Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głową w mur

Cykl: Paramythia Vakkerby (tom 1) | Seria: Asy Polskiej Fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,07 (344 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
43
8
63
7
113
6
49
5
37
4
5
3
8
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740103
liczba stron
360
słowa kluczowe
orkan
język
polski

Pokłońcie się, bracia i siostry! Padnijcie na kolana, dzieci Maszynowego Boga! Pokłońcie się Technomagicznemu Zakonowi Braci Konstruktorów, strażnikom Jego. I płaczcie. A łez nie żałujcie… Wnijdź w świat ORKAN FANTASY. W gąszcz paramitów. Przypowieści do cna ponurych. Historii z trzewi gnijącego miasta-matni. Snutych w nieznanym dotąd uszom Twym języku. Opowieści o nędzarzach-szczurojadach i...

Pokłońcie się, bracia i siostry!
Padnijcie na kolana, dzieci Maszynowego Boga!
Pokłońcie się Technomagicznemu Zakonowi Braci Konstruktorów, strażnikom Jego.
I płaczcie. A łez nie żałujcie…

Wnijdź w świat ORKAN FANTASY. W gąszcz paramitów. Przypowieści do cna ponurych. Historii z trzewi gnijącego miasta-matni. Snutych w nieznanym dotąd uszom Twym języku. Opowieści o nędzarzach-szczurojadach i ich Złotorękich panach. O złym losie, miłości i nienawiści. O niewoli w trybach przekładni i kół zamachowych mechanizmu światem zwanego.
Żal mi was... Tako rzecze Orkan.

 

źródło opisu: www.fabryka.pl

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (738)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 70
Askadasuna | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2013

Wspomniane powyżej Orkan Fantasy jest dla mnie zbiorem opowiadań o ludziach z pewnymi mutacjami lub zmianami cielesnymi, którzy pomimo życia w ubóstwie, na dnie hierarchicznej drabiny występującej w mechanicznym świecie, wykazują się ogromnym altruizmem oraz kierują się najwyższymi i najważniejszymi wartościami.

Dwie części z czego każda z nich składa się z trzech opowiadań przedstawiają ponure, paskudną i obrzydliwą krainę Vakkerby zdominowaną przez maszyny, Zakon Technomagów rządzący owym miejscem oraz zamieszkałą przez ludzi zmutowanych przez magiczne odpady wypływające z fabryk należących do Zakonu. Na tak ponurym tle rozgrywają się różnego rodzaju ludzkie tragedie, istoty z najniższych warstw stają przed ważnymi wyborami, dokonują ryzykownych decyzji i stawiają czoła przeciwnością.

Część Ślepe Zaułki przybliżyła mi losy czwórki bohaterów: matki, która w obronie własnego dziecka decyduje się na ryzykowną mutację, całkowitą deformację swojego ciała i wystąpienie przeciwko...

książek: 1047
SpaceBanshee | 2011-07-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione

Świeży powiew polskiego sci-fi/fantasy. Wciąga od pierwszej strony i pozostaje długo w pamięci.
To nie jest kolejne fantasy o wesołych smokach i szczęśliwych czarodziejach.
To opowieść o zdegenerowanym, zdeprawowanym miejscu, w którym moralność nie istnieje.
Mroczna, przytłaczająca, dająca do myślenia.
Obowiązkowa pozycja dla miłośników sci-fi i fantastyki.
Tak trzymać panie Orkan.

książek: 65
Tomasz | 2015-10-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2015

Wróciłem do tej książki po pięciu latach. Nadal mi się podoba, ale brak zakończenia denerwuje jeszcze bardziej niż wtedy. Po zapowiedziach, że to jest trylogia i do tego prawie gotowa nic się nie ukazało. Jako czytelnik, który zainwestował kasę w ten cykl czuję się OLANY.

książek: 543
Tomasz Wojnowski | 2010-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Jak dla mnie bomba! Książka jak najbardziej godna uwagi. ;)

książek: 95
Szparag | 2013-01-31

Pan Orkan stworzył coś niesamowitego. Prześwietny kawał fantasy na naprawdę wysokim poziomie.

Vakkerby pochłonęło mnie bez reszty. Religia. Przemoc. Seks. Nigdy nie pomyślałbym, że można tak zręcznie, tak soczyście i obficie, a zarazem z wielką klasą i bez przesady, dać wolne pole do popisu tym wartościom. Turpizm przewala się tu bezceremonialnie. Brutalność i wulgaryzmy aż kipią. Miłość jest podłym ochłapem gówna. A mimo to, mimo tego całego animuszu ohydztwa, wszystko jest tu spójne, wyważone, klimatyczne. "W tym szaleństwie jest metoda!", i to bez dwóch zdań.
Nie jest to bynajmniej "arcydzieło", lecz doprawdy skłania do refleksji nad dzisiejszym światem, niestety katharsis jej nie towarzyszy. I strasznie mnie bolą te minione lata oczekiwania na zwieńczenie trylogii. Dlatego osiem gwiazdek.

Z pewnością nie jest do książka dla każdego. Jednak moim zdaniem to właśnie jej duży plus. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tym nietypowym podejściem do świata fantasy. Prawdziwa perełka.

książek: 82
NieMogęCiPowiedzieć | 2015-03-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Wciągająca książka jeżeli jesteś zwolennikiem rozwiniętego słownictwa. Po trzykrotnym przestudiowaniu II tomu i podjęciem się przeczytania pierwszego stwierdzam, że czytelnik zaczynający trylogię chronologicznie będzie zachwycony. Fabuła kompletnie nie związana z wydarzeniami, które mają wydarzyć się później, aż do końca. Wszystko zostaje wtedy zawiązane tworząc genialny prequel do tomu II, w którym puszka pandory zostaję otwarta! Gdybym był na miejscu szczęśliwca czytającego "Głową w mur" jako pierwszą, zaopatrzyłbym się od razu w część II.

Nie mogę doczekać się III tak długo wyczekiwanej części, ale jeżeli ma być napisana bezmyślnie i przewidywalnie, mogę czekać nawet lata!

Polecam fanom fantasy!

książek: 323
Fenrir | 2011-12-18
Na półkach: Przeczytane, Mam
Przeczytana: 18 grudnia 2011

Miłe zaskoczenie, książka całkiem dobra aczkolwiek bardziej przypadła mi do gustu druga część książki gdzie bohaterem jest Byhtra.

książek: 291
crimson | 2016-07-29
Przeczytana: lipiec 2016

Mój pierwszy kontakt z prozą pana Rafała Orkana i, co tu kryć, bardzo pozytywne zaskoczenie.
Bardzo, ale to naprawdę bardzo korzystne wrażenie zrobił na mnie przedstawiony przez Autora świat. I o dziwo wcale nie za jakąś przesadną oryginalność tego świata, bo to nie oryginalność jest tu najmocniejszą stroną.
Dla mnie jest nią spójność tego świata, bo wygląda on równie okropnie niezależnie od tego oczami którego bohatera na świat ten spoglądamy. Są nią także owi bohaterowie, bo czy w przypadku tych pozytywnych, jak i dla szwarccharakterów, bardzo wysoko cenię konsekwencję i spójność działań postaci zaludniających strony książki. Szalenie podobała mi się także rola religii w wykreowanym przez Rafała Orkana świecie, a w szczególności fakt, że cytaty z "dzieł proroków" umieszczone przed każdym rozdziałem nie są umieszczone tam "bo tak jest teraz modnie", ale wyraźnie nawiązują do treści następujących po nich rozdziałów. Co więcej, wstawki te dostarczają Czytelnikowi sporo informacji o...

książek: 211
ilo99 | 2016-10-08
Na półkach: Polecane, Przeczytane

Luźne, wydawało by się niepowiązane ze sobą losy różnych ludzi, wraz z rozwojem fabuły zaczynają się zazębiać i tworzyć jednolitą historię. Co więcej, dzięki poznawaniu historii życia bohaterów czytelnik zaczyna się orientować w świecie przedstawionym. Jest to ponure, wielopoziomowe miasto, którego większość mieszkańców żyje pod ziemią, cierpiąc na skutek skażenia gleby i powietrza. Większość biedoty to ludzie, którzy w mniejszym lub większym stopniu ulegli mutacjom. Posiadanie rogu na środku czoła, czy sześciu rąk to niemalże norma. Modyfikacje w ciele ludzkim dokonywane przez Technomagów prowadzą do powstawania hybryd człowieka i maszyny. Warstwa rządząca to Arystokraci, Złotoręcy oraz Technomagowie. Rozgrywki toczące się między nimi mają wpływ na funkcjonowanie całego społeczeństwa. Należy docenić spójną konstrukcję świata przedstawionego, włącznie z wierzeniami i wypowiedziami proroków. Lektura ponura i okrutna, ale dobrze napisana.

książek: 1099
Asia | 2015-11-10
Na półkach: Poszukuję, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Dość mocna i momentami brutalna. Jeżeli ktoś chce doszuka się przerysowanego odbicia rzeczywistości. Może czasem prześmiewczego, może czasem zbyt brutalnie pokazanego... Ale jednak prawdziwego. I to w tej książce najmocniej uderza. Nawet jak nie chcesz to zobaczysz, że cała historia, sytuacje, które bolą najbardziej mają odbicie w tym co dzieje się na świecie i w relacjach międzyludzkich dziś lub działo się kiedyś. A może i będzie się dziać jeszcze... Książka momentami wbija w głowę pojęcie "ale jak tak można?!?!", a po chwili dorzuca refleksję, że przecież tak się dzieje... Polecam

zobacz kolejne z 728 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Moc (literackich) życzeń

Mijający rok wysoko zawiesił literacką poprzeczkę. O części z tytułów, po które warto sięgnąć w czasie przerwy taktycznej między pierogiem a makowcem, pisałem już tutaj. O innych, owszem, ośmielony grzańcem, powróżę z pewną taką nieśmiałością. Jakie literackie prezenty mogłyby do nas trafić w 2016 roku?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd