Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Bez śladu

Bez śladu

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Andrzej Leszczyński
tytuł oryginału
No Time For Goodbye
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324709700
liczba stron
432
język
polski
typ
papier
7.11 (733 ocen i 88 opinii)

Opis książki

Z jakiego powodu jej rodzice razem ze starszym bratem mieliby zniknąć bez pożegnania? Dokąd mieliby wyjechać? I dlaczego bez niej? Pewnego dnia czternastoletnia Cynthia budzi się w pustym domu. No, owszem, przeskrobała wczoraj dość poważnie, ale żeby aż tak ją karać? Gdzie mama, ojciec i starszy brata Dlaczego nie zostawili bałaganu po śniadaniu ani kartki z wiadomością? Poszukiwania nie przynoszą...

Z jakiego powodu jej rodzice razem ze starszym bratem mieliby zniknąć bez pożegnania? Dokąd mieliby wyjechać? I dlaczego bez niej? Pewnego dnia czternastoletnia Cynthia budzi się w pustym domu. No, owszem, przeskrobała wczoraj dość poważnie, ale żeby aż tak ją karać? Gdzie mama, ojciec i starszy brata Dlaczego nie zostawili bałaganu po śniadaniu ani kartki z wiadomością? Poszukiwania nie przynoszą rezultatu, mija dwadzieścia pięć lat... I nagle do dorosłej już Cynthii, wciąż walczącej z traumą i histerycznie bojącej się utraty męża i córeczki, przychodzi list. Wydaje się bezsensowny, ale jest jakimś śladem. Czy próbując wrócić do przeszłości, Cynthia popełnia największą pomyłkę w życiu. Wstrząsająca i niebywała historia tajemniczego zniknięcia rodziny –, majstersztyk sensacyjny, obyczajowy i psychologiczny.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2009

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 354
Ania | 2014-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2014

Bardzo dobra powieść,trzyma w napięciu tak że trudno odłożyć ją na później.Czytając ją można odczuć w niej tzw mroczność i napięcie.Przyznam że w którymś momencie domyśliłam się kto stoi za tym zniknięcie rodziny Cynthii lecz mimo to nie wiedziałam jak się zakończy cała ta sprawa.Polecam!

książek: 5053
teri | 2012-05-25
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 25 maja 2012

Moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem i musze powiedziec,ze bardzo udane.Napisana przez niego historia bardzo wciaga od pierwszych stron i trzyma w napieciu do samego konca.Thriller taki,jakie lubie!Zakonczenie,ktorego szczerze mowiac nie spodziewalam sie...Polecam goraco!Forte,intenso e sorprendente...

książek: 1035
Liliowa | 2011-06-07
Przeczytana: 27 maja 2011

Pewnego ranka czternastoletnia Cynthia Bigge budzi się w zupełnie opustoszałym domu. Zdziwiona nieobecnością rodziny, zostaje poinformowana, że rodzice nie pojawili się dziś w pracy, a jej starszy brat, Todd, nie przyszedł do szkoły. Dziewczyna zawiadamia policję o zaginięciu, jednak poszukiwania nie przynoszą rezultatów. Po rodzinie Cynthii ślad wszelki zaginął.

Mija dwadzieścia pięć lat. Cynthia, obecnie żona Terry'ego Archera oraz matka ośmioletniej Grace, nadal nie może zapomnieć o tajemniczym zniknięciu swojej rodziny. Postanawia wziąć udział w telewizyjnym programie poświęconym nierozwiązanym sprawom kryminalnym. Wciąż żywiąc nadzieje na jakiekolwiek wieści związane z wydarzeniami sprzed dwudziestu pięciu lat, Cynthia niespodziewanie otrzymuje dziwny telefon, który początkowo wydaje się być jedynie wygłupem jakiegoś żartownisia. Jednakże, gdy kilka dni później Archerowie znajdują na kuchennym stole kapelusz należący niegdyś do ojca Cynthii sprawa znacznie się komplikuje. Kobieta...

książek: 1251
Tetiisheri | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam ♥
Przeczytana: 2010 rok

"Bez śladu" Linwooda Barcley’a to pierwsza wydana w Polsce sensacja tego autora. Muszę przyznać, że od samego początku książki intrygująca lektura okazała się na tyle wciągająca, że nie chciałam oderwać się od czytania, a akcja pełna nieoczekiwanych zwrotów, niewyjaśnione wydarzenia i kolejne szczegóły tajemniczego morderstwa potęgowały to uczucie.

W pierwszych rozdziałach tego debiutu literackiego Barcley’a dowiadujemy się, że pewnego ranka - główna bohaterka thrillera - czternastoletnia Cynthia Bigge budzi się w pustym domu. Nie ma w nim rodziców i brata Todda. Okazuje się, że jej rodzice nie przychodzą tego dnia do pracy, a starszy brat nie pojawia się w szkole. Dziewczynka zgłasza zaginięcie na policję, jednak poszukiwania nie dają żadnych owocnych efektów. Po rodzinie Cynthii ginie wszelki ślad, zapadają się pod ziemię. Po dwudziestu pięciu latach Cynthia, teraz żona Terry'ego Archera oraz matka ośmioletniej Grace, nadal nie może pogodzić się ze zniknięciem swojej rodziny. Postan...

książek: 1780
atram_78 | 2009-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2009
Przeczytana: listopad 2009

Dobry thriller. Łyka się go w całości, bez przerywania. Czytałam jak najszybciej, żeby tylko dowiedzieć się jakie jest rozwiązanie zagadki. Do ostatnich rozdziałów nie potrafiłam zgadnąć, co stało się z rodziną Cynthii. Przyznam jednak, że zakończenie troszkę mnie rozczarowało. Ale tylko trochę! ;) Świetnie się czytało!

książek: 280
Joana | 2014-02-04
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Książki tego autora jeszcze nie miałam w ręku ale oczywiście, jak to ostatnimi czasy bywa jej tytuł idealnie pasował do mojego wyzwania czytelniczego a to był wystarczający powód by po nią sięgnąć. „Bez śladu” Linwood’a Barcley’a bo o niej mowa, od pierwszych stron jest już bardzo intrygująca, a kolejne następne wciągają bez reszty co powoduje, że powieś właściwe sama się czyta.
Głowna bohaterka, nastoletnia Cynthia, budzi się rano w swoim domu i wydawało by się że to nic nadzwyczajnego, gdyby nie kilka zadziwiających szczegółów. Dom jest cichy, pusty, posprzątany i całkowicie pozbawionych śladów codziennego porannego życia, jak by nikt w nim nie mieszkał, co niestety szybko okazuje się zatrważającą prawdą. Cythia zostaje nagle i zupełnie nieoczekiwanie całkiem sama a rodzice wraz z bratem znikają bez śladu, pozostawiając po sobie nie list pożegnalny a lawinę pytań bez odpowiedzi. Co się z nimi stało, a jeśli coś się stało to dlaczego tylko ona pozostała w domu cała, zdrowa i zupełni...

książek: 852
Olinka | 2014-03-05
Przeczytana: 05 marca 2014

Dawno już nie czytałam thrillera, więc z chęcią sięgnęłam po książkę podrzuconą przez znajomą. Muszę przyznać, że pierwszą połowę czytałam z wielkim zaciekawieniem, bo jeszcze wtedy niewiele się domyślałam. Wyobrażałam sobie niesamowite rozwiązania zagadki zniknięcia rodziny Cynthii od kosmitów po sekty... :). Ale zawiodłam się... Historia przewidywalna, marne tłumaczenia po faktach i szablonowe zakończenie.
Gdzieś tam mi się tłucze w głowie myśl, że pomysł rewelacyjny, dobry początek zachęcający do dalszego czytania, a potem zmarnowany potencjał.
Książka poprawna, ale bez fajerwerków.

książek: 1061
magda | 2010-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

Zacznę od uwagi do tłumacza: w większości przypadków wystarcza użyć pierwszego znaczenia wyrazu, ale czasem drugie czy nawet piąte zdecydowanie uchroniłoby zdanie od pewnej sztuczności.



Dalej zwrócę uwagę na wprost spektakularne literówki, od których aż tłoczno w całej książce, i tak np. "leczo co by się stało, gdybym nagle padł na serce?" - w jakim celu książkę sprawdza aż dwóch korektorów, skoro i tak leczo, czy inne klopsiki są w stanie w jednej chwili zburzyć suspence starannie budowany przez autora?



Następnie zaznaczę, że pomimo powyższych uwag, sądzę, że książka jest napisana dobrze, każdą następną stronę "połyka się" w niesamowitym tempie, byle tylko jak najszybciej dowiedzieć się, co się wydarzyło. Co prawda denerwowało mnie ciągłe poruszanie tematu ograniczonych funduszy - główni bohaterowie każdego centa oglądają z obu stron. Ok: życie. Ale czy musi to być podkreślane w prawie każdym rozdziale? Przecież to nie jest poradnik ekonomii gospodarstwa domo...

książek: 2970
Joanna_kalio | 2010-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2010

Na początku myślałam, że to będzie nie wiadomo jak zaskakująca intryga i czytałam z zapartym tchem. Jednak mniej więcej od połowy książka stała się mocno przewidywalna i to trochę zepsuło odbiór, ale znowu usprawiedliwię autora - ja już tyle przeczytałam, że naprawdę trudno mnie zaskoczyć. Chociaż pomysł miał niezły i nietuzinkowy, to jednak nie do końca przemyślany i przeprowadzony.

Przede wszystkim realia - nie wierzę, że przez tyle lat (Cynthia miała już 14, gdy zaginęła jej rodzina), udało się ukryć tę intrygę. Nie chcę tu zdradzać tajemnic, bo warto przeczytać książkę, ale spodziewałam się czegoś lepszego.
Chociaż z drugiej strony - najbardziej zaskakują nas nasi najbliżsi, bo wydaje nam się, że ich znamy. Nic bardziej mylnego.
Powieść ta nasunęła mi wiele pytań natury egzystencjalnej - do czego jesteśmy zdolni w imię chronienia rodziny, a do czego, żeby ocalić siebie? Swoje dobre imię, swój wizerunek w oczach znajomych?
Do jakiego stopnia poddamy się komuś, kto wymusza na nas...

książek: 513
Ania | 2010-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2009

Wyrażanie swojej opinii o tej książce, zacznę od zacytowania wypowiedzi Petera Robinsona, która została zamieszczona z tyłu książki. "Fantastyczna lektura, trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Jeśli lubicie Harlana Cobena, zakochacie się w Linwoodzie Barclayu". Pewnie zastanawiacie się teraz czy zgadzam się z tymi dwoma zdaniami. Niezupełnie. Z tym pierwszym zgadzam się w zupełności. Natomiast z tym drugim właśnie niezupełnie. Moim zdaniem twórczości Barclay'ego po prostu nie można porównywać do dorobku Cobena. Do tej pory przeczytałam dopiero po jednej książce każdego z pisarzy. Ale myślę, że już na tym etapie mogę stwierdzić, że Barclay to prawdziwy mistrz! Ale tak. Jeśli lubicie Cobena, to gorąco polecam Bez śladu. Przekonacie się, że z tą książką chyba nie może się równać żadna inna. Ale trochę będę też tych dwóch autorów porównywać, skoro każdy to robi.

Ta powieść naprawdę niesamowicie wciąga. I naprawdę było wiele takich momentów, w których po prostu nie mogłam się oderwać...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Watson
    71. rocznica
    urodzin
  • Wiktor Suworow
    67. rocznica
    urodzin
    Dobry, to człowiek, który nie ukrywa siedzącego w nim zwierzęcia. a taki co usiłuje udawać dobrego, jest wręcz niebezpieczny. Najgroźniejsi są ci, którzy sami głęboko wierzą, że są dobrzy. Odrażający, ohydny przestępca może zamordować jednego człowieka, dziesięciu, stu, ale nigdy nie zabija milionów. Miliony mordują ci, którzy mają się za samą dobroć.
  • Mary Hoffman
    69. rocznica
    urodzin
  • Arto Paasilinna
    72. rocznica
    urodzin
    Umrzeć zawsze się zdąży.
  • Simon Beckett
    46. rocznica
    urodzin
    Nie ma drugich szans, są tylko inne. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, życie zawsze będzie inne niż wtedy, gdybyś podjął inną.
  • Elina Hirvonen
    39. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie umiałam jej sobie wyobrazić. Miłości, która jest tak niepodważalna, że mogę być zapłakana i rozbita, a mimo to pewna, że ktoś będzie mnie trzymał i chciał, bym następnego dnia obudziła się przy nim.
  • Hanna Januszewska
    109. rocznica
    urodzin
  • Merete Lien
    62. rocznica
    urodzin
  • Peter S. Beagle
    75. rocznica
    urodzin
    Ten wybierać drogę musi, komu wszelki szlak odcięło. Utracone wiecznie kusi, co minęło to minęło.
  • Julie Powell
    41. rocznica
    urodzin
    Julia nauczyła mnie, jak znaleźć własną drogę. Nie jest tak, jak sądziłam. Sądziłam, że chodzi o... nie wiem, o pewność siebie, silną wolę albo szczęśćie. To też warto mieć, bez wątpienia, ale jest coś innego, coś, z czego biorą się wspomniane wyżej rzeczy. To radość.
  • Adolf Hitler
    125. rocznica
    urodzin
    Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem.
  • Jan Dobraczyński
    104. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Bram Stoker
    102. rocznica
    śmierci
    Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd