Więzień nieba

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
7,69 (11624 ocen i 1045 opinii) Zobacz oceny
10
1 421
9
1 710
8
3 330
7
3 132
6
1 438
5
382
4
114
3
70
2
19
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El prisionero del cielo
data wydania
ISBN
9788328708907
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater Cienia wiatru, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni...

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater Cienia wiatru, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha. Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermín wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się "rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć".
Jednak niepogrzebane upiory przeszłości nie dadzą się tak łatwo wymazać z pamięci. Daniel coraz lepiej rozumie, że będzie musiał się z nimi zmierzyć. I choć zakończenie powieści wydaje się ze wszech miar pomyślne, to Ruiz Zafón mówi nam wprost, że "prawdziwa Historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła".

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/proza-polska/2793-wiezien-nieb...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 264
Adam | 2017-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2017

W tym tygodniu mija zaledwie miesiąc, kiedy to rozstałem się z Zafónem i „Grą Anioła”. Choć czas nieubłaganie biegnie i zdążyłem przeczytać osiem innych pozycji z różnego gatunku literackiego, to jednak zatęskniłem za Zafónem. Dlatego z przyjemnością wróciłem do ukochanej przez autora Barcelony, do tak dobrze znanych mi bohaterów z poprzednich dwóch tomów serii Cmentarz Zapomnianych Książek. Mój ulubiony bohater tej serii Daniel, wiedzie spokojne życie szczęśliwego małżonka i ojca. I tutaj mała aluzja do tych, którzy tak uparcie twierdzą, że poszczególne tomy można czytać w dowolnej kolejności. Zapewne można, ale sięgając po Więzień Nieba nie dowiecie się jak Daniel poznał Bee i ile było w tym zabawnych, śmiesznych sytuacji. Podobnie wygląda sytuacja z przyjacielem Daniela Ferminem. Wiadomo, że pracuje w księgarni ale nie dowiecie się jak do niej trafił, gdzie przebywał i w jakiej nędzy się znajdował. Osobiście polecam jednak czytanie w kolejności, by nie minęło was to, co najważniejsze. Wracając do samej fabuły, to właśnie tajemniczemu życiu Fermina Romero de Torre autor poświęca najwięcej miejsca na stronach tej powieści.
Tajemniczy nieznajomy, który pojawia się w księgarni „Sempre i Synowie”, to facet mocno zmaltretowany życiem i pokrzywdzony przez los tak bardzo, że z trudem samodzielnie pisze dedykację na najdroższej książce jaką kupuje. Książkę wraz z dedykacją wręcza Danielowi z prośbą przekazania jej pracującemu tu, a chwilowo nieobecnemu Torresowi.
Co takiego napisał nieznajomy? I skąd zna Fermina Romero de Torre? Wiem, że Fermin zamierza porzucić stan kawalerski ale cienie z przeszłości przeszkadzają mu w złożeniu przysięgi małżeńskiej. Daniel tymczasem wysłuchuje opowieści przyjaciela i dowiaduje się rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć. Opowieść Fermina Romero de Torre przenosi nas z roku 1957 w lata 1939 – 1944 i łączy się z również z przeszłością Daniela.
Książka ta jest trochę inna, niż dwie poprzednie z tego cyklu, które czytałem. Inna nie znaczy gorsza, Zafón utrzymuje swój niepowtarzalny klimat, nie brakuje tu tajemnic, napięć. Jest czarny charakter w postaci kretyna cierpiącego na nieuleczalną manię wielkości nazywając siebie bogiem, jest chwila zadumy i refleksja do przemyślenia, to wszystko jest. Ale jest też wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi. Patrząc na „Cień wiatru” w którym wszystko na koniec mieliśmy wyjaśnione, wytłumaczone tu jest zupełnie odwrotnie. Brakuje też tych zjawisk „magicznych”, które tak mocno były podkreślane w poprzednich częściach ale to akurat podoba mi się, że autor nie buja w obłokach, że mocno stąpa po ziemi. Może nie powinienem tego w ten sposób porównywać, ale to najbardziej mi utkwiło w pamięci. Zresztą ta książka jest „cieniutka” w porównaniu z poprzednimi, stanowi takie preludium do kolejnej części, która już się ukazała i mam nadzieję, że wszystkie te wątki zostały tam zgrabnie połączone, że będą stanowiły zamkniętą już historię, która swoją wielkością dorówna Cieniowi, bo co tu dużo pisać… „Dziś bardzo trudno o książki z pozytywnym przesłaniem, takie, które można z przyjemnością poczytać, teraz ludzie kupują same pogmatwane historie pełne zbrodni i okrucieństwa. Od takich lektur człowiekowi aż ciarki po plecach przechodzą”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posępna litość

Wypatrzyłam ją w Empiku wśród pozostałych książek fantasy, ponieważ przyciągnęła mnie barwną okładką oraz opisem. Kobieta-assasin? Pomyślałam, że to m...

zgłoś błąd zgłoś błąd