Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kto się boi dzikiej bestii

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Cykl: Konrad Sejer (tom 3)
Wydawnictwo: Znak
6,46 (255 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
18
7
102
6
64
5
38
4
10
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den som frykter ulven
data wydania
ISBN
9788324010394
liczba stron
232
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski

Halldis Horn zamordowano na progu jej domu. Na miejscu zbrodni widziano lokalnego "świra", Errkiego, uciekiniera z zakładu dla obłąkanych. Wątpliwości co do jego winy ma tylko Sara, psycholog chłopca. Śledztwo prowadzi Konrad Sejer, znany nam już z "Nie oglądaj się". Następnego ranka napada na bank niejaki Morgan, jego zakładnikiem zostanie Errki. Uciekają w góry, ale szybko okaże się, że to...

Halldis Horn zamordowano na progu jej domu. Na miejscu zbrodni widziano lokalnego "świra", Errkiego, uciekiniera z zakładu dla obłąkanych. Wątpliwości co do jego winy ma tylko Sara, psycholog chłopca. Śledztwo prowadzi Konrad Sejer, znany nam już z "Nie oglądaj się".

Następnego ranka napada na bank niejaki Morgan, jego zakładnikiem zostanie Errki. Uciekają w góry, ale szybko okaże się, że to nie porwany, ale porywacz stanie się ofiarą... a także jedynym przyjacielem.

W tle rozgrywa się lekko i subtelnie zarysowana historia uczucia budzącego się we wdowcu Sejerze do przenikliwej i przekornej pani psycholog.

Kto zabił Halldis Horn? Sejer znajdzie winnego, ale co stało za tą zbrodnią?

Jak to bywa u Fossum, sprawa morderstw czy napadu jest mniej zajmująca od tego, co dzieje się w głowach bohaterów. Wrażliwość autorki na odmieńców, doświadczenie z pracy w szpitalach psychiatrycznych oraz umiejętność tworzenia zgrabnych konstrukcji kryminalnych sprawiają, że książka wciąga, choć śledztwo autorki dotyczy nie zbrodni, a logiki poczynań morderców, ich traum oraz interakcji z innymi ludźmi.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (526)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 642
Mika220 | 2015-03-05

To trzecia książka Karin Fossum, którą przeczytałam. Uważam jednak, że dwie poprzednie były sporo lepsze. Ta mnie od razu zachęciła opisem fabuły, wydaje się po nim, że będzie intrygująco, że będą ciekawe postaci, a rys psychologiczny bardzo ciekawy, a jednak jest tak średnio, może nadal powyżej przeciętnie dla mnie, ale spodziewałam się więcej. Wyszło chwilami nudnie, a rys psychologiczny miałam wrażenie, że też mógłby być lepszy. Mieszanka: porywacz, złodziej i pacjent zakładu psychiatrycznego wydawała się wybuchowa, że będzie emocjonująco na linii właśnie psychologicznej czy będą ciekawe wydarzenia, a jednak trochę tu kulało. No postać Errkiego jest jeszcze dosyć ciekawa, fragmenty z nim na pewno podnoszą moją ocenę, bez niego byłaby niższa. Jednak potem np znowu czegoś brak. Nie czułam tej książki z takim zaciekawieniem z jakim czytałam 2 poprzednie pozycje autorki. Plusem jest Sejer i Skarre, lubię ich dialogi, są dosyć błyskotliwe i czasem żartobliwe. Ciekawa była dla mnie...

książek: 312
Felicity | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

Książka mnie nie zachwyciła, aczkolwiek jest całkiem dobra. Sprawnie napisany triller z elementami psychologii i głównym bohaterem o swojsko brzmiącym nazwisku. Do tego duże nagromadzenie postaci w jakiś sposób zaburzonych psychicznie, co pozwala na rozwinięcie wątków psychologicznych. Jednak ani wątek kryminalny, ani psychologiczny nie powaliły mnie na kolana, często wręcz mnie nużyły.
Intrygujący tytuł mógłby zapowiadać świetny triller z atmosferą grozy, ale stwierdzam, że czytałam o wiele lepsze książki. Polecam na zabicie czasu, kiedy nie ma nic lepszego pod ręką.

książek: 293
Ewelina | 2011-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2011

Szybko się czyta, ciekawa fabuła. Jednak ponad wszystko uwielbiam u Karin Fossum strefę psychologiczną. Kryminał, po który warto sięgnąć.

książek: 3265
Kamila Idziaszek | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane

Halldis Horn została zamordowana na progu własnego domu. Na miejscu zbrodni widziano Errkiego, który uciekł z zakładu dla obłąkanych. Wszyscy są przekonani, że to właśnie on stoi za zabójstwem starszej pani. Wątpliwości ma tylko Sara, psycholog chłopca. Następnego dnia niejaki Morgan napada na bank, a jego zakładnikiem zostaje nie kto inny, ale Errki. Czy Konrad Sejer odnajdzie umysłowo chorego chłopca?

Nie ukrywam, że bardzo lubię książki Karin Fossum i z chęcią po nie sięgam. Autorka ma w swoich powieściach coś takiego, co skutecznie mnie przyciąga i nie umiem się oprzeć jej kolejnym dziełom. Choć jej książki są dosyć krótkie to zawierają wszystko co kocham w kryminałach. Karin Fossum uwielbiam za jej podejście do bohaterów. Autorka bardzo dobrze umie przekazać co czują zarówno sprawcy jak i ofiary. Możemy dowiedzieć się co kieruje człowieka do popełnienia zbrodni i jak radzi sobie z własnym sumieniem. Myślę, że jest to największa zaleta tej pisarki.

Karin Fossum po raz kolejny...

książek: 3033
Na półkach: Przeczytane, Mam w domu
Przeczytana: 03 października 2010

Kolejne spotkanie z komisarzem Sejerem. W lesie na odludziu mieszka wdowa Helldis. Jest już nieco starsza, ale jeszcze w pełni sił, bardzo samodzielna i nie potrzebuje niczyjej pomocy w codziennych zajęciach. A nwet wzbudza respekt wśród uczniów okolicznego poprawczaka. W każdym razie mimo że mieszka sama, nie czuje się zagrożona.
Któregoś dnia jednak jeden z chłopców znajduje ją martwą, o czym szybko powiadamia policję. W tym samym czasie z domu dla psychicznie chorych ucieka jeden z pacjentów.

Akcja toczy się wartko, czytelnik może śledzić losy poszczególnych postaci, co jest znakomitym zabiegiem, bo poznajemy myśli i uczucia zarówno ściganych jak i ścigających. Autorka potrafi tak pokazać wszystkie postaci, że zaczynamy rozumieć motywy postępowania obu stron. Komu zatem sekundować? I jakoś tak podskórnie wyczułam, kto może być zabójcą.
Atmosfera jest upalna, środek lata, wszyscy się pocą, nic nie zdradza rozwiązania akcji, a jednak wyczuwa się rosnące napięcie. To jest...

książek: 342
Agro | 2013-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2013

Kompletnie nie rozumiem jak to możliwe że Karin Fossum mając fajny pomysł na kryminał i ciekawe elementy konstrukcyjne przekładając to wszystko na papier...technicznie leży! Jest nudno, początkowe rozdziały męczą , ciężko wczytać się w narracje. Postaci które poznajemy na kolejnych kartkach też nie powalają. Czuje się mocno ich jedno wymiarowość . To naprawdę denerwujące. Dialogi przemilczę. Cała historia bez życia, bez akcji ,bez zaskoczenia a rozwiązanie zagadki śmiesznie proste . Nie polecam..

książek: 1268
Besia | 2016-06-21
Na półkach: Kryminały, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2016

Kryminał idealny, do końca tajemniczy i z pogłębioną psychologią postaci. Rewelacja !!!

książek: 3361
kinga | 2011-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2011

"Ten, kto się boi dzikiej bestii, nie powinien chodzić do lasu"

I znów wylądowałam w Norwegii. Tym razem doskwierał tam upał (!).
Spodziewałam się kolejnego małego miasteczka, zamkniętej społeczności mieszkańców, którzy wszystko o wszystkich wiedzą, ale tym razem Fossum nam tego poskąpiła.

Fabuła sama w sobie nie mrozi krwi w żyłach, choć jest interesująca. Za to dreszcze wywołują bohaterowie, szczególnie jeden - Errki:

"Krąży o nim wiele różnych historii, ale wątpię, żeby wszystkie były prawdziwe. Stał się kimś w rodzaju miejscowej legendy. Rodzice straszą nim dzieci, kiedy chcą, żeby wcześniej wracały do domu."

Chłopak, który uciekł z zakładu psychiatrycznego, ma tendencje do pojawiania się w niewłaściwym miejscu o złej godzinie - zawsze obecny jest tam, gdzie zdarzyło się morderstwo. Świetnie nakreślona postać - Errki słyszy głosy, które mieszkają w jego umyśle, nadał im nawet imiona, są czymś w rodzaju wyrzutów sumienia bohatera, który obwinia się za śmierć matki (i...

książek: 978
Karolkaaa | 2017-01-17
Przeczytana: styczeń 2017

Ostatnio mam "szczęście" do wyboru słabych bądź mocno przeciętnych książek. Tak było, niestety, i w tym wypadku. "Kto się boi dzikiej bestii" - zarówno tytuł jak i okładka zaintrygowały mnie, wywołując dreszczyk emocji na myśl o ciekawej lekturze. Ale powiadają - nie oceniaj książki po okładce; ja oceniłam i się bardzo zawiodłam, do tej pory nie wiem jaką ja książkę przeczytałam. Kryminał ? Psychologiczną ? Obyczajową ? Nie mam pojęcia i mniejsza o to, jedno wiem na pewno - książkę słabą, niezapadającą w pamięć, z irytującymi, mało wyrazistymi bohaterami, nudną akcją i dialogami.
Nie odłożyłam jej tylko dlatego, że ciągle miałam tę iskierkę nadziei, że nagle będzie "bum", zwrot akcji i mnie wgniecie w fotel, ale tak się nie stało.

książek: 565
AMisz | 2011-05-31
Na półkach: Kryminały, Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2011

Rozkręca się dość wolno. Początek mnie nie porwał, ale zabrałam ją do samolotu i z braku innych rozrywek przeczytałam do końca :) Nie jest to może powalająca literatura najwyższych lotów, intryga również nie jest spektakularna - taka książka w sam raz na krótki lot. W pociągu pewnie też się sprawdzi.

zobacz kolejne z 516 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd