7,38 (1787 ocen i 271 opinii) Zobacz oceny
10
134
9
249
8
482
7
499
6
249
5
111
4
29
3
24
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Odinsbarn
data wydania
ISBN
9788378188742
liczba stron
648
język
polski
dodała
Sadie

Skandynawska fala ogarnia fantastykę. Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014. Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie”. Oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg. Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że...

Skandynawska fala ogarnia fantastykę.
Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014.

Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie”. Oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg.

Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś nikim. Jesteś zarazą. Mitem. Człekiem. Dzikus z Północy kaleczy nożem niemowlę, by ukryć, że dziewczynka urodziła się bez ogona. Gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę. Ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu wyrzeka się własnego dziedzictwa i godzi mieczem w swoich. Mieszkańcy opuszczają swoje domy i gospodarstwa ze strachu przed istotami, których nikt nie widział od tysiąca lat. A rudowłosa, bezogoniasta dziewczyna ucieka, by ratować życie, i nie wie, że to wszystko dzieje się z jej powodu.

 

źródło opisu: Rebis, 2016

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1194

Fantasy po skandynawsku

Fantasy to gatunek literacki, w którym większość autorów musi odnieść się do fundamentu, czyli J. R. R. Tolkiena. Niektórzy czerpią z niego dosłownie, inni ustawiają się w opozycji, ale wciąż zbyt rzadko mamy do czynienia z wizją inną niż ta, określona przez szeroko rozumiane europejskie średniowiecze i mitologię germańską zinterpretowaną przez profesora z Oksfordu. Nawet autorzy czerpiący z innych źródeł, jak nasz Andrzej Sapkowski, implementują część tolkienowskiego kanonu, jak krasnoludy czy elfy.

W tym kontekście od początku bardzo zaintrygowała mnie powieść Siri Pettersen, która zerwała z germańsko-rycerską tradycją fantasy, a zamiast tego czerpie z folkloru skandynawskiego.

„Dziecko Odyna” to otwarcie trylogii „Krucze Pierścienie”. Wkraczamy w nim do świata Ym, podzielonego na jedenaście krain. Niemal całym światem rządzi Mannfala - miasto, na którego czele stoi rząd mający cechy zarówno arystokracji, jak i teokracji. W opozycji znajduje się jedynie osada Kruczy Dwór, rządzona przez coś w rodzaju demokracji wiecowej. Prawdę mówiąc skojarzyło mi się to trochę z jedyną osadą nieugiętych Gallów, która wciąż stawia opór najeźdźcom, ale skojarzenie jest raczej przypadkowe.

Ym zamieszkują ætlingowie, stworzenia do złudzenia podobne do nas. Różni ich tylko posiadany ogon oraz zdolność do korzystania z Evny - naturalnej magii ich świata. Główną bohaterką jest piętnastoletnia Hirka, która odkrywa straszną tajemnicę. Nie straciła ogona w dzieciństwie, jak dotąd myślała. Nie jest...

Fantasy to gatunek literacki, w którym większość autorów musi odnieść się do fundamentu, czyli J. R. R. Tolkiena. Niektórzy czerpią z niego dosłownie, inni ustawiają się w opozycji, ale wciąż zbyt rzadko mamy do czynienia z wizją inną niż ta, określona przez szeroko rozumiane europejskie średniowiecze i mitologię germańską zinterpretowaną przez profesora z Oksfordu. Nawet autorzy czerpiący z innych źródeł, jak nasz Andrzej Sapkowski, implementują część tolkienowskiego kanonu, jak krasnoludy czy elfy.

W tym kontekście od początku bardzo zaintrygowała mnie powieść Siri Pettersen, która zerwała z germańsko-rycerską tradycją fantasy, a zamiast tego czerpie z folkloru skandynawskiego.

„Dziecko Odyna” to otwarcie trylogii „Krucze Pierścienie”. Wkraczamy w nim do świata Ym, podzielonego na jedenaście krain. Niemal całym światem rządzi Mannfala - miasto, na którego czele stoi rząd mający cechy zarówno arystokracji, jak i teokracji. W opozycji znajduje się jedynie osada Kruczy Dwór, rządzona przez coś w rodzaju demokracji wiecowej. Prawdę mówiąc skojarzyło mi się to trochę z jedyną osadą nieugiętych Gallów, która wciąż stawia opór najeźdźcom, ale skojarzenie jest raczej przypadkowe.

Ym zamieszkują ætlingowie, stworzenia do złudzenia podobne do nas. Różni ich tylko posiadany ogon oraz zdolność do korzystania z Evny - naturalnej magii ich świata. Główną bohaterką jest piętnastoletnia Hirka, która odkrywa straszną tajemnicę. Nie straciła ogona w dzieciństwie, jak dotąd myślała. Nie jest ætlingiem, a Dzieckiem Odyna. Człekiem. Sprawa wyjdzie na jaw podczas Rytuału, ceremonii kończącej dzieciństwo, bo Dzieci Odyna nie potrafią czerpać Evny. Hirka musi uciekać, bowiem ætlingowie w Ym wierzą, że ludzie roznoszą straszliwą zgniliznę i nie zawahają się jej zabić.

Sama fabuła nie jest może specjalnie odkrywcza, choć autorce nie można zarzucić, by czytelnika nudziła czy bezmyślnie kopiowała wzorce. Raczej twórczo interpretuje klasyczne motywy: dojrzewania, przyjaźni, zdrady i żądzy władzy. Mnóstwo roboty wykonuje za nią bogaty świat Ym. Pettersen nie korzysta z żadnego z dziewięciu światów Yggdrasila, znanych z mitologii skandynawskiej, jednak w krajobrazach jedenastu krain nietrudno dojrzeć Norwegię, a w książce znajdziemy wiele motywów zaczerpniętych z nordyckich mitów, jak kamienne kręgi, tęczowy most między światami (Bifrost) czy kruki jako święte ptaki, będące pośrednikami między tym, co ziemskie, a tym, co nadprzyrodzone.

Ciekawe jest również samo słowo ætling, które w języku norweskim oznacza potomka, w domyśle jakiegoś znacznego rodu. Autorka niewątpliwie świadomie obdarzyła tym mianem stworzoną przez siebie ogoniastą rasę, ale w pierwszym tomie nie zdradza swoich powodów. Co oczywiście zostawia czytelnikom pole do domysłów.

Choć głównym protagonistą jest piętnastolatka, to nie należy się tu spodziewać powieści dla nastolatków. W Ym piętnastolatka jest kimś u progu dorosłości, a okoliczności zmuszają Hirkę do szybkiego dojrzewania. Wiele wydarzeń obserwujemy z jej perspektywy, która często wypacza wydarzenia z typową dla nastolatków przesadą. Jednak autorka wystarczająco często pozwala nam spojrzeć na wydarzenia oczami innych bohaterów, by przekonująco pokazać jak Hirka z dziecka przeistacza się w młodą, zdeterminowaną kobietę.

Całość składa się na interesujące otwarcie trylogii. Dwa pozostałe tomy trafiły już na sklepowe półki w Norwegii, więc zapewne i nam Wydawnictwo Rebis dość szybko je dostarczy. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5460)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 996
mclena | 2017-03-08
Przeczytana: 08 marca 2017

"-Jestem Hirka. Hirka bezogoniasta.
-Żyjesz, Hirko?
-Tak. Żyję.
-To dobrze."

REWELACYJNA!

Kiedy po lekturze mam problemy z oddychaniem, a serce jest bliskie zawału, to znaczy, że książka była bardzo dobra. Tak było z "Dzieckiem Odyna", po którym w środku czuję coś jakby napad paniki, że to już koniec, że ta przygoda bezpowrotnie zakończyła się z ostatnim krokiem Hirki przez bramę... dzięki ci losie, że drugi tom już mam w rękach, bo nie wiem czy dałabym rade dzisiaj spokojnie zasnąć.

Od jakiegoś czasu fascynuję się mitologią nordycką, więc kiedy usłyszałam o nowej trylogii "Krucze pierścienie" - wiedziałam, że ją przeczytam, chciałam tylko zaczekać aż wszystkie tomy zostaną wydane, bo ogromnie nie lubię czekać na kolejną część, zwłaszcza, jeśli powieść okaże się tak dobra. Siri Pettersen przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Mogłaby pójść na łatwiznę i stworzyć coś z wiekszym udziałem mitologii, z zaangażowaniem bogów i to też bym pewnie łyknęła, ale TO - nowy świat, nowe...

książek: 1303
annaroza | 2017-05-03
Na półkach: PLC, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 03 maja 2017

Wydawałoby się, że w Fantasy wszystko już było, że nic nowego nie można wymyślić. A jednak Siri Pettersen to się udało. Stworzyła nowy świat, może podobny, lecz jednak inny od tych wszystkich znanych wcześniej fantastycznych światów.
O Kruczych Pierścieniach przeczytałam wiele pochlebnych opinii, więc spodziewałam się, że "Dziecko Odyna" mi się spodoba. Nie spodziewałam się tylko, że aż tak, że mnie po prostu zauroczy. Historia bezogoniastej Hirki, jej życie w krainach Ym, zmagania z radą bardzo mnie wciągnęły. Na pewno będę chciała przeczytać kolejne części cyklu.

książek: 808
marcin | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2017

Muszę przyznać że z lekkim niepokojem podchodziłem do lektury tego cyklu,bałem się że będzie to coś w stylu Sagi Zmierzch (o matuśku jaki on piękny,cudowny i wspaniały i w ogóle fajny misio a ja nic przy nim nie znaczę😀).
Początek był trudny jakiś widzący ,ślepi bezogoniasta i zgnilizna -kuźwa nie wiadomo o co chodzi ani kto zacz.Na szczęście nie trąciło Zmierzchem więc nie było tak źle. Im dalej w las tym było coraz lepiej książka naprawdę mnie wciągnęła. Siri Pettersen napisała naprawdę bardzo udany początek cyklu który zapowiada się całkiem przyzwoicie. Ciekawa fabuła i umiejętnie odsłaniane tajemnice sprawiają że książka się nie nudzi czyta się ją wyśmienicie ,po jakimś czasie stwierdziłem że wręcz nie mogę się doczekać co będzie dalej.
"Dziecko Odyna" to naprawdę całkiem niezłe fantasy ,bardzo przemyślane i sensownie napisane bardzo polecam.

książek: 682
SeVIIen | 2017-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2017

„Jest się tym, kim się jest. Jest się tym, co się robi. Kiedy przychodzi pora, to najlepsze, co można uczynić, i tylko to jest słuszne. Najgorsze to nie robić nic.”

Hirka jako niemowlę została znaleziona pewnego mroźnego dnia przez Thorralda. Jest to jednak wyjątkowe dziecko - nie posiada ogona jak wszyscy ætlingowie zamieszkujący krainę Ym. Mężczyzna, by ukryć brak ogona, w desperackim akcie kaleczy małą nożem, by wyglądało jak rana zadana przez wilki. Hirka dorasta z przeświadczeniem, że utraciła ogon w dzieciństwie i nie zdaje sobie sprawy, że nie pasuje do reszty swoich rówieśników, nie tylko przez brak ogona. Tak naprawdę jest człowiekiem, zarazą, zgnilizną, dzieckiem Odyna, postacią z legend i mitów... Nie pochodzi z tego świata, budzi więc lęk i powszechną pogardę. Co więcej, ktoś chce ją zabić, by nikt nie odkrył, skąd naprawdę pochodzi. Istnieją bowiem dużo gorsze rzeczy niż Dzieci Odyna, a Hirka nie jest jedyną istotą, która przedarła się do Ym… Jej przyjacielem jest...

książek: 1263
vampireheart | 2016-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2016

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/24-siri-pettersen-dziecko-odyna.html

"Dziecko Odyna" autorstwa Siri Pettersen zwróciło na mnie uwagę nie tylko tytułem, ale przede wszystkim cudowną okładką, która w swojej prostocie i skromności przywodziła na myśl już Skandynawię. To w połączeniu z gatunkiem, jakim jest fantastyka, wywołało we mnie olbrzymią chęć przeczytania tej pozycji. I faktycznie- mitologia nordycka. Ale kolejna trylogia? No ale co miałam do stracenia? Co innego mogłam zrobić? Musiałam przeczytać!

Książka przenosi nas do krainy Ym, w której nikt nie słyszał o ludziach. Zamieszkują ją ætlingowie, czyli człekopodobne istoty z ogonem. Nic zatem dziwnego, że Hirka wyraźnie odstaje od reszty. Hirka- bezogoniasta dziewczyna, której ogon pożarł wilk, kiedy była jeszcze małym dzieckiem. Nie pozostał po nim nawet kikut, jedynie blizna na plecach. Ale czy na pewno tak było? A może wcale jest jedną ze swoich? Może tak naprawdę jest człekiem? Dzieckiem Odyna?...

książek: 1113
Izabela Pycio | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2016

"Rozpamiętywanie błędów popełnionych przez innych to niebezpieczna zabawa. Szybko zbiera się ich zbyt wiele. A jeśli uznasz je za własne, to tylko pogarsza sprawę."

"Dziecko Odyna" wywarło na mnie ogromne wrażenie, uwielbiam tak całkowicie zaczytać się, kiedy nie liczy się nic wokół, tylko wspaniała historia zawarta na łamach stron. Cudowna powieść wielokrotnie zaskakująca skalą wyobraźni autorki, jej niezwykle naturalnym i wciągającym stylem pisania, doskonałym powiązaniem siatki fantastycznie intrygujących wątków, niezwykłymi i nietuzinkowymi bohaterami. Przez książkę płynie się wyjątkowo szybko, kiedy zmierzamy głównym nurtem wydarzeń często wyzwala w nas duży poziom czytelniczej adrenaliny. Niespodziewane prądy splotów okoliczności i konsekwencji podjętych przez bohaterów decyzji wzmagają ogromne pokłady zainteresowania, niecierpliwości o dalszy ciąg fabuły, tego przyjemnego dreszczyku zaintrygowania i całkowitego przyciągania uwagi. Powieść daje ogrom radości i satysfakcji...

książek: 3225
Meowth | 2016-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2016

Powiem krótko, bez mnożenia wielkich słów: jestem oczarowana tą książką. Wygrałam ją w konkursie na LC, ku swej radości (była to moja pierwsza wygrana) ale i konfuzji, bo nie jestem jakąś szczególną wielbicielką fantasy, a tym bardziej znawcą tego gatunku, i dla mnie zaczyna się on i kończy na Tolkienie. Bałam się, że będę z trudem brnęła przez przyciężkawe opisy nieistniejącego świata, ojczyzny dziwacznych stworzeń, rządzącego się jakimiś wymyślnymi normami i prawami, a przede wszystkim pełnego powielanej do znudzenia magii, amuletów, wojen, obrzędów i czort wie, czego jeszcze.

Tymczasem autorka już na początku rzuciła mnie w sam środek tego świata, praktycznie bez przygotowania kazała mi stać się uczestniczką ważnych wydarzeń w życiu głównej bohaterki. Nie było czasu na nudę! Nawet gdyby w ogóle można się było nudzić przy lekturze tej oryginalnej i naprawdę ciekawej, chwilami wręcz porywającej książki.

Autorka w sposób oryginalny i z niewymuszoną lekkością wykreowała...

książek: 3040
wiejskifilozof | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze zaczyna się ta fantasy,ale wątpię czy to będzie książka kultowa.
Bo,mimo .Że nie jest to książka sztampowa.I na swój sposób oryginalna.
To wątpię, czy za 100 lat ludzie będą nazywać ją klasyką.
Mi,osobiście się podobała.Bo świat,był tu świetnie opisany.
Te góry,domy.Paleniska ,postaci z ogonami.
Przyznam,że kiedy zacząłem czytać.Pomyślałem ,że trafiłem na naprawdę bardzo dobrą książkę.
Z tym,że nie wiem.Czy będę,książkę pamiętał za xxx lat.

książek: 641

Dziecko Odyna to bodajże pierwsza skandynawska książka fantasy jaka wpadła mi w ręce. I cieszę się bardzo, że to zrobiła. Siri Peterson pisze o wiele ważnych tematach: jak choćby wykluczenie, strach przed nieznanym, oszustwa władzy. Myślę, że dosyć dużo książek mówi o tematyce samotności. Także w fantastyce. Postaci takich jak Bastard, samotny z powodu pochodzenia, czy Uczeń Stracharza, z powodu swego zawodu. Jednak nigdy nie spotkałem się z wykluczeniem z powodu braku części ciała… A zwłaszcza z powodu braku ogona.
Książka ma trzy różne punkty widzenia. Mamy nieustraszoną dziewczynę, która nie pasuje do społeczeństwa. Mamy jedną z najpotężniejszych osób w Królestwie, która wybiera co innego, niż chciałaby jego rodzina. W końcu mamy też sprytnego polityka, który skrywa mroczną tajemnicę. Czyli standard jeden dobry, jeden neutralny, jeden zły... Ale czy na pewno? W tym miejscu spodobał mi się wybieg, pani Siri. Nie mamy na tacy podane kto jest dobry.
Książka napisana poprawnym,...

książek: 4963
Wkp | 2016-06-24
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

DZIECKO BEZ OGONA

Fantasy coraz to przeżywa może nie tyle swój kolejny renesans, ile wzmożone zainteresowanie tym gatunkiem. Każdy z nas w końcu ma w sobie coś z dziecka, a fantastyka, której akcja toczy się w rzeczywistości czasów przeszłych względem naszej perspektywy, przenosi baśnie i legendy na dojrzały, dorosły grunt. Przygody, wartości, magia i niebezpieczeństwa, hołdowanie konkretnym postawom i niezwykłości świata przedstawionego rozpalają umysły i serca. Teraz na literackim rynku wykwitł kolejny talent, który zdobył sławę i uznanie na polu fantasy. Czy słusznie?

Pewnej srogiej zimy jeden z mieszkańców krainy Ym znajduje niemowlę, ale dziewczynka nie jest typowym dzieckiem, jakie można spotkać. Ten świat zamieszkuje rasa ætlingów, każdy z jej przedstawicieli posiada ogon, a także zdolność do korzystania z naturalnej magii nazywanej Evną. Dziewczynka nie posiada jednak ogona, co oznacza, że jest Dzieckiem Odyna, człowiekiem, czymś gorszym, roznosicielem zgnilizny....

zobacz kolejne z 5450 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Przed nami kolejny jesienny weekend, kiedy chyba wszystkie mole książkowe jednoczy jedno pragnienie: zaszyć się w domu, nigdzie nie wychodzić i oddawać się bezkarnej lekturze. Kubek kawy lub herbaty pod ręką, kieliszek wina, muzyka w tle… Czegoś jeszcze brakuje? Oto książki, z którymi spędzi weekend redakcja LC.


więcej
Norwegia to nie tylko kryminały!

Kiedy mówimy o literaturze skandynawskiej często myślimy tylko o kryminałach z Jo Nesbo na czele. Ale Siri Pettersen udowadnia, że Norwegia to także wspaniała fantastyka! Przeczytajcie wywiad z jedną z najpopularniejszych norweskich autorek fantastyki - niedawno w Polsce ukazała się jej kolejna książka.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd