Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tigana

Wydawnictwo: Mag
7,35 (348 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
61
8
67
7
97
6
44
5
33
4
3
3
7
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374800291
liczba stron
608
język
polski

Osadzona w realiach włoskiego renesansu, pełna intryg poruszająca opowieść o pasji, miłości i zdradzie Tigana odwołuje się do tradycji rodów Medyceuszy i Borgiów i historii politycznych waśni rywalizujących księstw włoskich...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (781)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1732
Moreni | 2010-05-07
Na półkach: Przeczytane, Moje własne

Dość osobliwa to jak na fantasy tematyka. Książka traktuje o próbach wyzwolenia podbitego i skrzywdzonego narodu, i to bynajmniej nie na uzyskaniu jakiegoś artefaktu ma to wyzwolenie polegać. Tak jak w naszym świecie, ostatni książę zniewolonego państwa zaczyna organizować sieć spisków i działania partyzanckie, aby odzyskać swoje ziemie...

Akcja w "Tiganie" toczy się wolno, więc nie spodoba się ona koneserom krwawej rąbanki na kartach książek. Jednak tą nieśpieszną akcję wynagradzają świetnie zarysowane postacie. Dla mnie ich głębia psychologiczna przerasta nawet postacie z "Gry o tron" Martina. Na szczególną uwagę zasługują zaś Brandin i Dianora, których wzajemne relacje wydają się tak bardzo ludzkie i tak bardzo różne od typowego schematu fantasy.

Książkę polecam szczególnie tym czytelnikom, którzy cenią dobrze zarysowanych bohaterów, a którym do szczęścia nie są potrzebne walne bitwy, podjazdowe pojedynki, czy magiczne fajerwerki (choć i na takie elementy można się w "Tiganie"...

książek: 112
Krzysiek | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2016

Nie skończyłem tej książki. Pomimo dobrych fragmentów - nudzi. Nie to jednak było przyczyną jej odłożenia, wszak akcja nie musi być zawsze równa. Po prostu aż tak bardzo zdrażnił mnie patos ciemiężonego królestwa, że nie wyrobiłem. Ten sam patos, od którego tak czasem zęby bolą, gdy ogląda się amerykańskie kino wojenne. No i te naiwności fabuły!
Autor miał parę fajnych pomysłów, ale co z tego, jak dobrej dla nich otoczki napisać nie umie. Wg mnie szkoda czasu.

książek: 860
Aleksandra | 2010-07-16
Przeczytana: 15 lipca 2010

"Tigana" to piękna, fascynująca opowieść kanadyjskiego autora fantasy, którego książki przetłumaczono na dwadzieścia jeden języków. Kay, zanim zaczął pisać własne powieści, pomagał Christopherowi Tolkienowi przygotować do druku "Silmarillion" J. R. R. Tolkiena. Gdybym nie znała jego innej książki pt. "Lwy Al-Rassanu" to prawdopodobnie przypuszczałabym, iż autor czerpie pomysły z utworów Tolkiena. To jednak nieprawda, gdyż udało mu się znaleźć własny styl i tematykę, która najbardziej mu odpowiada - powieść parahistoryczną.

Akcja powieści rozgrywa się na Półwyspie Dłoni, w realiach renesansowych Włoch. Kraina ta podzielona jest na dziewięć prowincji, które z wyjątkiem jednej zostały podbite przez dwóch rywalizujących ze sobą magów - Alberica z Barbadioru i Brandina z Ygrathu. Najzacieklejszy opór stawiała Tigana, której podczas pierwszej bitwy udało się zabić syna jednego z tyranów. Została za to skazana na niemalże całkowite zrównanie z ziemią i wymazanie jej nazwy z pamięci...

książek: 1095
madziusia | 2012-09-05
Przeczytana: 05 września 2012

„Tigana” to powieść, która trafiła w moje ręce całkiem przypadkiem. Wypożyczyła ją dla mnie z biblioteki szkolnej moja siostra, zachęcona pozytywną opinią pani bibliotekarki. Nie ukrywam, że zanim sięgnęłam po „Tiganę” nie znałam nazwiska jej autora. Z notki zamieszczonej na okładce książki dowiedziałam się, że Guy Gavriel Kay pomagał Christopherowi Tolkienowi przygotować do druku Silmarillion J. R. R. Tolkiena. Zachęcona tym krótkim stwierdzeniem, pełna entuzjazmu rozpoczęłam pierwszą przeprawę przez „Tiganę”. Niestety nieudaną… Książka po kilku stronach okazała się strasznie zawiła. Nie wiedziałam kto jest kim, kto jest z kim i skąd pochodzi. Konieczne okazało się wracanie do kilku stron wcześniej i czytanie drugi raz zagmatwanych historii. Przebrnęłam jednak z wielkim trudem przez 150 stron… i poddałam się.

Do książki wróciłam po kilki miesiącach. Postanowiłam dać „Tiganie” drugą szansę i nie zawiodłam się. Powieść Kay’a zdecydowanie wymaga od czytelnika wielkiego...

książek: 20
algreholt | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane

Początek końca zbliżał się nieubłaganie. Wiedział o tym, gdy patrzył na ogniska po drugiej stronie rzeki. Nie spodziewał się jednak, że będzie to tak straszne. Na gruzach księtwa, wśród rozbitych wież i podbitych ludzi została garstka tych, co nie mogą się pogodzić z klęską i zapomnianą przez prawie wszystkich nazwą...Tiganą....

Książka o trudnych wyborach, wielkich namiętnościach i ogromnej miłości do ziemi przodków i wszystkiego tego co teraz zostało utracone.

Szybko rozwijająca się akcja, ciekawi bohaterowie, oraz całkiem nowy interesujący świat ze swoimi wierzeniami to jedne z wielui atutów książki.

Wciąga niebezpiecznie łatwo i szybko, sprawia, że zapomnisz o wszystkim, póki nie skończysz. Na szczęście lub nieszczęście ani się obejrzysz, a przewracasz ostatnią stronę z przekonaniem, że książka powinna być dłuższa

Polecam fanom fantastyki, ale i nie tylko, również tym, którzy lubią przepiękne epickie opowieści pozwalające na zapomnienie o troskach dnia codziennego....

książek: 3149
aredhela | 2014-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2014

Książka arcydzieło :) Takie jest moje zdanie tuż po zakończeniu jej czytania.
Skomplikowana, głęboka treść, niełatwe losy bohaterów, brak wyraźnego rozgraniczenia na postacie dobre i złe oraz wielowątkowa fabuła przedstawiana z różnych, czasami całkowicie odmiennych punktów widzenia. W tym całym galimatiasie, podobnie jak w prawdziwym życiu, niemożliwe jest całkowicie szczęśliwe zakończenie, co jest ogromnym plusem tej książki. Ogromnie przywiązałam się do poszczególnych bohaterów, zwłaszcza do Dianory. Razem z nią przeżywałam wszystkie rozterki i trudne wybory.
Podobało mi się również to, w jaki sposób autor, w fantastycznej scenerii przedstawił problem pamięci i tożsamości narodów. Takie historie, w mniej lub bardziej dramatycznym wydaniu, dzieją się wokół nas od zarania dziejów.
Mogę też podziękować wydawcy za to, że na okładce praktycznie zabrakło opisu, o czym ta książka jest :) Dawno tak się nie bawiłam przy odkrywaniu od samego początku zawartości okładek.

książek: 344
veira | 2014-10-04

Ostatnio raz jeszcze odświeżyłam sobie "Tiganę", po latach.

Kay mistrzowsko włada piórem i w "Tiganie" udowadnia go po raz kolejny. Co mnie szczególnie urzekło? Interesujące motywy przewodnie (utracona historia, waga tożsamości - narodu i jednostki, problem posłużenia się drugim człowiekiem dla realizacji własnych celów). Świetnie zarysowane postacie, z portretami psychologicznymi i indywidualnymi motywacjami. W mojej ocenie, w szczególności wart uwagi jest wątek Dianory (konflikt planowanego od lat celu z rodzącym się uczuciem, zderzenie nienawiści do wroga z jego niespodziewanie bardzo "ludzkim" obliczem) oraz Brandina (z jednej strony zapamiętałego w zemście tyrana, z drugiej - mądrego człowieka wraz ze wszystkimi obawami, pragnieniami, zadawnionym poczuciem straty).

Jedynym minusem są zdarzające się czasem sceny czy dialogi zbyt wzniosłe, niebezpiecznie zahaczające o patos - choć nie na tyle częste, by popsuć przyjemność z czytania świetnej książki.

Bardzo...

książek: 308
Jola | 2011-09-05
Na półkach: MAG, Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2011

Guy Gavriel Kay ma niesamowity talent pisania wielowątkowych, wielowarstwowych i wielopostaciowych powieści i zawierania ich w jednej książce. Każda jego powieść to perełka i taki ogrom treści, emocji i wydarzeń, jakie one zawierają, inni autorzy rozpisują w trylogiach.

Jeśli jesteście gotowi na przejmującą opowieść, która zawładnie na kilka długich wieczorów waszymi sercami i która pod koniec wyciśnie wam łzy z oczu, Tigana to najlepszy wybór. Absolutnie polecam!

książek: 555
Anna | 2011-05-11
Przeczytana: 10 maja 2011

Kay zaprasza do świata zupełnie obcego, ale jednocześnie namacalnego i poniekąd swojskiego (jak bardzo Dłoń jest przecież podobna do renesansowego Buta…). A jest to świat dumy i honoru, prawdziwej przyjaźni i miłości, w którym żal, tęsknota i niewyobrażalny ból jednego człowieka może zniweczyć życie setek, tysięcy.
Wędrujemy razem z niesamowicie żywymi bohaterami, poznajemy ich w dobrych i złych chwilach, razem z nimi dorastamy i kształtujemy swoją wizję wydarzeń — tylko po to, by zmienić ją wraz z opadającą następną stronicą. Pełno tu intryg, ale nie brakuje też akcji i, co wydaje mi się największą zaletą książki, niekłamanych emocji (które i do naszych serc będą pukać).
To nie jest książka do czytania w tramwaju, domaga się odpowiedniej ilości czasu i wygodnego fotela, żeby potem wynagrodzić nam staranne przygotowania. I to słodko-gorzkie zakończenie, którego jeszcze długo nie zapomnę…

książek: 602
Yardash | 2013-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2013

Książkę czytałem bezpośrednio po zakończeniu Fionavarskiego Gobelinu tego samego autora, stąd porównanie tych dwóch książek jest dość świeże :) Zacząć należy od tego, że Tigana jest książką znacznie lepszą od wspomnianej wcześniej trylogii. Co prawda pojawiają się w niej te same mankamenty co w Gobelinie, ale w mniejszym stopniu. A są to m.in. pewne chaotyczne i niezrozumiałe wątki, które z założenia miały byś zabawne lub w inny sposób poruszające, a tak naprawdę mogłoby ich w ogóle nie być, a także nie zawsze i nie do końca zrozumiałe zachowania i decyzje bohaterów.
Na szczęście różnic pozytywnych jest znacznie więcej. Zaczynając od ciekawszego, lepiej skonstruowanego świata, przez bardziej wiarygodnych bohaterów, aż do ciekawiej poprowadzonej historii. W przeciwieństwie do Fionavarskiego Gobelinu, w Tiganie działania i motywy bohaterów są bardziej wiarygodne i naprawdę można się przejąć ich losem. Co więcej, nie są oni aż tak czarno-biali jak bohaterowie Gobelinu, jest tutaj...

zobacz kolejne z 771 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd