Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cisza w Pradze

Tłumaczenie: Katarzyna Dudzic
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
6,77 (115 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
25
7
38
6
25
5
13
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364887284
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Muzyka jest ucieczką, bywa atakiem albo oddechem – mówią bohaterowie "Ciszy w Pradze". To również bicie serca w rytmie techno, tło dla seksu, podróży, rozmów i rozstań. Nie ma absolutnej ciszy – powtarzają niezależnie od siebie Petr, Vanda, Hana i Vladimír – zawsze coś gdzieś słychać. To przeszkadza, odrywa nas od samych siebie i dlatego Vladimír nosi przy sobie ostre nożyczki: jest gotów...

Muzyka jest ucieczką, bywa atakiem albo oddechem – mówią bohaterowie "Ciszy w Pradze". To również bicie serca w rytmie techno, tło dla seksu, podróży, rozmów i rozstań. Nie ma absolutnej ciszy – powtarzają niezależnie od siebie Petr, Vanda, Hana i Vladimír – zawsze coś gdzieś słychać. To przeszkadza, odrywa nas od samych siebie i dlatego Vladimír nosi przy sobie ostre nożyczki: jest gotów podarować innym szansę na wolność.

Hana odkrywa zmysłowość i zmienia szpilki na rozdeptane trampki. Zza szyb kabiny motorniczego Petr ogląda dziewczyny, złodziei i śmierdzącą Pragę: miasto-muzeum w stanie rozkładu. Vanda po raz pierwszy smakuje gorycz rozczarowania, maskuje żal tatuażem, działką białego proszku i szybkim seksem. Na ekranach telewizorów rozgrywa się wojna, bez jednego krzyku, zupełnie niema.

Jaroslav Rudiš gra na wielu emocjach, z niezwykłą wrażliwością odkrywa świat, który uznajemy za własny: szybki, hałaśliwy, pełen jazgotu i pusty zarazem. Co delikatnego w nas pozostało?

 

źródło opisu: http://ksiazkoweklimaty.pl/

źródło okładki: http://ksiazkoweklimaty.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2014-12-05

Życie wyszło z wody, czyli wynurzyło się z ciszy. Istnieje zatem stan, w którym dźwięki odpływają w przestrzeń, stan, którego boją się bohaterowie powieści Jaroslava Rudiša, bo cisza wiąże się z samotnością, a ta z kolei narzuca okazję do wsłuchania się w siebie. Nie każdy jednak chce konfrontować się z wewnętrznym „ja", wolimy dryfować po powierzchni i dlatego stajemy się głusi.

Vladimír wie, że za wszystko odpowiedzialny jest hałas, to on zabrał jego żonę, wie, że ludzie uciekają w jazgot, który ich niszczy, ale oni o tym nie wiedzą. Bohater wyznacza sobie tajną misję, musi obudzić innych, ocknąć ich z głuchoty, nauczyć na nowo słuchać. Krąży zatem po Pradze z nożyczkami w kieszeni, zbiera dźwięki i hibernuje je w swoim laboratorium.

Vanda w muzyce odnajduje ciszę. I w narkotykach. Ma osiemnaście lat i zespół punkowy. Jej rodzice się rozeszli, ojciec zdradził matkę z przyjaciółką Vandy. Jej chłopak przeleciał jakąś krowę w zielonej sukience, przyłapała ich. Miłość to jeden wielki szajs.

Petr jeździ tramwajem, próbuje pocieszyć przypadkowo poznaną Vandę. Nie tylko ją, wyciąga z dołków wszystkie laski, które poznaje. Taki typ. Nie ma szczęścia w związkach, jedyną wierną suką jest Malmö- biała labradorka.

Jest jeszcze Hana, jej postać, początkowo bardzo efemeryczna, z czasem zaczyna nabierać kolorów. Kobieta nie potrafi uwolnić się od przeszłości, jest teraz z Waynem, ale Wielki, który ją zranił nie daje spokojnie płynąć myślom i rozpocząć nowego rozdziału.

A Wayne? Niby to zakochany po uszy w Hanie, ale ciągle ogląda się za spódniczkami, jego mózg 24 godziny na dobę produkuje seksualne fantazje.

Bohaterowie „Ciszy w Pradze" mijają się na ulicach i w pubach, nie znając się, ale łączy ich wiele - strach przed wejściem w głębsze relacje, brak zaufania do drugiej osoby, kompletne nie radzenie sobie z emocjami, pozostawianie ich gdzieś w wewnętrznych czeluściach. Są naznaczeni hałasem i nawet Vladimír nie jest w stanie im pomóc.

Ponura to powieść, w której Praga jest nie tylko tłem. To miasto brudne i martwe. Spocone, śmierdzące muzeum. Miasto na jeden pijany, długi weekend i kaca w drodze powrotnej. Nic więcej. Miasto-antybohater.

Ciężko polubić tych bohaterów, można im jedynie współczuć, bo nie potrafią znaleźć sobie miejsca, są pozbawieni celów, zbyt szybko się poddają, nie są w stanie podjąć jakichkolwiek kroków, by zmienić stan rzeczy. A może właśnie tego nie chcą?

Rudiš prowadzi czytelnika powoli, o jakiejkolwiek akcji możecie więc zapomnieć. W krótkich rozdziałach, lapidarnych dialogach, konstruuje świat rozkładu i brudnych fantazji. Tworzy klimat mroczny, nadając rzeczywistości lekko oniryczny charakter. Jest w tym trochę realizmu magicznego, choć więcej tu dekadentyzmu. Nie znaczy to jednak, że po przeczytaniu „Ciszy w Pradze" będziecie mieli ochotę ciąć się szarym mydłem i narzekać na beznadzieję świata. Rudiš pokazuje, że każdy z nas ma w sobie hałas, w którym się chce schować, ale czy nie warto czasami ściszyć trochę głośniki, by nie popełniać błędów jego bohaterów? Zastanówcie się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raki pustelniki

Druga część opowieści o rodzinie Neshov. Jesteśmy świadkami wydarzeń z życia bohaterów pełnych lęku i obaw przed nieznanym. Aby nie było tak pesymisty...

zgłoś błąd zgłoś błąd