Marcowe fiołki

Tłumaczenie: Ewa Fiszer
Cykl: Bernhard Günther (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,53 (347 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
18
8
39
7
128
6
92
5
45
4
11
3
8
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
March Violets
data wydania
ISBN
9788328009462
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Wyśmienity kryminał osadzony w realiach Trzeciej Rzeszy!
Powieść rozpoczyna serię o Bernim Güntherze, byłym oficerze policji kryminalnej, teraz prywatnym detektywie. Trzy lata po dojściu Hitlera do władzy, w przeddzień Igrzysk Olimpijskich w Berlinie, Günther otrzyma zlecenie, które wciągnie go w sieć intryg na najwyższych szczeblach nazistowskiej władzy.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (796)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3435
filozof | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane

Początki terroru nazistów.Ataki,na wrogów rasy,wszechwładza brunatnego reżimu.
Są,ludzie którzy próbują zachować resztki człowieczeństwa.
Książką,jednak dla mnie nudna.
Wątek kryminalny, gdzieś się ukrywa wśród politycznych dywagacji.
Jakoś nie wciąga.

książek: 0
| 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane, Akcja/Sensacja
Przeczytana: 2013 rok

Wątek kryminalny na poziomie, ale na mnie największe wrażenie zrobiło tło historyczne i atmosfera powieści. Pierwsze informacje o obozie koncentracyjnym w Dachau, gdzie trafiają "niewłaściwie myślący", którym nie po drodze z rodzącym się faszyzmem, bezkarność funkcjonariuszy władzy, bojówki, aresztowania ludzi pod różnymi pretekstami i ich znikanie. Gunther ma świadomość, że jakiś nieostrożny krok może spowodować, że narazi się potężnej machinie i zostanie zaliczony w poczet zaginionych, więc trzeba prowadzić śledztwo bardzo rozważnie, a jednocześnie korzystać z okazji, jakie podsuwa życie.

książek: 3312
Anna | 2017-03-13
Przeczytana: 13 marca 2017

"Marcowe fiołki" - tak nazywano kpiąco karierowiczów, masowo wstępujących do partii hitlerowskiej, począwszy od marca 1933 roku, kiedy NSDAP zyskała ponad 44 procent poparcia.

Akcja powieści rozgrywa się w roku 1936 w Berlinie, tuż przed XI Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Bernhard Gunther, były komisarz policji kryminalnej, a obecnie prywatny wywiadowca, otrzymuje od bogatego przemysłowca zlecenie ustalenia przyczyn śmierci jego córki i zięcia. Sprawa nie jest łatwa szczególnie, że młodzi zostali najpierw zamordowani, potem zaś podpalono ich mieszkanie, a do tego Bernie musi zachować daleko posuniętą dyskrecję.

Nie będę rozpisywać się o wątku kryminalnym, bo jest on dość zaplątany; dużo postaci, nazwisk, miejsc, nazw berlińskich ulic, zwrotów akcji itp. Mnie zaintrygował w tym wszystkim klimat ówczesnego Berlina, dobrze oddana atmosfera tamtych lat; nędzy, strachu, prześladowania nie tylko Żydów, ale też homoseksualistów, komunistów, wrogów systemu, okrutne rządy narodowych...

książek: 734
Monika | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2017

Może krwi w żyłach mi nie zmroziło, ale przeczytałam z dużą przyjemnością. Berlin, 1936 rok, narastający terror. I właśnie klimat tego miasta w przededniu wybuchu wojny był dla mnie największym magnesem książki. No i oczywiście Bernie Gunther. Prywatny detektyw, czarujący cynik. Mam nadzieję, że w Polsce ukażą się wszystkie części tej niezwykle interesującej serii. Bardzo polecam.

książek: 1050
Stokrotka | 2016-02-29
Przeczytana: 29 lutego 2016

„Marcowe fiołki” Philipa Kerra to pierwsza część cyklu kryminałów, których akcja rozpoczyna się w 1936 roku w Berlinie, gdy do władzy dochodzi NSDAP. Bernhard Gunter zostaje zatrudniony przez zamożnego przemysłowca do wyjaśnienia sprawy morderstwa córki i zięcia, którzy zostali zamordowani we własnym domu, a ich ciała spalono. Ponadto z sejfu zniknęły dokumenty i biżuteria. Gdy detektyw przyjmuje zlecenie, nawet nie przypuszcza, że śledztwo zaprowadzi go do osób sprawujących władzę na najwyższych szczeblach.
Już w trakcie czytania pierwszego rozdziału wiedziałam, że książka mi się spodoba i z pewnością polubię głównego bohatera. Co – w moim odczuciu - działa na korzyść Bernharda Guntera? Sarkazm, bezczelność, uczciwość, spryt, spostrzegawczość, tupet, znajomości i poglądy polityczne okraszone dużą dawką humorystycznych spostrzeżeń. Już się nie mogę doczekać, gdy w moje ręce wpadnie druga część, czyli „Blady przestępca”.

książek: 1415
basik | 2016-04-12

"Marcowe fiołki" to całkiem dobry, klasyczny kryminał w stylu pisania przypomina mi książki Raymonda Chandlera.
Ukazuje obraz III Rzeszy, gdzie ludzie bardzo często ginęli bez wieści z dnia na dzień i nikt nie wiedział co się z nimi dzieje, czy żyją czy też nie.
Polubiłam głównego bohatera, za jego czarny humor, za sposób prowadzenia śledztwa. Książka wciąga, jest bardzo ciekawa, tylko zakończenie pozostawia dużo do życzenia.Ale za jakiś czas, na pewno przeczytam kolejne pozycje z tego cyklu.

książek: 1245

"Marcowe fiołki" to powieść bardzo dobra i warta uwagi, szczególnie miłośników thrillerów, intryg i wartkiej akcji. Philip Kerr skonstruował ciekawą i zawiłą intrygę, a także stworzył dobre i realne tło historyczne. Naprawdę poczułam się, jakbym była w czasach III Rzeszy. Narracja jest bardzo szczegółowa, choć niekiedy bardzo nużąca. Końcówka rozczarowała mnie, trochę niewiarygodna, niedopracowana, tak jak reszta powieści. Miałam wrażenie, że autor dopisał zakończenie na "hop-siu", bo goniły go terminy. Jak było nie wiem, ale zakończenie dużo ujmuje całości. Mimo tego powieść dobra i ciekawa.

książek: 4983
monika | 2015-06-04
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Ciekawy kryminał z akcją osadzoną w przedwojennym Berlinie. Jest rok 1936, Niemcy przygotowują się do olimpiady, co wcale nie wpływa na rozwijającą się korupcję na wysokich szczeblach władzy, propagandzie nazistowskiej i pogromie Żydów. Powstały już pierwsze obozy koncentracyjne i nadal trwają czystki. W takich o to realiach pracuje główny bohater, prywatny detektyw Berni Gunther, którego główną domeną jest poszukiwanie osób zaginionych, zwłaszcza Żydów.
Wartka akcja, ciekawe tło historyczne to główne atuty tej powieści, niestety samo zakończenie nie spójne i trochę rozczarowujące.

książek: 6843
allison | 2012-01-05
Przeczytana: 25 lipca 2011

Sprawnie napisany kryminał z intrygami rodzinnymi i politycznymi. Czyta się dobrze, chociaż nie jednym tchem, bo akcja momentami nieco się dłuży.
Śledztwo i detektyw - takie sobie, ale bardzo przekonująco i wiarygodnie przedstawione zostało tło historyczne - zachłyśnięcie się przez wielu Niemców ideologią faszystowską, która dla jednych stała się wyznacznikiem nowej wiary, dla innych szczeblem do szybkiej kariery i wzbogacenia się.

książek: 1497
almos | 2015-02-24
Przeczytana: 22 lutego 2015

Książka w konwencji czarnego kryminału o akcji osadzonej w hitlerowskich Niemczech w 1936r. Narratorem i bohaterem jest prywatny detektyw, który rozwiązując zagadkę podwójnego morderstwa, lawiruje pomiędzy przestępcami, wielkim biznesem, gestapo i dostojnikami nazistowskimi. Mamy też ostre kobiety, strzelaniny, mordobicia, dzieje się. Autor świadomie nawiązuje do stylu Hammetta czy Chandlera, moim zdaniem dosyć udanie.

Kryminał ma ciekawe tło: Berlin przygotowuje się do olimpiady 1936r., w tle grzmi natrętna nazistowska propaganda, panoszą się SS i Gestapo, narasta korupcja, zwiększają się prześladowania żydów. A w środku tego wszystkiego tkwi prywatny detektyw, który - pracując nad sprawą podwójnego morderstwa - musi umiejętnie lawirować pomiędzy wielkim biznesem, policją, gestapo i potężnymi politykami nazistowskimi. Jego przygody i biznesy doprowadzają go bowiem do polityków hitlerowskich na samym szczycie. Czasami stosuje niedozwolone metody, balansując na granicy prawa,...

zobacz kolejne z 786 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd