Cienie mojego życia. Pamiętnik zbrodni Los Angeles

Tłumaczenie: Violetta Dobosz
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,83 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Dark Places
data wydania
ISBN
9788381106726
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

Tym razem James Ellroy prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa własnej matki, udu­szonej latem 1958 roku. Zabójcy nigdy nie znaleziono. Ta śmierć wywarła na pisarza ogromny wpływ – jako nastolatek mieszkał na ulicy, dopuszczał się drobnych włamań i nie stronił od alkoholu. Zabójstwo matki sprawiło także, że Ellroy rozwinął w sobie obsesyjne zamiło­wanie do prozy kryminalnej, lecz dopiero po...

Tym razem James Ellroy prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa własnej matki, udu­szonej latem 1958 roku. Zabójcy nigdy nie znaleziono.

Ta śmierć wywarła na pisarza ogromny wpływ – jako nastolatek mieszkał na ulicy, dopuszczał się drobnych włamań i nie stronił od alkoholu. Zabójstwo matki sprawiło także, że Ellroy rozwinął w sobie obsesyjne zamiło­wanie do prozy kryminalnej, lecz dopiero po latach odważył się powrócić do przeszłości. Krótko po wydaniu przełomowej Białej gorącz­ki postanowił wrócić do Los Angeles i z pomo­cą emerytowanego śledczego Billa Stonera spróbować rozwiązać zagadkę dokonanego przed 38 laty morderstwa.

Efektem tego amatorskiego śledztwa jest jedna z najbardziej wyjątkowych pozycji łą­czących kryminalną literaturę faktu z auto­biografią, jakie ukazały się w ciągu ostatnich dziesięcioleci.

Cienie mojego życia są zapisem hipnotyzują­cej wyprawy w głąb amerykańskiego pół­światka i udręczonej duszy człowieka.

 

źródło opisu: https://www.soniadraga.pl/produkt/3590/thriller-i-sensacja.html

źródło okładki: https://www.soniadraga.pl/produkt/3590/thriller-i-sensacja.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
fossa książek: 342

Klucz do Jamesa Ellroya

Książka Jamesa Ellroya zaczyna się jak klasyczny kryminał z martwą kobietą w roli głównej. Przypadkowi przechodnie znajdują zwłoki kobiety porzucone przy drodze. Ubranie ma ona w nieładzie, na szyi podwójną pętlę. Nie potrzeba wiele czasu, by ją zidentyfikować – nazywała się Jean Hilliker i mieszkała w pobliżu. Jeszcze poprzedniego dnia wyszła z domu, by spędzić sobotni wieczór ze znajomymi, i według zeznań świadków bawiła się całkiem nieźle. Tyle tylko, że kilka godzin później już nie żyła. Była rozwódką, osierociła dziesięcioletniego syna, z którym mieszkała. Rozpoczyna się intensywne śledztwo, ale wygląda na to, że sprawca rozpłynął się w powietrzu.

Jednak to wcale nie jest fikcja literacka. Zamordowana kobieta była matką Jamesa Ellroya, który wiele lat później wsławił się jako pisarz specjalizujący się w literaturze kryminalnej. I właśnie tamtej feralnej nocy wszystko się zaczęło. Zanim jednak Ellroy został pisarzem z prawdziwego zdarzenia, musiał poradzić sobie z traumą, do której de facto wcale nie chciał się przyznać. Po śmierci matki zamieszkał z ojcem, z czego oboje nie kryli zadowolenia. Wydawało się wręcz, że ojciec i syn tylko na to czekali, a okoliczności, w jakich do tego doszło, miały już dla nich mniejsze znaczenie. Jednak jak głębokie piętno odcisnęła na Jamesie śmierć matki, miało się dopiero później okazać. Przez cały ten czas ów związek z nieżyjącą matką nie przestaje być trudny, tak trudny, że nierzadko ociera się o perwersję.

„Cienie mojego życia”...

Książka Jamesa Ellroya zaczyna się jak klasyczny kryminał z martwą kobietą w roli głównej. Przypadkowi przechodnie znajdują zwłoki kobiety porzucone przy drodze. Ubranie ma ona w nieładzie, na szyi podwójną pętlę. Nie potrzeba wiele czasu, by ją zidentyfikować – nazywała się Jean Hilliker i mieszkała w pobliżu. Jeszcze poprzedniego dnia wyszła z domu, by spędzić sobotni wieczór ze znajomymi, i według zeznań świadków bawiła się całkiem nieźle. Tyle tylko, że kilka godzin później już nie żyła. Była rozwódką, osierociła dziesięcioletniego syna, z którym mieszkała. Rozpoczyna się intensywne śledztwo, ale wygląda na to, że sprawca rozpłynął się w powietrzu.

Jednak to wcale nie jest fikcja literacka. Zamordowana kobieta była matką Jamesa Ellroya, który wiele lat później wsławił się jako pisarz specjalizujący się w literaturze kryminalnej. I właśnie tamtej feralnej nocy wszystko się zaczęło. Zanim jednak Ellroy został pisarzem z prawdziwego zdarzenia, musiał poradzić sobie z traumą, do której de facto wcale nie chciał się przyznać. Po śmierci matki zamieszkał z ojcem, z czego oboje nie kryli zadowolenia. Wydawało się wręcz, że ojciec i syn tylko na to czekali, a okoliczności, w jakich do tego doszło, miały już dla nich mniejsze znaczenie. Jednak jak głębokie piętno odcisnęła na Jamesie śmierć matki, miało się dopiero później okazać. Przez cały ten czas ów związek z nieżyjącą matką nie przestaje być trudny, tak trudny, że nierzadko ociera się o perwersję.

„Cienie mojego życia” rozmyślnie zostały podzielone na kilka części, przy czym każda jest lepsza od kolejnej. Początek rodem z kryminału, ze wszystkimi możliwymi szczegółami, już wbija w fotel. A to dopiero rozgrzewka. Rozdział poświęcony samemu autorowi ma stricte autobiograficzny charakter – razem z Ellroyem zanurzamy się w najciemniejsze zakamarki jego przeszłości i psychiki. Obsesja na punkcie zbrodni, bezdomność, narkotyki doprowadziły go na skraj przepaści. W pewnym momencie bliski postradania zmysłów sądzi, że sam zamordował matkę. Wreszcie w ostatniej odsłonie „Cieni mojego życia” powracamy do punktu wyjścia, czyli morderstwa Jean Hilliker. James Ellroy wraz z emerytowanym detektywem po blisko 30 latach ponownie przyglądają się tej nierozwiązanej sprawie. Znajdują nowe nieznane fakty i jeszcze raz próbują rozwikłać tę tajemnicę.

Ta książka nie powinna przejść niezauważona. Powinno się o niej mówić i ją przypominać, powinna mieć własne miejsce w literaturze true crime jako szczególny zapis zbrodni, ale i życia z nią i po niej. Fakt, że autor nie jest bezstronnym obserwatorem wydarzeń, ale osobą w nie bezpośrednio i właściwie najmocniej zaangażowaną, tylko podnosi jej poziom. Ładunek emocjonalny, jaki niesie taka proza, jest w zasadzie poza skalą. Ta książka wstrząsa, niepokoi, do tego stopnia, że trzeba po niej ochłonąć. Wreszcie jest ostatnim hołdem dla zmarłej matki, której James Ellroy w końcu oddaje sprawiedliwość: „jej śmierć okaleczyła moją wyobraźnię i obsypała mnie darami, które później mogłem wykorzystać. Od matki otrzymałem dar i klątwę obsesji. (…) Podarowała mi wieczną zagadkę, żebym miał nad czym głowić i z czego czerpać naukę”.

Anna Aniszczenko

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Tomek | 2019-02-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Szlachetny nihilizm. Ellroy na tropie Ellroya. Tajemnicza śmierć matki jest dla pisarza pretekstem do podróży w głąb siebie, zrozumienia własnego szaleństwa oraz oświeconego nonkonformizmu. I choć jej zapis jest kontrolowany/cenzurowany przez kabotyństwo oraz nieprawdopodobną wręcz świadomość słowa i języka, dopływany z autorem to prawdziwego, naszego własnego, jądra ciemności.
Oczywiście Ellroy jest pisarzem, pisarzem wybitnym, lubiącym szokować i pławić się w swoim mrocznym oglądzie świata oraz ludzi, na dodatek mistrzem autokreacji, dlatego być może mamy tu do czynienia z kolejną fikcją zbudowaną podobnie jak jego inne powieści – z nagiętych faktów i prawdziwych faktów. Ale to nie obniża jakości „Cieni mojego życia”. Ta książką to kawał dużej literatury. Naprawdę dużej, bliskiej wielkości.
Od tej wielkości dzieli „Cienie…” chaos. Można odnieść wrażenie, że pisarzowi brakowało materiału na typową dla brandu „Ellroy” objętość, dlatego opowieść o śmierci Genevy Jean Hilliker...

książek: 260

Fascynująca podróż przez brudne zakamarki LA i wspomnienia autora o zamordowanej matce, której nienawidził i jednocześnie obsesyjnie kochał, pożądał. Przez książką przewija się kilka cause celebres z tamtego czasu, jak np. śmierć Johnny'ego Stompanato z rąk córki Lany Turner. Książka opisuje też burzliwy okres samego autora zanim odkrył powołanie do pisania i skąd się wzięły turpistyczne, naturalistyczne ciągoty w jego powieściach. Autor wspomina o sprawie Czarnej Dalii (brutalnego morderstwa Elizabeth Short) na punkcie którego ma również obsesję i na przykładzie zabójstwa matki i innych kobiet przedstawionych w książce akcentuje bezsilność nie tylko bliskich ale również władz (śledczych prowadzących sprawę) wobec niemożności znalezienia winnego, zamknięcia sprawy. Jednym "szczęśliwcom" się to udaje, a innych prześladuje do końca życia, że mogli i powinni zrobić więcej.

książek: 565
Mecha_Kulturacja | 2019-04-04
Na półkach: Przeczytane

Na kartach tej historii zawarta jest obsesja. Obsesja na punkcie śmierci i przeszłości. Obaj bohaterowie ją mają. Obaj naznaczeni są przemocą i śmiercią. Ellroy własnej matki, a Stoner jako policjant z wydziału zabójstw śmiercią wielu kobiet. Ellroy nawet śmie twierdzić, że wszyscy policjanci z wydziału zabójstw ogarnięci są taką obsesją. Bez problemu więc mogli się zrozumieć na wzajem.

Spędzają razem ze sobą prawie rok, co szczegółowo opisane jest w tym mrocznym i w pewien sposób hipnotyzującym pamiętniku. Badają wspomnienia starych gliniarzy, świadków oraz podążają świeżymi tropami oraz śladami przeszłości. Wspomnienia są zazwyczaj smutne i traumatyczne, ale na pewno na swój pokręcony sposób fascynujące, szczególnie dla czytelnika.

Jeżeli przekonać się, jak wygląda udręczona dusza człowieka, koniecznie musicie wybrać się w tą fascynującą podróż do mrocznej przeszłości autora i wraz z nim odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące tragicznych wydarzeń z jego...

książek: 23
archeo | 2019-03-09
Na półkach: Przeczytane

Pozycja głównie dla fanów lub - jak piszący te słowa - psychofanów autora. Książka autobiograficzna, mikroskopijna analiza zabójstwa matki Ellroya. Od zimnych faktów do konsekwencji psychicznych syna ofiary. Ellroy, jak można się domyślić, nie szczędzi drastycznych szczegółów ani opisów okrucieństwa. Książka porywista, mocna, szczera. U Ellroya to norma.

książek: 342
fossa | 2019-03-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 651
extramagic | 2019-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2019
książek: 623
SlimThugga | 2018-12-27
Przeczytana: 03 marca 2019
książek: 1206
slepysledz | 2019-04-04
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1212
megan | 2019-03-23
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 989
Tom571 | 2019-03-18
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
zobacz kolejne z 41 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd