Wyzwanie czytelnicze LC

Latawce

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,68 (97 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
16
7
25
6
16
5
13
4
5
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379768189
liczba stron
192
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Grzegorz ma kilka lat, gdy jego ojciec opuszcza rodzinę. Chłopiec został z matką, z którą z każdym rokiem coraz trudnej mu się porozumieć. Ojciec był mistrzem i autorytetem, matka jest łatwowierną, kochającą, uległą kobietą. Ona wybacza kolejne błędy, Grzegorz przekracza kolejne granice. Myliłby się jednak ten, kto by uznał, że to zwyczajna opowieść o konflikcie pokoleń, toksycznych relacjach...

Grzegorz ma kilka lat, gdy jego ojciec opuszcza rodzinę. Chłopiec został z matką, z którą z każdym rokiem coraz trudnej mu się porozumieć. Ojciec był mistrzem i autorytetem, matka jest łatwowierną, kochającą, uległą kobietą. Ona wybacza kolejne błędy, Grzegorz przekracza kolejne granice.

Myliłby się jednak ten, kto by uznał, że to zwyczajna opowieść o konflikcie pokoleń, toksycznych relacjach i braku zrozumienia. Bo „Latawce” to próba nieustannego poszukiwania wolności, tęsknota za nią. Ale czy Grzegorz ją odnajdzie, czy też da się oszukać jej złudzeniu? W pewnej chwili chłopak dotkliwie się przekona, że jednak człowiek nie ma skrzydeł…

Agnieszka Lis w tej wspaniałej i wzruszającej książce udowadnia, że jest niezrównaną mistrzynią formy. Nielinearna konstrukcja, element zaskoczenia niemal na każdej stronie i oczywiście nieszablonowe zakończenie sprawiają, że od książki nie sposób się oderwać.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/latawce/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/latawce/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (282)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1461
Wioleta Sadowska | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2018

"Latanie wcale nie jest takie dobre. Może to i wolność, ale krótka".

Ależ zostałam zaskoczona. Zaskoczona samą formą tej książki oraz jej lapidarnością. Smaczku tej lekturze dodała także informacja o tym, że historia w niej opisana jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Ten tytuł dostarczy wam wiele emocji i wiele refleksji.

Agnieszka Lis to z wykształcenia pianistka i dziennikarka. Uczy muzyki, gry na fortepianie, prowadzi zajęcia dla dzieci oraz warsztaty kreatywnego pisania. Autorka poczytnych powieści, publikowała także swoje teksty w branżowych czasopismach muzycznych.

Gdy Grzegorz miał kilka lat, jego i matkę opuścił ojciec, będący dla bohatera autorytetem. Z biegiem czasu, Grzegorz coraz gorzej dogaduje się z nadopiekuńczą matką, popadając w coraz gorsze kłopoty. Nie kończy szkoły, uzależnia się od używek. Kroczy prostą drogą do autodestrukcji.

Myślę, że wielu czytelników może poczuć zaskoczenie formą literacką, jaką obrała Agnieszka Lis, gdyż ta książka składa się...

książek: 7111

Grzegorz ma kilka lat,gdy ojciec opuszcza jego rodzinę,chłopiec z matką nie mogą się pogodzić z odejściem ojca.
Matka Grzegorza jest nadopiekuńcza,bardzo łatwowierna,naiwna.
Grzesiu ma problemy z nawiązaniem kontaktu ze swoją matką,nie dogaduje się z nim.
Chłopca ojciec był dla syna prawdziwym autorytetem i mistrzem.
Historia bardzo poruszająca,oczarowana jestem tą piękną okładką,urocza jest.
Czas spędzony przy tej powieści nie jest stracony,a bardzo miłe chwile miałam przy książce.
Przepiękna,wspaniała książka porwała moje serce.

książek: 3075
Teresa | 2018-03-06
Na półkach: Przeczytane

Powieść napisana przez życie.Temat poruszony w powieści nie należy do łatwych i przyjemnych i nie pozwala przejść obok obojętnie.Ukazuje zaborczą miłość matki do syna ,brak zrozumienia,nadopiekunczosc ,szukanie drogi do wolności.Książka wzrusza i daje do myślenia Polecam.

książek: 460
Hanna | 2018-04-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2018

Latanie wcale nie jest takie dobre. Może to i wolność, ale krótka. Lecisz. Rozkładasz ręce. Krzyczysz. Uczucie wolności, potargane przez przyciąganie. Potem spadasz. Uderzasz. Na koniec nie pamiętasz, bo nie chcesz.


Grzegorz - główny bohater niniejszej publikacji, w wieku czterech lat stał się świadkiem rozpadu małżeństwa swoich rodziców. Ukochany ojciec, autorytet i mistrz opuszcza rodzinę, a chłopiec zostaje z matką.

Brak możliwości życia przy boku obojga rodziców, brak stabilności, bezpieczeństwa, powoduje, iż chłopiec zaczyna tracić grunt pod nogami, zaczyna odczuwać dezorientacje i zagubienie. Do jego życia wkrada się chaos, niepewność, lęk i strach. Grzegorz sukcesywnie i stopniowo, z miesiąca na miesiąc zaczyna się zmieniać. Pojawiają się pierwsze problemy w szkole, które w rezultacie doprowadzają do tego, iż chłopak rozpoczyna eksperymentować z narkotykami.

Nadopiekuńcza, uległa i kochająca matka, dąży do tego, aby znaleźć dla swojego syna ratunek. Walczy o niego...

książek: 726
Grazia_czytaninka_ | 2018-10-14
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

To moja druga powieść autorki i muszę przyznać, że po raz kolejny zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zdecydowanie Agnieszka Lis wie jak poruszać trudne tematy w swoich książkach. To co jest nietypowe i z czym spotykam się po raz pierwszy, to iż została napisana w większości w formie dialogów. Są one zazwyczaj krótkie, jednak w pełni można zrozumieć ich przekaz. Pierwszy raz spotykam się z takim zabiegiem, ale muszę przyznać, że nie przeszkadzało mi to w czytaniu i odbiorze lektury.

Grzegorz to młody chłopak, który z każdym kolejnym dniem coraz bardziej zatraca się w swojej samotności. Ojciec odszedł, gdy był młodziutki, a matka nie robi sobie nic z jego złego zachowania, po prostu wciąż mu wybacza i go usprawiedliwia. A on z każdym kolejnym dniem robi coraz większe głupstwa…

"Zawsze tak było, od zawsze nie mogłem znaleźć swojego miejsca w życiu.
Pobłądziłem już dawno, w podstawówce, kiedy pierwszy raz się poddałem. W dodatku poczułem, że przez dwa dni mam dla kogoś znaczenie....

książek: 388
kAMyk | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2018

Powieść wyjątkowa, oparta na faktach, trudna w czytaniu, wymaga sporego skupienia. Jej forma kojarzy mi się z filmem krótkometrażowym lub reportażem. Dużo dialogów, urywanych, niedokończonych, mimo wszystko obraz tworzy się sam. Wychowanie, miłość, autorytety, rodzicielstwo, odpowiedzialność, czym to wszystko właściwie jest? Tak łatwo można zranić, najczęściej czynią to najbliżsi, z nimi jesteśmy związani uczuciowo, jedna chwila może zmienić lub zniszczyć wszystko.
Czym jest sztuka latania?
Wychowując dziecko uczymy go latać, kiedyś musi rozłożyć swoje skrzydła i odfrunąć z gniazda do swojego życia, do własnych decyzji, odpowiedzialności, świadomych wyborów.
W powieści mamy obraz matki, która może i uczy, na pewno się stara, ale czy uczy właściwie? Rodzice zbyt często pozwalają dziecku na wszystko, zawsze wytłumaczą, pogłaszczą po główce, zaspokoją wszelkie potrzeby, nie oczekując niczego w zamian. Są roszczeniowi względem szkoły, nauczycieli.
"Kocham więc wymagam" -...

książek: 861
BeataT | 2018-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Powieść oparta na prawdziwych wydarzeniach pisana dialogiem. Młody chłopak zagubiony poszukujący drogi do ... gubi się i mimo starań kochającej matki, która tez nie wszystko w porę wyłapuje .... trudno jest złapać nić porozumienia, może się wydawać ze to nie nas dotyczy i nas to nie spotka ..... " a latawce to wolność tylko człowiek nie ma skrzydeł".

książek: 5036
Pokrecona | 2018-02-07
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Uwielbiam książki tej autorki.
Są pisane przez życie.
Tym razem autorka oddała w nasze ręce cudowną książkę, bo nikt jak ona nie potrafi tak pięknie pisać o skrywanym smutku.
Moim zdaniem „Latawce” to dramat psychologiczny.


Grzegorz - nasz bohater - miał kilka lat, gdy jego ojciec opuścił rodzinę. Przez to odejście ojca nie potrafi poradzić sobie z własnym życiem. Wyprowadzenie się ojca i co za tym idzie, rozpad małżeństwa, jest trudny do zrozumienia przez niego. Grzegorz został z matką i zmienia się z miesiąca na miesiąc. Tracąc strukturę rodziny, traci też bazę dla właściwego rozwoju. Pozbawiony tej struktury doświadcza chaosu i zachwiania poczucia bezpieczeństwa oraz poczucia odrzucenia. W szkole zaczynają się z nim problemy, a jego świat nabiera czarnego koloru. Zaczynają się również przygody z narkotykami.
Ojciec był dla Grzegorza mistrzem i autorytetem, matka zaś jest łatwowierną i uległą kobietą.
On przekracza kolejne granice, a matka wybacza mu kolejne błędy. Czy...

książek: 190
Aneta P-is | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lutego 2018

Od zawsze przejmowały mnie sprawy bliskie człowiekowi. Ciągnie mnie więc szczególnie do książek, które przedstawiają historie autentyczne, domagające się uwagi. Żyję przeświadczeniem, że należy się pochylać nad krzywdą, smutkiem, zaniedbaniem czy zagubieniem. Tak też i uczyniła autorka książki „Latawce” Agnieszka Lis. Pochyliła się nad historią Grzegorza…
„Latawce” udowadniają, że życie pisze bardziej poruszające scenariusze niż najbardziej emocjonalna literacka fikcja. Agnieszka Lis wybierając dość minimalistyczną formę przekazu - dialog, zrobiła rzecz mistrzowską. Skrupulatnie, rzetelnie przekazała czytelnikowi ogrom dramatu i zagubienia Grzegorza.
„Wszystkie te małe drobiazgi zawsze były przysłonięte, nie widziałem ich. Były przykryte przygnębieniem. W podstawówce wszyscy mnie lali i pluli na mnie, nie broniłem się, bo nikt nigdy nie nauczył mnie, jak to robić. Taką postawę przyjąłem na resztę życia. Przyjmowałem każdy cios, nic nie robiąc, nie broniąc się.„(s.137)
Lektura...

książek: 169
Gerreth | 2018-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2018

„Latawce” przeczytałam ponad miesiąc temu, lecz nie mogłam od razu napisać o tej książce. Najpierw musiałam ułożyć sobie w głowie te wszystkie myśli, a w sercu wszystkie emocje, których Agnieszka Lis nie szczędzi swoim czytelnikom.

Bohater książki, Grzegorz, jest dla mnie uosobieniem takiego ludzkiego latawca, co popychany ruchami powietrza dryfuje bez celu, bez woli i bez nadziei na jakąkolwiek zmianę.
To nie jest chłopak z patologicznej rodziny. Ma dom, a nawet dwa domy, gdyż po rozwodzie rodziców bywa to u matki, to u ojca. Rodzice kochają go chcą dla niego jak najlepiej. A jednak czegoś tam zabrakło. Czegoś, co wskazałoby zagubionemu chłopcu sens w życiu, nauczyłoby go, jak ważne jest dawanie. Że samo tylko branie po jakimś czasie wywołuje przesyt i zabija radość.
Kilkakrotnie musiałam odłożyć książkę, żeby uporać się z uczuciami, z których na pierwszy plan wybijała się chęć porządnego potrząśnięcia rodzicami tego dzieciaka, niedostrzegającymi, że poprzez swoje działania...

zobacz kolejne z 272 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Huśtawka
    Huśtawka
    Agnieszka Lis
  • Przytulajka
    Przytulajka
    Małgorzata Kalicińska, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Ma...
  • Pierwsza miłość
    Pierwsza miłość
    Natasza Socha, Agnieszka Krawczyk, Katarzyna Berenika Miszczuk, Agnieszka...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd