Ani słowa prawdy

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,05 (3117 ocen i 200 opinii) Zobacz oceny
10
188
9
320
8
585
7
1 053
6
539
5
297
4
54
3
62
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746471
liczba stron
632
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Był bardem i najemnikiem, na którego kolanach umarł krasnoludzki król. W tajemniczych okolicznościach odziedziczył Księgę Czarów, Kryształową Kulę oraz różdżkę. Obwołał się magiem, a wkrótce został najsłynniejszym czarodziejem znanego świata. Zbiór opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża – człowieku inteligentnym, silnym i sprawiedliwym. W zmieniającym się jak kalejdoskop świecie on niezmiennie...

Był bardem i najemnikiem, na którego kolanach umarł krasnoludzki król. W tajemniczych okolicznościach odziedziczył Księgę Czarów, Kryształową Kulę oraz różdżkę. Obwołał się magiem, a wkrótce został najsłynniejszym czarodziejem znanego świata.

Zbiór opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża – człowieku inteligentnym, silnym i sprawiedliwym. W zmieniającym się jak kalejdoskop świecie on niezmiennie pozostaje kimś na kogo można liczyć. Chociaż czasami musi dokonywać arcytrudnych wyborów moralnych.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bacha85 książek: 2708

Czarodziej z przypadku

Jacek Piekara na szczyt listy książkowych bestsellerów wdrapał się dzięki książkom opisującym przygody Mordimera Madderdina w alternatywnej wizji średniowiecza. Każdy, kto miał okazję przeczytać, któryś ze zbiorów opowiadań o inkwizytorze, wie że jak mroczne i brutalne jest stworzone przez autora uniwersum. W „Ani słowa prawdy” mamy okazję zagościć w znacznie ciekawszym i bardziej zbilansowanym świecie. A i sama postać Arivalda w niczym nie przypomina pracownika Świętego Oficjum.

O samym uniwersum nie dowiedziałam się niestety aż tyle, ile bym chciała. Jest to typowo fantastyczny świat, w którym roi się od potworów i nieludzi. Miejscową geografię oraz faunę poznajemy wyrywkowo, bez wglądu w całość. Mieszkańcy przedstawionych ziem prezentują sobą cały wachlarz charakterów i osobowości, są tu ludzie okrutni, zaskakująco dobrzy, jak również zupełnie zwyczajni, postacie proste i takie o poplątanym życiorysie.

Głównym bohaterem opowiadań jest Arivald, czarodziej z Wybrzeża, choć magiem został przypadkiem, nie ukończył akademii, w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu. Wcześniej był najemnikiem, a magią zaczął się parać wskutek zbiegu okoliczności i braku pomysłu na nowe zajęcie. Dzięki temu jest sprawnym i silnym człowiekiem, wyszkolonym w walce. Oprócz tego odnalazł w sobie talent do czarów, ale częstokroć to nie jego magiczne umiejętności, a zdrowy rozsądek i prozaiczne podejście do życia ratują go z opresji. Arivald jest człowiekiem poczciwym, który nawet muchy nie...

Jacek Piekara na szczyt listy książkowych bestsellerów wdrapał się dzięki książkom opisującym przygody Mordimera Madderdina w alternatywnej wizji średniowiecza. Każdy, kto miał okazję przeczytać, któryś ze zbiorów opowiadań o inkwizytorze, wie że jak mroczne i brutalne jest stworzone przez autora uniwersum. W „Ani słowa prawdy” mamy okazję zagościć w znacznie ciekawszym i bardziej zbilansowanym świecie. A i sama postać Arivalda w niczym nie przypomina pracownika Świętego Oficjum.

O samym uniwersum nie dowiedziałam się niestety aż tyle, ile bym chciała. Jest to typowo fantastyczny świat, w którym roi się od potworów i nieludzi. Miejscową geografię oraz faunę poznajemy wyrywkowo, bez wglądu w całość. Mieszkańcy przedstawionych ziem prezentują sobą cały wachlarz charakterów i osobowości, są tu ludzie okrutni, zaskakująco dobrzy, jak również zupełnie zwyczajni, postacie proste i takie o poplątanym życiorysie.

Głównym bohaterem opowiadań jest Arivald, czarodziej z Wybrzeża, choć magiem został przypadkiem, nie ukończył akademii, w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu. Wcześniej był najemnikiem, a magią zaczął się parać wskutek zbiegu okoliczności i braku pomysłu na nowe zajęcie. Dzięki temu jest sprawnym i silnym człowiekiem, wyszkolonym w walce. Oprócz tego odnalazł w sobie talent do czarów, ale częstokroć to nie jego magiczne umiejętności, a zdrowy rozsądek i prozaiczne podejście do życia ratują go z opresji. Arivald jest człowiekiem poczciwym, który nawet muchy nie skrzywdzi, chyba że zmuszą go do tego okoliczności. Pomocny, nigdy nie szuka wymówek, gdy przyjaciele go potrzebują, nie ma również oporów, by szukać rozwiązań, które zadowolą każdą skonfliktowaną stronę. Ma żywy umysł i myśli niestandardowo, co nie raz mu pomogło.

Z pośród zamieszczonych w książce, ułożonych chronologicznie, dziesięciu opowiadań najbardziej podobały mi się pierwsze dwa. W obu Arivald dzięki bardzo nowatorskiemu podejściu znalazł wyjście ze, zdawać by się mogło, beznadziejnej sytuacji. W pierwszej sytuacji uratował wioskę, która była mu domem, przed dansarskimi korsarzami, w drugim udało mu się udaremnić spisek, w jaki wplątano całą akademię. Pozostałe teksty są równie przyjemne w odbiorze, często zaskakują, niejednokrotnie pobudzają do śmiechu. W niektórych opowiadaniach mamy okazję poznać kulisy polityki w stworzonym świecie, od odwiecznej wojny z wiedźmarzami i Moribrondem, jak w opowiadaniu „Klątwa wiedźmarzy” poprzez dyskretny wpływ na stosunki międzynarodowe, jak ma to miejsce w historii „Arivald i wiedźmy”

Miło spędziłam czas przy tej książce i chociaż nie jest to lektura, która na długo pozostanie w pamięci, to jednak z wielką przyjemnością do niej wrócę. Ma w sobie jakiś taki niezobowiązujący urok, dzięki któremu stanowi bardzo dobrą, lekkostrawną, rozrywkę. Z przyjemnością polecam ją każdemu, kto choć trochę lubi klasyczne fantastyczne światy.

Barbara Sulkowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5653)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1122
słoneczko | 2017-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2017

Bardzo lubię przygody Mordimera Madderdina w alternatywnej wizji średniowiecza, w mrocznym i brutalnym świecie wykreowanym przez Pana Jacka.
Tym razem to coś innego w jego wykonaniu, niż do tej pory czytałem. Nawet styl pisania zupełnie inny. Zbór 10 opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża, też mnie dosyć zainteresował, chociaż pod koniec czułem pewien niedosyt.
Plusy:
- główny bohater dobrze wykreowany, pomimo że przeciętny i zwyczajny jest też bardzo niezwykły i niecodzienny;
- dobrze stworzony świat z elfami, krasnoludami, wampirami, wiedźmami, demonami, itp.
- historie ciekawe, opowiedziane z humorem;
- rozrywka lekka, miła i przyjemna;
- bardzo miły sposób na spędzenie wolnego czasu;
- dobre tempo akcji, ciągle dzieje się coś nowego;
- najlepsze opowiadania to „Arivald i wiedźmy” oraz tytułowe „Ani słowa prawdy”.
Minusy:
- trochę już zbyt oklepany, mało odkrywczy świat fantasy;
- zagadki zadawane demonowi w jednym z opowiadań kojarzą mi się z „Hobbitem” Tolkiena;
- bardzo mało...

książek: 1868
korcia | 2015-07-11
Przeczytana: 05 lipca 2015

Mamy tu zbiór dziesięciu powiązanych ze sobą opowieści. Są to historie bardzo ciekawe i wesołe, pełne przeróżnych zbiegów okoliczności, wpadek oraz małych i dużych katastrof. Jest magia, są czarodzieje, krasnoludy, elfy, wampiry, wiedźmiarze, wiedźmy i wiedźmini, czarodziejskie koboldy, demony... Czegóż chcieć więcej? Może smoków, ale te podobno nigdy nie istniały.

Zazwyczaj czytając dobrą fantastykę nie mogę wyjść z podziwu nad stworzonym przez danego autora światem. W końcu wymaga to większej wyobraźni niż w przypadku powieści osadzonych w znanych nam realiach. Ty trzeba dopracować każdy element. Piekara robi to z dużą wprawą. Opowiada nam o magicznych księgach, rzuca tajemnicze czary, przedstawia przedziwne istoty i inne światy. Tło opowieści moim zdaniem jest ciekawe i świetnie wpasowuje się w całą historię. A sam Arivald? Piekara ciągle ściąga nowe problemy na naszego bohatera, który na szczęście w odróżnieniu od pozostałych magów jest żądny przygód, chętny do dalekich...

książek: 3180
filozof | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane

Oj, ile to ja czasu czekałem na tę książkę.W końcu się doczekałem i oto pisze co mi się podobało.
Na pewno nie jest to Piekary książką najlepsza.Co to to nie.
Moim skromnym zdaniem, w tej fantastyce brakuje...fantastyki.
Czarów i zaklęć jest tu niezbyt dużo.Czasem były takie strony, gdzie nie znalazłem magii,tyle co kot napłakał.
Tu muszę powiedzieć,że jestem rozczarowany.

książek: 945
Beremis | 2015-06-10
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Kiedyś, kiedyś czytałem książkę "Arivald z wybrzeża", tutaj odświeżona jej wersja, ale nie zauważyłem szczególnych różnic, może doszło jakieś opowiadanie. Te prawie kilkanaście lat temu trochę lepsze wspomnienia miałem, obecnie bardzo drażniła mnie sama postać Arivalda. Jest po prostu za super. We wszystkim najlepszy. I dzięki temu miejscami fabuła kuleje, jest uproszczona, schematyczna i mało oryginalna - co autor nie wymyśli i tak się dobrze skończy wystarczy jedno kiwnięcie palcem Arivalda.
Ponownej lektury bym nie dokończył, ale głos lektora Pana Kazimierza Kaczora - do tego głosu mam taki sentyment, że słabszą książkę słuchało się całkiem dobrze.

książek: 943
Michał | 2010-11-05
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2010

Zbiór opowieści o magu innym niż inni, o Arivaldzie z Wybrzeża. Świat wykreowany przez autora jest trochę inny niż w większości powieści które znamy. Elfy nie są tutaj sojusznikami ludzi (przynajmniej nie wszystkich), choć nadal są dość przystojne. Za to krasnoludy są raczej dobre, mimo ich zamiłowania do złota i bogactwa.
Irytujące może być dość szowinistyczne ukazanie kobiet i ich potrzeb, więc z góry ostrzegam.
Samą książkę czyta się z przyjemnością, kilka razy zostaniemy zaskoczeni dość nieszablonowymi rozwiązaniami.
Książkę warto przeczytać i ocenić samemu.

książek: 2038
Scarlet | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 11 maja 2017

Książka jest zbiorem łączących się ze sobą opowiadań o czarodzieju z przypadku, czyli Arivaldzie. Piekara z wrodzonym humorem przedstawia świat fantasy z lekkim przymrużeniem oka i za to go uwielbiam.

Ta pozycja pozwoli czytelnikowi choć na chwilę zapomnieć o rzeczywistości, a już na pewno wywoła maksymalny uśmiech, który nie będzie chciał za szybko zniknąć z twarzy.

P.S.
Przyznam się, że gdybym miała wybierać kompana do picia to na pewno byłby to główny bohater tej książki, choć z całą pewnością by mnie przepił.

książek: 2205
Morenka | 2014-07-24

Ciekawa, lekka i pełna przygód powieść.

książek: 1090
aspolski | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane

Jacek Piekara napisał opowiadania niezwykle humorystyczne, z wartką fabułą i wcale ciekawym pomysłem. Do tego cała otoczka, wspaniały klimat i pozornie arachiczny świat fantasy, utrzymujący wszystkie normy i oczywiście dodający do kanonu czegoś zupełnie nowego, acz mało odkrywczego.
Najważniejsze, iż książkę czyta się lekko, szybko i przyjemnie - pomimo stosunkowo okazałych rozmiarów. A oto przecież chodzi, gdy sięgamy po coś, co ma być całkiem miłym wypełniaczem wolnego czasu.
Gorąco polecam!

książek: 2458
jatymyoni | 2015-02-03
Przeczytana: styczeń 2015

Zabawne i pełne humoru opowieści o przygodach maga Arivalda w jego świecie. Słuchałam ich w wykonaniu Kazimierza Kaczora, który wspaniale oddaje ich charakter. Lekka i przyjemna, wywołująca uśmiech rozrywka na długie zimowe wieczory.

książek: 4170
Kaklucha | 2015-02-20
Przeczytana: 18 lutego 2015

Uśmiałam się setnie kilka razy w trakcie lektury :-). Miłe czytadło, świetnie nadające się do odrywania od trosk dnia codziennego. Myśleć nadmiernie nie trzeba, czyta się nieźle, wadą dla mnie była pewna powtarzalność schematów opowiadań i końcowe już mnie nieco nużyły.

zobacz kolejne z 5643 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd