Dziesiąta symfonia

Wydawnictwo: Muza
6,82 (272 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
27
8
37
7
78
6
59
5
41
4
5
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374955386
liczba stron
360
język
polski

Młody hiszpański muzykolog Daniel Paniagua bierze udział w koncercie, podczas którego zostaje wykonana rekonstrukcja pierwszej części X Symfonii Ludwiga van Beethovena i zaczyna podejrzewać, iż autor tej rekonstrukcji, Ronald Thomas, być może jest w posiadaniu oryginału dzieła. Wkrótce Thomas zostaje bestialsko zamordowany - mordercy odcinają swojej ofierze głowę, na której jest wytatuowana...

Młody hiszpański muzykolog Daniel Paniagua bierze udział w koncercie, podczas którego zostaje wykonana rekonstrukcja pierwszej części X Symfonii Ludwiga van Beethovena i zaczyna podejrzewać, iż autor tej rekonstrukcji, Ronald Thomas, być może jest w posiadaniu oryginału dzieła. Wkrótce Thomas zostaje bestialsko zamordowany - mordercy odcinają swojej ofierze głowę, na której jest wytatuowana sekwencja muzyczna. Daniel Paniagua zostaje wciągnięty w wir zaskakujących wydarzeń, piętrzących się zagadek, tajemniczych przypadków, które kolejno odsłaniają nieznane fakty z biografii Ludwiga van Beethovena

 

źródło opisu: Muza, 2009

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 126
Radosław Kępys | 2018-04-18
Przeczytana: 2018 rok

Szczerze? Po początku myślałem, że to może być naprawdę dobry i mocny kryminał z wieloma postaciami, zwrotami akcji i fajną fabułą. A naprawdę zaczęło się rozkręcać dopiero na kilkanaście stron przed końcem. Napisane nieźle, ale można zrobić lepszy kryminał z takiej historii. Niemniej jednak, miłośnicy muzyki klasycznej pewnie z chęcią przyswoją tę historię.

książek: 3632
czytamcałyczas | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane

Ja ,jakoś nie przepadam za taką muzyką.Wolę metal.Teraz piszę,tę opinię i słucham Saltus-Perunie Prowadź.Ale,fabuła super.Ma się,wrażenie.Że pisarz zabiera nas w piękną przygodę.Ku X symfonii.
Tu jest wiele,fajnych rzeczy.Jak grożenie śmiercią pani sędzi.
Jak,wspominki o gilotynie.
Czy,też o sztuce jeździectwa.Dla mnie super opowieść.

książek: 85
mrow1509 | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2017

Jak dla mnie trochę za dużo historii, a za mało kryminału.

książek: 29
Dominika13 | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze napisana książka :D Polecam, mimo tego, że końcówka nie należy do najlepszych według mnie ;)

książek: 14
Gosia M | 2016-06-29
Na półkach: Przeczytane

Już dawno nie czytałam tak dobrego kryminału, a sięgnęłam po niego całkiem przypadkowo. I wcale nie żałuje. Jak dla mnie jeden z lepszych i wciągający już od pierwszych stron.

Każdy z nas wie kim był Beethoven, jednak czy znamy jakieś fakty z jego życia???

Daniel Paniagua uczestniczy w koncercie, podczas którego zostaje wykonana rekonstrukcja pierwszej części X Symfonii Ludwiga van Beethovena. Zaczyna podejrzewać, że autor, Ronald Thomas, być może jest w posiadaniu oryginału dzieła. Wkrótce Thomas zostaje zamordowany - mordercy odcinają mu głowę, na której jest wytatuowana sekwencja muzyczna. Daniel zostaje wciągnięty w wir zaskakujących wydarzeń, narastających zagadek, tajemniczych przypadków, które kolejno odsłaniają nieznane fakty z biografii Ludwiga van Beethovena...

książek: 2441
Cruorcia | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Bardzo ciekawy kryminał z muzyką klasyczną w tle. Wciąga i buduje napięcie.
Na minus moim zdaniem jest prywatna historia bohatera oraz zakończenie, no ale kto co lubi.

książek: 32
DiKey | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Momentami dość irytująca (zwłaszcza zakończenia niektórych rozdziałów) i nudna. Szczerze mówiąc to nawet jej nie dokończyłam, nie byłam w stanie się zmusić do przeczytania. A zapowiadało się o wiele lepiej... Niemniej jednak dowiedziałam się sporo o samym Beethovenie, a sama książka miała swoje lepsze momenty.

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2013

Od chwili, gdy zobaczyłem tytuł miałem straszną ochotę przeczytać Dziesiątą symfonię. Nie, żebym był jakimś wielkim fanem Beethovena. Niemniej jednak tajemnica wokół dzieła, które być może powstało, sprawia, że chce się stać obserwatorem wydarzeń mających miejsce w książce.

Joseph Gelinek według źródeł internetowych to tak naprawdę pseudonim anonimowego autora. Być może stworzony tylko po to by owiać niezwykłością przedstawioną historię i sprawić, żeby była lepiej sprzedawalna. A z drugiej strony może jest w tym coś więcej niż tylko czysta fikcja…

Daniel Paniagua to młody i słabo zarabiający muzykolog. Jego życie zmienia się w chwili, gdy zostaje wysłany na prywatny koncert pod batutą Ronalda Thomasa. Jak się okazuje zostaje wykonana partytura, ponoć zrekonstruowana, dziesiątej symfonii Ludwika van Beethovena. I na tym w zasadzie sielanka się kończy. Rusza śledztwo mające na celu wyjaśnić: kto i dlaczego zabił dyrygenta po koncercie. A śmierć bynajmniej nie była klasyczna ...

książek: 422
Sonia Czyta | 2014-06-14
Przeczytana: 12 czerwca 2014

W świecie muzycznym istnieje pojęcie „klątwy dziewiątej symfonii”. Jest to mit romantyczny mówiący o tym, że kompozytor może stworzyć w swoim życiu tylko dziewięć symfonii, a każdy, kto podejmie się pracy nad dziesiątą, znacząco podupada na zdrowiu i umiera. Klątwa ma swe źródło w epoce klasycyzmu, w biografii Beethovena, który nie napisał już żadnej symfonii po tej z „Odą do radości” (Dziewiąta). Podobnie rzecz ma się z Dvořakiem. Bruckner zaś, chcąc oszukać przeznaczenie, swoją pierwszą symfonię oznaczył, jako zerową, a Gustav Mahler, nie chcąc by w nazwie pojawiło się słowo „symfonia”, swoją dziewiątą nazwał „Das Lied von der Erde” (Pieśń o ziemi). Po ukończeniu prac nad nią dopadło go fatum. Nawet współcześni kompozytorzy wolą nie zadzierać ze śmiercią – Krzysztof Penderecki zarzeka się, że nigdy dziewiątej symfonii nie napisze.

Wielkie, więc, było moje zdziwienie, gdy na półce w bibliotece ujrzałam książkę Gelinka zatytułowaną „Dziesiąta symfonia”. Z okładki swoim mrocznym...

książek: 1397
Ala | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, W 2013
Przeczytana: 08 grudnia 2013

Przez 200 stron akcja szła tak wolno i ciągnęła się niemiłosiernie.
Potem zaczęło się dziać, ale to już tylko 60 stron do końca.
Moim zdaniem potencjał jest, ale efekt średni.
Wstawki o muzyce po pewnym czasie zaczęły mnie irytować bo osobiście niewiele byłam w stanie z nich zrozumieć, chociaż całkiem laikiem muzycznym nie jestem.
I przeszkadzało mi to, że o zwrotach akcji dowiadywałam się jak już się zdarzyły. Przykład: ktoś coś znalazł, podzielił się tym że znalazł z kimś innym i bum. Koniec. Nie wiemy co, nie wiemy jak i nie wiemy gdzie, wszystkiego dowiadujemy się zwykle rozdział lub dwa później, kiedy akcja się rozwiązuje.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd