Wielkie nic

Cykl: L.A. Quartet (tom 2)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,22 (102 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
31
7
32
6
15
5
4
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Big Nowhere
data wydania
ISBN
9788379993734
liczba stron
536
język
polski
dodała
Ag2S

Los Angeles, 1950 rok. Młody policjant Danny Upshaw zajmuje się serią morderstw o podłożu homoseksualnym. Mal Considine prowadzi sfingowane dochodzenie wymierzone w komunistyczne związki zawodowe rozrabiające w Hollywood, a wśród jego współpracowników jest ochroniarz milionera Howarda Hughesa, ekspolicjant Buzz Meeks, który kiedyś uwiódł mu żonę...

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 223
Tomek | 2019-02-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Zbrodnia jest tylko środkiem, elementem gry. Celem jest zaspokojenie: ambicji, chciwości, miłości własnej. Świat jest piekłem na ziemi, które stworzyliśmy sobie my – ucieleśnienie mitycznych diabłów. W „Wielkie nic” James Ellroy wykłada swoją filozofię i widzenie świata. W odróżnieniu od innych pisarzy nie widzi go zatopionego w szarościach. Jego obraz to odcienie głębokiej czerni. Owszem, jest tu szarość. To maleńka plamka, najjaśniejszym punktem na mapie, symbol nadziei. Ale istnieje tylko przez chwilę. Ją też zaleje czerń.
„Wielkie nic” to problem. Jest zbyt mocne i politycznie niepoprawne, by zyskać sławę. To po nim Ellroy miał problemy – o odmienianie przez wszystkie przypadki słowa „czarnuch” i o sposób potraktowania homoseksualistów oraz, choć tego nikt nie powiedział wprost, o bezwzględne rozprawienie się z historią Stanów Zjednoczonych przełomu lat 50. Poza tym to arcydzieło znalazło się w cieniu swojej poprzedniczki, „Czarnej Dalii”, i następczyni, „Tajemnic Los...

książek: 947
Lilian | 2019-01-04
Na półkach: Przeczytane, B_Ellroy
Przeczytana: 04 stycznia 2019

Po raz kolejny Ellroy przenosi nas do brudnego LA, świata gangsterów, skorumpowanych policjantów i tym razem do polityki. Ale takiej polityki lokalnej - przemysłu filmowego kontra rozszerzająca się idea komunizmu. Akurat ten temat mnie trochę nudził, ale skoro okazuje się, że autor umie płynnie to powiązać z głównym motywem zabójstw homoseksualistów przez psychopatę, to widocznie tak miało być.
Sporo zbrodni, trupów, podejrzanych...

Wciąż jestem fanką chłodnego, reporterskiego stylu Ellroy'a, wciąż zachwycają mnie kreacje bohaterów, które tworzy.
A bohaterów jest tu wielu, nie ma tego jednego głównego ... a prym wiodą policjanci, i nie ma policjanta typu geniusz - ideał, każdy jest w czymś umoczony, każdy ma swoje ciemne strony.
A jednak w ekstremalnych sytuacjach honor i poczucie sprawiedliwości (choć czasami rozumiane w swoisty sposób) bierze górę i to jest dużą zaletą książki.

książek: 2317
Wojciech Gołębiewski | 2018-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2018

„Neo-noir novel” pt „Czarna Dalia” chwyciła, to w następnym roku „Wielkie nic”, a potem jeszcze dwa tomy tej serii.
Kwartet L.A.
• 1987 The Black Dahlia – wyd. pol. Czarna Dahlia, C&T, 1998 (we wznowieniach: Czarna Dalia)
• 1988 The Big Nowhere – wyd. pol. Wielkie nic, C&T, 2003
• 1990 L.A. Confidential – wyd. pol. Tajemnice Los Angeles, C&T, 1998 i Sonia Draga 2015
• 1992 White Jazz – wyd. pol. Biała gorączka, C&T, 2004
Wikipedia:
„The Big Nowhere is a 1988 crime fiction novel by James Ellroy, the second of the L.A. Quartet, a series of novels set in 1940s and 1950s Los Angeles. James Ellroy dedicated The Big Nowhere "To Glenda Revelle". The epigraph for The Big Nowhere is a passage from a novel; "It was written that I should be loyal to the nightmare of my choice. Joseph Conrad Heart of Darkness".
Tamże wiele entuzjastycznych komentarzy, a tylko jeden krytykujący:
„…..it was also criticized for the "unrelenting negative stereotypes" depicted...

książek: 50
TheRipper666 | 2018-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2018

Druga powieść Jamesa Ellroy'a, jaką przeczytałem w swoim życiu. Jest moim zdaniem znacznie lepsza od "Czarnej Dalii", lecz może to wynikać z faktu, że fabuła "Wielkiego nic" była dla mnie czymś zupełnie nowym i świeżym, kiedy historię z tej pierwszej książki znałem po części z filmu De Palmy, jeszcze przed jej przeczytaniem.

Akcja drugiej z kolei powieści należącej do kwartetu L.A. dzieje się początkiem lat 50' w mieście aniołów, Los Angeles. W tym wszystkim na pierwszy plan najbardziej wysuwa się detektyw Danny Upshaw, badający sprawę homoseksualnych morderstw. Buzz Meeks, były skorumpowany glina i Mal Considine są równie ważnymi postaciami dla tej fabuły. Wszyscy trzej bohaterowie po jakimś czasie się ze sobą stykają, lecz najpierw poznajemy ich wszystkich osobno. Ellroy pozwala nam lepiej poznać ich życie i charaktery, nim zacznie robić się naprawdę gorąco i krwawo.

Główne postacie męskie są od początku do końca wspaniale rozpisane, i za to należy się wyższa ocena dla tej...

książek: 775
Grzybek | 2018-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2018

Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników "czarnych" kryminałów.

książek: 3811
betina360 | 2018-01-15
Na półkach: Przeczytane, Prezent, 2018
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Mlody policjant prowadzi sledztwo w sprawie upiornych morderstww. Ciala ofiar sa bardzo okaleczane i pokasane. Po miescie aniolow krazy Aniol smierci. Tu nic nie jest oczywiste. Dobry kryminal pokazujacy prace policji ktora nie zawsze postepuje uczciwie.

książek: 812
Szymon_Gwiazda | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kryminał
Przeczytana: 23 lipca 2016

Druga część pierwszego kwartetu Los Angeles i mam mieszane uczucia. Językowo Ellroy jest jak zwykle świetny, do tłumaczenia nie mam zastrzeżeń, choć z moich doświadczeń z oryginałem wynika, że tłumacz znacznie złagodził tekst, ale może to tylko wrażenie.

Jeśli zaś chodzi o fabułę, to jak zwykle u Ellroya: makabryczne morderstwa, skorumpowane gliny, brud moralny i wszechobecny rasizm/szowinizm. Dość powiedzieć, że z trójki głównych bohaterów żaden nie jest uczciwy, nie mówiąc o byciu kryształowo uczciwym. Każdy ma na sumieniu jakieś grzeszki i łamanie prawa, ale cóż... widać takie były czasy i realia.

Tyle że fabuła jest tak pokręcona i tylowątkowa, że w zasadzie w książce NIC się nie dzieje. Bohaterowie jeżdżą, gadają, potem znów jeżdżą i gadają, a potem jadą gdzie indziej i gadają z kimś innym, ciągnąc tak naprawdę trzy sprawy. W efekcie naprawdę ciężko jest się połapać w gąszczu nazwisk i wzajemnych powiązań. Natomiast ostatnie 70 stron przeczytałem nie odrywając oczu. Końcówka...

książek: 255
Ska Papa | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Jutro weźmiemy się za komuchów, pokażemy rodakom nasze przywiązanie do kraju... wszystko dla kraju, miłość do kraju, poświęcenie dla kraju... w zamian, garść drobniaków, kilka posad dla nas, dla swoich... może poukładamy nasze sprawy, wypierzemy kilka akt, ubarwimy kilka czynów... wszystko dla kraju, dla naszych dzieci, dla synów... nigdy dla czerwonych... dla naszego kraju poukładamy się z półświatkiem, dla naszego kraju... ta czerwona zaraza, chcąca praw, deprawująca, uwłaczająca, lewacka, pedalska... wszystko dla naszego kraju, dla nas, dla NASZYCH zasad... przecież "istnieje tylko jedna różnica pomiędzy naszymi ugrupowaniami - my mamy rację, wy się mylicie"
Zemsta, miłość, poświęcenie, zdrada, kłamstwa, psychopaci, kalecy, my, wy, oni, jutro... co nas czeka jutro? Może wszystko, może wielkie nic... "stek kłamstw zebranych do kupy, by dowieść słuszność teorii, w którą nietrudno () uwierzyć, bo wiara w nią przyszłaby łatwiej niż przebrnięcie przez to całe gówno po to tylko, by...

książek: 853
Jarek1983 | 2016-04-11
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

I znów poczytna krwawa miazga z bluzgami.

Jeżeli chodzi o inspirację dla przemysłu pogardy, to książki Ellroy`a stanowią prawdziwy elementarz. „Wielkie nic” to historia dziejąca się w L.A. lat 50 ubiegłego stulecia. Mamy więc tutaj „elitę” czyli środowisko filmowe z narkotykami, seksualnymi ekscesami, korupcją i jazzem w tle. Mieszanka wybuchowa, szczególnie w rękach uzdolnionego adepta alchemii. „Wielkie nic” te dwa wyrazy naprawdę w pełni oddają zionącą pustkę w tej pięknej skorupie jakim było Hollywood lat 50. James Ellroy nie tyle stara się sprowadzić tamte czasy do parteru, co wrzuca je w błoto i miesza dolewając co i rusz jakiś ekskrementów. Spokojnie, czytelnicy, którzy mierzy już z tym autorem do czynienia będą usatysfakcjonowani. To jak projekcja najciemniejszej strony ludzkiej osobowości. W dodatku bez konsekwencji. Unurzać się warto.

książek: 393
killersteward | 2016-01-12
Na półkach: Przeczytane

Aż sam nie wierzę ile czasu zajęło mi przeczytanie tej książki. Trwało to prawie miesiąc - ale nie dlatego, że jest nudna czy coś w tym rodzaju, nie - po prostu zacząłem ją tuż przed okresem świąteczno-noworocznym. I tak się złożyło, że byłem w pracy albo w sklepach, albo przygotowywałem coś w domu, albo byłem u rodziny i tak wyszło. A sama historia jest wciągająca, ciekawa i odpowiednio zagmatwana. I te cudownie chore Hollywood, takie brudne i psychiczne.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd