalej. Czas kończy się wkrótce...

Kim jest osoba, na którą podświadomie czeka?

 

źródło opisu: Pascal

źródło okładki: Pascal

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (572)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1150
żurawie_origami | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 17 grudnia 2017

"Dwanaście niedokończonych snów" Nataszy Sochy to powieść magiczna, bajkowa, trochę taka trudna do określenia i opisania. Pionem powieści są sny Momo, młodej kobiety, zamkniętej w sobie i zamkniętej na świat. Z każdym kolejnym snem Momo stara się znaleźć odpowiedź, co one oznaczają dla jej rzeczywistości.
Powieść dobra na długie grudniowe wieczory, możenie wybitna, ale melancholijna z jednej strony, a z drugiej pełna humoru w postaci ciotki Rebeki i humoru sytuacyjnego. Polecam, fani autorki na pewno nie będą zawiedzeni.

książek: 1127
Kachusek | 2017-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Książka z klimatem, nie tylko świątecznym. Z taką magiczną otoczką, która wciąga nas w świat dziewczyny z masą kompleksów, ze strachem przed odrzuceniem i z syndromem porzuconego dziecka. Książka świetnie napisana, niebanalna, z poczuciem humoru i czasem dosadną szczerością ciotki dziewczyny. Teksty Rebeki - bezcenne ;) W natłoku świątecznych, przesłodzonych pozycji, ta jest warta polecenia.

książek: 1368
eduko7 | 2018-01-26
Przeczytana: 23 stycznia 2018

Momo (Monika Morys) – status: główna bohaterka, lat 28, rozwódka, właścicielka sklepu, w którym sprzedaje artykuły dekoracyjne i użytkowe samodzielnie stworzone z sztućców, gwoździ i innych przedmiotów uznanych przez dotychczasowych użytkowników za niepotrzebne. Inne cechy: introwertyczka, zamknięta w świecie czerni i bieli jak w bezpiecznej skorupce, prowadząca „pudełkowe życie”. Pewne ożywienie w jej codziennej rutynie wprowadzają Pati (matka) i Rebeka (ciotka z rubasznym poczuciem humoru), a od pewnego czasu sny z mężczyzną w zielonym swetrze w roli głównej i tajemnicza Mila. U Momo doceniam niepewność, wrażliwość i umiejętność łączenia nietuzinkowej pasji (recykling) z pracą.
Sama lektura oraz główna bohaterka nie podbiły mojego serca. Bardziej odpowiadały mi pozostałe postaci. Ze względu jednak na problemy - poruszane w tej powieści jakby mimochodem - warto ją przeczytać. Zatrzymać się, zastanowić nad: samotnością, czasem bojaźliwie chronioną, wręcz pielęgnowaną, w innych...

książek: 3640
szaraczek | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Empik, 2017
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Momo dwudziesto-ośmiolatka, która na swoim koncie ma już jedno nieudane małżeństwo oraz sklep w galerii, w którym sprzedaje to, co sama zrobi ze strych rzeczy poczynając od mebli aż po biżuterię ze starych łyżek. Jednak Momo pomimo młodego wieku całkowicie zamknęła się w świecie czerni i bieli. Żaden inny kolor nie może zostać dopuszczony do jej życia.

Oczywiście do czasu aż we śnie nie zacznie nawiedzać ją mężczyzna w zielonym swetrze. Od tego momentu całe jej życie wywróci się do góry nogami.


Cóż mogę więcej powiedzieć? Może nie jest to jakaś typowo świąteczna książka z przygotowaniami czy celebracją Bożego Narodzenia, aczkolwiek wigilia gra tu główną rolę wyznacznika czasu. O dziwo stanowiła ona dla mnie idealną odskocznię od słodkich i klimatycznych książek przedświątecznych. Mamy tu co prawda klimat świąt, czuć magię (zwłaszcza przez sny) oraz świąteczny cud, ale nie jest to typowo słodziutka książka.

Książka lekka łatwa i przyjemna. Nie chwyciła mnie głęboko za serce...

książek: 6125
AnnaSikorska | 2018-04-23
Na półkach: Przeczytane

Święta to taki czas, w którym magia się dzieje czy tego chcemy czy nie.
„Boże Narodzenie tak naprawdę ma bardzo ułatwione zadanie. Trzeba je kochać, bo wkomponowało się w najbardziej ponury okres roku. Krótkie dni, długie noce. Ciemność zabierająca jasność dnia, dominujące popiel i szarość. Mokre poranki, chłodne popołudnia, zamarzające wieczory. Najpierw preludium wygrywa listopad, potem grudzień przejmuje pałeczkę. I nagle pojawia się Boże Narodzenie. Błyszczące, kolorowe, z powtarzającym się cyklem narodzin, z wiarą, że ten ponury okres niedługo się skończy, że właściwie styczeń to już przebiśniegi, a przebiśnieg zapowiada wiosnę.
Okołoświąteczna wiara w cuda”.
Czas przed świętami to okres pełen magii, spełniających się życzeń, dziwnych wydarzeń, odmieniania swojego życia, przewracania do góry nogami priorytetów, godzenia z własnymi słabościami, wybaczania sobie błędów. Tego właśnie doświadczą kolejni bohaterowie świątecznej książki Nataszy Sochy „Dwanaście niedokończonych...

książek: 7348
MoniS | 2017-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2017

Klimatyczna, dość zabawna książka o ciekawym tytule i niebanalnym pomyśle na fabułę. Magiczna. Bardzo przyjemny umilacz czasu zwłaszcza teraz, kiedy wielkimi krokami zbliża się grudzień i jego atrybuty. Polecam.

książek: 2789
nieperfekcyjnie | 2017-10-25
Przeczytana: 24 października 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/10/sny-na-jawie-dwanascie-niedokonczonych.html

Sny są nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. Ludzie mają bardzo różne podejścia do owej tematyki - jedni wierzą w to, co im się śni, a z kolei inni nie zwracają większej uwagi na znaczenie snów, szybko o nich zapominając. Nie wiem, co akurat ty o nich myślisz, ale może sny odgrywają dużo poważniejszą rolę, niż do tej pory sądziłeś?

28-letnia Monika Morys, zwana Momo, jest cichą i nazbyt poukładaną kobietą, która najchętniej schowałaby się przed całym światem. Jednak nie może tego zrobić, bo zajmuje sie recyklingiem oraz projektowaniem biżuterii, co wymaga kontaktu z klientami. Nieudane małżeństwo oraz zniknięcie ojca, które miało miejsce wiele lat temu, odcisnęły się sporym piętnem na jej podejściu do życia. Oderwaniem od rzeczywistości stają się sny, które pragną przekazać coś Momo...

"Podobno każdy człowiek ma kilka punktów zwrotnych w swoim życiu. To one zapoczątkowują nowy cykl, nowe...

książek: 1392
teresai | 2018-01-14
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2018

Zimowa baśń o Momo.
O jej snach, marzeniach i pudełkowym życiu.
O jej czarnych ubraniach i białym mieszkaniu.
O mężczyznach, którzy odeszli.
O ciotce Rebece, która jest jedyna w swoim rodzaju.
O Pati, która upiększa śmierć.
O Mili, która częstuje kawą, rogalikami i pozwala zrozumieć niedokończone sny.
O Sewerynie, który jest nosem.
O choinkach, śniegu, zielonym swetrze i Wenecji.
O życiu, które nie jest życiem.
I o snach, które są czymś więcej niż snami.

książek: 604
Fleur | 2017-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2017

Książka idealna na grudzień, wydaje mi się nawet, że nie ma zbytnio sensu czytać jej w innym miesiącu. Z jednej strony typowo świąteczna i zimowa (jednak bardziej w takim coraz bardziej tradycyjnym, deszczowym klimacie), a z drugiej bardziej realna niż bajeczno-magiczna, co rzadkie w całym tym serwowanym nam świątecznym marketingu.
Czyta się ją lekko, bez przewracania oczami na kolejne nierealne zbiegi okoliczności. Wszystko jest w niej przyjemnie wyważone.
Duży plus dla bohaterów, zwłaszcza dla ciotki Rebeki, bo nie da się przejść obok niej obojętnie, ale i dla głównej bohaterki, Momo. Spodobała mi się jej niepewność, skrytość - to takie niespotykane!
No i zakończenie, niby takie banalne i oczywiste, a jednak na kilka prostych zmyłek autorki można się nabrać.
Moim zdaniem naprawdę warto.

PS. Dzięki Momo sama kupiłam sobie czerwoną sukienkę - no i zobaczymy! :P

książek: 366
kAMyk | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2018

"Dwanaście niedokończonych snów" to powieść z tych, co troszkę od czytelnika wymagają, nie czyta się jej łatwo. Pomimo, że jest w niej sporo humoru i romantyzmu, to zmusza do uważnego czytania i troszkę nas czaruje. Na okładce napisano, że jest pełna magii, i mimo, że ja często nie zgadzam się z opiniami innych, to w tym przypadku przyznaję rację, jest pełna magii. Jak już wspomniałam, nie czytało mi się jej łatwo, jest w niej odrobinę nostalgii, poznajemy bohaterkę, która widzi życie jakby patrzyła przez dziurkę od klucza. Jest pełna ograniczeń, wszystko musi mieć swoje miejsce, a codzienność ma swoje stałe, utarte ścieżki. Momo, główna bohaterka, dojrzała kobieta, która żyje jak w skorupce orzecha, zamknięta, ułożona, sama stawia mury wokół siebie i pewnej nocy zaczynają pojawiać się sny, dziwne, kolorowe, na początku niezrozumiałe, z czasem pełniące rolę drogowskazu, w jaki sposób Momo powinna żyć, jak otworzyć się na innych ludzi.
Powieść warta przeczytania, pełna sprzeczności,...

zobacz kolejne z 562 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd