7,47 (116 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
16
8
32
7
43
6
16
5
0
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
To noč sem jo videl
data wydania
ISBN
9788375366983
liczba stron
208
słowa kluczowe
literatura słoweńska
język
polski
dodała
Ag2S

Piękna Veronika Zarnik, młoda mężatka z porządnej mieszczańskiej rodziny, żywiołowa i beztroska, nie zważała na konwenanse i szła zawsze za głosem serca. Czasem samolubna, ale nigdy bezduszna, przyciągała jak magnes. Żyła w niespokojnych czasach. Pewnego dnia po prostu zniknęła w odmętach historii. O jej życiu i tajemniczym zaginięciu mówi pięć osób: to pięć opowieści, pięć perspektyw, które...

Piękna Veronika Zarnik, młoda mężatka z porządnej mieszczańskiej rodziny, żywiołowa i beztroska, nie zważała na konwenanse i szła zawsze za głosem serca. Czasem samolubna, ale nigdy bezduszna, przyciągała jak magnes. Żyła w niespokojnych czasach. Pewnego dnia po prostu zniknęła w odmętach historii.

O jej życiu i tajemniczym zaginięciu mówi pięć osób: to pięć opowieści, pięć perspektyw, które składają się na jedną historię, piękną, poruszającą, tragiczną, z burzliwymi dziejami wojennej Słowenii w tle.

Za "Widziałem ją tej nocy" Drago Jančar, jeden z najwybitniejszych współczesnych słoweńskich pisarzy, otrzymał Nagrodę „Kresnik” za najlepszą powieść 2010 roku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2014

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Wojna z pięciu perspektyw

„Widziałem ją tej nocy” czyta się jak powieść z innej epoki. W prozie Drago Jančara nie ma nic „ponad”, nic nadzwyczajnego i ta zwykłość okazuje się największą siłą jego prozy. A proza to przygnębiająca, z wielką miłością i wielką historią w tle.

Królestwo Jugosławii niedługo przed wybuchem II wojny światowej. Serbski oficer, Stevo zakochuje się w żonie przyjaciela swojego dowódcy, Veronice. Kiedy niespodziewanie dostaje przeniesienie do innej jednostki, kochanka ucieka razem z nim. Potem równie niepostrzeżenie znika. Jej postać okazuje się punktem scalającym narracje pięciu bohaterów: Steva, matki Veroniki, niemieckiego lekarza, służącej i partyzanta (każdemu poświęcił Jančar jeden rozdział). Wszyscy znali zaginioną, a poprzez opowieść o niej odsłaniają własne lęki i opowiadają o osobistych, wewnętrznych wojnach, które toczą się niezależnie od tej prowadzonej na froncie. W każdej z tych pięciu narracji wygląda ona inaczej, ale w każdej też dewastuje dotychczasowe życie, pełna jest absurdów i niedopowiedzeń, rozgrywa się poza ludźmi, którzy często uczestniczą w niej wbrew sobie, na zmianę wzbudzając w nich bezsilność i chorobliwą nadzieję.

Fakt, niewiele jest niezwykłego w romansie, który okazuje się nie być romansem, a książka o bezsensie wojny i o tym, że nawet zwycięzcy pozostają jej ofiarami, to literacka klisza. Jednak powieść słoweńskiego pisarza zdecydowanie broni się swoim oderwaniem od współczesności. Wielkim, lecz pozbawionym martyrologii, szacunkiem dla...

„Widziałem ją tej nocy” czyta się jak powieść z innej epoki. W prozie Drago Jančara nie ma nic „ponad”, nic nadzwyczajnego i ta zwykłość okazuje się największą siłą jego prozy. A proza to przygnębiająca, z wielką miłością i wielką historią w tle.

Królestwo Jugosławii niedługo przed wybuchem II wojny światowej. Serbski oficer, Stevo zakochuje się w żonie przyjaciela swojego dowódcy, Veronice. Kiedy niespodziewanie dostaje przeniesienie do innej jednostki, kochanka ucieka razem z nim. Potem równie niepostrzeżenie znika. Jej postać okazuje się punktem scalającym narracje pięciu bohaterów: Steva, matki Veroniki, niemieckiego lekarza, służącej i partyzanta (każdemu poświęcił Jančar jeden rozdział). Wszyscy znali zaginioną, a poprzez opowieść o niej odsłaniają własne lęki i opowiadają o osobistych, wewnętrznych wojnach, które toczą się niezależnie od tej prowadzonej na froncie. W każdej z tych pięciu narracji wygląda ona inaczej, ale w każdej też dewastuje dotychczasowe życie, pełna jest absurdów i niedopowiedzeń, rozgrywa się poza ludźmi, którzy często uczestniczą w niej wbrew sobie, na zmianę wzbudzając w nich bezsilność i chorobliwą nadzieję.

Fakt, niewiele jest niezwykłego w romansie, który okazuje się nie być romansem, a książka o bezsensie wojny i o tym, że nawet zwycięzcy pozostają jej ofiarami, to literacka klisza. Jednak powieść słoweńskiego pisarza zdecydowanie broni się swoim oderwaniem od współczesności. Wielkim, lecz pozbawionym martyrologii, szacunkiem dla przeszłości. Jančar gra symbolami, wielokrotnie powraca do kluczowych scen, powoli odsłaniając coraz więcej szczegółów. Niespieszna, miejscami niemal poetycka narracja, układa się w coś na kształt spirali. Dominuje wojna i związane z nią skrajne emocje, ale szybko okazuje się, że wielka miłość, wielka historia i straszna wojna, to nic innego jak zwykłe życie.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (531)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2072
Marta | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 marca 2014

Powieść słoweńskiego pisarza Drago Jančar zaczyna się tak zwyczajnie i banalnie, że aż trudno uwierzyć, że „Widziałem ją tej nocy” została uhonorowana Nagrodą „Kresnik” za najlepszą powieść 2010 roku. Ale pierwsze sześćdziesiąt stron to tylko taka zmyłka, próba uśpienia czujności czytelnika, bo dopiero od rozdziału drugiego opowieść o pięknej Veronice zaczyna coraz bardziej niepokoić i fascynować.

Veronika Zarnik jest młodą, ekscentryczną kobietą. Jej uroda przyciąga uwagę, ale to jej radosne, sympatyczne i niezwykłe usposobienie fascynuje mężczyzn. Nieprzyzwoicie bogaty mąż rozpieszcza żonę i spełnia wszystkie jej zachcianki. Kolejnym kaprysem Veroniki są lekcje jazdy konnej, których udzielać jej będzie młody i obiecujący serbski oficer. To właśnie Stevo wspomina dziewczynę, w której zakochał się bez pamięci. Losy ich znajomości są łatwe do przewidzenia – wspólna fascynacja końmi przeradza się w wielką miłość, s Veronika ucieka, aby wieść biedne, ale szczęśliwe życie u boku...

książek: 1784
awita | 2017-10-28
Przeczytana: 28 października 2017

Czasy tuż przedwojenne i wojenne w zmieniającej swój ustrój, podzielonej, okupowanej Jugosławii (1938-1945). Niezwykłej, niezależnej i „chcącej po prostu żyć” Veroniki nie zapomną nigdy przynajmniej trzej mężczyźni związani z jej życiem, którym pisarz oddał w swojej powieści głos: Stewa, młody serbski oficer, kawalerzysta rozbitej królewskiej, jugosłowiańskiej armii, kochanek kobiety; Horst – niemiecki lekarz, który odwiedzał Veronikę i jej męża w zamku Pogorsko w Górnej Krainie, niedaleko Lublany, u podnóża góry (przepięknie się nazywającej) Strmi vrh (Stromy wierch?) oraz Iwan Jeranek, młody parobek w tym zamku, partyzant. Każdy z nich „widział ją tej nocy”, widział ją w swoich własnych nocnych koszmarach, wspomnieniach pełnych tęsknoty, żalu a także poczucia winy.
Melancholijna (przepiękne, powtarzające się refreny piosenek towarzyszących życiu bohaterów), smutna i wzruszająca (parę razy mogą pojawić się łzy) powieść. To także studium zdrady: Veronica zdradziła męża, a potem...

książek: 449
Marek | 2014-03-12
Przeczytana: 12 marca 2014

Wyborna literatura i co ważne, proszę nie odkładać egzemplarza w kąt, wątek romansu jest tylko wprowadzeniem w mętne obszary ludzkich... no właśnie czego? Przeważnie nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji swoich zachowań albo zaniechań. Wynika ta opinia z mojej obserwacji rzeczywistości. Ale rzeczywistość nie jest przecież taka zła, odpowiada mieszkaniec naszego kontynentu. Miłość u Janćara nie zaskakuje ale zło budzi grozę. Jak zawsze zresztą a tu jest jeszcze dodatkowo skomplikowane. A resztę proszę doczytać. Ta książka jest jak przewodnik na trudne czasy. Ivan Jeranek postać zdawałoby się z planu drugiego jest dla mnie kluczowy. Może napisałem za dużo...

książek: 881
czytankianki | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 maja 2014

Doskonała powieść o miłości, zdradzie i wojnie. Pozytywnie zaskakuje formą i treścią, nie daje łatwo o sobie zapomnieć. Książka wielokrotnego użytku, do rozpatrywania z kilku perspektyw.

książek: 835
Anna | 2014-07-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 19 lipca 2014

Niewiarygodnie pięknie napisana i niewiarygodnie przejmująca książka. Historia na pozór banalna, ile to przecież książek opowiada o wojnie, miłości, o konsekwencjach podejmowanych przez nas decyzji. A jednak, ta doskonale napisana powieść, mną zawładnęła - wciągnęła, zafascynowała i naprawdę poruszyła.

książek: 162
Karolina | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

"Widziałem ją tej nocy" to książka bardzo specyficzna. Już na samym początku trzeba się przestawić na inny niż w większości lektur sposób narracji (dialogi nie są wyraźnie oddzielone od opowieści).

Mimo początkowego zniechęcenia edycją tekstu, oceniam książkę jako dobrą i wartą uwagi. Główną postacią jest Veronika, kobieta niezwykła. Opowiada o niej 5 osób: kochanek, stęskniona matka, zaprzyjaźniony lekarz, służąca i chłopak doglądający koni. W każdym rozdziale dowiadujemy się o niej czegoś nowego, a historie rysowane przez osoby z jej najbliższego otoczenia, splatają się. A wszystko to dzieje się podczas II wojny światowej, w Jugosławii.

Książka Drago Jancara jest inna niż wszystkie, które dotychczas czytałam. Zawiera w sobie nutkę tajemnicy, a to przez niezwykłość bohaterów. I teraz już wiem, że nawet niestandardowa narracja miała w tej historii swoją rolę.

Warto przeczytać, by zobaczyć, jak na wiele sposób jesteśmy postrzegani przez ludzi. Lektura pokazuje też, warto czasem...

książek: 1431
Elilaya | 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane, Dojrzałe Wino

Wojna i miłość zawsze idą w parze, szczególnie gdy się słucha bądź czyta opowieści z tamtego okresu, to zawsze w tle pojawia się miłość, która ubarwia opowieść, uzupełnia ją i nadaje jej wyrazistszego smaku, daje nadzieję i wzrusza. Uświadamia, że pomimo wojny można było mieć przygody i piękne chwile. Piękne choć czasem mrożące krew w żyłach wspomnienia.

Książka opowiada o czasach wojny w Słowenii, pokazuje wszystkie jej absurdy, bezsensowność i jakie były jej konsekwencje dla wszystkich.
W tle wojennych i powojennych czasów pobrzmiewa piękna choć smutna historia tajemniczej Veroniki, opowiadana przez osoby z jej otoczenia. Poznajemy tę intrygująca kobietę nie przez nią samą a przez osoby towarzyszące jej w życiu, jednocześnie poznajemy ich wspomnienia i ich życie w tych burzliwych i okrutnych czasach.
Historia zaczyna się zwyczajnie, typowo jak na romans przystało. Jednak im dalej czytałam to zauważyłam że to jednak nie jest zwyczajna książka, opowieść nabiera większego sensu i...

książek: 509
Monika | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła, gdyby nie to, że wygrałam ją w konkursie "Lubimy czytać" pewnie nigdy bym po nią nie sięgnęła. Czyta się ją łatwo i płynnie, jest przyjemna w odbiorze pomimo, iż porusza bardzo trudne tematy. Mówi o niespełnionej miłości, o bólu matki, która straciła córkę, o okrucieństwie i niesprawiedliwości wojny. Szczególnie nad tym ostatnim aspektem czytelnik musi się dłużej zastanowić ponieważ Drago Jancar daje nam tu dużo do myślenia. To co uderzyło mnie najbardziej to to, że ludzie walczący przeciwko bestialstwu gestapo tzw. ludzie lasu, czy po prostu partyzanci, charakteryzowali się takim samym bestialstwem, jeśli nawet nie gorszym. Skazywali na śmierć nie tylko zbrodniarzy wojennych, ale i dobrych ludzi, swoich rodaków, tych którzy walczyli z nimi w ramie w ramie, stali po ich stronie, wspierali ich i sprzyjali im całym sercem. Nie tylko mordowali, lecz torturowali, a kobiety gwałcili. Nie było sądów wojennych i orzekania o słuszności oskarżenia,...

książek: 33
Kafik | 2018-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2018

Zaskoczyła mnie ta książka; zaskoczyła pozytywnie.
W jaki sposób ten słoweński pisarz zdołał w niewielkiej książeczce zawrzeć tak wiele? Myślę, że jednym z elementów, który przyczynił się do tego jest przedstawienie pewnego zdarzenia w trudnym okresie dla dawnej Jugosławii z perspektywy kilku osób. To sprawiło, że według mnie jest to książka, która opowiada o wielu rzeczach.
Można powiedzieć, że jest to opowieść o niezwykłej kobiecie – trochę ekscentrycznej, lecz pełnej ciepła i dobroci; opowieść o jej życiu zgodnie z tym co podpowiadało jej serce.
Jest to opowieść, w której wojna jest bardziej tłem, ukazującym jak to w przypadku zagrożenia życia uzewnętrzniają się nasze cechy oraz wartości, które nam wpojono- takie jakby chociaż honor.
Książka pokazuje także jaki skutek może mieć niewielka rzecz, drobiazg, w połączeniu z naszym charakterem.
Poleciłbym tę książkę szczególnie osobom, które czytając zastanawiają się jakby sami postąpili w danej sytuacji. Ja na przykład...

książek: 261
Balcar | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane

Jancar znów mnie pozytywnie zaskoczył. Świetna powieść dziejąca się w czasach drugiej wojny światowej na terenach byłej Jugosławii. Mamy do czynienia z historią i tajemnicą Veroniki, która jest opowiedziana z perspektywy pięciu bliskich jej osób. Osią każdej z nich jest tajemnicze zaginięcie Veroniki oraz jej męża. Każda opowieść jest inna, trochę to romans, trochę książka wojenna. Na pewno bardzo interesująca.

zobacz kolejne z 521 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2015 - lista finalistów

Jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus” ogłosiło listę 7 książek nominowanych do finału nagrody. Laureatów Nagrody Głównej oraz Nagrody Publiczności im. Natalii Gorbaniewskiej poznamy podczas uroczystej gali 17 października.


więcej
Angelus 2015 - lista półfinalistów

Wczoraj popołudniu jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej "Angelus" ogłosiło listę 14 tytułów, które zostały zakwalifikowane do półfinału. Wśród nominowanych książek jest osiem, których autorami są zagraniczni pisarze oraz sześć napisanych przez Polaków. Niezmiernie nas cieszy, że aż trzy nasze patronaty trafiły do półfinału.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd