Powiem ci coś

Wydawnictwo: Dobra Literatura
7,44 (116 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
17
8
25
7
26
6
16
5
7
4
4
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365897244
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, granice
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Bezimienna

Opowieść o miłości, ale i o granicach, których nie wolno przekraczać zarówno w życiu, jak i po śmierci. Na spotkaniu autorskim pewien bardzo młody człowiek zapytał mnie, jak można zdobyć kobietę. Bo się zakochał, a ona nie. Wiem, jak można zdobyć żółty czepek albo prawo jazdy, ale kobietę? Z autopsji znam tylko dwa sposoby. 1. Przez zasiedzenie. 2. W niewyjaśniony sposób. Opowieść o miłości,...

Opowieść o miłości, ale i o granicach, których nie wolno przekraczać zarówno w życiu, jak i po śmierci.

Na spotkaniu autorskim pewien bardzo młody człowiek zapytał mnie, jak można zdobyć kobietę. Bo się zakochał, a ona nie. Wiem, jak można zdobyć żółty czepek albo prawo jazdy, ale kobietę?
Z autopsji znam tylko dwa sposoby.
1. Przez zasiedzenie.
2. W niewyjaśniony sposób.
Opowieść o miłości, ale i o granicach, których nie wolno przekraczać zarówno w życiu, jak i po śmierci. Pisarz samotnie mieszkający w wielkim domu wynajmuje pokój studentce malarstwa. Dziewczyna tworzy w ukryciu tajemnicze obrazy zamawiane przez ekstrawaganckich kolekcjonerów oraz gwiazdy Hollywood. Podobno są w stanie zapewnić nieśmiertelność… Mężczyzna zaś pisze kryminał niepokojąco zbieżny z wydarzeniami rozgrywającymi się wokół domu. Czy są one tylko inspiracją dla fikcji literackiej? Z czasem oboje zakochują się w sobie. Nie są jednak świadomi, że dla siebie nawzajem mogą stanowić zagrożenie.

 

źródło opisu: http://dobraliteratura.pl/produkt/powiem-ci-cos/

źródło okładki: http://dobraliteratura.pl/produkt/powiem-ci-cos/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (366)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 396
Łukaszo | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przeglądam się w lustrze. Widzę swoje odbicie. Zastanawiam się czy to aby na pewno ja czy może już ktoś inny. Czuję, że każdy negatywny impuls przenika mnie na wskroś. Nie ma dnia abym nie myślał o tobie. To uczucie zawsze znajdzie jakąś lukę we mnie, zawsze znajdzie słaby punkt. Podchodzę do okna i patrzę na opuszczony dom na przeciwko. Podobno widać tam czasem zapalające się światła. Nic o tym nie wiem. Szkoda, że takie światło nie zapala się dla mnie, szczególnie, że ciemność nachodzi mnie tak często. Słyszę zbliżające się kroki za mną. Wiem, że to ty. Staram się tak myśleć. Chodź, powiem Ci coś.

Od samego początku, gdy usłyszałem o tej książce zapragnąłem ją przeczytać. Powieść Piotra Adamczyka (nie mylić z pewnym aktorem) od pierwszego szelestu...

książek: 531
Jeżynka | 2018-09-06
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 06 września 2018

Siedzę, myślę i w głowie pustka. Cóż, nie mam wyjścia i chyba muszę zacytować klasyka: "ciemność, widzę ciemność". Tak właśnie się czuję po lekturze "Powiem Ci coś" Piotra Adamczyka.

Zdarzają się czasami takie książki, filmy czy inne przejawy sztuki wyższej które depczą moją pewność siebie i przekonanie że jestem w miarę inteligentną osobą. Ja tej książki nie zrozumiałam. Nie wiem o czym była ta historia i co autor miał na myśli oddając tę książkę w ręce czytelnika.
Przedziwny to twór literacki. Książka w książce przeplatana "złotymi myślami" i sentencjami zdobiącymi takie portale jak chociażby zszywka.pl.
Trochę tu sensacji bo mamy policjantkę marzącą o pracy w międzynarodowych strukturach policyjnych która praktycznie sama (!?) rozpracowuję siatkę handlarzy żywym towarem. Trochę romansu bazującego na schemacie: dojrzały mężczyzna i młodziutka dziewczyny czyli nie spodziewaj się czytelniku raczej happy endu. Oraz parę refleksji na temat przekraczania granic w sztuce.
A że ja...

książek: 524

"Literaturę rzecz jasna wymyślili mężczyźni. Głównie dlatego, że umiejętność ubierania w słowa bardzo pomaga w rozbieraniu kobiet"

I teraz już wiem na 100% czemu ta książka tak bardzo mi się spodobała - Piotr Adamczyk jest nie tylko dziennikarzem i filozofem, ale także magikiem słowa :)! W dodatku o niezwykle wysokim poziomie wrażliwości, która mnie osobiście zupełnie oczarowała. Uwaga - historia wciąga i jest mocno niepokojąca!

Właśnie skończyłam czytać ... i po raz kolejny zupełnie przepadłam! Ale że jak? czemu tak się stało? czyżbym coś przeoczyła? Mam kompletny mętlik w głowie.

Fantastyczny styl, cała masa błyskotliwych, zabawnych i życiowych uwag. Wielokrotnie śmiałam się w głos. Motyw kobiety - odwieczne próby zrozumienia jej i zaakceptowania jej odmienności. No i ten realizm - autor trafnie ukazuje problemy dzisiejszego (choć nie tylko) świata.
Myślę, że w dzisiejszych czasach światem rządzi internet i pieniądz....miłość jest, ale jej wartość została mocno nadszarpnięta....

książek: 4701
Książkowo_czyta | 2018-10-05
Przeczytana: 22 września 2018

Książki Piotra Adamczyka zawsze są nieszablonowe. „Powiem Ci coś” to trzecia (z czterech jak dotąd wydanych) pozycji tego autora, którą miałam okazję przeczytać.

Tym razem pisarz postanowił tworzyć swą prozę dwutorowo – z jednej strony obserwujemy, co dzieje się w tajemniczym i zdawać by się mogło niezamieszkanym mrocznym domu, znajdującym się tuż obok posesji narratora. Z drugiej natomiast śledzimy jego niejednoznaczną relację z młodą, mocno zagadkową oraz ekscentryczną studentką ASP. Tulinka – bo tak każe się do siebie zwracać - ma swoją własną wizję sztuki i tworzy swoje dzieła na wiele różnych, czasem dosyć szokujących sposobów.

„Powiem Ci coś” to zaskakujące połączenie kryminału i romansu. Pozycja ta wręcz naszpikowana jest różnego rodzaju rozważaniami autora na temat człowieka, uczuć i emocji, jakie na co dzień nim targają, a także wielopoziomowości każdej relacji międzyludzkiej. Piotr Adamczyk ukazuje, iż bardzo często więź, która wywołuje w jednostce ludzkiej poczucie...

książek: 448
zaczytana | 2018-03-27
Przeczytana: 27 marca 2018

10 gwiazdek daję za:

*przyjemność czytania
*prozę życia
*marzenia i miłość
*lekkość
*płynność
*plastyczność
*powieść w powieści
*nowatorstwo
*zakończenie
*kompozycję i język

I jeszcze ostatni cytat:
99.78 Najbardziej kaloryczny jest smutek. ilekroć mamy zły dzień, coś w pracy poszło nie tak albo znów się nie udało w miłości, sięgamy po czekoladę, lody lub za dużo wina, z czego wyraźnie widać, że człowiek nie tyje z łakomstwa lub obżarstwa, lecz ze smutku.

książek: 2170
Katula | 2018-09-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018

Piotra Adamczyka za to jak napisał tę książkę kocham (platonicznie rzecz jasna).
Historia jak historia....
DNA art - jak dla mnie patologia

Ale język, gagi słowne, poczucie humoru, postrzeganie dnia codziennego i wreszcie opowiadanie o miłości....

Kocham Pana Panie Piotrze (platonicznie rzecz jasna) i natychmiast domagam się więcej...

I jak ta żaba co to się błota zarzekała ;) wracam do "Pożądania... mieszkającego w szafie"

książek: 691
Patrycja Perzyna | 2018-05-30
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2018

Tytuł ładnie pasuje do książki, ciągle miałam wrażenie że coś do mnie mówi.. Nie opowiada jak to zwykle w książkach bywa, ale mówi- rzuca anegdotą czy poważnym przemyśleniem. Ja też czytając co kilka minut mówiłam ze smiechem lub usmiechem "przeczytam ci coś " I to bardzo często, bo ta książka to w sumie zbiór anegdot i fajnych cytatów. Jeszcze takiej nie czytałam. Rogów zagiętych w niej mam jakieś 80% z wszystkich stron. Zaliczyć trzeba ją do tych łatwych i przyjemnych i jest zlepkiem różnego rodzaju literatury. Jest trochę romansem trochę kryminałem- sensacją ciut w niej naukowych ciekawostek i psychologiczny wątek także jest. Urlopowo- wakacyjna. Spokojnie można ją brać do ręki w małej wolnej chwilce, bo czasem rozdział składa się z jednego zdania nie sposób się w niej zgubić. Postaci kilka, wszystkie warstwy książki są powiązane i żaden wątek nie jest wysunięty jako ten najważniejszy. Jestem fanką Piotra Adamczyka więc super obiektywna mogę nie być. Nie wymagałam też od tej...

książek: 662
mieszka | 2018-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2018

Mogłabym powtórzyć niemal wszytko co napisałam przy powieści "Pożądanie mieszka w szafie". Jest tu ta sama tęsknota za zbudowaniem związku (głupie sformułowanie, ale tu mi inne zupełnie nie pasuje), ta sama potrzeba miłości, ciepła, seksu. Tylko, że... w poprzednich książkach było więcej i uczciwiej. Mocniej i głębiej. Brakuje mi "tego dreszczyku pod fabułą, a na to najbardziej liczyłam.
Pojedyncze fragmenty rozmaitych przemyśleń czy anegdoty (choć niektóre błyskotliwe) bardziej mnie wytracały z rytmu niż budowały ciekawość. Podobnie jak wątek kryminalny, choć rozumiem (chyba) na jakich zasadach powiązany był z historią o Tulince i 40-latku.

książek: 944
Poetyka | 2018-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2018

Nie wyobrażacie sobie jak bardzo czekałam na tę książkę. Bardzo podobało mi się "Pożądanie mieszka w szafie" i spodziewałam się kolejnej perełki.
Zaczęłam czytać i z każdą kartką mój entuzjazm gasł jak przysłowiowy diesel na mrozie.
Doszło do tego, że czytałam ją przez prawie dwa miesiące i wciąż nie mogłam doczytać i zrozumieć o co chodzi? Dlaczego ta, tak wysoko oceniania książka, w ogóle mnie nie porywa?
Otóż.... nie może porwać coś, co tak naprawdę chyba nie jest powieścią?
Jest główny bohater, dziewczyna, która się do niego wprowadza, jest wątek kryminalny (tak nieprawdopodobny, że aż śmieszny) i masa błyskotliwych spostrzeżeń i myśli o kobietach.
Ale...
To wszystko się nie łączy, nie ma głównej osi, która wszystko spina, krótkie rozdzialiki są poprzetykane "odkrywczymi" myślami pana Adamczyka, który chyba tylko po to napisał tę książkę, aby wstawić tam wszystkie swoje przemyślenia na temat związków. Jest tego tak dużo, że odwraca uwagę od głównych wątków i powoduje...

książek: 813
jovin | 2018-02-16
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 14 lutego 2018

Nie przejdziesz obok tej książki obojętnie, możesz się starać, ale uprzedzam Cię już teraz - to niewykonalne. Brzmi jak reklama, prawda? Słusznie, chcę zachęcić do przeczytania tej książki wszystkich. Absolutnie każdego. Z własnego czytelniczego doświadczenia wiem, jak trudno znaleźć książkę, która potrafi poruszyć, wywołać emocje. Piotrowi Adamczykowi udało się to po raz kolejny. Już trzeci raz zachwycił mnie lekkością słowa, niezwykłym poczuciem humoru i wrażliwością.
Nie spodziewaj się jednak, drogi czytelniku, że "Powiem ci coś" jest pozycją podobną do "Pożądanie mieszka w szafie" lub "Domu tęsknot". Nie jest. To zupełnie inny wymiar. Do tej pory pan Adamczyk dał się poznać, jako czuły marzyciel, tu dla odmiany odsłania mroczne strony swojej wyobraźni.
Zaprasza do Łodzi, do wielkiego domu położonego przy parku, sąsiadującego z tajemniczą nieruchomością, w której na pozór nikt nie mieszka. Dzieli się z nami swoimi lękami i pragnieniami. Opowiada o równie pięknej, co...

zobacz kolejne z 356 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd