7,23 (385 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
37
8
82
7
134
6
63
5
24
4
4
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379884469
liczba stron
424
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pięć kobiet, pięć historii, pięć marzeń do spełnienia, jedna wspólna podróż. Ewa rozstaje się z Pawłem, mężczyzną swojego życia. Alicji wciąż trudno pogodzić się ze śmiercią męża. Matylda obwinia siebie za wypadek samochodowy, w którym straciła najważniejszą osobę. Antonina, starsza pani z bagażem doświadczeń i wielką pogodą ducha, postanawia odwiedzić przyjaciółkę, która mieszka nad morzem....

Pięć kobiet, pięć historii, pięć marzeń do spełnienia, jedna wspólna podróż.
Ewa rozstaje się z Pawłem, mężczyzną swojego życia.
Alicji wciąż trudno pogodzić się ze śmiercią męża. Matylda obwinia siebie za wypadek samochodowy, w którym straciła najważniejszą osobę.
Antonina, starsza pani z bagażem doświadczeń i wielką pogodą ducha, postanawia odwiedzić przyjaciółkę, która mieszka nad morzem.
Namawia ją do tego wnuczka, Majka, która za wszelką cenę pragnie wyrwać się z małego miasteczka. Wszystkie kobiety mają powód aby udać się w podróż, choćby na koniec świata. Każda z nich szuka czegoś innego, ale razem jest łatwiej stawić czoło swoim demonom. Na końcu podróży, w pięknym, słonecznym Sopocie przekonają się, że dom to szczęście i spokój duszy, nieważne w jakim miejscu się znajdujemy. A wybaczenie to jedno z najważniejszych słów. Poruszająca opowieść o tym, jak trudną sztuką czasem jest przyjęcie tego, co otrzymujemy od życia.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5506

Niezwykła podróż

W życiu czasem bywa nam tak źle, że mamy ochotę uciec od rzeczywistości. Uciec i nigdy nie wrócić. Zamknąć za sobą trwale drzwi, spalić wszystkie mosty. Taka myśl wydaje się prosta w głowie, w realizacji już jest nieco trudniejsza. Mówi, się że podróże kształcą, poszerzają horyzonty, uczą, edukują. Niewątpliwie, podróże mają wiele zalet. Jedną z nich jest możliwość poznania samego siebie, druga to szansa do spojrzenia na swoje życie z dystansu, trzecią zaletą może być okazja do zmiany otoczenia, która bywa zbawienna. Reasumując: warto czasem rzucić wszystko w kąt, zdecydować się na ucieczkę od codzienności i wskutek takiego wyjazdu zmienić swoje życie. Tak właśnie zrobiły bohaterki najnowszej powieści Gabrieli Gargaś, autorki, w której prozie jestem zakochana od jej debiutu, której żadnej z wydanych książek nie przegapiłam.

Akcja powieści rozpoczyna się w małej miejscowości jaką jest Rodzinna. Tu mieszkają główne bohaterki powieści, a jest ich pięć. Każda z nich czuje, że nie jest szczęśliwa. Każdej z nich przydałaby się w życiu jakaś odmiana, by poczuć szczęście, by nabrać wiatru w żagle.

Związek Ewy z Pawłem się rozpada. On za dużo czasu poświęca pracy, ona czuje się porzucona i opuszczona. Kroplą, która przelewa czarę goryczy staje się Wigilia, którą Ewa musi spędzić sama. Alicja nie może pogodzić się ze śmiercią męża, który umarł wskutek zaniedbań lekarskich. Kobieta pragnie zemsty, ale i nie ma pomysłu na własne życie. Traci pracę, staje się bezrobotną, samotną...

W życiu czasem bywa nam tak źle, że mamy ochotę uciec od rzeczywistości. Uciec i nigdy nie wrócić. Zamknąć za sobą trwale drzwi, spalić wszystkie mosty. Taka myśl wydaje się prosta w głowie, w realizacji już jest nieco trudniejsza. Mówi, się że podróże kształcą, poszerzają horyzonty, uczą, edukują. Niewątpliwie, podróże mają wiele zalet. Jedną z nich jest możliwość poznania samego siebie, druga to szansa do spojrzenia na swoje życie z dystansu, trzecią zaletą może być okazja do zmiany otoczenia, która bywa zbawienna. Reasumując: warto czasem rzucić wszystko w kąt, zdecydować się na ucieczkę od codzienności i wskutek takiego wyjazdu zmienić swoje życie. Tak właśnie zrobiły bohaterki najnowszej powieści Gabrieli Gargaś, autorki, w której prozie jestem zakochana od jej debiutu, której żadnej z wydanych książek nie przegapiłam.

Akcja powieści rozpoczyna się w małej miejscowości jaką jest Rodzinna. Tu mieszkają główne bohaterki powieści, a jest ich pięć. Każda z nich czuje, że nie jest szczęśliwa. Każdej z nich przydałaby się w życiu jakaś odmiana, by poczuć szczęście, by nabrać wiatru w żagle.

Związek Ewy z Pawłem się rozpada. On za dużo czasu poświęca pracy, ona czuje się porzucona i opuszczona. Kroplą, która przelewa czarę goryczy staje się Wigilia, którą Ewa musi spędzić sama. Alicja nie może pogodzić się ze śmiercią męża, który umarł wskutek zaniedbań lekarskich. Kobieta pragnie zemsty, ale i nie ma pomysłu na własne życie. Traci pracę, staje się bezrobotną, samotną matką, zgorzkniałą kobietą, która w duszy chowa jednak pewne marzenie. Chce napisać książkę, tylko w siebie nie wierzy. Tosia to kobieta starsza, mająca spory życiowy bagaż. Wychowuje wnuczkę, ale ma jeszcze w życiu pewien plan – odwiedzić przyjaciółkę i zrobić coś szalonego. Majka wnuczka Tosi stoi u progu dorosłości. Jej rodzice są na obczyźnie, gdzie pracują na lepsze jutro córki. Ona tego nie docenia, brakuje jej matki i za wszelką cenę chce wyjechać w świat. W tym wszystkim niedocenia pewnego młodzieńca, który stara się o jej względy. Matylda właściwie nie chce żyć, tylko nie ma odwagi skończyć ze sobą. Czuje się winna śmierci córeczki, która zginęła w wypadku samochodowym.

Każda z tych pań jest na życiowym zakręcie. Ich los odmienia podróż nad polskie morze, w którą wybierają się razem zdezelowanym busem...

Jeśli się Wam wydaje, że „Droga do domu” to jedno z wielu tuzinkowych czytadeł dla pań to jesteście w ogromnym błędzie. Owszem, prozie Gabrieli Gargaś nie można odmówić łatwości w odbiorze, ale to lektura z wielkim przesłaniem. To mądra i pouczająca książka podsuwająca receptę na odmianę swojego losu, która czasami jest w życiu niezbędnie potrzebna. Ta powieść pokazuje, co w życiu jest ważne, uczy nas doceniania tego, co już los nam ofiarował. Zawiera w sobie dużą dawkę pozytywnej energii i wprost kusi, by wznieść się w lot ku szczęściu. Być może czasem przed tym trzeba naprawić nasze skrzydła, ale warto. Gabriela Gargaś wyraziście kreuje sylwetki swoich bohaterek. Każda z nich jest inna, boryka się z odmiennym problemem. Ale każda ma szansę zmienić swój los na lepszy. Podróż, która może wydaje się w pierwszej chwili szalonym pomysłem, jest idealną receptą, świetnym bodźcem, który dodaje sił, który pozwala poznać samą siebie, który inspiruje do zmian. Czasem potrzeba w życiu choćby krótkiego oddechu od codzienności, by znaleźć się w wirze życia. Bohaterki Gargaś to robią i skutek okazuje się rewelacyjny.

Droga Czytelniczko może i ty smucisz się dziś i nie widzisz perspektyw na jutro. Może i Tobie wydaje się, że w Twoim życiu nie będzie już lepiej. Sięgnij zatem po książkę „Droga do domu”. Daj się jej ponieść i zajrzyj podobnie jak opisane kobiety w swoje wnętrze. Zrób coś szalonego, wyjedź choćby na jeden dzień, za ostatni grosz, by zobaczyć swoje życie z dystansu. Odkryj w sobie siebie. I żyj lepiej, piękniej i dąż ku szczęściu. Ono może drzemie bardzo blisko ciebie.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1121)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1440
basik | 2017-05-15

Pięć kobiet, pięć różnych historii i jedna wspólna podróż w nieznane "choćby na koniec świata", która odmieni ich życie.
Bohaterki mieszkają w malutkiej miejscowości Rodzinna. Każda boryka się ze swoimi demonami, czuje się samotna, niekochana chce w jakiś sposób uciec od rzeczywistości i zapomnieć choć na chwile o swoich kłopotach.
Wspólna podróż sprawia, że zaczynają się zastanawiać nad swoim życiem, czy ich problemy rzeczywiście są takie nie do pokonania, czy ktoś inny nie ma gorzej.Może ktoś czeka na naszą wyciągnięta rękę, może trzeba zapomnieć i dać szansę szczęściu.
Najbardziej podobała mi się postawa najstarszej z pań Antoniny, która swoimi poradami i mądrościami życiowymi dawała dobry przykład pozostałym a najbardziej wzruszał Krzyś, który wierzył, że na końcu świata spotka swojego zmarłego ojca.
Bardzo dobra powieść obyczajowa, taka babska, życiowa.
Opowiada w lekki i przystępny sposób o sile miłości , o wybaczaniu samemu sobie i bliskim. I o tym że zawsze można szukać...

książek: 1129
Kachusek | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2017

Pomysł na opowieść dobry, historie bohaterek poruszające.. ale wykonanie słabe. Dawno nie czytałam tak "drewnianych" dialogów, a i opisy z podróży najlepiej co jakiś czas przeskoczyć. Słownictwo momentami rażące, niby miało być z przesłaniem i nowocześnie. No cóż, dobrze, że choć trochę wartościowych myśli można na tej "Drodze.." odnaleźć.

książek: 598

Liczba stron: 423
''Nigdy nie jest późno, aby życie było szczęśliwe.
Ale czas biegnie, więc postaraj się zdążyć!''

Tym razem Pani Gabriela Gargaś zabiera nas w daleką podróż. Wycieczka,która odmieniła życie każdej z uczestniczek. Wspaniała i mądra książka.Z książek tej autorki wynoszę bardzo dużo. Z tej powieści nauczyłam się tego,aby czerpać z życia całymi garściami.
Każda z kobiet,które wyjechały w podróż coś przeżyły.Mają złamane serca,są zrozpaczone stratą najbliższych. Książka o tym,że należy dźwigać życie.Nie poddawać się,tylko go nosić.Bo życie takie jest. Każdej kobiecie należy okazać zrozumienie.Mają inne problemy i uczucia. ''Droga do domu''dodaje otuchy i pociesza!

książek: 3019
Gosia | 2016-04-21
Na półkach: Przeczytane, ROK 2016
Przeczytana: 21 kwietnia 2016

Pięć kobiet wybiera się na wycieczkę nad morze, każda z nich ma swój ukryty cel i do przemyślenia swoje problemy. Książka trochę wolno się rozkręca i dłuży, ale spodobało mi się pozytywne zakończenie.

książek: 2331
Biblioteczka Rudej | 2015-05-24
Przeczytana: 23 maja 2015

Śwetna książka o poszukiwaniu własnej tożsamości i własnego miejsca na ziemi. Czasami wytarczy szerzej otworzyć oczka i szczęście mamy na wyciągnięcie reki tylko niewiele osób potrafi docenić coś co jest blisko.
Babcię Tosie mogłabym jeść łyżkami

książek: 841
MAGnezja | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 lutego 2016

Jak dla mnie za bardzo ckliwa, a miejscami przekoloryzowana. Bo co my tu mamy-pięć głównych bohaterek oraz ich różne problemy. Ewa właśnie rzuciła swojego ukochanego. Matylda skrywa bolesną tajemnice z przeszłości. Ala to samotna matka, która nie pogodziła się ze śmiercią męża. A na koniec ponad 70 letnia Tosia z urazem do dawnego kochanka oraz jej wnuczka tęskniąca do matki i za zmianą swojego dotychczasowego życia... I te mniej sobie znane lub bardziej znane panie postanawiają wyruszyć starym busikiem nad morze. A ta podroż to nie tylko przygoda, ale również czas na rozliczenie lub rozwiązanie swoich problemów.
Generalnie książka nie jest zła, ale jednocześnie nie za bardzo wyróżnia się na tle jej podobnych. Poza tym nadmiar pierwszoplanowych bohaterów to za dużo jak na jedną książkę.

książek: 1885
BaSiUlA | 2015-05-21
Przeczytana: 21 maja 2015

Bardzo przyjemna lektura o kobietach łączącej ich przyjaźni, relacjach z mężczyznami. Opowiada o życiu takim jakie jest, a nie jak byśmy chcieli żeby było. Szybko się czyta, zmusza momentami do refleksji, ale są również i momenty,kiedy uśmiech nie schodzi z twarzy.

książek: 973
mclola20 | 2015-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2015, E- book
Przeczytana: 18 grudnia 2015

REWELACYJNA! w tej powieści każdy może znaleźć cząstkę siebie właściwie w każdej bohaterce. Niezwykle wciągająca, pouczająca i dająca nadzieję. Dobrze mi się zbiegła z czasem- na zewnątrz wiatr, deszcz i ogólnie paskudnie i depresyjnie a tu w wyobraźni jadę na wakacje nad polskie morze :) Bardzo polecam:)

książek: 2507
Grażyna | 2015-10-07
Przeczytana: październik 2015

To trzecia książka,którą przeczytałam tej autorki. Najbardziej mnie zainteresowała.Lektura ,którą bardzo polecam kobietom. Wszystkie bohaterki (Ewa,Alicja,Matylda,Antonina i Majka) w swoim życiu ...doświadczyły dużo wspaniałych ale i tych mniej cudnych ..."przygód".Każda przeżywa też to inaczej. "Wycieczka",która je w pewnym sensie połączyła i pozwoliła docenić to co najważniejsze,a nie koniecznie coś "wystrzałowego".Ot zwyczajne takie jak ...ktoś obok kto wysłucha,albo po prostu jest,uśmiech....Wydaje się to takie oczywiste,a trudno jest nam przyjąć to co otrzymujemy od życia....Ja także nie odbiegam od tego.....czasami wstyd mi ,że są dni ,kiedy zamartwiam się czymś co po prostu jest " małym pikusiem" czyli...niczym ważnym ...w moim życiu....

książek: 2125
Katula | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 25 lipca 2015

Zdecydowanie polecam.
Więcej niż bardzo dobry kawał literatury obyczajowej.
Ta książka ma wszystko co powinna w proporcjach takich jak powinna .
Wada? Nie daje się przerwać i odłożyć na bok.

zobacz kolejne z 1111 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Droga do dobrej książki

Pogoda jak dotąd niezbyt sprzyjała wyruszeniu w drogę, przed siebie i gdzie oczy poniosą. Tym chętniej sięgamy po tytuły, które mogą nas zabrać daleko stąd. A czy zastanawialiście się kiedyś, dokąd prowadzą drogi w książkach? Przeprowadziliśmy szybką analizę w bazie lubimyczytać.pl i oto, co odkryliśmy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd