Książka roku 2017
w kategorii:
Literatura piękna
2 169 głosów
Powiększ

Jak zawsze

Wydawnictwo: W.A.B.
6,97 (3147 ocen i 587 opinii) Zobacz oceny
10
169
9
270
8
745
7
927
6
570
5
251
4
103
3
70
2
28
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Komedia ironiczno-romantyczna o parze, która dostała szansę przeżycia jeszcze raz swojej miłości. I o narodzie, który dostał szansę przeżycia jeszcze raz swojej historii. I o tym, co z tego wynikło. Nowa książka autora bestsellerów o Teodorze Szackim to opowieść o tym, czy potrafimy oszukać los. A może jesteśmy skazani na „jak zawsze”? Miłoszewski mistrzowsko eksploruje nowy gatunek...

Komedia ironiczno-romantyczna o parze, która dostała szansę przeżycia jeszcze raz swojej miłości. I o narodzie, który dostał szansę przeżycia jeszcze raz swojej historii. I o tym, co z tego wynikło.

Nowa książka autora bestsellerów o Teodorze Szackim to opowieść o tym, czy potrafimy oszukać los. A może jesteśmy skazani na „jak zawsze”? Miłoszewski mistrzowsko eksploruje nowy gatunek literacki, pokazując, że niezależnie od tego, czy bierze na warsztat horror, kryminał lub romans, zawsze umiejętnie przeplata osobiste losy bohaterów z historią Polski.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 873

Co by było, gdyby…

Co było, gdyby…? Nie ma na świecie chyba ani jednej osoby, która nie zadałaby sobie choć raz w życiu takiego pytania. Co by było, gdybym poszła na inne studia? Wybrała innego mężczyznę? Zmieniła pracę? Znany i ceniony nie tylko w Polsce Zygmunt Miłoszewski w swojej najnowszej książce stała się odpowiedzieć na pytanie o bardziej wzniosłym i historycznym znaczeniu - co by było, gdyby w powojennej Polsce nie było komuny?

Główni bohaterowie „Jak zawsze” to Ludwik i Grażyna, małżeństwo z wieloletnim stażem, które obchodzi 50 rocznicę pierwszego razu, kiedy się ze sobą kochali. Dokładnie tak – nie ślubu, randki czy nawet pocałunku. Seksu. Świętują tradycyjnie kurczakiem z rożna i seksem, na który po tylu latach wciąż jeszcze miewają ochotę, choć niekoniecznie już siły. Ku ogromnemu zaskoczeniu pary, po stosunku budzą się oni w pełni sił witalnych i w swoich ciałach sprzed lat. Zniknęły gdzieś zmarszczki, żylaki i wykrzywione paluchy, a ich sylwetki znowu stały się jędrne i szczupłe. Wkrótce domyślają się, że cofnęli się w czasie do pierwszej wspólnie spędzonej nocy, jednak wszystko wokół nich wydaje się inne niż to, co zapamiętali sprzed 50 lat. Szare mieszkanko w bloku z wielkiej płyty zamieniło się w przeszklony dwupoziomowy apartament w modernistycznym bloku, zaś komunistyczna Warszawa przypomina nieco nieudolną kopię francuskiej stolicy. Znajomi sprzed lat – choć teoretycznie wciąż tacy sami, różnią się jednak znacznie od tych ze wspomnień, a chodzenie na nowo w starych...

Co było, gdyby…? Nie ma na świecie chyba ani jednej osoby, która nie zadałaby sobie choć raz w życiu takiego pytania. Co by było, gdybym poszła na inne studia? Wybrała innego mężczyznę? Zmieniła pracę? Znany i ceniony nie tylko w Polsce Zygmunt Miłoszewski w swojej najnowszej książce stała się odpowiedzieć na pytanie o bardziej wzniosłym i historycznym znaczeniu - co by było, gdyby w powojennej Polsce nie było komuny?

Główni bohaterowie „Jak zawsze” to Ludwik i Grażyna, małżeństwo z wieloletnim stażem, które obchodzi 50 rocznicę pierwszego razu, kiedy się ze sobą kochali. Dokładnie tak – nie ślubu, randki czy nawet pocałunku. Seksu. Świętują tradycyjnie kurczakiem z rożna i seksem, na który po tylu latach wciąż jeszcze miewają ochotę, choć niekoniecznie już siły. Ku ogromnemu zaskoczeniu pary, po stosunku budzą się oni w pełni sił witalnych i w swoich ciałach sprzed lat. Zniknęły gdzieś zmarszczki, żylaki i wykrzywione paluchy, a ich sylwetki znowu stały się jędrne i szczupłe. Wkrótce domyślają się, że cofnęli się w czasie do pierwszej wspólnie spędzonej nocy, jednak wszystko wokół nich wydaje się inne niż to, co zapamiętali sprzed 50 lat. Szare mieszkanko w bloku z wielkiej płyty zamieniło się w przeszklony dwupoziomowy apartament w modernistycznym bloku, zaś komunistyczna Warszawa przypomina nieco nieudolną kopię francuskiej stolicy. Znajomi sprzed lat – choć teoretycznie wciąż tacy sami, różnią się jednak znacznie od tych ze wspomnień, a chodzenie na nowo w starych butach wcale nie jest takie łatwe. Tym bardziej że świat stanął na głowie i nic nie jest takie, jakie zawsze było.

Alternatywna rzeczywistość sprzed pięciu dekad, wyraziści bohaterowie, którym daleko do papierowych ideałów, a zdecydowanie bliżej do nas samych i wnikliwa analiza polskiego społeczeństwa, w której autor nie poskąpił nam odrobiny złośliwości i sporej garści ironii i sarkazmu to tylko wierzchołek lodowy góry zalet, jakie „Jak zawsze” posiada.

Muszę przyznać, że Zygmunt Miłoszewski mnie zaskoczył. Bynajmniej nie tym, że książka okazała się świetna, a ja kolejny już raz utwierdziłam się w przekonaniu, że to niezwykle utalentowany pisarz. Zaskoczył mnie tym, że wciąż jeszcze można mnie zaskoczyć! Od dłuższego bowiem czasu mam poczucie, że napisano już wszystko, co można było napisać. Kolejne czytane przeze mnie książki powtarzają utarte już schematy, fabularne twisty tak naprawdę nie zaskakują, a każdy nowo poznany bohater przywołuje w pamięci postać z wcześniej przeczytanej już książki. I choć wciąż czyta się to wszystko z dużą dawką przyjemności i wciąż wciągam się w akcję, zarywając przy tym noce, to jednak brakuje mi powiewu świeżości i tego słynnego wow, które kiedyś wyrywało mi się z ust. A teraz znowu to poczułam!

„Jak zawsze” to książka, która zaskakuje. Pomysłem, fabułą i wielowymiarowością. Przez pryzmat Grażyny i Ludwika odkrywamy, jak mogła potoczyć się historia naszego kraju, ale też śledzimy losy dwójki ludzi, którzy spędzili ze sobą niemal całe życie i nagle mają możliwość zweryfikowania wszystkich swoich życiowych wyborów, a odpowiedzi na wcześniej zadawane sobie pytania wcale nie okazują się tak oczywiste, jak by się mogło wydawać.

I choć początkowo wydawało mi się, że tytuł książki zupełnie nie koresponduje z jej treścią, po zakończeniu lektury już się z tym nie zgodzę. Bo czasami, choćby wszystko było jak nigdy, to i tak kończy się jak zawsze.

Anna Szterleja

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7070)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2735
Koronczarka | 2017-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Im dalej, tym mniej mi się chciało śmiać. Bo książka jest zapowiadana jako ironiczna komedia romantyczna, ale, oprócz relacji z powtórnej młodości leciwego małżeństwa, zawiera dosyć bolesną diagnozę naszego społeczeństwa. Niezależnie od politycznych konfiguracji, niezależnie od szans, czy kłód pod nogi rzucanych nam przez historię czy los, my jesteśmy "jak zawsze". Jak zawsze szanse zmarnujemy, co dobre zepsujemy, pokłócimy się i jak zawsze zdziwieni, że to się jednak stało, wylądujemy w stęsknionych objęciach Rosji. Książka interesująca, ale depresyjna.

książek: 1825
Piotr | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2018

Na wstępie napiszę, że sam jestem sobie winien. Moim zamiarem nie był zakup tej książki i jej przeczytanie. Właściwie skusiłem się (jak zwykle) za sprawą nachalnego marketingu i dużej obniżki cenowej. Przy decyzji nie posiłkowałem się żadnymi recenzjami, opiniami itd. poza jedną, czy dwoma na portalach literackich.

O czym jest ta książka? Hmm. Doszedłem do 205 stronie i powiedziałem STOP. Szkoda mojego zdrowia psychicznego, moich męczarni. Pierwsze strony to wielka chęć pary po siedemdziesiątce do uprawiania sexu. Zakupy staruszki mające wywoływać w partnerze określone reakcje uważam za niskiego lotu. Ma być śmiesznie? Dla mnie nie jest. Jest to wręcz żenujące. Potem przeniesienie się w czasie i próby "akceptacji" w nowym otoczeniu. Oczywiście mamy sceny, które jednoznacznie wskazują na działania jednej partii, autor również nie poskąpił sobie scen z życia z kościoła, jak chociażby na poczcie scena z księdzem i zakonnicami.

Ja rozumiem, że każda epoka potrzebuje bohatera, ...

książek: 572
Kiwi_Agnik | 2017-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2017

Przeżyć życie jeszcze raz, ale inaczej.
Czy można? Czy się da?

Chyba każdy z nas, albo większość chciałaby znaleźć się w alternatywie swojego jestestwa.
Alternatywie czasu i przestrzeni. Znać przebieg przyszłych wydarzeń, podjąć inne decyzję i mieć możliwość wyboru (choćby tylko na próbę) innego życia w innym "świecie" by dowiedzieć się jaka była rzeczywistość w przeszłości i przeszłość w teraźniejszości.
To właśnie przydarza się głównym bohaterom : pozytywnej, nowoczesnej i wyzwolonej - Grażynie i niepewnemu, poważnemu, godzącemu się ze wszystkim co przynosi los - Ludwikowi.

"Jak zawsze" to niezwykła podróż w czasoprzestrzeni napisana wprawnym "piórem" przez zdolnego autora, który w niebanalny sposób potrafi wczuć się w uczucia zarówno kobiety jak i mężczyzny i trafnie z niezwykłym wyczuciem obudzić egzystencjalne refleksję.

Z tej powieści wyniosłam wszystko, co najlepsze, bo zawiera wszystko to, co uwielbiam w książkach: pełnokrwistych bohaterów - z realnymi problemami i...

książek: 1185
Elżbieta | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2018

Jest rok 2013. Sędziwe małżeństwo Grażyny i Ludwika nagle i niespodziewanie dostaje od losu szansę przeżycia swojej miłości i życia na nowo. Magicznie przenoszą się do Warszawy 1963 roku. Zastają Polskę i stolicę z inną , nową i zaskakującą historią.
Władzę sprawuje prezydent , inżynier Eugeniusz Kwiatkowski, Polacy solidaryzują się z Francją, Gomułka to przywódca partii opozycyjnej, a szefem Unii Słowiańskiej jest Edward Gierek.

Zastanawiają się czy to tylko sen. Niespotykane okoliczności i fakty. Ojczyzna wygląda inaczej niż ja zapamiętali. Rozmyślają jak poukładać swoje życie w tej obcej choć dobrze znanej im rzeczywistości.
Rozważają, czy po raz drugi najlepszy czas swojego życia zostawić w tramwajach, biurach i zakładowych stołówkach, czy wyciągnąć z każdej chwili życia co się da i powtarzać tylko momenty fajne i dobre, unikać tych samych błędów, odkrywać rzeczy nowe?

Pytanie. Czy przeżyją to drugie życie tak samo, czy trochę inaczej i czy nie będą go żałować za 50...

książek: 464
Hipek | 2018-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2018

Jak Zawsze to wizja Miłoszewskiego efektu motyla. Przenosi parę staruszków o 50 lat wcześniej do chwili, kiedy decydowała się ich wspólna przyszłość. Choć przeniesienie wiąże się z powrotem do niemal tego samego otaczającego ich wtedy grona osób to jednak sytuacja Polski w pierwszej chwili wydaje się być zupełnie inna.

Autor poprzez losy, a przede wszystkim przemyślenia, głównych bohaterów próbuje odpowiedzieć na nasze odwieczne pytanie: "a co by było, gdybym wtedy postąpił inaczej?". "Inność" Polski służy natomiast Miłoszewskiemu dla zilustrowania aktualnych dylematów społeczno-politycznych, rozgrywania ich przez polityków i odpowiedzi społecznej na ich obecność. Autor wskazuje na pewną cykliczność, której rezultaty są niezależne od zewnętrznego otoczenia ale silnie powiązane z naszym polkim charakterem. W mojej ocenie wyrazistość powieści w tym obszarze jest tak duża, że Jak Zawsze można nazwać manifestem autora.

Na marginesie mojej oceny: w powieści Miłoszewski w jeden z...

książek: 360
Blue-eyedPassionate | 2018-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2018

Czułam obawy zanim sięgnęłam po tą pozycję. Czytając krótką zapowiedź z tyłu czułam, że ta książka może nie być dla mnie, ale co mi szkodzi, na pewno nie będzie aż tak źle?
Do połowy jakoś poleciało, ale potem rozpoczął się istny koszmar od którego odechciało mi się wszystkiego i zamiast zrelaksować się na wakacyjnym wyjeździe, to musiałam zrobić sobie przerwę od czytania, a potem wymęczyć do końca to co mi pozostało, bo honor nie pozwalał mi tego nie skończyć.

Główni bohaterowie Grażynka i Ludwik są małżeństwem od pół wieku. Wiedli do tej pory dobre, normalne życie, które jednego dnia przynosiło szczęście, a drugiego smutek. Byli szczęśliwi, ale zawsze gdzieś z tyłu ich głów wisiało, że mogli trochę lepiej spędzić to wspólne życie. Ale zdarzyło się coś niezwykłego i ponownie stali się młodzi, aby ponownie podjąć najważniejsze decyzje życiowe. Alternatywne życie o tyle lepsze, gdyż zachowali świadomość wspomnień z poprzedniego życia, ale z drugiej strony stanowi to także...

książek: 3615
ZaaQazany | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 21 grudnia 2017

Komedia ironiczno-romantyczna
Trzy pierwsze wyrazy z opisu, a Autor już mnie miał na haczyku. "Czyżby stary Miłoszewski w nowej szacie?" - pomyślałem i zabrałem się za lekturę - "Pewnie będzie w sam raz na przedświąteczne zabieganie."
Na stronach książki Pan Zygmunt sam odwołuje się do stwierdzenia, że różnorodność może nie być dobra dla autora, wkładając te słowa w usta pewnego wydawcy. Pewnie w ten nieco zawoalowany sposób flirtuje z Czytelnikiem. Zastanawia się czy gdy zamiast ulubionego tatara dostaniemy nagle rybę, bo kucharz ma taką koncepcję na dzisiaj, będziemy zadowoleni. Odpowiem, że może być i tatar, i ryba, byle tylko nie flaki w oleju. Flaków może i nie było, ale w rybie czuć było pewną oleistość.
Miłoszewski jest ironiczny względem naszych cech narodowych. Bez skrupułów żongluje przywarami społecznymi. Zgodnie z tezą, że Polacy i w Afryce pozostaną Polakami. Niby brzmi to dumnie, ale nadając temu ironiczny wydźwięk wiadomo o co chodzi moi drodzy. Jak zawsze.
Jako...

książek: 6701
allison | 2018-01-12
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2018

„Jak zawsze” to powieść ukazująca nowe możliwości pisarskie Zygmunta Miłoszewskiego. Po lekturze nasuwa się jednak pytanie, czy autor powinien iść tą drogą.

Po nową książkę Miłoszewskiego sięgnęłam z wielkimi nadziejami i z ciekawością, bo była i jest reklamowana jako proza zaskakująca i stawiająca pisarza w nowym świetle.
Przyznam, że początkowo czytałam z zainteresowaniem, byłam zaintrygowana i niecierpliwie czekałam na kolejne perypetie bohaterów. Potem jednak pojawiło się znużenie. I dopiero na ostatnich stronach ożywiłam się, bo finał faktycznie okazał się zaskakujący.

Akcja powieści „Jak zawsze” rozgrywa się na dwóch planach czasowych. Zaczyna się współcześnie, a następnie przenosi w lata sześćdziesiąte minionego stulecia. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że główni bohaterowie, czyli małżeństwo świętujące pół wieku miłości i namiętności, cofa się do czasów młodości nie wspomnieniami, lecz trafia tam naprawdę.

Grażyna i Ludwik zachowują wiedzę i...

książek: 411
Łukaszo | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Co by się stało gdybyśmy mogli tak przeżyć coś po raz drugi lub naprawić coś, co tej naprawy potrzebuje? Jakie konsekwencje i rezultaty byśmy oglądali? Grażyna i Ludwik co roku obchodzą swoją własną prywatną rocznice, dzień w którym po raz pierwszy uprawiali seks. W momencie kiedy oddawali się miłości i sztuce ars amandi, nigdy pewnie nie przyszło im do głowy, że rankiem po kolejnej upojnej nocy obudzą się znowu młodzi, w latach sześćdziesiątych. Co z tego wyniknie? Czy na pewno wszystko musi zdarzyć się jak zawsze?

Z twórczością Zygmunta Miłoszewskiego nigdy nie miałem po drodze. Słyszałem oczywiście o trylogii kryminalnej z prokuratorem Szackim, ale nigdy nie przełożyło się to na przeczytanie jakiejkolwiek książki tego pisarza. To co sprawiło, iż postanowiłem sięgnąć po tę powieść...

książek: 845
Nina | 2017-12-09
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Grażyna i Ludwik -para z pięćdziesięcioletnim stażem małżeńskim niespodziewanie dostaje szansę na ponowne przeżycie swojej młodości. Ale nie w Polsce, w której swoją młodość przeżyli lecz w Polsce alternatywnej, tak innej od tej, którą pamiętali. Co można zrobić mając młode ciało i doświadczenie osiemdziesięciolatka? Ileż razy każdy z nas mówił: Ech mieć tamte lata i ten rozum :) Co byśmy zmienili, co byśmy zrobili inaczej, ilu błędów byśmy uniknęli? Ale czy na pewno? Czy nasze nawyki, przyzwyczajenia nie wzięłyby jednak góry? Trudni powiedzieć. W przypadku naszej pary niczego nie da się przewidzieć i to czyni lekturę tej książki tak fascynującą. Bo to była naprawdę świetna zabawa, zabarwiona jednak pewnym smutkiem. Bo jak się okazuje, każdy by chciał dobrze a wychodzi JAK ZAWSZE.
Pan Miłoszewski popełnij kolejną świetną książkę, którą tu i teraz bardzo Wam polecam.

zobacz kolejne z 7060 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Warszawskie Targi Książki - wygraj wejściówki

Do Warszawskich Targów Książki zostało 9 dni! Czas więc dokładnie zaplanować swój pobyt na Stadionie Narodowym. Zobaczcie, co przygotowały dla was wydawnictwa, odpowiedźcie na proste pytanie i wygrajcie podwójne wejściówki na wszystkie dni targowe!


więcej
Zapraszamy na Warszawskie Targi Książki

Już za trzy tygodnie Warszawa stanie się ulubionym miastem wszystkich książkowych moli! Od 17 do 20 maja na Stadionie Narodowym trwać będą bowiem Warszawskie Targi Książki! Partnerem specjalnym w tym roku jest Francja. Wśród licznych targowych atrakcji nie zabraknie naszej wymiany książek Z półki na półkę oraz spotkania z laureatami Plebiscytu Książka Roku lubimyczytać.pl.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd