Niczemu winne

Wydawnictwo: Szara Godzina
7,46 (76 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
21
7
16
6
10
5
2
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365684240
liczba stron
320
słowa kluczowe
Strata, rozpacz, nienarodzone
język
polski
dodał

Szczęście nie zawsze można urodzić. Bywa, że trzeba je pochować. Laura od lat jest mężatką. Na pozór spełniona i szczęśliwa, z dnia na dzień coraz silniej odczuwa emocjonalną pustkę. Wydaje się jej, że wszystkie prawdziwe uczucia zatrzasnęła wiekiem białej trumny niewielkich rozmiarów. Mimo to uśmiecha się i zawodowo doradza innym, jak się podnieść po upadku. Strata, rozczarowanie, bolesne...

Szczęście nie zawsze można urodzić. Bywa, że trzeba je pochować.
Laura od lat jest mężatką. Na pozór spełniona i szczęśliwa, z dnia na dzień coraz silniej odczuwa emocjonalną pustkę. Wydaje się jej, że wszystkie prawdziwe uczucia zatrzasnęła wiekiem białej trumny niewielkich rozmiarów. Mimo to uśmiecha się i zawodowo doradza innym, jak się podnieść po upadku.
Strata, rozczarowanie, bolesne wejście w dorosłość, wulkan miłości, namiętności, nadziei i walki ulokowane w krainie smutku, którą należy ukryć przed światem. Jak się w tym odnaleźć?

 

źródło opisu: http://www.szaragodzina.pl

źródło okładki: http://www.szaragodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (303)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1191
żurawie_origami | 2017-11-15
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 15 listopada 2017

Ta książka to prawdziwa mieszanka wybuchowa uczuć i emocji. Nie da się przejść koło tej powieści obojętnie. Myślę, że każdy znajdzie coś, co go w tej powieści poruszy i dotknie do głębi. Książka pisana jest w formie pewnego rodzaju pamiętnika. Trzydziestokilkuletnia Laura na pozór ma wszystko: piękny dom, kochającego męża, pracę, która daje jej spełnienie i wysoki poziom życia. Ale to tylko pozór. Bo tego, co by chciała najbardziej już nie ma i nigdy mieć nie będzie. Los, Bóg, przypadek itp., odebrał jej to co najcenniejsze, obdarł z radości życia zostawiając jedynie smutek i ogromny żal.
Na początku ciężko mi było wczuć się w postać Laury, łapalam się na tym, że mocno ją oceniałam, że irytowały mnie jej "wewnętrzne monologii" często nie tylko pełne żalu ale również jadu na cały otaczający świat. Ale potem sama sobie dałam na wstrzymanie. Przecież nie wiem jak to jest przeżyć taką stratę, do tego sama jestem obecnie w ciąży i nie wyobrażam sobie straty mojego dziecka.
Życie Laury...

książek: 9704

Moi drodzy, dziś chcę zaprosić Was do lektury książki debiutującej polskiej pisarki Anny Krzyczkowskiej. Autorka debiutuje na rynku wydawniczym książką niezwykłą zarówno tematycznie, jak i pod względem przekazu, jaki książka ta w sobie niesie. Mowa oczywiście o książce „Niczemu Winne”. Pani Anna, kreując na kartach swej powieści losy jej bohaterów, porusza najczulsze struny ludzkiej duszy. Jak to się dzieje, przekonacie się już za chwilę.

„Świat się od smutku nie kurczy. Na cierpienie zawsze znajdzie się miejsce pod ludzkim dachem, gdzie powinno pachnieć radością. W czterech ścianach najczęściej zapada ciemność, którą rozświetlić mogą tylko niewinne promyczki. Czasem to złudzenie, zwykła iluzja”.

Laura, główna bohaterka powieści, choć żyje i wydawać by się mogło, wiedzie szczęśliwe, godne pozazdroszczenia, życie, tak naprawdę umarła przed pięcioma laty, kiedy to los odebrał jej dopiero co narodzonego synka, a ona musiała pożegnać go, zatrzaskując wieko małej białej trumienki,...

książek: 2368
Biblioteczka Rudej | 2017-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2017

No proszę Państwa czapki z głów, to było 320 stron huśtawki emocjonalnej, to było 320 stron absolutnie genialnego debiutu. Aż strach pomyśleć co autorka napisze w kolejnej książce,bo ta była absolutnie genialna, o czym może świadczyć fakt,że skończyłam ją o 1.30,a sporadycznie zdarza mi się czytać po nocach.W tym wypadku było to absolutnie konieczne, bo przecież należało skończyć żeby nie zejść na zawał.
Więcej na blogu http://rudabiblioteczka.blogspot.com/2017/12/anna-krzyczkowska-niczemu-winne.html?m=1

książek: 4904
Pokrecona | 2017-10-04
Przeczytana: 01 października 2017

Żałoba po śmierci dziecka nigdy się nie kończy.
I nie jest ważne, czy dziecko w chwili śmierci było dorosłe, tydzień wcześniej rozpoczęło naukę czy nie dożyło narodzin. Rodzice borykają się z poczuciem przegranej i bardzo często zadają sobie pytanie: dlaczego? Dlaczego ja?

Laura — nasza bohaterka — straciła swoje dziecko w piątym miesiącu ciąży. Jednego dnia cieszy się życiem, kupuje ubranka dla synka, a kolejnego patrzy, jak krew spływa po kafelkach łazienki. Załamuje się.
Proces przeżywania straty bliskiej osoby wyzwala wielorakie emocje w tym żal, smutek, gniew, poczucie winy. Kobieta zatapia się w czarnej rozpaczy i coraz silniej odczuwa emocjonalną pustkę.
Razem z mężem ponownie starają się o dziecko, ale organizm odmawia posłuszeństwa. Do stresu związanego ze śmiercią dochodzi jeszcze brutalny fakt z życia naszej bohaterki, który miał miejsce dawno temu, gdy była nastolatką. W zranionej psychice następuje blokada.
Laura ma też młodszą siostrę Karolinę, z którą są same...

książek: 3864
Goszarda | 2018-04-09
Przeczytana: 09 kwietnia 2018

Nie podobała mi się!

Do bólu przewidywalna, nudna, ciągłe powtórzenia, przez 3/4 książki mowa o tym samym...
Główna bohaterka jest chodzącym ideałem, pokrzywdzonym przez życie, rodzinę, przyjaciół no i oczywiście najbardziej przez Boga bo opacznie zrozumiał jej życzenia (hahahaha!)

NIE POLECAM!!!

książek: 2983
Teresa | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane

Historia kobiety która traci swoje dziecko.Opowiada o macierzystwie ,stracie , miłości ,kobiecości ,nieudanym małżeństwie z romansem w tle.Zmusza do przemyśleń.Autorka próbuje pokazać co czuje matka po stracie dziecka chce abyśmy ją zrozumieli a nie oceniali.Polecam.

książek: 455
księgozbiór | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2017

„Niczemu winne” to historia Laury młodej pani psycholog, która ma wspaniałego noszącego ją na rękach męża. Finansowo również niczego im nie brakuje. Jako małżeństwo z długim stażem nie nudzą się w sypialni, chadzają na randki i ciągle wydają się być nowożeńcami. Jednak tak naprawdę do pełni szczęści brakuje im dziecka. Jednak czy na pewno? Laura jakiś czas temu nosiła pod sercem małego człowieka, jednak w piątym miesiącu doszło do przedterminowego porodu w wyniku, którego ich synek Mikołaj zmarł.
„Żałoba jak każdy kryzys psychiczny, przebiega niczym sinusoida. Po dniach lepszych mogą następować gorsze i to jest naturalne. Nawet po miesiącach uspokojenia możemy poczuć silny przypływ żalu.”
Źródło: Fundacja Nagle Sami.
Kontakty Laury z siostrą Karoliną też pozostawiają wiele do życzenia. Choć młoda pani psycholog za wszelką cenę chce pomóc młodszej siostrze, ta zapiera się rękoma by tylko nie ulec. Uważa, że życie Laury to ideał i choć sama chciałaby doświadczyć tego lukru brnie w...

książek: 100
MeryRose | 2018-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2018

Wyszłam z czytania tej książki potargana emocjonalnie. Stadium rozpaczy, bólu i smutku oraz ilość zawiłości między siostrami szokuje. Dodatkowo pięknie opisana walka głównej bohaterki o bycie matką.Piękna, bardzo emocjonalna książka której przeczytania nie żałuje mimo iż nie było łatwo.
Jest takie powiedzenie "Uważaj czego sobie życzysz bo nie wiesz jak się spełni" myślę że pasuje do głównej bohaterki tej książki.
Zakończenie było szokujące ,długo myślałam w nocy po przeczytaniu ostatnich liter i rozmyślałam czy była bym do tego zdolna.
Bardzo dobra książka mimo iż musiałam sięgać głęboko by dać radę ją dokończyć. Polecam zdecydowanie.

książek: 2352

Już dawno nie czytałam tak emocjonującej i ściskającej za serce powieści, jak tytuł "Niczemu winne". Od pierwszej strony, czytanie tej historii pochłonęło mnie, ale z drugiej strony po prostu mnie bolało. Nie jest to najszczęśliwsze określenie, wiem. Jednak, to ono najbardziej pasuje do tego, co czułam. Nawet teraz, pomimo, że od tej lektury minęło już trochę czasu, nie mogę przestać o tej książce myśleć.

"Niczemu winne", przedstawia historię Laury, mężatki, która wraz z małżonkiem bezskutecznie stara się o dziecko. Poprzednia próba, zakończyła się niestety utratą, tego długo wyczekiwanego szczęścia. Laurę poznajemy w chwili, kiedy całe jej życie znajduje się w punkcie, które ewidentnie aż prosi się o zmianę. Jej relacja z mężem, nie jest aż tak idealna, jak ona chce sobie ją wyobrażać. Relacja z siostrą, z którą najbardziej łączą je traumy z przeszłości, też pozostawia wiele do życzenia. Do tego wszystkiego Laura wciąż nie może przeżyć żałoby i pogodzić się z utratą wymarzonego...

książek: 254
książkowelove | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra książka!

Muszę przyznać, że urzekł mnie język, jakim posługuje się autorka. Niesamowicie plastyczny, przepełniony metaforami i pięknie zbudowanymi zdaniami. Jednak nie tylko forma zachwyca, ale także treść.
Historia Laury wzrusza, uczy, budzi szereg pytań. To wbrew pozorom silna kobieta, która dzielnie walczy z przeciwnościami, jakie zafundował jej los. Nie godzi się być emocjonalnym bankrutem, wypraną z uczuć postacią na życiowej scenie. Potrafi pomóc innym, ma otwarte serce. Jednak ono krwawi, tęskni, pragnie kochać.. Kilkakrotnie uroniłam łezkę i długo po zakończeniu książki nie mogłam o niej zapomnieć. Potrzeba czasu, by się otrząsnąć i powietrza, bo wielokrotnie zabrakło mi tchu..

zobacz kolejne z 293 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd