Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chemik

Tłumaczenie: Anna Klingofer
Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
6,11 (92 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
10
7
19
6
20
5
20
4
6
3
5
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chemist
data wydania
ISBN
9788379457557
liczba stron
568
język
polski
dodała
eMM

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu. Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem...

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu.

Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu ludzi?

Postanawia zaryzykować i zgodnie z otrzymanymi wytycznymi porywa mężczyznę, który, działając na zlecenie mafii narkotykowej, zamierza wywołać epidemię. Najbardziej wymyślne tortury nie pomagają jednak zmusić rzekomego przestępcy do zeznań – zupełnie jakby był niewinny. Alex zaczyna dostrzegać kolejne nieścisłości w przedstawionej historii. Instynkt podpowiada jej, że prawda może być zupełnie inna. Czy przeczucie jej nie myli?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Edipresse, 2017

źródło okładki: http://edipresse.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (904)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2396
Natalia-Lena | 2016-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2016

[http://room6277.blogspot.ie/2016/12/the-chemist-stephenie-meyer.html]

Zabójcza chemia

Sporą grupę czytelników zelektryzowała wieść, że Stephenie Meyer wydaje nową książkę dla dorosłych. Po „Intruzie”, który stanowił flirt ze SciFi, autorka postanowiła podzielić się swoją miłością do powieści szpiegowskiej. Wierni fani nie kryli zdziwienia, a wielu przeciwników nie mogło poskromić swojej ciekawości, bo zapowiedź nie zdradzała powrotu znanej Meyer. Thriller szpiegowski? Zabójcza agentka? Zero miłości na horyzoncie? Czy aby na pewno mówimy o autorce, która zasłynęła serią romansów paranormalnych? Okazuje się, że tak.

W kategorii opowieści szpiegowskich nie ma chyba bardziej typowej historii, niż ta o agencie pracującym dla sekretnej organizacji rządowej, na którego to wspomniana agencja wydaje wyrok śmierci. Dlaczego? Czy nie posłuchał rozkazów, przeszedł na ciemną stronę mocy czy może… stał się niewygodnym świadkiem? Zmuszony do ucieczki, absolutnie nikomu nie ufając (no, może z...

książek: 677
Izabela Pycio | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

"Ludzie tacy jak my, którzy wiedzą o rzeczach, o których nikt nie chce, aby wiedzieli, w końcu stają się niewygodni. Nie musisz zrobić nic złego. Możesz być w pełni godna zaufania. To im nie wolno ufać."

Autorka ma lekki i przystępny styl pisania, przyjemnie tworzy klimat, chętnie mu ulegamy, jednak aby powieść określić jako porywającą trochę brakuje. Nie do końca udało się zdefiniować docelowego odbiorcę książki, sensacyjna intryga wykazuje aspiracje wciągnięcia starszego czytelnika, ale wątek romantyczny został dość naiwnie przedstawiony. Taki dysonans rozprasza od zajmującego zagłębiania się w fabułę. Wyjątkowo szczegółowe opisy, dzięki którym dostajemy doskonały obraz tła i sytuacji, niewątpliwie są atutami powieści. Oczekiwałam jednak intensywniejszego napięcia w scenariuszu zdarzeń, więcej zaskakujących zwrotów akcji i nietuzinkowych rozwiązań. Także kreacje postaci potraktowano zbyt powierzchownie, dlatego trudno jest się z nimi identyfikować i im kibicować.

Początek...

książek: 1243
Asiek | 2017-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

Książka nie porywa. Jak na powieść o tematyce szpiegowskiej jest raczej przeciętna i niezbyt wciągająca.

książek: 667
Natalia | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Stephenie Meyer to autorka, którą w domowym zaciszu dużo osób uwielbia, ale publicznie boi się do tego przyznać. Nie mam pojęcia dlaczego z biegiem czasu do jej nazwiska przywarły teksty w stylu “jaka jej twórczość jest słaba” czy memowe “still better story than Twilight”. W końcu to dzięki niej dużo osób zaczęło swoją przygodę z czytaniem, przywołała modę na wampiry, a Zmierzch (choć schematyczny) jest typową młodzieżówką. Zachwycona Intruzem, rozczarowana Życiem i śmiercią byłam bardzo ciekawa jej najnowszej książki. Jak Meyer poradziła sobie z napisaniem powieści bez nadprzyrodzonych wątków?

Mam problem z recenzją tej książki. Już wyjaśniam co jest tego powodem. Główną bohaterką jest kobieta, która żyje w ukryciu i co chwilę zmienia tożsamość, bo jej były pracodawca chce żeby wąchała kwiatki od spodu. Z tego powodu “Alex”, bo to głównie tym imieniem się posługuje, nie ma żadnych znajomych i nie przebywa w jednym miejscu przez dłuższy czas. Przez wieczną ucieczkę i życie w...

książek: 1297
Magda | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Lubię twórczość Stephanie Meyer. Tak napisałam to, znów przyznałam się publicznie. Jednak jestem świadoma braków i wad w jej książkach. Mimo wszystko bardzo cieszyłam się możliwością przeczytania Chemika. Ciekawy opis i całkowite odejście od literatury młodzieżowej dobrze prezentowało się na filmikach promocyjnych. Autorka z pewnością mnie zaskoczyła i to w pozytywnym sensie.

Książkę należy podzielić na pierwsze sto stron i wszystko co dzieję się po nich. Na samym początku było po prostu nudno. Treść skupiła się na przedstawieniu nam bohaterki, jej życia i tym jak radziła sobie w sytuacji, w której się znalazła. Było to potrzebne, ale z pewnością można było umieścić te informacje w inny sposób. Niestety, przez to mamy kilka rozdziałów w których nie pojawia się żaden dialog, a opisywane są szczegółowo najdrobniejsze czynności. Można to przetrwać, ale jeśli ktoś szybko zniechęca się do książki i nie ma problemu z porzuceniem jej po kilkunastu stronach - w tym momencie z pewnością...

książek: 990
Michelle | 2017-05-15
Przeczytana: 15 maja 2017

W przeszłości przeczytałam zarówno Sagę Zmierzch, jak i Intruza, po Chemika sięgnęłam z sentymentu do autorki i ciekawości…co tym razem przygotowała dla czytelnika? Zupełnie inny gatunek w porównaniu z poprzednimi jej tytułami.

Tak, jak w przypadku Intruza, Chemik również był dla mnie wyzwaniem – na początku. Szczerze powiedziawszy, pierwsze rozdziały wymęczyły mnie niemiłosiernie, niemniej było warto przez nie przebrnąć, bo im głębiej wczytywałam się w historię, tym robiło się ciekawiej i przyjemniej.

To, co przeszkadza w tej powieści najbardziej to nazbyt rozbudowane opisy. Zdecydowanie za dużo. Bez znacznej części fabuła wcale by nie straciła, zaś zyskałaby na dynamizmie, który właśnie był blokowany przez nadgorliwą szczegółowość autorki, a powiedzmy sobie szczerze… ilu czytelników ma pojęcie, choć zielone, o broni palnej, nie mówiąc o specyfikach chemicznych itd. … ?

Bohaterami powieści są dorośli. To można „wyczytać” z tekstu, niemniej czasami poddawałam ten fakt pewnej...

książek: 5
BookEater | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane

Byłam dosyć sceptycznie nastawiona do tej autorki. Nie ukrywam, że mając przed oczami to nazwisko, nie sposób pozbyć się myśli, że będzie to kolejne romansidło dla młodzieży. Już pierwsze strony pokazały jak autorka usilnie stara się zaskoczyć czytelnika, pokazać z zupełnie innej strony. Dostajemy powieść, thriller dla starszego odbiorcy. Mile zaskoczyła mnie fabuła oraz wątek romantyczny. Ten ostatni wyraźnie odznaczał się na tle innych wydarzeń, jednocześnie nie powodując poczucia przesytu. Bohaterowie czasem troszkę przerysowani, przez to mało wiarygodni, ale przecież to Stephenie Meyer:)
Chociaż nie jest to pozycja, która na długo zostanie w mojej głowie, milo mi się ją czytało.

książek: 682
malenstwo_83 | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Mam trochę mieszane uczucia co do tej książki. Zaczęła się mocnym wjazdem, naprawdę niezłą sensacją, gdzieś w połowie stała się romansidłem z sensacją w tle. Nie powiem czyta się przyjemnie i ze sporym zainteresowaniem, bo historia jest mega ciekawa. Tylko po co ten rozbuchany wątek miłosny? Taki z gatunku "on pokochał niedostępną ją, ona się zmieniła". Gdyby to było nieco delikatniejsze książka byłaby super.

książek: 1621

Jestem fanką Zmierzchu i nie wstydzę się tego. Stephenie Meyer jest autorką, dzięki której czytam książki inne niż obyczajowe. Nie spodziewałam się, że kiedyś jeszcze zasiądzie do pisania i stworzy coś całkiem nowego, niezwiązanego z uniwersum sagi Zmierzch. Początkowo nie miałam zamiaru czytać Chemika, choć nie zaprzeczę - zaintrygował mnie. Byłam ciekawa, czy utrzymuje poziom Intruza, który jest niesamowicie dobrą historią, lekko - według mnie - niedocenianą. Bardzo szybko zmieniłam zdanie i nie czytając żadnych recenzji zdobyłam Chemika. Jest to książka dosyć spora, jeśli chodzi o objętość, jednak przeczytałam ją w jeden dzień. Dzisiaj rano usiadłam i niedawno skończyłam. Ot tak.

Powiedzmy, że ma na imię Alex. Od kilku lat zmuszona jest uciekać i żyć w ukryciu. Nie może używać swoich prawdziwych danych, nie może nikomu zaufać ani zostać w jednym miejscu na dłużej. Wszystko co robi sprowadza się do jednego celu: przeżyć. Jej przeszłość ciągnie się za nią, nic nie wskazuje na...

książek: 168
Alina | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 14 maja 2017

"Chemik" jest pierwszą książką Stephenie Meyer, która znalazła się w mojej kolekcji i uważam, że jak najbardziej na to miejsce zasługuje.
Mimo, że przez pierwsze 50 stron nie ma żadnego dialogu historia jest wciągająca, a później coraz lepsza.
Im dalej się zagłębiamy tym bardziej napięcie rośnie, a my nie jesteśmy już tak pewni losów "Alex" i Daniela.

Ogromnym plusem, jak dla mnie, było przedstawienie relacji bohaterów i proste zaakceptowanie przez nich uczuć bez zbędnego udawania, że "osobno będzie nam lepiej".
Jedyny mój zarzut to tłumaczenie, które jest dość niechlujne, ponieważ co kilka rozdziałów znajduje się literówka lub niepoprawnie złożone zdanie, ale z pewnością nie jest to wina autorki, która wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie.

zobacz kolejne z 894 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowe książki Stephenie Meyer, Jona Ronsona, Jodi Picoult i Petera Jamesa. Historia Jasona Padgetta, którego mózg głęboko i trwale się zmienił po brutalnej napaści, ujawniając ukryte talenty. To tylko niektóre z nowości wydawniczych, które ukażą się w najbliższych kwietniowych dniach. Przedstawiamy ich krótki przegląd i polecamy wszystkie tytuły!


więcej
„Chemik” – nowy thriller Stephanie Meyer

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Pracowała dla amerykańskiej agencji rządowej, tak tajnej, że… nie ma nazwy. Prowadziła przesłuchania, posługując się wyrafinowanymi substancjami chemicznymi. Określenie „nowoczesne metody tortur” pasowałoby tutaj w sam raz. Nigdy się nie myliła. Rola, jaką pełniła, była jedną z najmroczniejszych tajemnic agencji. Ktoś jednak stwierdził, że wie za dużo… Udało jej się ujść z życiem, ale znów ją wytropili…


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd