Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Dzikie białko

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: Kobra Media
data wydania: styczeń 2008
ISBN: 9788388791918
liczba stron: 320
język: polski
typ: papier
6.4 (521 ocen i 16 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 9,99 zł
Kup audiobooka
Audioteka
Cena: 9,99 zł

Pragnienie odwetu w duszy Karolka przekształciło się w niezłomna decyzję. Dobrze, jeżeli nikt się tym nie chce zająć, ja to zrobię! Co zrobisz? Nazbieram stonki i odeślę do Stanów Zjednoczonych! Zwari... Pragnienie odwetu w duszy Karolka przekształciło się w niezłomna decyzję. Dobrze, jeżeli nikt się tym nie chce zająć, ja to zrobię! Co zrobisz? Nazbieram stonki i odeślę do Stanów Zjednoczonych! Zwariowałeś? Nie wiem. Może. Ale nawet jeśli, nie przeszkodzi mi to zbierać stonki. Paraliż mógłby mieć negatywny wpływ, obłęd żadnego. Masz jakieś pudełko? Ruszający już na poszukiwanie kolejnego tematu fotograficznego, Włodek zawahał się. Pomysł Karolka wydał mu się kuszący, chociaż nieco skomplikowany w wykonaniu. Bo ja wiem... Pudełko mam, ale jak ty to myślisz załatwić? To przesyłanie. Pocztą? pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (1)

Opinie czytelników

Zrywałam boki. Prawie tak dobra jak "Lesio". Chmielewska w najlepszej formie!!! Polecam!


Przeczytana: luty, 2011

Był moment, że aż się popłakałam na głos ze śmiechu....


Na półkach: Przeczytane

Kiedyś byłam zachwycona tą książką.Teraz(marzec 2012) przeczytałam drugi raz i...nie podobała mi się.Nudna,dla młodszego pokolenia niezrozumiała.Architekci w Biurze Projektów rozważają szkodliwość wielkiej płyty-jakby odmówienie jednego zlecenia miało wpływ na pozostałe miliony mieszkań.Już pomijam fakt,że w czasach PRLu takie odmówienie byłoby niemożliwe! A żywność mamy bardziej skażoną niż wtedy!


Trochę słabsza od Lesia, chociaż bohaterowie Ci sami - niemniej jednak książka nadal pozostaje dobra.

Czas nad nią spędzony nie będzie stracony, uśmiech gwarantowany.
Szczególnie u osób posiadających plastyczną wyobraźnię - zwłaszcza przy scenie rozmowy Karolka z doktorem Filipowskim, tuż przed wylotem tego drugiego do Stanów Zjednoczonych.


Na półkach: Przeczytane, 2012, Joasia ;)
Przeczytana: 05 lutego, 2012

Chyba muszę sobie zrobic przerwę z jej książkami, bo jej specyficzny język przestał mi się poobać, więc śmiałam się tylko w jednym momencie (porwanie przez dzika xD )...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień, 2010

Próba ucieczki od morderczych wielkich płyt połączona z pościgiem za prawdziwie dzikim białkiem. Genialny fragment z porwaniem przez dzika, wyłam ze śmiechu.


Na półkach: Przeczytane

Przyjemnie znowu spotkac zwariowanych architektow i Lesia.
Ze wszystkich ksiazek Chmielewskiej wlasnie ich perypetie lubie najbardziej :)


Na półkach: Przeczytane

Jak Chmielewska to po prostu bardzo dobre jak nie rewelacyjne :D Nikt tak jak ona nie poprawia mi humoru :D


Na półkach: Przeczytane

kolejna "wczesna" Chmielewska, która bawi do łez. Jeżeli ktoś nie czytał, to polecam!!!!


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1999 rok

Wspaniały obraz PRL mentalności nieopłacalności i nierealności tamtejszych realiów.


Na półkach: Przeczytane

fantastyczne, polecam, kiedy potrzeba trochę uśmiechu:)


Na półkach: Przeczytane

jedna z lepszych książek tej autorki. Kupa śmiechu!


Na półkach: Przeczytane

Fantastyczna dawka humoru:)


Na półkach: Przeczytane

można się nieźle uśmiać


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2001 rok

Super!