Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Cykl: Ziemiomorze (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,14 (2684 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
205
9
489
8
375
7
815
6
358
5
268
4
59
3
72
2
26
1
17
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Stanisław Barańczak
tytuł oryginału
A Wizard of Earthsea
data wydania
ISBN
8372559929
liczba stron
208
język
polski
dodała
Arieen

Inne wydania

Opowieść o naukach pobieranych przez młodzieńca z wymyślonej krainy u mędrców, którzy posiedli kunszt czarnoksięski. Zarazem jest to opowieść realistyczna o kształtowaniu się osobowości, o dorastaniu wśród przeciwieństw, o tym, jak zapalczywa lekkomyślność przeradza się w dojrzałość. Jest to, wreszcie, przypowieść o tym, jak - nie czując upadlającego strachu - pogodzić się z myślą o śmierci.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8765)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1099
magda | 2011-04-01
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 26 marca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jakiś czas temu na tym portalu rozpętała się zagorzała dyskusja, kiedy ktoś skomentował książkę słowami "Super! Super!". Merytorycznie, stylistycznie, gramatycznie, logicznie, psychologicznie, ogólnie -icznie opinia ta jest bezwartościowa, ale czy naprawdę nigdy nie byliście pod wrażeniem żadnej książki na tyle, by się pod tymi słowami podpisać? Wyznaję bez żenady, że na mnie takie właśnie wrażenie zrobił pierwszy tom sagi Ziemiomorze, należącej do kanonu literatury pięknej. Na szczęście Bóg obdarzył mnie nieco bogatszym zasobem słownictwa, spróbuję więc owe "Super!" rozwinąć i przekonać Was do przeczytania Czarnoksiężnika z Archipelagu.

W małej wiosce na wyspie Gont rodzi się Duny, syn kowala. Chłopiec nie zaznał wiele miłości w życiu, gdyż jego matka szybko zmarła, a ojciec prędzej częstował go kuksańcem, niż ciepłym słowem. Siostra matki, miejscowa czarownica, która go odchowała nie darząc go jednak większą uwagą, zauważa chłopca dopiero w momencie, gdy odkrywa jego moc...

książek: 407
PMat | 2013-08-26
Na półkach: Fiction, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Przemyślana, precyzyjna, zwarta fabuła. Motywy baśniowo - fantastyczne zastosowane z wyczuciem. Przesłanie niegłupie, może niespecjalnie oryginalne, ale podane w niebanalnej formie. Do tego całość napisana elegancko i z polotem (pewnie jakiś wpływ ma na to klasa tłumacza, Stanisława Barańczaka).
Zasłużony klasyk gatunku, dla młodszych i starszych.

książek: 5776
Kalissa | 2015-10-29
Przeczytana: październik 2015

„To sprawa między mną a moim cieniem”

Uznaję tę powieść za arcydzieło literatury fantastycznej.
Uwiódł mnie już świat przedstawiony tj. Archipelagi Światomorza, i z zachwytem towarzyszyłam Gedowi w jego podróży. Ale sam początek powieści, nie przygotował mnie na to, czego stałam się świadkiem – bo nagle pojawił się CIEŃ! I od tego momentu zaczęła się zupełnie inna powieść.

Moment przywołania CIENIA – to majstersztyk! Cała tajemnica CIENIA – to majstersztyk! W ogóle, CIEŃ i wszystko, co się z nim wiązało – to majstersztyk! Choć smoki i wszystkie przemiany Geda też były świetne:)! Cała MAGIA tej powieści – zachwycała, ale przede wszystkim wzbudzała przerażenie!

Ta powieść jest fenomenalna – bo to nie tylko fantastyka, ale mistrzowska alegoria życia i świata. Czy nie jest tak, że błędy, jakie popełniamy w życiu, ciągną się za nami jak cienie? Czy nie jest tak, że czasami błąd jest tak duży, że jego konsekwencje łamią życie? Czy nie jest tak, że człowiek ucieka od skutków swoich...

książek: 959
Shimik | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane

Bardzo przyjemna książeczka:) lekko się ją czyta i niesamowicie wciąga, a to jest dopiero początek jej zalet:) Ale nie będę wymieniał tu pozostałych, radzę zapoznać się z tą książką.

książek: 774
Gwyn | 2010-08-09
Na półkach: Przeczytane, Kolekcja

Wiem, że klasyk. Wiem, że uznana autorka. Ale nie zmienia to faktu, że książka jest dość nużąca. Język jest toporny (być może wina tłumaczenia - nie wiem), akcja przydługa i niezbyt wciągająca, a i bardzo nieliczne dialogi nie powalają na kolana. W dodatku wylewająca się z każdego opisu "epickość" mnie odstręczyła. Szanuję Le Guin, przebrnęłam, ale bez większej przyjemności.

książek: 1346
PABLOPAN | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2014

Kunszt literacki LeGuin w połączeniu z doskonałym tłumaczeniem Stanisława Barańczaka nie mogą nie zachwycać. Od samego początku jesteśmy porwani i wrzuceni w wir niesamowitych przygód Geda. Wątki fantastyczne stosowane są z umiarem i subtelnością, co sprawia, że wydarzenia stają się wiarygodne. Nie jestem wielkim fanem fantasy, niemniej jednak Ursula LeGuin już zdobyła uznanie w moich oczach i z pewnością sięgnę po kolejne części Ziemiomorza.

książek: 1431
shuchong | 2012-06-11
Na półkach: Przeczytane

Gdybym się nie naczytała, że to arcydzieło, to zawiodłabym się na pewno mniej. Po lekturze zupełnie nie mogę zrozumieć tych zachwytów. Mimo że "Czarnoksiężnika..." czyta się przyjemnie i lekko (być może nazbyt) to brakuje mi w nim wielu rzeczy. Fabuła jest zbyt jednowątkowa, świat nakreślony za bardzo mgliście, cały przekaz jest strasznie... prosty. Brakowało mi w tej historii jakiejś finezji, suspensu, czegoś, co porywa i przykuwa czytelnika.
Bo bardziej przewidywalnie chyba być nie mogło - cudowne dziecko z biednej rodziny zostaje najwspanialszym czarodziejem wszech czasów. Może to i podstawa do wysnucia ciekawej historii, ale ta jest bardzo beznamiętna i zbyt szybka. Cała powieść sprawia wrażenie szkicu i na pewno pomogło by jej, gdyby była dłuższa i gdyby czytelnik mógł poznać lepiej bohaterów i miejsca.
Strasznie irytował mnie wszędobylski deus ex machina, który, szczególnie w fantasy, ma rację bytu ale tu był tak bardzo nachalny, że aż nieznośny. Autorka nie próbowała nawet...

książek: 3556
Wkp | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

CZARNOKSIĘŻNIK Z ZIEMIOMORZA

Od premiery tej otwierającej cykl „Ziemiomorze” powieści minęło już niemal 50 lat, a jednak „Czarnoksiężnik z archipelagu” nieodmiennie bawi i urzeka wszystkich miłośników fantastyki. Adaptowany na różne media, w tym skrytykowany przez autorkę serial telewizyjny, zagościł także na półkach, jako bardzo dobrze przygotowany audiobook, którego słucha się z prawdziwą przyjemnością.

Bohaterem opowieści jest chłopiec imieniem Duny, żyjący w małej wiosce na wyspie Gont syn kowala, zajmujący się wypasanie kóz na górskich stokach. Duny wychowuje się bez matki, pod okiem surowego taty i nawet ciotka, która zastępowała mu rodzicielkę tak naprawdę nigdy nazbyt się nim nie interesowała. Zmiana nadchodzi pewnego dnia, kiedy owa ciotka, a przy okazji także i wiejska czarownica, odkrywa w nim magiczne zdolności i rozpoczyna naukę chłopca. Niestety daleką od tego, czego można by się spodziewać. Kilka lat później dochodzi do ataku korsarzy i to właśnie nie kto inny, jak...

książek: 708
Leelunia | 2013-09-07
Przeczytana: 07 września 2013

Czy istnieją słowa potrafiące opisać moją więź, jaką jestem związana z tą książką??? Będę teraz spała z tą książką pod poduszką, w szkole chodziła z nią pod pachą, a podczas posiłków położę ją obok siebie na stole i, przeżuwając, będę czule gładzić jej okładkę.

Czytałam ją do późna w nocy, zapominając o wszelkich panujących w moim domu zasadach, potargana, z rumieńcem na policzkach i ogniem w oku. Ale, gdyby ktoś zarzucił mi złamanie zasad, oponowałabym, opierałabym się rękami i nogami. Kiedy czytałam, nie istniał mój dom, nie istniały zasady ani Zasady. Istniał za to Ged, czcigodna Wyspa Mędrców, Mistrz Odźwierny, smoki z Pendoru, wzburzone fale Morza Otwartego, Dłonie i Cień. O, tak, Cień był realny, aż nazbyt realny...

Was, krytyków, proszę o wybaczenie mi zachwytów, ale nie potrafię inaczej!

książek: 530
enedtil | 2011-02-06
Przeczytana: 29 stycznia 2011

Muszę powiedzieć, że czytam przede wszystkim fantastykę i rzadko zdarza mi się sięgnąć po coś innego. Bardzo dobrze czuję się w takiej tematyce, a moje czytelnicze wymagania zaspokojone są w każdym względzie. Dlatego wstyd mi się przyznać, że do tej pory nie sięgnęłam po żadną książkę pani Ursuli K. Le Giun. O dorobku tej amerykańskiej pisarki można by dużo napisać. Wielokrotnie była nagradzana nagrodami Hugo i Nebula, a jej książki uważane są za klasykę, i to nie tylko fantastyki, ale całej literatury pięknej. Tak wiec jest mi niezmierni wstyd, że dopiero teraz sięgam po książki tej autorki.

Swoją przygodę postanowiłam zacząć od "Czarnoksiężnika z Archipelagu", pierwszego tomu z cyklu "Ziemiomorze". W książce tej odwiedzamy Gont, jedną z wysp Archipelagu, na której poznajemy młodego chłopca imiennie Duny, który obdarzony jest talentem magicznym. Ta moc pozwala mu obronić jego wioskę przed atakiem wrogich Kargów, jednak Duny przypłaca ten wyczyn swoim zdrowiem. Z pomocą...

zobacz kolejne z 8755 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd