Kolor magii

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,13 (9686 ocen i 487 opinii) Zobacz oceny
10
538
9
1 223
8
1 920
7
3 172
6
1 631
5
822
4
153
3
175
2
33
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Colour Of Magic
data wydania
ISBN
978-83-7469-097-3
liczba stron
208
język
polski

To pierwsza część słynnego wieloksięgu rozgrywającego się na płaskiej ziemi śmieszna, mądra i cudownie zadowalająca jak wszystkie książki Pratchetta. W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna... Spójrzcie...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 1994

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

książek: 607
frauagata | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 04 czerwca 2012

Terry dziś, a Terry z czasów "Koloru Magii" to dwie różne osoby. Oczywistym faktem jest wiek pisarza (początek Świata Dysku to rok 1983, czyli skończone 35 lat pisarza), co samo w sobie sprawia odmienność w nowych książkach. Obserwujemy rozwój wyimaginowanego świata, wraz z rozwojem i zmianami jakie się dzieją w samej osobie Stwórcy. A inny charakter ma książka, kiedy Stwórca myśli o sobie jak o istocie wiecznej, a jeszcze inny, gdy uświadomi sobie, że dzień, w którym postawi ostatnią kropkę jest pewny, nieuchronny i co najgorsze - bliski.

"Kolor Magii" to książka... Błaha. Już sam rozmiar powieści na to wskazuje (zaledwie 200 stron). Akcja dzieje się niesamowicie szybko, nie ma tu zbędnych opisów, wstawek autora, do których przyzwyczailiśmy w późniejszych dziełach, komentarzy, które bardzo często zupełnie nie związane są z wątkami książki. Dla mnie, osoby, która nie czyta 'Dysku' po kolei i bardziej zna tomy najnowsze niż te starsze, to swoisty szok. Aż chce się zagrzmieć "Gdzie jesteś Terry?". Przesadzam oczywiście, Terry jest tu w 100%. Terry jest w czarnym humorze, w podtekstach, w alegoriach bardzo gęsto zasianych i nie zawsze czytelnych. Dopiero Wikipedia uświadomiła mi, ile tam jest odniesień do Lovecrafta! Tak i znów Pratchett mówi o rzeczach ważnych (tutaj: turystyka), ale inaczej niż np. w ostatnio przeze mnie przeczytanym "Piekle pocztowym". W "Kolorze Magii" żart jest żartem. Śmiejemy się przez całą książkę i zamykając ją myślimy: No, to była dobra rozrywka. W nowszych powieściach jest inaczej. Tam żart ma głębię. Głębię w postaci filozoficznych przemyśleń. Po salwie śmiechu, Terry potrafi zafundować nam solidnego kopniaka, chwilę deprechy. Jasne, jest to dosłownie "chwila", ale jednak każe nam się zatrzymać, przemyśleć dany temat.

Terry jest genialnym Stwórcą dla każdego miłośnika fantasy. Nikt z nas nie chce myśleć o nim, jako o osobie, która dosłownie przemija, zaraz odejdzie, pozbawi nas swojego talentu, a naszej rozrywki. Jednak on sam nie pozwala nam o tym zapomnieć. Mówi o tym wprost na łamach gazet, w telewizji, radio. Przemyca swój świat, świat choroby, także do Świata Dysku. Choć czasem może zupełnie nieświadomie.

Na szczęście książki są wieczne i ciągle można wrócić bodaj do "Koloru Magii", błahej i prostej. Mimo to, tych nowszych tomów życzę Terry'emu jak najwięcej, choćby były przepełnione katastrofą, armagedonem i czterema jeźdźcami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender

Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender naprawde piękna historia o paru pokoleniach pewnej francuskiej rodziny, która przybyła do Ameryki, ale tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd