Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blask fantastyczny

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,36 (6546 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
372
9
955
8
1 446
7
2 358
6
910
5
395
4
45
3
53
2
2
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Light Fantastic
data wydania
ISBN
9788376481401
liczba stron
236
język
polski

Inne wydania

Tylko jedna osoba może ocalić Świat Dysku, który sunie ku nieuniknionej z pozoru kolizji ze złowróżbną czerwoną gwiazdą. Na nieszczęście, osobą tą jest mało uzdolniony i tchórzliwy mag o imieniu Ricewind, którego po raz ostatni widziano, jak spadł poza krawędź świata... Rincewind zostaje magicznie ściągnięty z Kosmosu, by stać się obiektem polowania wszystkich ośmiu Obrządków Magicznych,...

Tylko jedna osoba może ocalić Świat Dysku, który sunie ku nieuniknionej z pozoru kolizji ze złowróżbną czerwoną gwiazdą. Na nieszczęście, osobą tą jest mało uzdolniony i tchórzliwy mag o imieniu Ricewind, którego po raz ostatni widziano, jak spadł poza krawędź świata...
Rincewind zostaje magicznie ściągnięty z Kosmosu, by stać się obiektem polowania wszystkich ośmiu Obrządków Magicznych, próbujących odzyskać ukryte w jego umyśle Zaklęcie. W towarzystwie Dwukwiata z Bagażem i Cohena - największego i najsłynniejszego z bohaterów Dysku (choć ostatnio trochę bez formy) - po licznych przygodach powraca do Ankh Morpork, by uczestniczyć w jednym z kluczowych wydarzeń historii i kosmologii równocześnie.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10259)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1660
Ola | 2015-10-03
Przeczytana: 02 października 2015

Przeczytałam i co? Znowu mam pisać, że uwielbiam Pratchetta, że inteligencja, że poczucie humoru, że dystans, że ważne tematy w bardzo przyjazny sposób, który nikogo nie obraża? No to właśnie napisałam. Bo właśnie za to cenię tego autora. I tego nie zabrakło w "Blasku fantastycznym". Będę czytać kolejne części. I oczywiście pozostaję dozgonną fanką :)

książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Biorę po raz pierwszy książkę Pratchetta do ręki z obawą, czy nie podzieli losu książek Davida Webera, którego przeczytałem "z obowiązku" - dwie. A obawiam się z powodu podobnych okładek. Ja, absolutnie, nie podważam wartości tego typu książek, lecz tylko odnotowuje fakt, że mnie - starego /72 lata/ one "nie kręcą".
Niestety kłopoty napotykam od pierwszych stron:
"...leniwe tsunami, bezgłośne jak aksamit..." /3/
Tsunami niech sobie będzie leniwe, ale bezgłośnego aksamitu nie "kumam".

"Ta próba zakończyła się tysiącprocentowym sukcesem..." /5/ - To początek bełkotu.
"Cisza w komnacie nabierała mocy niby z wolna zaciskana pięść..." - Obrazowe /7/
"...lodowatą pewność.." - tzn jaką? /14/
"..Zabrzmiał delikatny, czysty dźwięk, wysoki i ostry, jakby myszy pękło serce...." - bełkot /21/
"...kufer wykonał gest podobny do drewnianego wzruszenia ramionami...." /29/
"...Zaczął padać wyjątkowo mokry i zimny...

książek: 0
| 2014-02-04
Przeczytana: luty 2014

Druga cześć opowieści o Dwukwiacie i Rincewindzie zdecydowanie pachnie podszkolonym Pratchettem :) Wszystko jest tu lepsze - i ironiczne żarty, które jakby nabrały ostrości i postacie nabrały większej głębi i akcja jest mniej rwana i bardziej sensowna...oj, szybko wyrobił się nasz ukochany autor, szybciutko, już przy drugiej książce.

Polubiłam Cohena Barbarzyńcę, o wiele bardziej od Hruna z poprzedniej części. Jego trzeszczące zgłoski i seplenienie staruszka jakoś tak szczególnie wkradły się do mojego serca. Rincu zaczął czarować...to jest nowość, ale przyjemna - fajnie by było być takim magiem na Dysku, sądząc po odczuciach ;)

Właśnie - magowie! Są bezbłędni, śmiechowi i w ogóle wszystko naj! Aż przyjemnie się o nich czyta. Nie są to magowie pod wodzą Ridcully'ego ale wciąż (a raczej jeszcze) są najlepszym elementem komediowym, jaki można sobie wymarzyć.

Podsumowując, lubię! Bardziej niż "Kolor Magii" i, co ważniejsze bardziej niż niektóre nowe książki Pratchetta. Polecam...

książek: 811
moribound | 2015-03-15
Na półkach: 2015, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 15 marca 2015

Po przeczytaniu „Blasku fantastycznego” wiem dwie rzeczy. Po pierwsze nie grozi mi depresja. Dyskowe książki, pełne ironii i absurdalnego humoru, są idealną odtrutką na przygnębienie, lekarstwem na żale wszelkiego pochodzenia i antidotum na każdą postać chandry, a przy tym są bezpieczne dla zdrowia i pozbawione skutków ubocznych. Po drugie i chyba najważniejsze chcę mieć Bagaż :).

książek: 183
Michał Nosorowski | 2013-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2013

Rewelacyjna. Nie wiadomo co zaskoczy czytelnika po przewróceniu kolejnej strony. Wszystko jest takie magiczne i nieprzewidywalne. Główni bohaterowie są tacy śmieszni. Do tego te dialogi. Często przepełnione sarkazmem. Nie mam do czego się nawet przyczepić, a bywam wybredny. Zasłużone 10/10. Polecam !

książek: 662
Katarzyna Bartnicka | 2016-03-15
Przeczytana: 15 marca 2016

Tytuł książki adekwatny do treści. Błyskotliwa i fantastyczna, cudna bajka z mnóstwem metafor, które chwilami wydawały mi się tak przerysowane, że wręcz kiczowate, ale to zdaje się jest ten wielki mrug do czytelnika, bo ma być tak absurdalnie, że bardziej się nie da, inteligentna i zabawna. Chciałabym wierzyć, że autor miał niezłą zabawę pisząc te książkę, bo ja bawiłam się świetnie.

książek: 95
zloty | 2010-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2010

Druga, bezpośrednia kontynuacja, część cyklu książek o Świecie Dysku. Fantastyka w świetnym wydaniu, gdzie humor i groteska wylewa się ze stronic, a autor maluje świat słowami niczym artysta dzieło na płótnie.
Mówią, że nie warto rozpoczynać swojej przygody z Pratchettem od tych dwóch, pierwszych książek, bo tutaj dopiero kształtował się jego styl. Może częściowo się zgodzę, zdarzał się humor wciśnięty na siłę, nie wymuszający nawet drgnięcia ust w uśmiech, ale autor pięknie zanurza nas w absurdalny i nieprzewidywalny Świat Dysku, gdzie przygoda czeka na każdym kroku, bezzębni bohaterowie są gotowi wyrwać nas z opresji, a trole boją się, by nie pogrążyć się na wieki w filozoficznej zadumie. Zdecydowanie polecam.

książek: 2195
jatymyoni | 2015-01-11
Przeczytana: styczeń 2015

Fantastyczna zabawa. Odpowiada mi przysłowie:"Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera.". Ironia i pełen ciepła humor, zaskakujące zwroty akcji, czyli przepis na świetną książkę. Trudno nie polubić bohaterów, szczególnie Cohena. Dla mnie w tej części najciekawszą postacią był Bagaż.

książek: 130
SzkockaKrata | 2015-09-07

"Niektórzy żądni przygód żeglarze, którym od długiego wpatrywania się w jajka i pomarańcze przychodzą do głowy głupie pomysły, próbowali czasem dopłynąć na antypody. I szybko się przekonywali, dlaczego odległe statki wyglądają czasem tak, jakby ginęły za krawędzią świata. Dlatego mianowicie, że giną za krawędzią świata."

Dalekie podróże... marzą o nich mali i duzi... dopóki w nie wyruszą, bo wtedy nagle dochodzą do wniosku, że jednak lepiej było zostać w domu. Rincewind nie ma ambicji zostania bohaterem. Właściwie to w ogóle nie ma żadnych ambicji.

"Zawsze uważał, że panika jest najlepszą metodą ujścia z życiem. W dawnych latach, jak tłumaczył swoją teorię, ludzie spotykający wygłodniałe szablozębne tygrysy, dzielili się na tych, którzy wpadali w panikę, i tych, co stali w miejscu powtarzając "Cóż za przepiękna bestia" albo "Kici kici"."

A tu pech, bo znowu losy świata są w jego rękach. A wszystko przez przeklęte zaklęcie, które ukrywa się w głowie najgorszego maga w historii....

książek: 537
Degamisz | 2014-04-15

Rewelacja! Czyta się jednym tchem, ubaw przy czytaniu nieziemski. Przygody fajtłapowatego Rincewinda, przepełnionego niewyczerpany optymizmem Dwukwiata, morderczego i chodzącego swoimi ścieżkami Bagażu po prostu zwalają z nóg. Uwielbiam

zobacz kolejne z 10249 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Terry Pratchett nie żyje

Z przykrością informujemy, że w wieku 66 lat zmarł Terry Pratchett - angielski pisarz, autor prześmiewczych powieści fantasy dziejących się w Świecie Dysku. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd