Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siódmy dzień

Tłumaczenie: Franciszek Jaszuński
Cykl: John Hilling (tom 2)
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,4 (146 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
10
7
20
6
37
5
33
4
17
3
15
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den syvende dag
data wydania
ISBN
9788375542752
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura duńska
język
polski
dodała
Ag2S

Natchniony kaznodzieja wolnego kościoła Słowo Ewangelii zostaje znaleziony martwy z pętlą na szyi. Okazuje się, że na krótko przed śmiercią, publicznie sprzeczał się z człowiekiem powiązanym z grupą prawicowych ekstremistów. Reporter John Hilling postanawia przyjrzeć się tej sprawie bliżej, chociaż policja uznaje zdarzenie za samobójstwo. Niedługo potem na terenie całego kraju zaczynają znikać...

Natchniony kaznodzieja wolnego kościoła Słowo Ewangelii zostaje znaleziony martwy z pętlą na szyi. Okazuje się, że na krótko przed śmiercią, publicznie sprzeczał się z człowiekiem powiązanym z grupą prawicowych ekstremistów. Reporter John Hilling postanawia przyjrzeć się tej sprawie bliżej, chociaż policja uznaje zdarzenie za samobójstwo. Niedługo potem na terenie całego kraju zaczynają znikać dzieci.
Wkrótce tropy łączą się w zarys zbrodniczej intrygi, w którą zaangażowane są sekty religijne, skorumpowani policjanci, frakcje neonazistowskie oraz młoda wdowa po pastorze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (352)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 667
Kasia | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Siódmy dzień, to przystępnie napisany kryminał. Ciekawie dobrany wątek fanatyzmu religijnego w połączeniu ze skorumpowaniem na szczytach władzy i jej nadużyciach. W tle prywatne życie głównego bohatera, problemy i radości. Wszystko to daje ciekawy obraz dla rozgrywającej się akcji.
Nie porównałabym tej książki z Trylogią Stiega Larssona ale ma w sobie sporą dawkę dobrej rozrywki.
Polecam.

książek: 1373
PABLOPAN | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa fabuła, wartka akcja, wszystko co porządna powieść kryminalna mieć powinna.

książek: 698
Andrew Vysotsky | 2011-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2011

Po Siódmy dzień (oryg. Den syvende dag), którego autorem jest Jens Høvsgaard, dziennikarz śledczy duńskiego pochodzenia, znany w całej Europie ze swych dokumentalnych opracowań o handlu ludźmi, a w szczególności kobietami, sięgnąłem skuszony interesującą okładką wyróżniającą się spomiędzy stosu komiksowych obwolut bestsellerów leżących na bibliotecznym stoliku. Gdy przeczytałem notę porównującą twórczość Høvsgaarda do stylu Larssona, wiedziałem już, że do domu pójdziemy razem.

Książkę czyta się szybko, wręcz błyskawicznie. Styl jest dobry, a tło odmalowane tak perfekcyjnie, iż od razu widzimy różnice między Danią, gdzie rzecz się rozgrywa, a Szwecją, tak przecież nieodległą od niej kulturowo, czy też Norwegią. Nasz bohater, John Hilling, jest rzeczywiście bliski bohaterowi Larssonowskiego Millenium, Mikaelowi Blomkvistowi. John też jest dziennikarzem śledczym i podobnie jak Mikael jest zaangażowany w walkę z nietolerancją, nepotyzmem, korupcją i wszelkimi przejawami nieprawości...

książek: 694
Linda | 2015-07-02
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2015

Hm.. Czytając opinie z tyłu książki, jestem zirytowana autorką pochwały cytuje "Stieg Larsson musi wreszcie zejść z tronu"Opinia jest moim zdaniem na wyrost i nie do końca uzasadniona. Trochę przypomina to serię książek od Lizy Marklund. Moim zdaniem rola kobiety dziennikarki jest po prostu bardziej ciekawa i mniej pospolita, niż w przypadku John'a Hilling'a ale to kwestia gustu czytelniczego.
Przeczytałam, zrozumiałam, skończyłam czytać książkę Siódmy dzień z ulgą i lekko zawiedzioną podświadomością że jest to jeden z wielu skandynawskich kryminałów.

książek: 212
Krzysztof | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 22 maja 2014

Przeczytałem w jeden dzień i nie żałuję ani jednej chwili którą poświęciłem tej książce. Jeśli miałbym w jakiś prosty sposób scharakteryzować ,,Siódmy dzień'' to jedyne co przychodzi mi do głowy to: styl i atmosfera trylogii Millennium, no może postaci są trochę bardziej ruchliwe, a główny bohater prowadzi bardziej ustabilizowane życie emocjonalne niż główna postać z książek Larssona. Więcej nie zdradzę, w każdym razie jako fan Stiega Larssona szczerze polecam ,,Siódmy dzień'' Jensa Hovsgaarda.

książek: 579
EmKa | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2014

Bardzo przepraszam, przy 113 stronie uznałam, że szkoda mych błękitnych oczu na taki gniot. Albo zrobiłam się nieuważna przy lekturze, albo autor wyciąga wątki, postaci, poszlaki etc. niczym z kapelusza, a one potem, jak to króliczki mnożą się i mnożą;-) Spontanicznie, bezrefleksyjnie, na zdrowie i bez celu:-) Bliżej nam nieznany główny podejrzany cudzołożący z żoną ofiary, jest nagle neonazistą prawdopodobnie na zasadzie, że skoro kazdy pijak to złodziej, to każdy cudzołożnik to neonazista, jakaś nieznana nam pani minister ma bliżej nieznanego nam męża co ciemne interesy w III świecie robi, a śp. pastor...? Pastor - bingo! Właśnie streściłam fabułę, dla mnie tak ona wygląda. Główny bohater całe śledztwo rozwiązał chyba w poprzedniej części, bo bez jej gruntownej znajomości czytać się nie da.

książek: 4068
Kaklucha | 2013-02-20
Przeczytana: 19 lutego 2013

Historia opisana w książce powinna budzić emocje, a tu nic. Zwykle czytając książkę "wchodzę w nią", zatapiam się w świecie opisanym lub wykreowanym przez autora. A w tym przypadku po prostu czytałam książkę, cały czas mając świadomość czytania.

książek: 319

Książa bardzo dobra na równi z poprzednią częścią :) Trzyma w napięciu i kiedy myślimy, że ta winna to winna, a niewinna to niewinna nagle wsio się odwraca o 180 stopni. Polecam do przeczytania miłośnikom Larssona.

książek: 199
Zyrafu | 2013-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2013

Chyba najsłabsza książka, jaką przeczytałem z całej "skandynawskiej fali kryminału", która zalała nasze księgarskie półki. Bezbarwny, nieciekawy i niezbyt błyskotliwy bohater pozbawiony jakiegokolwiek indywidualnego sznytu, mocno "wydumana" (w negatywnym sensie) zagadka kryminalna z absolutnie nieprzekonującym psychologicznie (moim zdaniem) rozwiązaniem.
Jeśli dodamy do tego tak kuriozalny, że aż śmieszny obraz chrześcijańskich fanatyków robiących dzieciom pranie mózgu (na poważnie napisana scena pod tytułem "Harry Potter to pomiot diabła"), zupełnie niepotrzebnie dosłowne, wręcz pornograficzne opisy praktyk seksualnych robi się z tego, cóż... słaba książka. I taką też dostaje ode mnie ocenę.

książek: 475
Marsza | 2015-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2015

Bigos po duńsku

Kryminał skandynawski w ostatnich latach stał się popularny i jest to faktem. Skandynawsko brzmiące nazwiska pojawiają się na półkach często, ale w moim przypadku książka Hovsgaarda była trzecią z nurtu, jaką przeczytałam, a i to przy założeniu, że Islandia to Skandynawia (nie w każdej interpretacji jest to założenie poprawne, ale tu raczej tak). Znawcą gatunku zatem trudno mnie nazywać. W kwestii znajomości realiów też nie jestem zbytnio poinformowana. Byłam w jednym mieście na półwyspie Jutlandzkim, widziałam kopenhaskie lotnisko przez jakieś trzydzieści minut i odwiedziłam dwie duńskie wyspy, trzy jeśli uznać Frederiskø i Christiansø za osobne byty. O kraju wiem tyle, że był wielki i wpływowy, a potem skończyła się Unia Kalmarska. Grenlandia ma Korony Duńskiej cokolwiek dość, Wyspy Owcze w sumie nie, a w czasie II Wojny Światowej Duńczycy pod nosem Niemców wywieźli swoich Żydów do Szwecji. Wiem także, że Carlsberg jest duńskim piwem, a flaga Danii nazywa się...

zobacz kolejne z 342 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd