PedroP 
He remembers those vanished years. As though looking through a dusty window pane, the past is something he could see, but not touch. And everything he sees is blurred and indistinct. "Spragnieni miłości" Wong Kar Wai
35 lat, mężczyzna, Toruń, status: Czytelnik, dodał: 6 książek, ostatnio widziany 6 dni temu
Teraz czytam
  • FDR. Franklin Delano Roosevelt
    FDR. Franklin Delano Roosevelt
    Autor:
    Pierwsza biografia w języku polskim jednej z najwybitniejszych postaci XX wieku - Franklina Delano Roosevelta. Jeden z najlepszych biografów naszych czasów napisał nowoczesną, wszechstronną i napra...
    czytelników: 29 | opinie: 1 | ocena: 8,67 (3 głosy)
  • Możliwość wyspy
    Możliwość wyspy
    Autor:
    Czytanie Houellebecqa jest jak picie alkoholu. Na początku jest miło… Daniel to zawodowy komik, parający się pisaniem skandalicznych skeczy. Jest człowiekiem nieszczęśliwym: pożąda kobiety, której zal...
    czytelników: 2512 | opinie: 94 | ocena: 7,22 (1098 głosów) | inne wydania: 1
  • Rasputin. Wiara, władza i zmierzch dynastii Romanowów
    Rasputin. Wiara, władza i zmierzch dynastii Romanowów
    Autor:
    Prawdziwa historia Rasputina — ciekawsza niż legendy. Zdumiewająca biografia… pięć gwiazdek – JP O’Malley, „The Mail On Sunday” Najlepsza biografia Rasputina, prawdziwe arcydzieło – Gary Saul Morson...
    czytelników: 251 | opinie: 8 | ocena: 8,52 (21 głosów)
  • Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki
    Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki
    Autor:
    Wojna w byłej Jugosławii zaskoczyła świat, który sądził, że cywilizowana Europa ma już za sobą czasy bestialstwa na tak ogromną skalę. Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który donosił o lu...
    czytelników: 947 | opinie: 28 | ocena: 7,46 (157 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-16 22:20:30
Ma nowego znajomego: Nata
 
2018-09-16 22:17:38
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Reportaż/Literatura faktu
Seria: Reportaż
 
2018-09-16 22:12:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Seria Amerykańska CZARNE
Autor:

Jako reportaż książka się broni, bo ma wiele frapujących momentów. Przypadł mi do gustu również zabieg dwutorowości narracji, z jednej strony mamy machinę firm farmaceutycznych, lekarzy przepisujących opiaty, narkomanów pogrążających się w otchłani nałogu i z drugiej zapomnianą mieścinę na bezdrożach Meksyku, którego mieszkańcy stworzyli jeden z najbardziej kreatywnych i efektywnych sposobów... Jako reportaż książka się broni, bo ma wiele frapujących momentów. Przypadł mi do gustu również zabieg dwutorowości narracji, z jednej strony mamy machinę firm farmaceutycznych, lekarzy przepisujących opiaty, narkomanów pogrążających się w otchłani nałogu i z drugiej zapomnianą mieścinę na bezdrożach Meksyku, którego mieszkańcy stworzyli jeden z najbardziej kreatywnych i efektywnych sposobów rozprowadzania heroiny w historii. Chociaż wspomniana dwutorowość pod koniec się rozmywa. Co mnie jednak raziło to zbyt duża powtarzalność wątków, wałkowanie z uporem maniaka tych samych kwestii, jakby autor chciał za wszelką cenę, żeby czytelnik zapamiętał, że np. heroina była rozwożona "jak pizza". Trochę to drażni, ale jak wspomniałem wyżej, z uwagi na sporą ilość cennych i ciekawych faktów, zdarzeń, przymyka się na to oko. Jednak sądzę, że książka mogłaby spokojnie mieć ze 100-150 stron mniej. Mimo to polecam, bo warto się z nią zapoznać choćby w samym kontekście zabiegów stosowanych przez firmy farmaceutyczne na całym świecie do promocji swoich produktów.

pokaż więcej

 
2018-09-15 09:38:07
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Chciałbym w miarę szybko skończyć Dreamland. Epidemia opiatów w USA, który czyta się dobrze i jest ciekawym reportażem.

Co do drugiej książki mam olbrzymie oczekiwania East of Eden

więcej...
 
2018-09-15 01:47:22
Dodał do serwisu książkę: East of Eden
 
2018-09-15 01:25:14
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Też jedna z pozycji na mojej długiej liście do przeczytania. Miłej lektury :)

więcej...
 
2018-09-15 01:17:18
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Zazdroszczę. Bardzo niedoceniana książka Kinga i piękna historia. Ostatnio myślałem, żeby do niej wrócić :)

więcej...
 
2018-09-13 11:33:03
Wypowiedział się w dyskusji: Tajemnica sukcesu Remigiusza Mroza

@ Monika, marcjn

Nie napisałem, że odmawiam innym czytania książek Twardocha, Mroza czy Bondy i np. cenienia ich wyżej od powieści Żeromskiego, Prusa czy nawet Dostojewskiego. Są różne gusta i to rozumiem. Chciałem zwrócić uwagę na zjawisko, które mnie niesamowicie mierzi, a mianowicie chodzi o "produkcję" pisarzy na naszym rynku (i nie tylko naszym). Bo dla mnie Twardoch, Bonda, Mróz są...
@ Monika, marcjn

Nie napisałem, że odmawiam innym czytania książek Twardocha, Mroza czy Bondy i np. cenienia ich wyżej od powieści Żeromskiego, Prusa czy nawet Dostojewskiego. Są różne gusta i to rozumiem. Chciałem zwrócić uwagę na zjawisko, które mnie niesamowicie mierzi, a mianowicie chodzi o "produkcję" pisarzy na naszym rynku (i nie tylko naszym). Bo dla mnie Twardoch, Bonda, Mróz są produktami marketingowymi, a nie twórcami per se. Założę się, że bez tego całego obecnego medialnego badziewia, mediów społecznościowych, internetu, byliby jednymi z tysiąca podobnych twórców. Dlatego wielkie chapeau bas należy się twórcom, którzy wybili się tylko i wyłącznie dzięki swojemu kunsztowi pisarskiemu, a nie innym czynnikom. Chodzi mi też o to, że ludzie coraz bardziej zaczynają przymykać oko na jakość literatury, erudycję twórców w zamian za wartką akcję, dobre przygotowanie źródłowe (nie cierpię słowa "research"). To plus dobra medialna otoczka zapewniają obecnie sukces na naszym rynku. Żeby kogoś nazwać pisarzem trzeba czegoś więcej niż miejsca w czołówce bestsellerów empiku. Z tego właśnie względu książka sprowadzana jest do taniej rozrywki w stylu "szybko przeczytać, odłożyć i przejść do następnej". Ale szanuję wasze zdanie, ja mam inne i może na tym zakończmy tą dyskusję.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-08 22:47:38
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-08 22:31:50
Wypowiedział się w dyskusji: Tajemnica sukcesu Remigiusza Mroza

Z całym szacunkiem dla pana Mroza, niech sobie pisze te swoje powieści i niech ma oddanych fanów. Nie mam nic przeciwko. De gustibus non disputandum. Ale z całą stanowczością sprzeciwiam się nazywania ww. pisarzem, podobnie jak wielu innych młodych, często samozwańczych tzw. pisarzy w Polsce. Już jedno z początkowych zdań tego tekstu go dyskwalifikuje. Drogi autorze, proza albo jest dobrej... Z całym szacunkiem dla pana Mroza, niech sobie pisze te swoje powieści i niech ma oddanych fanów. Nie mam nic przeciwko. De gustibus non disputandum. Ale z całą stanowczością sprzeciwiam się nazywania ww. pisarzem, podobnie jak wielu innych młodych, często samozwańczych tzw. pisarzy w Polsce. Już jedno z początkowych zdań tego tekstu go dyskwalifikuje. Drogi autorze, proza albo jest dobrej jakości, albo jest grafomanią. Nie żądam aby każdy był Dostojewskim, ale to że nie chcemy już prowadzić dyskusji o jakości tekstu wewnątrz książki dobitnie świadczy o obecnych czasach. Liczy się tylko otoczka, marketing, image, dobre sprzedanie siebie. Mankamenty literackie wszystkim da się zakryć. Dzisiaj słuchałem "Trójki" i non stop informowali o czytanie "Przedwiośnia" Żeromskiego, którego "Ludzi bezdomnych" uważam za arcydzieło (czytając ją w szkole jako lekturę niewiele z niej zrozumiałem), i jeden z czytających (nie pamiętam nazwiska) stwierdził z rozbrajającą szczerością, że wg niego "Król" Twardocha to lepsza książka. Nie czytałem tej powieści, ale jak można porównywać za przeproszeniem gówniarza wykreowanego przez światek jako literackiego "bad-boya" z prawdziwym twórcą? Tak samo np. jest z ocenami "Lalki" Prusa. Większość ludzi daje tej powieści niskie oceny, bo jej po prostu nie rozumie, nie ogarnia psychologicznych aspektów i meandrów takich książek. Dlaczego? Bo zostali nauczeni, że teraz wszystko ma postać "kawy na ławę", łopatologii, w której nie trzeba się wiele domyślać, z domieszką taniego sentymentalizmu. Ostatnią dobrą rasową powieścią polską jaką czytałem był "Inny Świat" Orbitowskiego. Więc dobre książki się zdarzają, ale popyt na nie jest mały, bo ludziom (a raczej czytelnikom) nie chce się myśleć. Dlatego króluje Mróz, Bonda itp.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-07 21:00:31
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Dreamland. Epidemia opiatów w USA
ma świetne momenty, ale też te słabsze, na razie trochę nierówna.

więcej...
 
2018-09-01 11:01:35
 
2018-09-01 00:21:53
Autor:
 
2018-09-01 00:19:33
Autor:
 
2018-09-01 00:04:32
Seria: Poza serią
 
Moja biblioteczka
179 70 662
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (21)

Ulubieni autorzy (11)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (15)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd