Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Był sobie pies

Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
8,28 (912 ocen i 252 opinie) Zobacz oceny
10
241
9
177
8
237
7
161
6
67
5
17
4
4
3
4
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Dog's Purpose: A Novel for Humans
data wydania
ISBN
9788365506986
liczba stron
392
kategoria
przygodowa
język
polski

Inne wydania

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów. Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć. Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w...

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów.

Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć.
Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa!
Był sobie pies to pokrzepiająca i pomysłowa historia. Doprowadza czytelnika do skrajnych emocji – jest jednocześnie uroczo zabawna i dotkliwie przejmująca.
Ta książka w piękny sposób pokazuje, że miłość nie zna granic oraz że nasi najbliżsi zawsze są przy nas. Najważniejsze przesłanie powieści głosi, że każda istota na ziemi urodziła się z misją.
WSZYSTKIE PSY IDĄ DO NIEBA... CHYBA ŻE MAJĄ NIEDOKOŃCZONE SPRAWY NA ZIEMI
_____
To napisana z ikrą, przejmująca powieść, która oczaruje nie tylko fanów zwierząt domowych. – Booklist

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 724

Pies i jego chłopiec

Był sobie pies o imieniu Toby… i Bailey… i Ellie - i o kilku innych, ale niezależnie od noszonego imienia i nieważne jakiej akurat był rasy, każde z kolejnych żyć postanowił poświęcić na poszukiwanie sensu swojego istnienia. „Był sobie pies” to opowieść o psie i jego rodzinie, o psie i jego chłopcu, o psie i kotach, kaczkach, koniach i innych stworzeniach, ale przede wszystkim o psim oddaniu i wierności silniejszej niż śmierć.

Książka nie jest ludzkim spojrzeniem na świat zwierząt, ale próbą spojrzenia na świat ludzi oczami psa. Bailey – bo to imię bohater nosi przez większą część powieści – opowiada swoje przygody w pierwszej osobie, w szeregu zabawnych sytuacji pokazując, że wprawdzie rozumie ludzki język, ale daleko mu do pełnego zrozumienia ludzkich zachowań i oczekiwań wobec niego. Czytelnik ma okazję śledzić losy psa od pierwszych świadomych chwil, jego liczne psie smutki i radości, które pozwalają mu się rozwinąć i przybliżyć do odkrycia sensu swojego istnienia. Bailey, mimo kilku psot, pozostaje bezsprzecznie pozytywnym bohaterem (z naciskiem na „bohaterem”), za to ludziom daleko niekiedy do ideału: na przykładach kolejnych opiekunów możemy obserwować, jak różne sposoby postępowania wpływają na zwierzę i jak wiele można osiągnąć z odpowiednim podejściem. Powieść każe się zastanowić, na ile to my opiekujemy się naszymi zwierzętami, a na ile to one troszczą się o nas.

Język jest co prawda prosty, ale dzięki kilku zabawnym grom słownym sugestywnie oddaje psi sposób...

Był sobie pies o imieniu Toby… i Bailey… i Ellie - i o kilku innych, ale niezależnie od noszonego imienia i nieważne jakiej akurat był rasy, każde z kolejnych żyć postanowił poświęcić na poszukiwanie sensu swojego istnienia. „Był sobie pies” to opowieść o psie i jego rodzinie, o psie i jego chłopcu, o psie i kotach, kaczkach, koniach i innych stworzeniach, ale przede wszystkim o psim oddaniu i wierności silniejszej niż śmierć.

Książka nie jest ludzkim spojrzeniem na świat zwierząt, ale próbą spojrzenia na świat ludzi oczami psa. Bailey – bo to imię bohater nosi przez większą część powieści – opowiada swoje przygody w pierwszej osobie, w szeregu zabawnych sytuacji pokazując, że wprawdzie rozumie ludzki język, ale daleko mu do pełnego zrozumienia ludzkich zachowań i oczekiwań wobec niego. Czytelnik ma okazję śledzić losy psa od pierwszych świadomych chwil, jego liczne psie smutki i radości, które pozwalają mu się rozwinąć i przybliżyć do odkrycia sensu swojego istnienia. Bailey, mimo kilku psot, pozostaje bezsprzecznie pozytywnym bohaterem (z naciskiem na „bohaterem”), za to ludziom daleko niekiedy do ideału: na przykładach kolejnych opiekunów możemy obserwować, jak różne sposoby postępowania wpływają na zwierzę i jak wiele można osiągnąć z odpowiednim podejściem. Powieść każe się zastanowić, na ile to my opiekujemy się naszymi zwierzętami, a na ile to one troszczą się o nas.

Język jest co prawda prosty, ale dzięki kilku zabawnym grom słownym sugestywnie oddaje psi sposób patrzenia na świat ludzi. W. Bruce Cameron stworzył książkę, która w niezwykle oryginalny sposób oddaje psią wizję świata i proponuje zaskakującą i ujmującą odpowiedź na pytanie, czy psy idą do nieba. Co ciekawe, autor opisuje również własną historię, zawierając w powieści wspomnienia chwil spędzonych ze swoimi psimi przyjaciółmi, zwłaszcza z towarzyszem dzieciństwa, labradorem Cammie. Jest to zatem opowieść miłośnika psów, skierowana do pokrewnych mu dusz. Książka w pełni zasłużenie przez rok znajdowała się na liście bestsellerów „The New York Times”, doczekała się również głośnej ekranizacji oraz kontynuacji pod tytułem „A Dog’s Journey”.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3933)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 234
Paco | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2017

Bracia mniejsi mają głos.
Do swych pupili mamy zaufanie pełne.
A czy choć raz przemknął nam Pendolino z myślą odwrotną ? Czy one mogą zaufać nam ? Czy jesteśmy dla nich przewidywalni ? Czy potrafimy kochać bez granic ?
One dają radę. I jeżeli jesteśmy dumni z podopiecznego, bo jest w stanie łapę podać i zabawkę rzuconą przynieść, to i on powinien być dumny z naszej przyjaźni. A co za tym idzie, czego nauczył nas. Bywa, że nie umiemy człowieka drugiego pokochać, a on, przez swe zaangażowanie, pokazuje nam tę drogę. Taki jest zwierzak książkowy i ten, który teraz przy kompie, u naszych leży stóp. Kolejny punkt – dzieci. Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato, a będę umiał w przyszłości poradzić sobie z traumą rozstania. Z pieszczochem, przytulangą, czy zwykłym kochanym sierściuchem. Z tym , co nieuniknione.
Twarz mojego dziecka jest najszczerzej odzwierciedloną opinią.
Roześmiana, zaintrygowana, zadumana.
Dziecko powiedziało mi coś jeszcze – ,, Nie, nie śpię. Mam zamknięte oczy, bo...

książek: 1429
Piotr | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2017

Miałem wielkie oczekiwania związane z książką. Po części dlatego, że jestem opiekunem dwóch czworonogów, po części powodem był spot reklamujący film na podstawie książki, którego notabene nie dane mi było obejrzeć.

"Był sobie pies" to historia czworonoga, którego spotykają różne przygody. Czytamy o jego życiu od narodzin, aż do śmierci(patrz - uśpienia). Oczywiście piesek odradza się w nowym życiu, w nowym ciele. To jakby coś w rodzaju reinkarnacji. Czy psy zawsze reinkarnują jako...psy? Nie wiem, nie znam się i raczej nie chcę poszerzać swojej wiedzy, a raczej niewiedzy w temacie.

Plusem książki jest wesoła historia, która nie zawsze jest optymistyczna, ale tak to bywa w psim życiu. W ludzkim ponownie. Książka napisana w lekkim, infantylnym tonie ( wszakże widzimy świat oczami psa), co momentami doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Nie znam się dobrze na naturze zwierząt, ale czy one cofają się w rozwoju z wiekiem? Na podstawie poczynionych obserwacji na swoim podwórku...

książek: 491
Kiwi_Agnik | 2017-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Świat widziany oczyma psa jest fascynujący i pełen zapachów.
Psy czują ból i odczuwają strach, wyczuwają złe intencje i niebezpieczeństwo, potrafią czekać i kochać jak żadne inne zwierzęta, są wierne i bardzo cierpliwe, lgną do dobrych ludzi i mają niesamowity instynkt przetrwania oraz zapamiętywania. A co najważniejsze potrafią przebaczać.

Powieść obudziła we mnie nieznaną dotąd tkliwość, oraz zwiększyła uczucie czułości i wrażliwości, bo chociaż kocham psy od dawna ta książka dodatkowo pogłębiła moja miłość do tych zwierzaków i pozwoliła lepiej zrozumieć ich postrzeganie świata (a to my, ludzie jesteśmy dla nich dziwni)

Wyjątkowa pozycja.
Polecam, ta książka to mus dla każdego miłośnika czworonogów.

książek: 6137
allison | 2017-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

(Recenzja najpierw ukazała się na kulturaonline.pl)

Bruce Cameron udowodnił swoją powieścią, że nie tylko życie ludzi bywa fascynujące. Burzliwe perypetie psa Baileya zapierają dech w piersiach, wzruszając i bawiąc do łez.

Rzadko zdarza się w prozie, by narratorem było zwierzę. To pomysłowe, ale ryzykowne, bo pisarz musi wykazać się wnikliwą znajomością zachowań i psychiki swojego bohatera.
W polskiej literaturze udało się to niedawno Wojciechowi Cesarzowi i Katarzynie Terechowicz, autorom cyklu „Grzeczny pies”, który adresowany jest przede wszystkim do dzieci. Po powieść Camerona sięgnąć mogą wszyscy, gdyż to pełna ciepła i humoru, familijna historia, która podbiła serca milionów czytelników na świecie i doczekała się ekranizacji.

Główny bohater i narrator to sympatyczny pies Bailey, który opisuje swoje perypetie od momentu narodzin. I to kilka razy, gdyż z nieznanych początkowo przyczyn potrafi się odradzać, za każdym razem przychodząc na świat w innej psiej rodzinie.
Co...

książek: 396

Recenzja znajduje się także na moim blogu https://zperspektywyczytelnika.blogspot.com

Nie od dziś wiadomo, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Potwierdzi to niemal każdy, kto miał swojego czworonoga. Jego oddanie, wdzięczność i bezwarunkowa miłość wielu osobom dodaje otuchy, a obecność towarzysza nie tylko redukuje samotność, ale i potrafi całkowicie odmienić życie. A jak to wszystko wygląda z perspektywy psa?

Gdy Bailey po raz pierwszy otworzył oczy, nie wiedział, na czym będzie polegać jego życie. Początkowo podążał za swoją psią mamą, bacznie obserwując swoje rodzeństwo, by następnie zacząć kierować się własnym instynktem. Podejmując swoje pierwsze decyzje nie wiedział czy robi dobrze, po prostu miał przeczucie, że to dobry wybór. Kiedy trafia do domu swojego chłopca, już wie, na czym będzie polegała jego misja - ma troszczyć się o Ethana.

Wśród licznych historii o przyjaźni ludzi i zwierząt ta niewątpliwie wyróżnia się nietypową narracją - pierwszoosobową, lecz...

książek: 442
MarCyśka | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Mam! 😍🤓
Przeczytana: 20 lutego 2017

"Ludzie byli zdolni robić tyle niesamowitych rzeczy, a mimo to tak często siedzieli bezczynnie, wypowiadając tylko słowa".

Był sobie pies; Toby, Bailey, Ellie, Koleżka..
Jaki jest sens życia? Zadajemy sobie to pytanie od wieków.
Główny psi bohater podróżował po świecie umierając, rodząc się ponownie i szukając w tym sensu. Z każdym życiem uczył się czegoś nowego, czegoś co potem pomogło mu odnaleźć to czego szukał.

Bardzo ciepła, pełna humoru i wzruszeń powieść, która spodoba się ludziom w każdym wieku. A gdyby psy potrafiły czytać im też na pewno by się spodobała :)
Polecam gorąco psią historię każdemu, a może i czytający odnajdzie dzięki niej swój sens życia.

książek: 519
Meggie | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane

Bailey to niezwykły pies. Z początku był miłym kundelkiem nazywanym Toby. Był szczęśliwy, przynajmniej tak mu się wydawało, lecz w nieoczekiwany sposób jego życie się zakończyło. Jego ostatnie myśli i pragnienia sprawiły, że odrodził się, by zacząć wszystko od nowa. Tym razem jego smutny los się odmienił. Trafił do małego chłopca o imieniu Ethan i u jego boku dożył starości. Mimo wielu zawirowań czuł się kochany i odwzajemniał to uczucie bezwarunkowo. Gdy nadszedł koniec jego dni sądził, że może spokojnie odejść. Jakie było jego zdziwienie, gdy po otwarciu oczu poczuł, że znów jest szczeniakiem. Dlaczego odrodził się ponownie?

To książka, której po prostu nie mogłam sobie odmówić. Zarówno okładka jak i tytuł od razu mnie do niej przyciągnęły. Od wielu lat towarzyszy mi czworonożna przyjaciółka i nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej. Kiedyś przeczytałam piękny wierszyk, którego autorem jest Ryszard Marek Groński. Napisał, że pies jest kawałkiem natury, który zamieszkał z nami...

książek: 677
Izabela Pycio | 2017-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2017

"...(przeznaczenie) Zaprowadziło wprost do chłopca, a kochanie go i mieszkanie z nim było sensem całego mojego życia. Od tej chwili gdy się budziliśmy, aż do momentu zaśnięcia, byliśmy nierozłączni."

Wspaniała przygoda czytelnicza, prowadząca przez porywający i wzruszający świat, w którym losom ludzi towarzyszą fascynujące psie historie. Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od naszych najwierniejszych czworonożnych przyjaciół, w jakim stopniu okazujemy im przyjazne uczucia i znajdujemy miejsce w ciepłym domu. Odpłacają się nam swoją bezgraniczną miłością, bezwarunkową akceptacją, wiernością, oddaniem i zrozumieniem sercowych potrzeb. Piękna, przenikliwa, z rewelacyjnym humorem i głębokimi przesłaniami powieść, wywołuje silne wrażenia, zapewnia niesamowite przeżycia. Przyznaję, że wielokrotnie podczas jej czytania obejmował mnie bardzo przyjemny dreszcz przejęcia, mocnego zaangażowania w lekturę i przywołania sentymentalnych wspomnień. Natychmiast czule odtwarzałam cudowne chwile z...

książek: 1774
korcia | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 15 lutego 2017

„Był sobie pies” to cudowna i pełna magii opowieść o czarującym psiaku, o jego życiu, śmierci i życiu... To historia, która zapada bardzo głęboko w serce, bawi, wzrusza i daje do myślenia. Długo o niej nie zapomnę. To opowieść dla każdego, dla małych i dużych, kobiet i mężczyzn. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie i chyba każdy się w niej zakocha. Tego Wam właśnie życzę. Musicie to przeczytać, a ja koniecznie muszę obejrzeć film. Jestem niezmiernie ciekawa, czy jest równie dobry jak powieść.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/02/w-bruce-cameron-by-sobie-pies.html

książek: 2836
Anna | 2017-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2017

Tym razem nie przeczytane, a obejrzane. Niedawno wróciłam z seansu filmowego, na którym byłam z moją wnuczką i postanowiłam podzielić się wrażeniami z tego cudownego, ciepłego i pełnego wzruszeń filmu.

Swoją historię opowiada nam nie bohater w ludzkiej skórze, ale pies, który patrzy na świat i ludzi z psiej perspektywy, który stara się zrozumieć ich intencje i zachowania, wnieść do ich życia radość, szczęście, poczucie odpowiedzialności.
Naszego psiego bohatera Baileya spotykamy w różnych wcieleniach, u różnych właścicieli, ale zawsze budzi on naszą sympatię. Jego oddanie i miłość do opiekunów, jego poświęcenie pokazują, jak wiernym przyjacielem może być pies. Odradzający się pod postacią różnych psów Bailey nie zapomina doznanych przeżyć, zapachów i zdarzeń z przeszłości, dlatego udaje mu się wrócić w ostatnim psim wcieleniu do Ethana, swego pierwszego właściciela.

Nie wiem jak oceniłabym książkę (na pewno niebawem po nią sięgnę), ale film odebrałam bardzo pozytywnie; czasem...

zobacz kolejne z 3923 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W ten poniedziałek polecamy siedem nowości wydawniczych, które ukazały się pod patronatem lubimyczytać.pl. Co znajdziecie wśród nich? Jak zwykle sporo powieści – niektóre z nich urywają łeb, w niektórych pojawia się pies, a w jeszcze innych – ożywa pewna nieprzeciętna Polka, której zdarzało się iść za głosem serca wbrew konwenansom. Sprawdźcie!


więcej
FotoKonkurs "Jesień z książką" - wyniki.

Dzisiaj na fanpage'u LC na Facebooku zakończył się FotoKonkurs "Jesień z książką", w którym można było wygrać książki idealne na jesienne wieczory. Okazało się, że książkowe mole lubią czytać i pstrykać fotki. Oto wyniki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd