Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ani słowa prawdy. Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
6,98 (1601 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
168
8
294
7
535
6
264
5
175
4
26
3
41
2
7
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389595447
liczba stron
608
język
polski

Inne wydania

Żądne złota krasnoludy, okrutne elfy-ludojady, mroczni wiedźmiarze, czarodziejki i czarownice, wampiry, demony, potwory z innych wymiarów. Magia, intrygi i wielka Przygoda! Kiedy pomocy potrzebują ponętne czarodziejki, kiedy rusza wyprawa do Nowego Świata, kiedy zamek zostaje sterroryzowany przez okrutnego wampira, kiedy na horyzoncie widać złowrogie statki o dziobach w kształcie smoczych...

Żądne złota krasnoludy, okrutne elfy-ludojady, mroczni wiedźmiarze, czarodziejki i czarownice, wampiry, demony, potwory z innych wymiarów.

Magia, intrygi i wielka Przygoda! Kiedy pomocy potrzebują ponętne czarodziejki, kiedy rusza wyprawa do Nowego Świata, kiedy zamek zostaje sterroryzowany przez okrutnego wampira, kiedy na horyzoncie widać złowrogie statki o dziobach w kształcie smoczych łbów, kiedy trzeba spenetrować tajemnicze królestwo wiedźmiarzy, kiedy krasnoludy żądają pomocy - wtedy właśnie do akcji wkracza czarodziej-samouk. Dawniej był sławnym najemnikiem i bardem. To na jego kolanach skonał krasnoludzki król Wszobrody, on walczył w Zgniłym Lesie i wyprowadził resztki krasnoludzkiej armii z bagien. Potem odziedziczył Księgę Czarów, kryształową kulę oraz różdżkę. Nie tylko poznał magię, ale też obwołał się magiem, a wkrótce stał się najsłynniejszym czarodziejem znanego świata. Pomogły mu w tym zaklęcia, a także ogromna inteligencja, wielka siła fizyczna, tony zdrowego rozsądku i prawy charakter. Wie jednak, że jeśli jego tajemnica się wyda, nic nie uratuje go przed karą z rąk innych czarodziejów.
ANI SŁOWA PRAWDY to dziesięć opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża. Magu, który wie, że bystry umysł i silne pięści są czasami ważniejsze od znajomości zaklęć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 85
Arkadiusz Dorszyk | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2012

Długo musiałem czekać, aby jakieś opowiadanie o Arivaldzie z Wybrzeża zaciekawiło mnie od samego początku. Długo, bo do ostatniego opowiadania. Zresztą, ostatnie opowieści wypadają najlepiej spośród wszystkich dziesięciu. Arivald rozwala system, on nie łamie zasad, on je zmienia, wdrąża w życie pomysły, które każdy mag porzuciłby w mgnieniu oka. Kodeks kodeksem ale jak trzeba to w mordę da i to bardzo solidnie. Na długo zapadnie mi w pamięci spotkanie z tym samozwańczym Magiem, który żyje, a nie przeżywa zaszyty gdzieś w Silmanionie przy trunkach i dziewkach. Wykona każdą misję, niezależnie od stopnia jej trudności, a nawet jeśli ma to być tylko spacerek po parku, Arivald za chwile zamieni ten spacer w szaleńczą gonitwę z czasem, wrogami na plecach i marudzącym towarzyszem. W „Ani słowa prawdy” nie ma wiele czasu na zastanawianie się, narady czy jakiekolwiek sentymenty. Czarodziej nie stoi w miejscu, działa. A, że czasami pojawi się w jego objęciach jakaś ponętna niewiasta to już skutki uboczne podjętych przez niego zadań. A świat przedstawiony przez autora? Zapomnijcie o Szlachetnych Eflach, dokładnych mapach skarbów czy porządku na świecie. Z władcami tego świata nigdy nic nie wiadomo, każdy ma swoją tajemnicę i nie wiadomo czego się po nich spodziewać. Ludzie nie znają każdego kawałka ziemi jak i obyczajów wielu ras. Z niektórych krain nie ma powrotu. Ktoś, kto raz uda się w dane miejsce już nigdy nie wraca. Ktoś. Ale nie Arivald.

„Nie skleisz stłuczonego jajka, po nocy poślubnej nie znajdziesz w łożu dziewicy”

O, tak.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak powietrze

Zazwyczaj nie sięgam po książki polskich autorów. Tym razem było inaczej i nie żałuję. Przyjemnie się czytało :)

zgłoś błąd zgłoś błąd