Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podkrzywdzie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,73 (242 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
28
7
59
6
37
5
42
4
19
3
25
2
11
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060131
liczba stron
192
język
polski
dodała
karollllllla

Magiczna. Realistyczna. Uniwersalna. Powieść szeroko komentowanego reportażysty Andrzeja Muszyńskiego Mała stara wieś, pośrodku wielkiego „nigdzie”. Tu życie płynie swoim rytmem. Pradawnym zwyczajom akompaniują niewyraźne echa dalekiego świata, docierające zza Zamczyska, rzeki Białej i Pustyni Błędowskiej. W jednej z chałup, na rozrogu porośniętym lipami, mieszkają dziadek i babka. Gospodyni...

Magiczna. Realistyczna. Uniwersalna.
Powieść szeroko komentowanego reportażysty Andrzeja Muszyńskiego
Mała stara wieś, pośrodku wielkiego „nigdzie”. Tu życie płynie swoim rytmem. Pradawnym zwyczajom akompaniują niewyraźne echa dalekiego świata, docierające zza Zamczyska, rzeki Białej i Pustyni Błędowskiej.
W jednej z chałup, na rozrogu porośniętym lipami, mieszkają dziadek i babka. Gospodyni sprawia wrażenie nieobecnej, chłop z każdym dniem wydaje się starszy — coraz częściej zaczyna szeptać do siebie niezrozumiałe, na wpół urwane zdania. Błądzi pustym wzrokiem i miewa napady obłędu. Gdzieś znika. Niekiedy na długie godziny. We wsi mówi się, że chodzi na Podkrzywdzie.
Wraz z nimi mieszka wnuk. Obserwuje codzienne rytuały, poznaje sekrety i fascynujące opowieści mieszkańców. Szybko orientuje się, że również jego rodzina ma swoją wielką tajemnicę… Kim lub czym jest nieokreślone „ono”, którego imię na wpół świadomie przywołuje dziadek?
Z opowieści chłopca, snutej w połowie mieszkańców, a w połowie jego słowami, z zasłyszanych i dojrzanych elementów wyłania się świat, w którym to, co przyziemne i realistyczne, łączy się z symbolicznym i niedookreślonym. Świat, którego oddanie wymaga osobnego języka. Świat, w którym to, co tamtejsze, okazuje się uniwersalne i aktualne.
Pachnąca lasem, paląca w gardło bimbrem i jęcząca głosem zarzynanych kaczek. Hipnotyzująca, sensualna opowieść, w której można zanurzyć się wszystkimi zmysłami.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Nikt nie wie, gdzie się znajduje Podkrzywdzie. Czy w ogóle istnieje? Chyba tak, skoro dziadek głównego bohatera - narratora, udawał się do tego tajemniczego miejsca. Wnuczek, mimo że próbował śledzić seniora rodu, nigdy nie widział Podkrzywdzia. Ale był za to świadkiem innych cudów.

Miejsce, w którym rozgrywa się akcja powieści Muszyńskiego położone jest nad rzeką Białą, gdzieś między Lasami Błędowskimi a puszczą Pakosznicą. To wieś zanurzona w bezczasie, gdzie magia i niezwykłość wyzierają z każdego zakamarka. Legendy żyją tu swoim życiem, w Zaduszki stawia się dziadom przy cmentarzu kaszę jaglaną i otwiera drzwi, by dom nawiedziły czyste duchy, na parapecie stawia się świecę, kwartę wódki, soczewicę i bób, a Adwent zaczyna się od śpiewania o świcie ligawek i do samych świąt nie patrzy się w lustro. Tutaj mają miejsce cuda - kwitną igły, a pod progiem mieszka tajemnicze ono. Ono, które okazuje się wyrzutem sumienia.

Pewnego dnia do wsi przybywa Stójkowy, przepędza księdza i wprowadza swoje dekrety: „Będziesz czynił sąsiadowi, co i tobie miłe" (...) „Okiełznacie wszelką gadzinę i ziele, wytniecie Pakosznicę i Błędowskie Lasy". Kazał rozbudować wieś, siać i coraz więcej sadzić (str. 40). Oswaja tuziemców z Miastem. Stwarza nowy świat, niczym demiurg. Jest patriarchą i mędrcem i jedynym człowiekiem we wsi, którego szanuje dziadek narratora.

„Podkrzywdzie" to realizm magiczny w czystej postaci, poetycka opowieść o przyrodzie, o inicjacji, o drugiej stronie lustra. Dziadek staje się dla młodego bohatera przewodnikiem po tym magicznym świecie. Jest niczym ojciec ze „Sklepów cynamonowych" Schulza, zamknięty w swoim świecie, bliski obłędu, udający się na mityczne Podkrzywdzie. Chłopak podgląda życie na wsi, wybiera się z dziadkiem na ryby, pierwszy raz bierze udział w zarzynaniu gęsi, uczestniczy w żniwach, gnojeniu. Wydaje się, że to są rutynowe wiejskie prace i tak jest, ale Muszyński tchnie w nie magię. A to wszystko za sprawą języka, który nasycony jest sensualnymi metaforami oraz detalicznymi opisami: Magnes słońca ściągnął kolejny dzień za ścianę boru — widnokrąg spływał krwistą czerwienią, jakby na niebie rozpoczęło się już po tamtejszych żniwach jesienne świniobicie. (str. 59).

Muszyński czerpie z najlepszych wzorców tradycji literackiej. Wykorzystuje biblijną konwencję, nadając rozdziałom tytuły przypominające księgi z Pisma Świętego. Tworzy swoją biblię, historię miejsca, historię ludzi i wie autor, że to jest dobre.

Nad „Podkrzywdziem" krąży duch schuzlowski, ale również wyczuwa się w nim coś z „Prawieku i innych czasów" Olgi Tokarczuk oraz poetyckiej „Dukli" Andrzeja Stasiuka. To opowieść, którą trzeba się powoli delektować, dając się ponieść leniwej, nasączonej symbolami narracji. Ja lubię takie powieści, lubię smakować każde zdanie, zagłębiać się w świat przedstawiony, a nie gonić za bohaterem, za akcją, sensacją, choć czasami i taki typ literatury jest w stanie mnie porwać.

W przypadku Muszyńskiego dałam się uwieść nieskrępowanej wyobraźni i impresjonistycznemu obrazowaniu, autor otulił mnie swoją opowieścią, choć na końcu historia wywołała gęsią skórkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie

Krótki, za krótki, esej na temat kalkulacji w socjalizmie, a w zasadzie jej braku. Można przeczytać go w mniej niż 2h, jednak momentami wymaga skup...

zgłoś błąd zgłoś błąd